Forum

Asystent AI
Sny gdzie jestem os...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny gdzie jestem osobą która umarła - czy to wcielenie?

Strona 2 / 4

Wpisy: 471
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

ciekawe że mówisz o naturalnym zakończeniu. Bo to sugeruje że te sny miały jakiś cel, coś do przekazania, i kiedy to zostało przekazane - śmierć przyszła jako domknięcie. Może nie chodzi o to żebyś wiedziała kim była ta kobieta, ale żebyś czegoś od niej dostała? Jakiejś lekcji, jakiegoś spokoju, akceptacji?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@tosia93)
Połączone: 4 tygodnie temu

przepraszam że wchodzę, bo jestem tu nowa jeśli chodzi o takie tematy, ale to co piszesz Otylijka o spokoju przy śmierci tej kobiety - zastanawiam się czy może to ma coś wspólnego z twoim własnym stosunkiem do śmierci? Może te sny nie tyle mówią kim byłaś, co uczą cię czegoś o przemijaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Tosia ma ciekawy punkt. I to jest akurat interpretacja która nie wymaga żadnych założeń metafizycznych a i tak jest głęboka i wartościowa. Sen jako lekcja psychologiczna, nie koniecznie jako zapis poprzedniego wcielenia. Otylijka, jak się czujesz ze swoim własnym stosunkiem do śmierci, do przemijania? Zmieniło się coś od kiedy te sny się zaczęły?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Aurelek94 szczerze? Mam z tym spokój. Nie wiem czy to zasługa tych snów czy nie, ale śmierć nie jest dla mnie jakimś wielkim strachem. Nie wiem czy to dobre czy złe, ale tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@tosia93)
Połączone: 4 tygodnie temu

to jest właśnie ciekawe, bo dużo osób które opisują podobne doświadczenia mówi o tym wyciszeniu wobec śmierci. Jakby dostały jakieś… nie wiem jak to nazwać… potwierdzenie? że to nie jest koniec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Tosia93 albo po prostu Otylijka jest osobą ze zdrową relacją do śmiertelności, co ma dużo wspólnego z dojrzałością psychiczną i nic wspólnego ze snami. Ktoś musi to powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

ech, Aurelek, słuchaj, nie wszystko da się zredukować do dojrzałości psychicznej. ja rozumiem twój punkt ale tu mamy kogoś kto te sny ma od miesięcy, regularnie, z konkretną osobą i konkretnym miejscem i konkretnym imieniem. to nie jest losowy sen o śmierci, to jest historia.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@luboslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Otylijka, a ta kobieta z twoich snów, wiesz coś o tym jak żyła poza tymi urywkami? Znaczy masz jakiś obraz całości jej życia, czy to tylko te fragmenty, pranie, gotowanie i ta końcowa scena ze śmiercią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Luboslawa61 tylko fragmenty. Nie mam dostępu do jej wspomnień z dzieciństwa ani czegoś takiego. To jakby ktoś mi pokazywał slajdy z kilku dni z jej życia. Ale te dni sa spójne ze sobą, to jest ta sama wioska, ten sam dom, te same osoby w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

to co mówisz o slajdach jest diagnostycznie ważne. Przy klasycznej regresji zwykle mamy szerszy dostęp, możliwość cofania i przesuwania. Tu mamy coś bardziej selektywnego. Zastanawiam sie czy to nie jest raczej kontakt niż wcielenie, że ta konkretna dusza z jakiegoś powodu pokazuje ci fragment siebie. Różnica jest istotna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 71

@Siedlislaw a jak byś rozróżnił kontakt od wcielenia w praktyce? Mam na myśli, czy jest jakiś konkretny sygnał który mówi 'to twoja przeszłość' a nie 'to ktoś do ciebie mówi'?


Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Geomanta03 grube uproszczenie, ale: przy wcieleniu masz poczucie że to TY, przy kontakcie masz poczucie że ktoś ci się pokazuje. Otylijka mówi że doznania są jej własne co sugeruje wcielenie, ale ta fragmentaryczność i selektywność sugeruje kontakt. Tu mamy sprzeczność wewnętrzną w opisie i to jest interesujące.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

ale chwila, bo Siedlislaw właśnie trafił w coś ważnego. Otylijka, jak byś sama to opisała, czujesz że to TY byłaś tą kobietą, czy że ta kobieta ci się pokazuje? Bo to jest inne uczucie i myśle ze sama wiesz ktore to jest nawet jesli trudno to zwerbalizowac


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

hmm. to trudne pytanie. w trakcie snu jestem nią, kompletnie. ale jak się budzę, mam wrażenie że ona mi coś… oddała? Zostawiła? Jakby chciała żebym wiedziała. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

to ma sens i to duży sens. Wiesz co, to co opisujesz, ta zmiana perspektywy, w snie jako ona, po przebudzeniu jakby coś ci przekazała, to jest wzorzec który pojawia się w opisach mediumicznych. Nie mowie ze jestes medium, ale mechanzm jest podobny. Jakby ta warstwa snowa była mostem.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Cyla, tylko ze to sa bardzo nieostre kategorie ktore sobie definiujemy tak jak nam pasuje do interpretacji. 'most', 'kontakt', 'przekaz', te slowa brzmia pieknie ale nic konkretnego nie mowia. Co znaczy ze cos ci oddala? Jak to wygladaloby jesli byloby prawda a jak wygladaloby jesli byloby nieprawda? Bo jesli obie opcje wygladaja tak samo, to nie mamy czego badac.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@rozanaa)
Połączone: 2 lata temu

Martynka_W ale nie kazde doswiadczenie musi byc 'badane' w sensie naukowym zeby bylo prawdziwe dla osoby ktora je przezywa! Otylijka nie przyszla tu po diagnóze, przyszla po rozmowe i to jest roznica. Dzieki wszystkim ze tak zaangazowaliscie sie w ten temat btw, to jest naprawde cenna dyskusja 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Rozanaa nie, ale Martynka ma rację w tym sensie że jeśli interpretujemy doświadczenie, to warto mieć jakieś kryterium odróżniające jedną interpretację od drugiej. Inaczej wszystko pasuje i to nic nie znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

wróćmy na chwilę do czegoś konkretnego. Otylijka, powiedziałaś że imię pamiętasz bez trudu. Imię tej kobiety. Czy sprawdzałaś je kiedykolwiek, czy jest powiązane z regionem który widzisz w snach, z epoką, z czymkolwiek co mogłoby być weryfikowalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Idzik nie sprawdzałam. Trochę się bałam. Imię jest staroświeckie, nie powszechne, ale i nie egzotyczne. Region trudno określić, to wieś, ale nie wiem gdzie. Myślisz że powinnam szukać?


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

to twoja decyzja, ale powiem ci jedno, jeśli chcesz mieć jakikolwiek grunt pod nogami zamiast samej interpretacji, to dane zewnętrzne bardzo pomagają. Albo potwierdzają albo obalają albo dają zupełnie nowe pytania. Wszystkie trzy opcje są wartościowe.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

ja bym sprawdziła. Serio. Nawet jeśli nic nie znajdziesz, wiesz gdzie stoisz. A jeśli znajdziesz cokolwiek, chociaz maly szczegoł który pasuje, to jest na czym budować. Pamiętaj tylko żeby nie szukać z nastawieniem że MUSISZ znaleźć, bo wtedy zawsze znajdziesz i to nic nie powie.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, ja wracam bo Idzik napisał coś co mnie zastanawia. Przy moich snach ja też mam takie poczucie że powinienem poszukać ale nie wiem od czego zacząć skoro nie mam imienia, tylko pewne takie… klimatyczne wskazówki. Jak wy w ogóle szukacie takich rzeczy, macie jakiś sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

dobra to ja zacznę od siebie bo napisałem to pytanie i nikt nie odpisał, a jest ważne. jak wy w ogóle szukacie tych powiązań jeśli nie macie imienia? Bo ja mam sny gdzie jestem mężczyzną, starszym, gdzieś w górach, czuję zimno, czuję że znam te ścieżki na pamięć i budzę się z takim… przyzwyczajeniem do tego miejsca. Jakby to była normalność a nie sen. I co z tym zrobić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 234

@Edmund80 to co opisujesz, to 'klimatyczne wskazówki' jak to sam nazwałeś, są tak naprawdę całkiem dużo. Górski teren, starszy mężczyzna, poczucie oswojenia z miejscem. Ja bym zaczęła od tego co czujesz w tym śnie, co robisz, czy jest jakaś powtarzająca się czynność? Bo przy snach o wcieleniu ta czynność często ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Edmund, klimatyczne wskazówki to też dane. Nie musisz mieć imienia żeby zacząć porządkować materiał. Spróbuj po każdym takim śnie zapisać: pora roku, cokolwiek o ubraniu, czy masz narzędzia w rękach, czy jesteś sam. Z czasem z tych okruchów coś się zaczyna wyłaniać. Nie szukasz od razu certyfikatu urodzenia, szukasz wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

ale hej, Idzik, to zakłada że te sny w ogóle mają zewnętrzne źródło a nie są po prostu projekcją własnych tęsknot czy wyobraźni, nie? Znaczy, mężczyzna w górach to może być po prostu to co ktoś sobie wyobraża jako wolność albo spokój. Skąd wiadomo że to nie to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 390

@Geomanta03 nie wiadomo. i o to właśnie chodzi z tymi zapiskami. jeśli to projekcja, to przy kolejnych snach będzie dryfować, zmieniać się, bo wyobraźnia jest płynna. jeśli to coś innego, wzorzec będzie stabilny. to nie jest dowód, ale jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Geomanta trafił w sedno czego tu nikt wprost nie powiedział. problem z tym wątkiem polega na tym że wszystkie interpretacje, wcielenie, kontakt, projekcja, są równie niefalsyfikowalne jeśli nie mamy żadnego zewnętrznego punktu odniesienia. Otylijka ma imię, to jest coś. Edmund ma topografię, to też jest coś. ale dopóki tego nie sprawdzimy, kręcimy się w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

okej, wy wszyscy mówicie żebym sprawdziła i chyba macie rację. powiem wam jak to się skończy. ale mam pytanie do Siedlislawa, bo powiedział coś ważnego wcześniej o tym kontakcie kontra wcielenie. jeśli to jest kontakt, to ta kobieta z moich snów czegoś chce? coś jej potrzeba? bo jak tak o tym myślę, to trochę mnie to niepokoi.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Otylijka, to normalne że to niepokoi, ale nie musisz od razu zakładać że coś jej 'potrzeba' w sensie że jest uwięziona albo cokolwiek takiego. często kontakt to po prostu… obecność. ktoś kto był i chce być pamiętany, albo coś przekazać bez konkretnego żądania. nie każdy kontakt jest pilny.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

no ale Cyla, Otylijka sama napisała że ta kobieta 'coś jej oddała, zostawiła'. to sugeruje zakończenie, nie? jakby przekaz był kompletny. ja bym nie szła w kierunku że ona czegó potrzebuje, raczej że dała ci to co chciała dać i tyle. może te sny teraz ustaną albo zmienią charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@rozanaa)
Połączone: 2 lata temu

właśnie! Witchling świetnie to ująłaś. ja mam takie przekonanie od początku tego wątku że Otylijka dostała jakiś dar a nie zadanie. to brzmi bardziej jak zakończenie niż jak wołanie o pomoc. nie wiem czemu ale tak to odczuwam czytając ten temat od początku 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Rozanaa, ale 'odczuwam czytając' to nie jest argument. przepraszam że tak wprost, ale tu jest tendencja do budowania narracji która brzmi ładnie i koją, a nie do zadawania pytań które mogłyby cokolwiek wyjaśnić. Otylijka, serio, sprawdź to imię. wszystko inne to spekulacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@luboslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Martynka_W ale ona już powiedziała że sprawdzi! daj jej chwilę. poza tym, nawet jeśli nie znajdzie nic weryfikowalnego, te sny miały na nią jakiś wpływ, prawda? i to też jest coś realnego, nawet jeśli nie historycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Luboslawa, oczywiście że wpływ jest realny, nikt tego nie kwestionuje. emocje ze snu są prawdziwe. ale interpretacja skąd pochodzi ten wpływ to już inna sprawa. no i co z tego że coś odczuwamy, to nie mówi nam czy to wcielenie, projekcja czy losowy sen. to są zupełnie różne kategorie.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@astralia)
Połączone: 11 miesięcy temu

można się wtrącić? przepraszam że się wtrącam bo czytam ten wątek od dłuższego czasu i zastanawiałam się nad jedną rzeczą. Otylijka mówiła że te sny są regularne od miesięcy. czy w jakimś momencie była jakaś zmiana, coś co je wywołało? jakaś sytuacja w życiu, przeprowadzka, choroba, coś? bo zawsze mnie ciekawi skąd te sny się zaczynają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Astralia to dobre pytanie i nie wiedziałam że będę je sobie teraz zadawać. zaczęło się mniej więcej kiedy moja babcia umarła. ale nie wiem czy to jest przyczyna czy zbieg okoliczności. babcia była stara i chorá od dawna, to nie był szok. ale chyba wtedy zaczęłam więcej myśleć o tym co jest po śmierci.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: