Forum

Asystent AI
Ściana w domu jest ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ściana w domu jest zimna na dotyk - zawsze ta sama temperatura

Strona 2 / 5

Wpisy: 471
Rozpoczynający temat
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Klucze ma tylko moja mama i ona nie przyjeżdza bez zapowiedzi, poza tym zegarek by nie był ciepły jakby to ona go przestawiła. Budzę sie czasem w nocy ale to raczej bo jestem lekko śpiący z natury. Nie pamiętam żebym się budził z jakiegoś strachu czy czegoś.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciepły zegarek rano po tym jak spałeś, bez otwieranych drzwi i bez nikogo - to jest dla mnie najbardziej niewyjaśniony element z całej tej historii. Alembik, co ty na to? Bo tu już ciężko o fizyczne wyjaśnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

No dobra, ciepły zegarek to rzeczywiście ciężko wytłumaczyć fizycznie. Chyba się poddaję z tym racjonalnym podejściem, przynajmniej na chwilę. Ale mam jeszcze jedno pytanie zanim całkiem zmienię zdanie - czy ten zegarek leżał przy tej zimnej ścianie czy w innym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Alembik właśnie o to chodzi. Te dwa elementy razem - zimna ściana jako punkt gdzie energia się koncentruje, i ciepły przedmiot przy niej - to jest wzorzec który widziałam opisywany w kilku poważniejszych pracach o manifestacjach energetycznych. Nie mówię że to dowód, ale schemat się zgadza.


Odpowiedz
Wpisy: 471
Rozpoczynający temat
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zegarek był w korytarzu, na podłodze przy samej ścianie. Akurat tej ściany dotknołem jak go podnosiłem i znowu była zimna jak zwykle. To dziwne zestawienie, zimna ściana i ciepły zegarek tuż obok.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tobiasz, a pamiętasz czy zegarek był ciepły jak temperatura ciała czy bardziej takie przyjemne ciepło, trudne do określenia? Bo to może mieć znaczenie dla oceny co się tam dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Norbert76 hmm, nie myślałem o tym tak dokładnie. Chyba takie normalne ciepło, jak gdy ktoś trzymał w dłoni. Ale mogę się mylić, byłem dopiero co po przebudzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jak temperatura ciała to bardzo wymowne. Serio. Znalazłeś już te daty? Bo ta sprawa z porami ranka i tym ciepłem zaczyna mi się układać w jakiś obraz i chciałbym sprawdzić czy numerologicznie coś gra.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Idzi68 ja też czekam na te daty, ale nie chcę na Tobiaszu wymuszać. Powiem tylko że jeśli mamy datę urodzenia i datę odejścia, to można sprawdzić liczby życiowe i zobaczyć czy jest jakieś echo z datami kiedy rzeczy się pojawiają. To wymaga chwili obliczeń ale może coś wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Mam głupie pytanie może, ale skąd w ogóle wiadomo że ciepło przy przedmiocie to coś nadprzyrodzonego a nie po prostu... że leżał blisko kaloryfera albo w słońcu? Dopytuje bo naprawdę nie rozumiem jak się to rozróżnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Jagusia wcale nie głupie pytanie. W tym przypadku było rano, zegarek leżał przy zimnej ścianie - żadnego słońca, żadnego kaloryfera w pobliżu jak rozumiem. Ale Tobiasz niech potwierdzi, bo to ważny szczegół.


Odpowiedz
Wpisy: 471
Rozpoczynający temat
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Potwierdzam, kaloryfer jest po drugiej stronie korytarza, przy zimnej ścianie go nie ma. I rano słońce nie dochodzi do korytarza, jest od północy. Sprawdziłem nawet czy to może wilgoć albo coś ale ściana jest sucha.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sucha i zimna cały rok niezależnie od pogody na dworze? Czyli nawet latem w upały ta ściana jest zimna? Bo to dopiero byłoby ciekawe. Czy jednak nie sprawdzałeś latem jak pisałeś wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Glogowa no właśnie nie wiem jak latem, mówiłem że dopiero od trzech miesięcy tu mieszkam. Ale mogę zapytać mamę, ona tu bywała przez lata i może coś pamięta.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobry pomysł żeby zapytać mamę, i jeszcze jedno - czy mama w ogóle wie o tych zegarkach i broszkach? Jak zareagowała kiedy jej mówiłeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Norbert76 nie mówiłem jej jeszcze. Trochę się boję jak zareaguje. Mama jest bardzo przywiązana do pamięci babci i nie wiem czy to ją ucieszy czy przestraszy. No i sama myśl że babcia... że coś zostało - to jest dziwne uczucie. Nie złe, ale dziwne.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To zrozumiałe że nie wiesz jak jej powiedzieć. Ale mogę zapytać - czy te przedmioty, zegarek i broszka, były konkretnie babci? Czy to jej własne rzeczy które znałeś z dzieciństwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Ewunia_J tak, zegarek pamiętam od zawsze na jej nadgarstku, a broszkę nosiła do kościoła. Dlatego mnie tak uderzyło kiedy je znalazłem, bo wiedziałem od razu czyje są. Chociaż broszka pachniała inaczej niż powinna, trochę dziwnie, ale znajomo jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Poczekaj, jak pachniała? To dopiero teraz wychodzi. Mówiłeś o zapachu wcześniej w temacie ale nie rozwinąłeś - co to był za zapach? Znany ci z dzieciństwa czy coś obcego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Idzi68 trudno powiedzieć. Trochę jak perfumy babci, takie stare perfumy których już nie robią, ale z czymś jeszcze. Nie umiałbym tego opisać. Może kwiatowy? Niekoniecznie nieprzyjemny, ale nie do końca jej zapach. Jakby jej ale nie jej.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest bardzo istotny szczegół i dobrze że wychodzi. Zapach który jest znajomy ale z czymś obcym - to może być kilka rzeczy. Ale nie chcę od razu skakać do wniosków. Czy ten dziwny element zapachu był raczej czymś świeżym, naturalnym, czy bardziej dusznym?


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, wiem że teraz jestem tym zimnym prysznicem, ale mam jednak jeszcze jedną myśl. Tobiasz, czy ta broszka mogła po prostu leżeć gdzieś w szufladzie z innymi rzeczami - innymi perfumami, starymi ziołami, czymś co babcia trzymała razem? I po prostu przejęła inny zapach przez lata? Pytam bo to logiczne wytłumaczenie zanim pójdziemy za daleko.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

...bo po prostu przesiąkła zapachem innych rzeczy które leżały obok? Pytam serio, bo nie chcę żebyś Tobiasz budował cały obraz na fundamencie który może mieć prozaiczne wytłumaczenie. Broszka mogła leżeć w szufladzie z saszetkami lawendy albo starymi listami przez lata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Alembik sprawdziłem tę szufladę - jest tam kilka chusteczek i stare guziki. Nic co by pachniało. I broszka leżała na wierzchu, jakby ktoś ją tam położył. Nie zakopana pod innymi rzeczami.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To że leżała na wierzchu to jest ważne. Tobiasz, a ta szuflada - czy zwykle jest pełna i nie można jej tak po prostu otworzyć bez szukania, czy to taka gdzie coś jest widoczne od razu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Ewunia_J raczej pusta, te chusteczki i guziki to trochę na dnie. Broszka leżała na samej górze, jakby ktoś wrzucił ją ostatnio. Ale sam nie wiem czy wcześniej tam nie zaglądałem i po prostu nie pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czyli broszka na wierzchu pustej szuflady, pachnie znajomo ale nie tak jak powinna, i to wszystko przy tej samej zimnej ścianie. Tobiasz słuchaj, muszę zapytać - czy ta szuflada jest blisko tej ściany? Bo zaczynam rozumieć pewien układ.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Idzi68 o. właśnie sobie uświadomiłem że tak, ta komódka z szufladą stoi dokładnie przy tej zimnej ścianie. Nigdy na to nie zwróciłem uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to mamy coś konkretnego. Ściana zimna, komódka przy niej, i na tej komódce albo w niej pojawiają się przedmioty. To nie jest przypadkowe rozmieszczenie. Tobiasz, a zegarek gdzie dokładnie znalazłeś, też przy tej ścianie czy gdzie indziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Norbert76 zegarek był na blacie komódki, tak, tej samej. Kurde, teraz mnie pyta to sobie uświadamiam że cały czas to przy tej jednej ścianie.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, chwila. Czy ta komódka tam zawsze stała czy Tobiasz ją przestawiłeś jak się wprowadzałeś? Bo to może mieć znaczenie - albo ktoś ją tam postawił celowo dawno temu, albo to czysty zbieg okoliczności gdzie ona stoi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Glogowa stała tam zanim się wprowadziłem, nie ruszałem mebli. Zostawiłem jak było po babci, prawie wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest istotne. Komódka stała tam za życia babci i przy niej teraz pojawiają się jej rzeczy. Nie chcę wyprzedzać, ale to brzmi jak miejsce które miało dla niej jakieś znaczenie. Tobiasz, czy wiesz co babcia trzymała w tej komódce kiedy żyła? Czy to była jej prywatna szuflada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Ewunia_J nie wiem do końca, ale pamiętam z dzieciństwa że tam zawsze leżały różne drobiazgi. Babcia czasem coś z niej brała. Nigdy nie zaglądałem bez jej pozwolenia, to było takie jej miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 2 tygodnie temu

To bardzo wzruszające co mówisz o tym że to było jej miejsce. Ale właśnie dlatego pytam - czy możliwe że po prostu jakaś rzecz tam leżała od lat i ty po prostu wcześniej nie zaglądałeś do tej szuflady i dlatego ci się wydaje że nagle się pojawiła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Jagusia to logiczne pytanie ale Tobiasz mówił wcześniej że zegarek był na nadgarstku babci zawsze, więc nie mógł leżeć w szufladzie latami. Chyba że zdejmowała go na noc, ale wtedy dlaczego pojawił się na blacie a nie w środku?


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, zegarek na blacie to mi najbardziej nie daje spokoju jeśli chodzi o racjonalne wyjaśnienie. Broszka w szufladzie - okej, mogła tam być. Ale zegarek wyłożony na wierzch? Tobiasz, jesteś pewien że sam go tam nie położyłeś i zapomniałeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Alembik byłem pewny ale teraz zaczynam sam siebie podważać, bo to by było logiczne wytłumaczenie. Tylko że nie pamiętam żebym w ogóle widział ten zegarek wcześniej w mieszkaniu. Jakby go nie było, a potem był.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tobiasz, a masz może zdjęcia z przeprowadzki albo z pierwszych dni jak tu zamieszkałeś? Czasem ludzie robią fotki nowego miejsca i można by sprawdzić czy komódka była pusta czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Norbert76 o to dobry pomysł, chyba robiłem kilka zdjęć komórką jak się wprowadzałem. Sprawdzę w galerii, może coś będzie widać. Tylko muszę poszukać, nie wiem czy zrobiłem akurat ten kąt.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Sprawdź koniecznie, to by nam dało konkretną odpowiedź na jedno pytanie przynajmniej. A przy okazji Tobiasz - ta zimna ściana, czy jest zewnętrzna? Czyli czy za nią jest na zewnątrz domu czy inny pokój?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Też chciałem zapytać o tę ścianę bo przez całą rozmowę nie mamy jasności czy to ściana zewnętrzna czy wewnętrzna. Bo jeśli zewnętrzna to zimno można tłumaczyć inaczej, ale jeśli wewnętrzna to już ciekawiej.


Odpowiedz
Wpisy: 471
Rozpoczynający temat
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie sprawdziłem - ściana jest zewnętrzna. Wychodzi na podwórko, północna strona budynku. Zdjęć z przeprowadzki szukam ale mam tam tyle fotek zmieszanych że trochę potrwa.


Odpowiedz
Wpisy: 872
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Północna strona, zewnętrzna - to ważne. Ale wiesz co, Tobiasz, nawet jeśli zimno tłumaczymy fizyką, to nie zmienia faktu że komódka babci stoi właśnie tam i że przy tej konkretnej ścianie skupiają się te zdarzenia. Fizyczne zimno i energia miejsca mogą współistnieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 302

@Ewunia_J a jak to rozumiesz, że mogą współistnieć? Czyli zimno pomaga jakoś temu zjawisku czy to przypadek że ściana jest zimna i przy niej te rzeczy?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Idzi68 nie powiedziałabym że pomaga, raczej że miejsca z naturalnie niższą temperaturą bywają przepuszczalne. To stara obserwacja, nie tylko moja. Ale nie chcę za bardzo teoretyzować zanim Tobiasz nie powie więcej o tym jak się czuje przy tej ścianie.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: