Drodzy forumowicze, mam zaszczyt przedstawić Wam pana Piotra Gońciarza.
Piotr Gońciarz jest autorem wielu publikacji, książek i artykułów o tematyce parapsychologicznej. Swoje zdolności przeczuwania przyszłości posiadał od urodzenia - już jako dziecko odbierał różne sygnały, wrażenia, sny prorocze i przeczucia. Wszystko zaczęło się od tarota i literatury na temat możliwości ludzkiego umysłu. Niecodzienne zdolności rozwijał potem na wielu kursach.
Od dwóch dekad prowadzi indywidualne odczyty z kart tarota, pomagając tym, którzy zwracają się do niego w sprawach życiowych. Jest zwolennikiem holistycznego podejścia i łączenia wiedzy, wspomaga się technikami wglądu, korzystając przy tym z wiedzy z zakresu radiestezji, astrologii i numerologii.
Pan Piotr zgodził się odpowiedzieć na pytania forumowiczów. Pytania zostawiajcie w komentarzach. Autor najciekawszego pytania otrzyma jego książkę jako nagrodę pamiątkową.
Mam wielką nadzieję, iż rozmowa będzie dla nas wszystkich bardzo ciekawym i miłym doświadczeniem. Zapraszam do rozmowy.
Pan Piotr Gońciarz odpowiada:
Chciałbym serdecznie podziękować Państwu za zaproszenie mnie na tę dyskusję. Bardzo chętnie odpowiem na wszelkie pytania, jestem miło zaskoczony ich liczbą.
Na pytanie o predyspozycje do jasnowidzenia: potwierdzam pogląd, że pewne predyspozycje są potrzebne. Są ludzie, którzy mają je bardziej rozwinięte i są tego świadomi, a inni mniejsze, bo stłumione albo nieodkryte. Rozwój nie dla każdego jest dobry - nie każdy jest gotowy, by te zdolności odkrywać.
Osoby, które twierdzą, że jasnowidzenia nie ma, nie biorą pod uwagę, że ludzki umysł nie zna barier. Świat jest różnorodny: są ludzie z umysłem matematycznym i logicznym, ale są też tacy, którzy mają większe zdolności wyobraźni, jak artyści.
Na pytanie, jak przychodzą wizje: najczęściej spontanicznie i niespodziewanie, w formie pojedynczych obrazów lub scenek, jak w snach. Ale to sprawa indywidualna - w zależności od poziomu wyciszenia umysłu mogą pojawiać się też dźwięki lub wrażenia zapachów.
O najtrudniejszych sprawach: największe emocje poruszają zaginięcia, porwania i nieszczęśliwe wypadki. Kiedy dostrajam się do tak trudnej sprawy, odbieram każdą negatywną emocję.
Na pytanie o łączenie wielu dziedzin muszę napisać sprostowanie. Jestem tarocistą i pracuję metodą jasnowidzenia - i to wszystko. Obok tego interesuję się numerologią, astrologią, radiestezją i bioenergoterapią, ale są to tylko zainteresowania. Nie jestem astrologiem ani numerologiem, a informacje w prasie, że jestem tym wszystkim naraz, są błędne.
O kryształowej kuli: to narzędzie do ześrodkowania umysłu i uwagi. Wizja może się pojawić, ale nie w kuli, jak przedstawiają to reklamy - wizja pojawia się w umyśle, w obrazie wewnętrznym.
O poszukiwaniu zaginionych: to sprawy trudne, także energetycznie. Nie każdy czuje się na siłach podjąć się tego zadania. Jasnowidz powinien najpierw ustalić, czy osoba żyje, a następnie podjąć próbę odtworzenia ostatnich godzin przed zaginięciem i po nim.
Ciąg dalszy nastąpi...
Dalsza część odpowiedzi pana Piotra:
O tym, jak wyglądają wizje: jedna różni się od drugiej, zależy to od sprawy i skali problemu. Najczęściej wizja ma charakter scenki, ale bywa serią obrazów i symboli, a przy tym odczuć...
O stosunku do religii: zostałem wychowany według zasad religii katolickiej, jestem wierzący. Szanuję każdy światopogląd, także ludzi innych wyznań czy niewierzących. Jestem indywidualistą i nie chcę, aby autorytety narzucały mi, jak żyć. Człowiek jest omylny i swoimi sądami może nawet skrzywdzić - w czasach inkwizycji palono na stosie niewinnych ludzi, najczęściej bezdomnych, niepełnosprawnych lub chorych psychicznie, których uznawano za opętanych.
O różnicy między odczytem a wróżbą: odczyt z kart tarota to technika odczytu informacji z określonego rozkładu. Diagnostyka to sztuka rozpoznawania i stawiania diagnozy - termin pochodzi z greki. Odczytywanie przyszłych zdarzeń ma charakter jasnowidzenia, a diagnozowanie cudzych myśli i emocji - telepatyczny.
O autorytetach: ojciec Klimuszko był nie tylko jasnowidzem, ale i zielarzem uzdrowicielem, jest jednym z moich autorytetów. Wśród nich jest także Stefan Ossowiecki.
Czy dar pomaga? To zależy od sytuacji. Czasem te zdolności są obciążeniem i przeszkadzają, ale bywają też pomocne. Można je kontrolować.
O sprzedawaniu usług przez media: jestem przeciwnikiem czytania przyszłości przez SMS, programy telewizyjne na żywo czy płatne linie. Parapsychologia przekształciła się w łatwo dostępną rozrywkę, a czegoś, co jest łatwo dostępne, na ogół się nie szanuje. Poza tym ludzie się uzależniają i tracą olbrzymie pieniądze - bo jeśli na jednej linii usłyszą coś nie po swojej myśli, dzwonią na następną.
Olbrzymie pieniądze zarabiają korporacje, a nie wróżki. Uważam, że jest to patologiczne. Na forach internetowych można wyczytać oskarżenia, że ta czy inna wróżka to oszustka, bo się pomyliła - ale nikt nie pyta, czy usługi świadczone przez korporacje sprawdzają się w stu procentach.
O numerologii: ma pewien stopień powiązania z astrologią, ale opiera się głównie na archetypach i symbolice liczby. Można wpłynąć na swój los nie tylko przez dodanie imienia, ale i przez zmianę nazwiska, jak przy zawieraniu związku...
