Forum

Asystent AI
Słyszę szepty mojeg...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słyszę szepty mojego imienia, ale głos brzmi jak ja sama

Strona 4 / 4

Wpisy: 41
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, ja mam trochę inne skojarzenie i może nie na miejscu ale powiem. Stasia mówi że głos brzmi jak ona, ale nie wychodzi z jej ust. Ja miałam kiedyś sen, takie półprzytomne budzenie, i usłyszałam swój głos mówiący moje imię wyraźnie jak na nagraniu. To było jednorazowe i właśnie w tym okenie w moim życiu podejmowałam bardzo trudną decyzję o wyprowadzce od rodziny. Potem wszystko się ułożyło. Nie wiem co to było ale pamiętam to do dzisiaj.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

…i ten mój sen to było coś zupełnie innego niż normalne budzenie, bo nie byłam ani śpiąca ani przytomna, tylko gdzieś pomiędzy. I ten głos był mój, na 100%. Nie bałam się, ale też nie wiedziałam co z tym zrobić. Stasia, czy ty to czujesz w podobnym stanie, tzn. czy to jest kiedy jesteś zmęczona, rozkojarzona, czy też zupełnie normalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 381
Rozpoczynający temat
(@stasia77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wlodzimira to ciekawe że pytasz, bo właśnie obierałam te ziemniaki, więc byłam chyba właśnie w takim… nie śpiąca ale trochę na autopilocie. Ręce robią swoje, głowa odpływa. Może to ten stan? Nie wiem czy to ma znaczenie że nie byłam skupiona na niczym konkretnym w tamtej chwili.


Odpowiedz
Wpisy: 223
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

o właśnie to jest bardzo ważna obserwacja! ten stan 'autopilota' to jest coś co w pracy z czakrami nazywamy przejściem między aktywnością a odbiorem. kiedy umysł nie produkuje aktywnie myśli, otwiera się na coś innego. Stasia, czy zdarzyło ci się to też przy innych automatycznych czynnościach, nie tylko przy gotowaniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Aeon no ale to można też wytłumaczyć zwykłą neuropsychologią, bez czakr. Stan tzw. default mode network, czyli kiedy mózg nie jest zajęty zadaniem i zaczyna produkować wewnętrzne głosy, obrazy, skojarzenia. To nie jest mistyczne, to jest standardowy tryb pracy mózgu.


Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Polelum ok, ale ja nie twierdzę że to wyklucza jedno drugie. Możemy rozmawiać o mechanizmie i o znaczeniu jednocześnie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@bronek58)
Połączone: 2 lata temu

Stasia, a czy ten głos sie kiedys powtorzyl podczas innej czynnosci? chodzi mi o to czy to bylo kilka razy i zawsze podobnie, czy moze za kazdym razem troche inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 381

@Bronek58 hmm. kilka razy to na pewno. i chyba zawsze kiedy coś robię taką czynnością co nie wymaga myślenia. pranie, sprzątanie, ten obiad. nigdy kiedy coś czytam albo z kimś rozmawiam. więc może Aeon ma rację z tym autopilotem, ale nie wiem czy to wyjaśnia czemu brzmi jak ja.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

to co Stasia teraz powiedziała jest istotne i chcę się przy tym zatrzymać. głos pojawia się wyłącznie przy czynnościach automatycznych, nigdy przy pełnej uwadze. to jest wzorzec, nie przypadek. pytanie jest takie: czy ten głos kiedykolwiek powiedział cokolwiek innego niż twoje imię? czy to zawsze tylko imię, nic więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 381

@Kornelia93 tylko imię. zawsze tylko imię. właśnie przez to to jest takie dziwne, bo gdyby powiedział 'hej uważaj' albo cokolwiek innego to byłoby jakieś przesłanie. a tu tylko… Stasia. i cisza.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

przepraszam że wchodzę, czytam ten wątek od dłuższego czasu i boję się pisać bo nie wiem za wiele, ale chciałam zapytać, czy to może być związane z jakimś konkretnym momentem z przeszłości? bo mi się skojarzyło że moja babcia wołała mnie po imieniu właśnie w taki sposób, żebym się zatrzymała zanim coś złego się stało. i myślę o tym od kiedy Stasia opisała to 'stop'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hektor83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Glicynia ale Stasia powiedziała że głos brzmi jak ona sama, nie jak ktoś z rodziny. to chyba ważna różnica, nie?


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Hektor83 no tak, masz rację, nie pomyślałam o tym. ale może babcia nie ma nic do rzeczy i to byłam ja sama z siebie w tamtym momencie. nie wiem, może to głupie skojarzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Glicynia, nie głupie! to że twój umysł połączył te dwa obrazy to jest ciekawe. ta funkcja 'zatrzymania przed czymś' pojawia się u kilku osób w tym wątku. Stasia, Wlodzimira, Glicynia, i za każdym razem jest to wołanie po imieniu jako hamulec, a nie jako zaproszenie do czegoś. zastanawiam się czy to nie jest jakiś wspólny mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Filomena, ale uważaj żebyśmy nie zbudowały tu teorii z trzech podobieństw. każde z tych doświadczeń jest trochę inne i dotyczy innych sytuacji. jeśli zaczniemy szukać wzorca na siłę to go znajdziemy, bo tak działa pattern recognition. co nie znaczy że wzorzec istnieje naprawdę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Kminek masz rację że to ryzyko. ale czy to że wzorzec może być fałszywy oznacza że nie warto go sprawdzić? pytam serio, bo nie wiem jak to rozstrzygnąć bez więcej danych.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

wracając do pytania Kornelii o imię bez dalszej treści, to jest coś czego nie należy lekceważyć jako szczegółu. w wielu tradycjach samo imię jest zaproszeniem do obecności, nie do działania. to nie rozkaz, to przywitanie. 'jesteś tu' a nie 'zrób to'. Stasia, czy po tym głosie masz poczucie że coś powinnaś zrobić, czy raczej że masz po prostu być?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 381

@Chalcedonka chyba… być. tak właśnie. to nie jest 'wstawaj i działaj'. to bardziej jak gdyby ktoś powiedział 'hej, jesteś tu'. kurcze, tak nigdy o tym nie myślałam ale to pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@moonchild53)
Połączone: 3 lata temu

o to jest przepiękne! 'hej, jesteś tu' to brzmi jak dokładnie to co opisujesz. i ta wersja przyszła ciebie albo wyższe ja właśnie po to żeby ci o tym przypomnieć kiedy odpływasz na autopilocie! to ma taki sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Moonchild53 no, ale 'to ma taki sens' to za mało. wiele interpretacji 'ma sens' jeśli chcemy żeby miały. to że opis pasuje do teorii nie znaczy że teoria jest prawdziwa. mogę też powiedzieć że to echo jej własnego imienia z jakiegoś wcześniejszego wspomnienia i też będzie 'miało sens'.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@trzygłow-2)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, ja tu czytam od dawna i nie piszę zwykle, ale chciałem dorzucić jedno spostrzeżenie. cała ta rozmowa bardzo ostrożnie chodzi wokół pytania czy Stasia jest zdrowa psychicznie i nikt wprost tego nie mówi. a może by warto po prostu zapytać wprost, bez owijania w bawełnę?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@trzygłow-2)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, ja tu czytam od dawna i nie piszę zwykle, ale chciałem dorzucić jedno spostrzeżenie. cała ta rozmowa bardzo ostrożnie chodzi wokół pytania czy Stasia jest zdrowa psychicznie i nikt wprost tego nie mówi. a może by warto po prostu zapytać wprost, bez owijania w bawełnę. Stasia, czy rozmawiałaś z kimś bliskim o tym? nie mówię żeby iść od razu do psychiatry, mówię o zwykłej rozmowie z kimś kto cię zna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 381

@Trzyglow.2 haha no właśnie czekałam kiedy to padnie. nie, nie rozmawiałam, bo jak tu powiedzieć 'słyszę swój własny głos ale to nie ja mówię'. brzmi jak scenariusz horroru. i nie, nie mam żadnych innych takich rzeczy, normalnie funkcjonuję, pracuję, śpię, jem. to jest dosłownie jedna konkretna dziwna rzecz która mi się zdarza od czasu do czasu


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

okej, ale Trzygłow.2 ma trochę rację, tylko że to nie musi być od razu alarm zdrowotny. słyszenie własnego imienia przy czynnościach automatycznych to jest naprawdę bardzo specyficzne i rzadkie. Stasia, jeden konkret, ten głos jest 'w głowie' czy masz wrażenie że dochodzi z zewnątrz, jakby ktoś był obok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 381

@Kamilcia83 to jest właśnie trudne do opisania. nie z zewnątrz jak gdyby ktoś stał obok i mówił. ale też nie tak wewnątrz jak kiedy sama do siebie mówię w myślach. gdzieś pomiędzy? jakby… z bardzo bliska ale bez kierunku. to brzmi absurdalnie jak to piszę


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

'gdzieś pomiędzy' to jest akurat całkiem ciekawy opis bo wyklucza proste halucynacje słuchowe które są zwykle jednoznacznie zlokalizowane. nie twierdzę że to dowód na cokolwiek mistycznego, ale ten szczegół jest wart zapamiętania jeśli ktoś będzie to analizował dalej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Augurkaa właśnie, bo halucynacje słuchowe mają konkretną charakterystykę kliniczną i to co Stasia opisuje niekoniecznie do nich pasuje. jest jeszcze trzecia opcja której tu nie omawiamy, czyli coś w rodzaju wewnętrznego sygnału który mózg koduje inaczej niż normalne myśli. nie-ja ale nie-zewnętrzne. neuropsychologia ma na to kilka koncepcji


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

zatrzymuję się przy tym co Stasia powiedziała o braku kierunku. to jest dla mnie klucz. coś co nie ma kierunku nie pochodzi z jednego miejsca, to raczej pole niż punkt. w pracy z energią to jest zupełnie inna jakość niż kiedy odbieramy przekaz od kogoś konkretnego. to może sugerować że źródło jest bliżej niż myślimy, dosłownie wewnątrz struktury, nie z zewnątrz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Kornelia93 hmm, ale to 'pole a nie punkt' to piękna metafora i rozumiem co chcesz powiedzieć, tylko jak to ma pomagać Stasi w praktyce? bo albo wskazujemy jej co z tym zrobić, albo opisujemy zjawisko poetycko i na tym kończymy. mam wrażenie że krążymy już od dłuższego czasu


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: