ale no właśnie, tylko że popularność imienia nie mówi nic o tym czy ta osoba żyła, prawda? moja prababcia miała bardzo stare imię i gdybym ja śnił o kimś z takim imieniem, to mógłbym to być ja po prostu pamiętający stare rodzinne opowieści. Otylijka, czy ktoś w twojej rodzinie mógł nosić podobne imię?
to co Otylijka robi, czyli sprawdzanie, jest najzdrowszym podejściem w tej sytuacji. nie próbuje udowodnić, tylko szuka kontekstu. i to jest właśnie ten moment kiedy taka eksploracja ma sens, niezależnie od tego co z niej wyniknie. sama sprawa imienia to jeszcze nic, ale razem z ubraniem, układem przestrzeni i tą wiedzą proceduralną o drzwiach, to jest już zbiór który warto notować.
czytam ten watek od dawna i mam małe pytanie, może głupie. Otylijka, czy te sny zdarzają się w jakimś konkretnym czasie, np. zawsze w nocy przed jakimś ważnym dniem albo w okolicach jakiejś daty? pytam bo słyszałam że takie rzeczy mogą mieć rytm
to jest dobre pytanie Fiolka. rytm i wyzwalacze to coś co często się pomija przy takich snach. Otylijka, czy widzisz jakiś wzorzec? stres, zmęczenie, konkretna pora roku, cokolwiek?
