Forum

Asystent AI
Sny gdzie jestem os...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny gdzie jestem osobą która umarła - czy to wcielenie?

Strona 1 / 4

Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam taki dziwny problem i nie wiem czy to normalne czy powinnam się martwić. Od jakichś kilku miesięcy miewam sny w których jestem… kimś innym. Znaczy nie sobą. Jestem kobietą która już nie żyje, znam jej imię ze snu, wiem jak wyglądała, co czuła. I to nie jest tak że ogląddam ją z boku - ja JESTEM nią. Widzę jej ręce, chodzę po jej domu, przeżywam jej ostatnie chwile. Budzę się z takim dziwnym uczuciem że coś straciłam, ale nie wiem co. Czy ktoś miał coś podobnego? To może być jakieś wcielenie albo wspomnienie z poprzedniego życia?


Odpowiedz
121 odpowiedzi
Wpisy: 234
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

O matko, to brzmi bardzo intensywnie. Ja miałam coś podobnego pare lat temu, takie sny gdzie byłam kimś zupełnie innym, z innej epoki nawet, ale nie czułam śmierci tej osoby. A ty piszesz że przeżywasz jej ostatnie chwile - to znaczy że widzisz jak umiera? Bo to byłoby już naprawdę poważne jeśli chodzi o interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Frydka69 tak, widzę jak umiera. Ale co dziwne to nie jest dramatyczne, nie ma bólu. Jest taki spokój i jakby… ulga? I ta kobieta (czyli ja w tym śnie) wie że odchodzi i to akceptuje. Budzę się z dziwnym pokojem ale też z takim smutkiem. Trudno to opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Temat ciekawy, ale od razu zaznaczę że to mogą być dwie różne rzeczy i warto je rozróżnić. Pierwsze - regresja do poprzedniego wcielenia, gdzie twoja dusza faktycznie pamięta coś z poprzedniego życia. Drugie - kontakt z duchem osoby która umarła i niejako wchodzi do twojego snu żeby przekazać coś lub po prostu szuka kontaktu. To są dwa różne zjawiska i sposób pracy z nimi jest inny. Masz jakieś konkretniejsze szczegóły? Czy ta kobieta wydaje ci się znajoma, czy zupełnie obca?


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@luboslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Ooo, ja też miałam raz sen gdzie byłam jakąś starą kobietą i wszystko było tak realne że jak się obudziłam to przez chwilę nie wiedziałam kim jestem! To było niesamowite uczucie. Może to naprawdę poprzednie życie? Słyszałam że niektórzy ludzie mają taką naturalną zdolność do pamiętania poprzednich wcieleń przez sny właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zanim wszyscy zaczną mówić o wcieleniach - czy brałaś pod uwagę że to może być po prostu bardzo żywy sen generowany przez jakieś wspomnienie, film albo książkę? Mózg potrafi robić naprawdę dziwne rzeczy w nocy. Nie mówię że tak jest na pewno, ale warto sprawdzić najpierw prostsze wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

ten spokój i ulga w chwili śmierci to bardzo charakterystyczny element snów regresyjnych, przynajmniej tak wynika z tego co czytałam i co sama czuję w swoich doświadczeniach. To nie jest tak jak w koszmarach. Czy masz jakiś pomysł z jakiej epoki mogłaby być ta kobieta? Ubranie, otoczenie, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do autorki - piszesz że znasz jej imię ze snu. Czy to imię brzmi znajomo, jest polskie, obce? I co ważniejsze - czy po przebudzeniu możesz to imię powiedzieć na głos bez problemu, czy jakoś znika?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Idzik imię zostaje, bez problemu je pamiętam po przebudzeniu. Brzmi staro, nie jest współczesne, ale polskie. Nie chcę go tu pisać jakoś, nie wiem czemu, czuję że nie powinnam. Otoczenie w snach wygląda na stare, może przełom wieków albo lata dwudzieste-trzydzieste, drewniane domy, inne ubrania.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Szczerze? Ten argument z ulga i spokojem mnie nie przekonuje jako dowód na wcielenie. Mózg w stanie snu może generować dowolne emocje, niekoniecznie muszą być powiązane z czymś metafizycznym. Skąd mamy wiedzieć że ta interpretacja jest trafna a nie po prostu… ładna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Martynka_W oczywiście że skąd mamy wiedzieć na pewno, nikt tego nie udowodni. Ale pytanie o to czy jest trafna czy nie jest chyba nie na miejscu na forum ezoterycznym. Możemy rozmawiać o interpretacjach w ramach tej tradycji, nie o empirycznych dowodach. Każdy sam oceni co mu pasuje.


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Siedlislaw no tak, racja, nie będę się upierać. Powiem tylko że moim zdaniem warto mieć z tyłu głowy że sny to też sny. Ale jeśli piszemy o tym co może oznaczać w kontekście duchowym to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@rozanaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja wiem że Martynka pewnie ma rację z tym mózgiem i wszystkim, ale czy nie jest tak że te sny które czujesz całym ciałem i z których wychodzisz z takim dziwnym uczuciem to jednak coś innego niż zwykłe sny? Bo ja mam normalne sny i mam takie szczególne i to naprawdę różni się od siebie, chyba każdy to wie kto miał kiedyś taki mocny sen


Odpowiedz
Wpisy: 2174
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam w kwestii wcielenia takie zdanie że te sny gdzie czujesz się w cudzym ciele i widzisz oczami tej osoby to zdecydowanie coś innego niż sen o kimś. To zupełnie inny poziom doświadczenia. Jeśli naprawdę byłaś tą kobietą a nie obserwowałaś jej z zewnątrz to może to być właśnie fragment pamięci zbiorowej duszy, czyli jej wspomnienia dostępne dla ciebie bo jesteście jakoś połączone. Albo dosłownie byłaś nią. Ciekawe jest to co mówisz o spokoju przy śmierci, bo to sugeruje że ta kobieta odeszła pogodzona z życiem.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

A zastanawiałaś się czy może ta kobieta to twoja prababka albo ktoś z rodziny? Bo podobno czasem nie chodzi o poprzednie wcielenie tylko o przodka który przekazuje coś przez sny. Może ona ma jakiś nieskończony biznes, coś nieuregulowanego i dlatego przychodzi właśnie do ciebie? Rodzinne duchy to chyba osobna kategoria od wcielenia.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

ten opór przed napisaniem imienia jest sam w sobie interesujący. Czy ten opór pojawia się też kiedy mówisz o niej na głos, czy tylko przy pisaniu? To może coś znaczyć albo nie znaczyć nic, ale warto sobie to odnotować.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@luboslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, lata trzydzieste to mogłaby to być jakaś trudna historia, wtedy działo sie w Polsce tyle złego. Może ta kobieta coś przeżyła i dlatego ten spokój przy śmierci - może nareszcie miała spokój po ciężkim życiu? Mam ciarki jak o tym myślę


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Żeby nie było że tylko potakuję - wcielenie to jedna z wielu interpretacji i bynajmniej nie najprostsza. Zanim ktoś uzna że to poprzednie życie, warto sprawdzić czy nie ma żadnych zbieżności z konkretnymi osobami historycznymi albo rodzinnymi. Genealogia rodzinna to darmowe sposób i nie wymaga wiary w nic nadprzyrodzonego. Może ta kobieta jest gdzieś w aktach?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Ja nie wiem czy to wcielenie czy nie, ale mnie bardziej ciekawi to co mówi autorka o perspektywie - że jest TĄ kobietą a nie że ją ogląda. Bo w snach o wcieleniach według tego co czytałam ta perspektywa pierwszoosobowa jest właśnie kluczowa. Jak śnisz o kimś z zewnątrz to raczej symbol albo archetyp. Jak jesteś w środku to już inna rozmowa. Ktoś wie czy są jakieś techniki żeby to zbadać głębiej, może medytacja cofająca się do tego snu?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Technika o której piszesz Witchling82 to coś w stylu świadomego śnienia albo hipnotycznej regresji. Regresja do poprzednich żyć robi się przez hipnozę i to nie jest coś do robienia samemu bez doświadczenia. Jeśli te sny są regularne i intensywne to może warto rozważyć wizytę u kogoś kto zajmuje się regresją, to może dać więcej niż spekulowanie na forum.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten wątek od początku i mam pytanie do autorki - te sny przychodzą same z siebie czy możesz jakoś je wywołać? bo słyszałam że niektuże osoby potrafią wrócić do tego samego snu jak chcą, i ciekawe czy ty masz nad tym jakaś kontrole


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

nie, żadnej kontroli. Przychodzą kiedy chcą, nie umiem tego wywołać. Ostatnio był przerwa chyba z dwa tygodnie i myślałam że już koniec, a potem znowu. Zawsze ten sam dom, ta sama kobieta.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

ta regularność z przerwami jest dla mnie mówiąca. W moich doświadczeniach ze snami które interpretuję jako coś więcej niż zwykłe sny - one nie przychodzą w seriach codziennie, tylko falami. Jakby coś tam po drugiej stronie też miało swój rytm albo swój powód żeby się kontaktować wtedy a nie inaczej. Ciekawi mnie co się dzieje w twoim życiu w te noce kiedy sen wraca, czy jest jakiś wspólny mianownik?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Frydka69 no ale tu mamy problem metodologiczny. Jeśli będziemy szukać wspólnego mianownika to zawsze coś znajdziemy, bo zawsze coś się dzieje w naszym życiu. Stres, zmęczenie, mała zmiana diety, cokolwiek. To nie jest dowód na rytm czegokolwiek poza tym jak działa ludzki mózg.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 234

@Aurelek94 nie twierdzę że to dowód, twierdzę że jest to trop do sprawdzenia. Różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@rozanaa)
Połączone: 2 lata temu

ale właśnie o to chodzi ze te sny są na tyle specyficzne ze nie da sie ich wrzucić do jednego wora z normalnymi snami! Ja mam normalne sny i mam takie inne i naprawdę czuję różnicę w ciele jak się budzę, jedno to lekko pamiętane urywki a drugie to jak wspomnienie prawdziwego zdarzenia. Otylijka, ty też tak masz?


Odpowiedz
Wpisy: 138
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

tak, dokładnie tak. To nie jest jak pamiętanie snu. To jest jak pamiętanie czegoś co naprawdę przeżyłam. Szczegóły zostają - zapach drewna w tym domu, zimno podłogi, ciężar ubrania. Normalne sny tak nie wyglądają.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

ten opis sensoryczny jest istotny. Zapach, temperatura, faktura - te detale zmysłowe są charakterystyczne dla pewnego typu doświadczeń onirycznych. Ale mam pytanie techniczne: czy te doznania zmysłowe czujesz jako własne, czy jakby przez filtr, jakbyś oglądała je z dystansu? Bo to rozróżnienie ma znaczenie niezależnie od tego jak to zinterpretujemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Idzik jako własne. Absolutnie własne. Zimno czuję ja, nie obserwuję jej jak ona marznie. To jest moje zimno.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, to jest to co mówiłam wcześniej o perspektywie pierwszoosobowej, to nie jest sen o kimś, to jest sen jako ktoś. I jak Otylijka mówi że doznania są jej własne to dla mnie to bardzo silny sygnał że tu nie chodzi o zwykłą projekcje mózgu na bazie jakiegos wspomnienia czy filmiku


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

hmm, ale pierwszoosobowa perspektywa to normalna cecha wielu zwykłych snów. Często śnimy jako siebie w zupełnie innych okolicznościach albo jako kogoś innego i to nie jest od razu dowód na cokolwiek paranormalnego. Nie chcę gasić, ale nie mówmy że perspektywa pierwszoosobowa to jakiś znacznik nadprzyrodzony, bo po prostu tak działają sny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2174

@Martynka_W ale połącz to z detalami sensorycznymi które zostają po przebudzeniu, z imienm które pamięta bez trudu, z tym że sny wracają od miesięcy do tego samego miejsca i osoby i z tym spokojem przy śmierci który opisuje. Każda z tych rzeczy osobno może być zwykłym snem. Razem? To jest już inny pakiet.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, wchodzę w dyskusję bo mam podobne doświadczenie i nie wiedziałem że to może być związane z wcieleniem. U mnie to nie jest śmierć ale też śnię regularnie jako ktoś inny, stary dom, stare rzeczy, język którego nie znam ale w śnie rozumiem. Nigdy nie wiedziałem co z tym zrobić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 71

@Edmund80 o, to ciekawe że też masz coś podobnego. Powiedz mi - ta osoba którą jesteś w śnie, wiesz kim jest? Czy jest jakaś tożsamość, imię, poczucie historii tej osoby?


Odpowiedz
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Geomanta03 tożsamość jest, ale nieostra. Wiem że to mężczyzna, starszy ode mnie, wiem że ma jakieś troski związane z ziemią, gospodarstwem może. Ale imienia nie pamiętam, znika jak się budzę.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

to co Edmund opisuje to inny wzorzec niż u Otylijki. Brak imienia, mniej szczegółów zmysłowych które zostają, bardziej nieostra tożsamość. Może to inna kategoria doświadczenia. Nie mówię że mniej prawdziwe, ale może inaczej interpretowane w zależności od tradycji - jedno to wyraźna pamięć wcielenia, drugie to może bardziej zbiorowa pamięć rodowa albo coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

właśnie chciałam to powiedzieć, co Siedlislaw pisze. Jest taka rzecz jak pamięć komórkowa, pamięć przodków, i ona działa inaczej niż regresja do poprzedniego wcielenia. Przy pamięci przodków te obrazy są zazwyczaj bardziej fragmentaryczne, mniej spójne narracyjnie, bardziej emocjonalne niż faktograficzne. Otylijka, twoje sny mają spójną narrację? Każdy sen to jakby osobny rozdział z życia tej kobiety czy raczej luźne obrazy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Cyla64 spójną narrację, tak. Każdy sen to jakby kawałek jej codzienności. Raz pranie, raz gotowanie, raz rozmowa z kimś kogo nie znam. I śmierć była jakby naturalnym zakończeniem tej historii, choć nie przyszła od razu, przyszła po wielu takich snach.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: