Forum

Asystent AI
Przewracam się do t...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przewracam się do tyłu w łóżku - coś mnie pociąga w głąb

Strona 1 / 2

Wpisy: 421
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem czy to dobry dział, ale nigdzie indziej nie pasuje. Od jakiegoś czasu mam dziwne rzeczy w nocy. Leżę w łóżku, zasypiałam i nagle czuję jakby coś mnie ciągnęło do tyłu, w głąb materaca. Nie wiem jak to inaczej opisać. Jakby ktoś chwycił mnie za ramiona od tyłu i wolno wciągał. Nie boli, nie jest straszne, ale jest realne. Budzę się i nic. Tylko serce bije szybko. Zdarzyło mi się to już chyba z pięć razy. Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 39
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

O rany, czytam i robi mi się nieswojo, bo mi się coś podobnego przydarzyło. U mnie to było bardziej takie uczucie opadania, ale też w pozycji leżącej. Jakby podłoga pod łóżkiem się otwierała. Trwało może sekundę, może dwie, a potem nic. Mówiłam ludziom i wszyscy mówili że to sen. Ale ja wiem, że nie spałam.


Odpowiedz
Wpisy: 2242
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Zanim pójdziemy w kierunku paranormalnym, powiedz mi więcej o tym uczuciu. Mówisz, że czujesz to kiedy zasypiałaś, tak? Czyli jesteś w tej fazie między jawą a snem? Bo jest coś takiego jak hipnagogia i to potrafi robić naprawdę dziwne rzeczy z odczuciami ciała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Sauwak Wiem o hipnagogii, sprawdzałam. Ale to nie jest to samo. Hipnagogia to głównie obrazy, dźwięki. A u mnie jest fizyczne odczucie ciągnięcia. Czuję nacisk na ramiona. To nie jest wrażenie wzrokowe ani słuchowe. Czuję to ciałem.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

To brzmi klasycznie jak atak energetyczny. Jakaś istota z niższych wibracji próbuje wejść w kontakt przez sen. W takich przypadkach trzeba od razu wzmocnić aurę przed spaniem, inaczej będzie coraz gorzej i w końcu ta istota wejdzie głębiej. Znam kilka przypadków gdzie sie to bardzo niedobrze skończyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus Spokojnie z tymi "atakami energetycznymi", bo straszysz człowieka zanim się w ogóle dowiemy co to jest. Gosia, ile masz lat, jeśli mogę zapytać? I czy to się dzieje zawsze o podobnej porze? Bo to ma znaczenie.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Hellan 34 lata. Co do pory, to głównie późno w nocy, ale nie wiem dokładnie o której bo nie patrzę wtedy na zegarek. Raczej nie jest to zaraz po tym jak kładę się spać. Wydaje mi się, że to po kilku godzinach snu.


Odpowiedz
Wpisy: 592
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Ja nie jestem ekspertem od takich rzeczy, ale u mnie coś podobnego było po przeprowadzce do nowego mieszkania. Trwało jakiś czas i potem samo ustało. Nigdy się nie dowiedziałem co to było. Czy w twoim miejscu zamieszkania coś się zmieniło ostatnio? Przeprowadzka, remont, coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Vormik Nie, żadnej przeprowadzki. Mieszkam tu od dłuższego czasu. Chociaż teraz jak piszesz, to przypomniałam sobie, że zaczęło się mniej więcej wtedy gdy wzięłam od koleżanki kilka starych książek. Ale to chyba zbieg okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

Jakie to były książki? Serio pytam, bo słyszałam że przedmioty mogą przenosić różne rzeczy. Zwłaszcza stare.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Zaintrygowana Też bym chciał wiedzieć co to za książki. I czy to były książki tej koleżanki czy ona gdzieś je nabyła? Historia przedmiotu potrafi być ważna. Ale jednocześnie nie chcę żebyś teraz robiła z tego główny trop zanim nie powiemy sobie czegoś więcej o samym odczuciu. Jak długo to trwa za każdym razem?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Sauwak Trudno powiedzieć. Może kilkanaście sekund, może krócej. Wrażenie jest bardzo intensywne, ale nie ciągnie się w nieskończoność. Po prostu w pewnym momencie jest i mija. Co do książek, to są jakieś stare powieści, nic ezotorycznego. Jedna wygląda na bardzo starą, ma taką żółtą okładkę i zapach starego papieru.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wracając do samego odczucia, bo to ważne. Mówisz że czujesz chwyt za ramiona. Czy to jest symetryczne, jakby dwie dłonie? I czy głowa też jest jakoś wciągana czy tylko górna część ciała?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Hellan O, dobre pytanie, bo nigdy tak tego nie analizowałam. Teraz jak myślę, to chyba jest bardziej z jednej strony. Lewe ramię i plecy. Głowa nie, głowa zostaje. To takie dziwne uczucie bo ciało chce iść do tyłu a głowa jakby zostaje na miejscu.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Gosia88 Stany przejściowe to jedno, ale to co Gosia opisuje jest bardziej konkretne i fizyczne. To nie jest tylko wrażenie. Pisałem o tym wcześniej i nadal uważam że kierunek energetyczny jest tu właściwy. Lewe ramię to nie przypadek, lewa strona jest bardziej podatna.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus Na jakiej podstawie twierdzisz, że lewa strona jest bardziej podatna? To jest trochę zbyt ogólne żeby się na tym opierać. Gosia, wróćmy do pytania Krysztal, bo to naprawdę ważne. Czy wcześniej miałaś jakieś inne tego typu rzeczy?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Hellan Tak, jak byłam nastolatką to kilka razy miałam paraliż senny. Klasyczny, nie mogłam się ruszyć, byłam przerażona. Ale to było dawno i od tamtej pory nic, przez wiele lat nic. To czego teraz doświadczam jest inne, bo nie ma paraliżu. Poruszam się normalnie, mogę wstać, tylko nie chcę bo to mija samo.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Gosia88 To co powiedziałaś o paraliżu sennym w młodości naprawdę zmienia obraz sytuacji. Pytanie do Ciebie, Gosiu, czy tamte epizody z paraliżem też były związane z jakimś intensywnym okresem w życiu? Stres, zmiana, coś ważnego się działo?


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz z głową to jest charakterystyczne dla pewnych stanów przejściowych. Jakby świadomość i ciało rozchodziły się. Nie mówię że to wyjście z ciała, ale coś na pograniczu. Miałaś kiedyś wcześniej cokolwiek podobnego albo inne doświadczenia, które ciężko było wytłumaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 457

@Krysztal Możesz powiedzieć więcej co masz na myśli przez te stany przejściowe? Też miewam coś dziwnego przy zasypianiu i nie wiem czy to jest coś podobnego czy to coś innego zupełnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To co mówisz o paraliżu sennym w młodości jest istotne. Nie dlatego że chcę sprowadzić to do czegoś przyziemnego, ale dlatego że osoby które miały paraliż senny często mają też inne doświadczenia graniczne przez całe życie. Jakby próg między stanami był u nich cieńszy. To nie wyklucza żadnego wyjaśnienia, ale warto to brać pod uwagę. Czy przy tych obecnych zdarzeniach jest jakiś dźwięk, zapach, cokolwiek innego poza samym ciągnięciem?


Odpowiedz
Wpisy: 421
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Nie pamiętam dokładnie. Miałam może 15-16 lat. Chyba był jakiś trudny czas w domu, ale nie wiem czy to związane. Czemu pytasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Gosia88 Mam pytanie do Gosi, które może brzmieć dziwnie, ale proszę żebyś się nad tym zastanowiła. Czy w tym momencie kiedy czujesz to ciągnięcie, masz jakiekolwiek wrażenie czyjejś obecności? Nie mówię o widzeniu czy słyszeniu, ale o takim czuciu że ktoś jest.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Krysztal To trudne pytanie. Nie wiem jak to opisać. Jest jakieś... napięcie w przestrzeni? Ale nie jestem pewna czy to "ktoś" czy po prostu mój strach sprawia że tak to interpretuję. Nie chcę sobie wmawiać czegoś czego nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Bo takie doświadczenia graniczne często intensyfikują się właśnie przy napięciu emocjonalnym. Nie twierdzę że to tylko psychika, bo nie o to mi chodzi. Ale to by oznaczało, że coś w tej chwili w twoim życiu też mogło otworzyć ten sam kanał co wtedy. Czy teraz masz jakiś trudniejszy okres?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Simma Ale tu nie chodzi o żaden kanał emocjonalny, Simma. Gosia mówi o fizycznym ciągnieciu, o uchwycie na lewym ramieniu. Emocje nie łapią za ramie. To co opisuje to jest konkretna obecność i tyle. Czemu wszyscy próbują to sprowadzić do psychologi zamiast wziąc poważnie to co mówi?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus Nikt nie mówi żeby nie brać tego poważnie. Tylko że pominięcie kontekstu emocjonalnego i życiowego to też błąd. Jedno nie wyklucza drugiego. Możemy jednocześnie pytać o obecność i o okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 2242
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To co właśnie powiedziałaś jest bardzo ważne i myślę że wszyscy powinniśmy to zapamiętać w tej rozmowie. Że sama się zastanawiasz czy nie interpretujesz przez strach. To naprawdę dobra postawa. Wróćmy do książek, bo tam urwałaś. Mówiłaś że jedna jest bardzo stara. Jak stara? I czy sprawdziłaś skąd koleżanka ją miała?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

Też chcę wiedzieć o tych książkach. Mnie te stare przedmioty zawsze trochę niepokoją, zwłaszcza jeśli nie wiadomo skąd pochodzą. Czy koleżanka wiedziała co to jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Zaintrygowana Zapytałam ją po tym jak zaczęłam to tu pisać. Mówi że dostała je od kogoś z rodziny, kto się wyprowadzał. Nie wie nic więcej. Jedna z tych książek to chyba jakaś stara powieść niemiecka, są w niej ręczne notatki na marginesach. Nie umiem ich odczytać, pismo jest archaiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 592
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Notatki na marginesach w obcym języku brzmi niepokojąco. Czy te notatki wyglądają na zwykłe uwagi do tekstu czy jest tam coś bardziej... trudno to powiedzieć, inaczej wyglądającego? Różne symbole, coś narysowanego?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Vormik Są tam głównie zapiski, ale jest też kilka narysowanych rzeczy. Myślałam że to po prostu rysunki kogoś znudzonego czytaniem. Ale jest jeden rysunek który trochę mi nie pasuje do reszty. Taki jakby geometryczny wzór.


Odpowiedz
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 457

@Gosia88 Też bym chciała zobaczyć to zdjęcie. Ale mam do Gosi inne pytanie, bo się zastanawiam, czy te książki stoją gdzieś konkretnie w mieszkaniu? Przy łóżku, w sypialni?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Luiza75 O. Stoją w sypialni, na regale przy oknie. Nie przyszło mi to wcześniej do głowy.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Gosia88 Mam wrażenie że za szybko skupiamy się na książkach. One pojawiły się w rozmowie przez skojarzenie, sama Gosia powiedziała że to może zbieg okoliczności. Nie zapominajmy też o tym co mówiła wcześniej o tym asymetrycznym ciągnięciu, o lewym ramieniu. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z takim specyficznie jednostronnym odczuciem?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Simma Właśnie to mnie też zastanawia. Że to zawsze ta sama strona. Gdyby to był paraliż senny albo coś neurologicznego, to chyba byłoby symetryczne? Albo niekoniecznie? Nie wiem jak to działa.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Gosia88 Krysztal urwał ale mam wrażenie że zmierzał do tego samego co ja. Gosia, wróćmy do tego ciągnięcia w lewo. Mówiłaś że czujesz uchwyt na ramieniu. Czy to jest ciągłe przez całą noc czy pojawia się w konkretnym momencie, na przykład tuż przed zaśnięciem albo w środku nocy?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Simma Raczej tuż przed zaśnięciem albo w tym momencie kiedy już jestem między snem a jawą. Trudno mi powiedzieć dokładnie kiedy bo nie zawsze wiem czy już śpię czy jeszcze nie. Ale wydaje mi się że to jest ten próg.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Gosia88 To prawda że taki podział istnieje w części tradycji, ale Hellan pyta skąd wiesz że to ma zastosowanie akurat w tym przypadku. Gosia, mam do ciebie ważniejsze pytanie w tej chwili. Czy to ciągnięcie jest bolesne? Czy raczej bezbolesne ale wyraźne?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Krysztal Bezbolesne. To jest dziwne, bo jest bardzo wyraźne, mocne, ale nie boli. Czasem zostaje jakby odcisk tego przez chwilę po tym jak już siedzę i mam otwarte oczy, ale nie ból.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Gosia88 To jest ważna różnica. Bezbolesne ale wyraźne. Gosia, czy ten odcisk który zostajesz, jest po wewnętrznej stronie ramienia czy zewnętrznej? Albo z góry, jakby ktoś trzymał za górę ramienia?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Sauwak Raczej z góry i lekko od tyłu. Jakby ktoś stał za mną i miał rękę na moim ramieniu. Teraz jak to piszę to brzmi bardzo konkretnie i trochę mnie to przeraża.


Odpowiedz
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 39

@Gosia88 Poczekaj chwilę. Mówisz "jakby ktoś stał za mną" i to jest to samo co opisujesz przy tym przewracaniu, że ciągnie cię do tyłu, w głąb materaca. Czy to jest ta sama strona, ten sam kierunek? Bo to by sugerowało że to jest jedna i ta sama rzecz, nie dwa oddzielne odczucia.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Zaintrygowana Tak. Właśnie tak. Ciągnie mnie do tyłu i to co czuję na ramieniu jest z tyłu. Nie pomyślałam o tym wcześniej że to może być jedno.


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Geometryczny wzór w starej ksiązce z notatkami to coś co naprawdę bym dokładniej obejrzał. Czy możesz zrobić zdjęcie i tu wrzucić? Albo przynajmniej opisać co to za kształt?


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

To jest istotna informacja. Nie dlatego że przesądzam o czymkolwiek, ale jeśli chcesz zrobić prosty test, przenieś te książki do innego pomieszczenia na kilka nocy i sprawdź czy coś się zmienia. To nic nie kosztuje i da jakąś informację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Hellan No tak, ale jeśli to jest obiekt naładowany to przeniesienie go do innego pokoju i tak nie odizoluje energii, bo energia nie zna ścian. Trzeba by to rzeczywiście oeczyścić albo wynieść z mieszkania. Przeniesienie to połowiczny środek.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Dzikitaurus Ale zanim zaczniemy czyścić i wynosić, warto najpierw sprawdzić czy w ogóle jest związek. Hellan ma rację że to najprostszy test. Gosia, czy byłabyś w stanie to zrobić? Wynieść książki poza sypialnię, może nawet poza mieszkanie na kilka dni?


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Paraliż senny może być asymetryczny w sensie odczuć, to nie jest reguła że musi być symetrycznie. Natomiast to co opisujesz, czyli świadomość ruchu bez paraliżu i przy tym jednostronne ciągnięcie, to rzeczywiście nie pasuje do klasycznego obrazu paraliżu. Powiedz mi, czy po takim epizodzie masz problem z zaśnięciem z powrotem, czy zasypiasz normalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No właśnie ten próg to jest kluczowe słowo. Hipnagogja, czyli stan między jawą a snem, to jest moment kiedy bariera między światami jest najtaksza. To nie jest przypadek że wtedy właśnie coś próbuje nawiązać kontakt. Lewe ramię to dodatkowo strona odbiorcza, energetyczna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus Muszę się tu zatrzymać. Skąd bierzesz że lewe ramię to "strona odbiorcza"? To jest twierdzenie które wymaga jakiegoś oparcia. Bo tradycje są różne i nie ma jednej odpowiedzi na to w której ręce co siedzi.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Hellan Jest mnóstwo źródeł na ten temat, lewa strona to w większości tradycji strona yin, pasywna, odbiorcza. To nie jest mój wymysł.


Odpowiedz
Wpisy: 592
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

To połączenie które Zaintrygowana dostrzegła wydaje mi się naprawdę istotne. Jakby coś stało za tobą i jednocześnie próbowało pociągnąć cię w swoim kierunku. Czy kiedykolwiek odwróciłaś się w tym momencie? Albo próbowałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Vormik Nie. Za każdym razem jak to się zaczyna instynktownie się prostuje i siadam. Jakby ten ruch wstawania był reakcją na strach, nie na decyzję. Nie wiem czy potrafiłabym zostać i się odwrócić.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Nie musisz się odwracać i nie powinnaś tego robić bez żadnego przygotowania. Ale chcę zapytać o coś innego. Czy jest jakaś różnica między nocami kiedy to się zdarza a tymi kiedy nie? Coś co robiłaś inaczej w ciągu dnia, jakiś poziom stresu, zmęczenie, cokolwiek?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 457

@Simma Ja też chciałam o to zapytać. Czy to jest codziennie czy losowo? Bo jeśli losowo to może uda się znaleźć jakiś wzorzec.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Luiza75 Nie codziennie. Może co trzecia, co czwarta noc. Ale nie widzę żadnego wzorca. Były noce kiedy byłam bardzo zmęczona i nic. I były noce kiedy byłam spokojna i się zdarzało. Próbowałam to powiązać z czymś i nie umiałam.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Gosia88 Brak wzorca w sensie emocjonalnym i wysiłkowym jest interesujący. Gosia, a czy noce kiedy to się zdarza mają coś wspólnego z cyklem księżyca, jeśli w ogóle to śledzisz? Albo chociażby czy to częściej blisko pełni czy nie masz pojęcia?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Hellan No to jest już konkretne pytanie, o to chodzi. Pełnia wzmacnia wszelakie aktywności energetyczne, to jest fakt potwierdzony przez tysiące lat obserwacji. Gosia jak nie śledzisz księżyca zacznij teraz, to może dużo wyjaśnić.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Dzikitaurus Zanim będziemy mówić o pełni, poczekajmy aż Gosia odpowie czy w ogóle jest w stanie to zweryfikować. Bo jeśli nie pamięta dat to trudno to sprawdzić wstecz.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Krysztal Nie śledzę księżyca na co dzień, ale mogę spróbować od teraz. I mogę spróbować zapisywać kiedy się zdarza. Wcześniej nie wpadłam żeby robić jakiś dziennik z tego. Może to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 421
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

To chyba dobry pomysł z tym dziennikiem. Chociaż trochę dziwnie mi przy myśli o zapisywaniu tego jakby to były obserwacje pogody. Zacznę od dziś w nocy i zobaczymy.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze że zdecydujesz się na dziennik. Ale chcę wrócić do czegoś co powiedziałaś wcześniej. Mówisz że reagujesz instynktownie, że wstajesz zanim w ogóle zdążysz cokolwiek poczuć poza tym pierwszym ciągnięciem. Czy ten instynkt jest strachu, czy raczej czegoś w rodzaju odruch, fizycznego, nie emocjonalnego?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Simma To dobre pytanie i muszę chwilę pomyśleć. Chyba bardziej odruch. Bo nie czuję strachu zanim wstanę, strach przychodzi później, kiedy już siedzę i sobie uświadamiam co się stało. W momencie samego wstawania to jest jakby ciało decyduje szybciej niż głowa.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 592

@Gosia88 Czyli ciało reaguje zanim mózg przetworzy sytuację jako zagrożenie. To jest ciekawe samo w sobie. Gosia, czy miałaś kiedyś podobną reakcję w ciągu dnia, poza snem? Coś co czułaś ciałem zanim pomyślałaś o tym słowami?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Vormik Zanim Gosia odpowie chcę zwrócić uwagę że taki mechanizm jest bardzo dobrze opisany w neuropsychologii jako ciało migdałowate działające szybciej niż kora. To niekoniecznie musi mieć paranormalny kontekst żeby być prawdziwe jako obserwacja. Ale to nie znaczy że od razu wyklucza też inne wyjaśnienia.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Hellan No właśnie bo ty zawsze znajdziesz neurologiczne wyjaśnienie dla każdego zjawiska. Ciało migdałowate reaguje na znane zagrożenia, a jak to ma być zagrożenie znane jeśli Gosia nigdy czegoś takiego nie przeżyła wcześniej? Odpowiedź brzmi: pamięć zbiorowa albo kontakt z czymś realnym.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus Ciało migdałowate reaguje też na nieznane bodźce, to jest jego cała rola ewolucyjna. Nie musisz mieć wcześniejszego kontaktu z zagrożeniem żeby wyewoluowana reakcja zadziałała. Ale zostawmy to, bo to nie jest forum neurobiologii.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Gosia88 Możecie sobie wyjaśniać mechanizmy ile chcecie, ale wróćmy do Gosi. Mam konkretne pytanie. Czy to ciągnięcie zaczyna się zawsze w tym samym miejscu na ciele? Zawsze ramię? Czy może jest jakiś moment przed ramieniem, coś co ledwo zauważasz?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Krysztal Właściwie teraz jak o tym myślę, to chyba najpierw jest ten ogólny ciężar, takie poczucie że materac mięknie pode mną bardziej niż zwykle. I dopiero potem ramię. Ale to się dzieje tak szybko jedno po drugim że nie byłam pewna czy to są dwie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 2242
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To jest istotne rozróżnienie. Jeśli najpierw jest poczucie że coś zmienia się pod tobą a potem dopiero kontakt z ramieniem, to sugeruje pewien kierunek. Jakby coś przyciągało od dołu a nie stało za tobą i ciągnęło. Gosia, powiedziałaś wcześniej że czujesz to jakby ktoś stał za tobą. Czy możesz to pogodzić z tym co teraz powiedziałaś o materacu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Sauwak Nie wiem czy potrafię to pogodzić. Może to są dwa osobne wrażenia które interpretuję jako jedno? Albo jedno po drugim tak szybko że mi się zlewa? Naprawdę nie wiem, i to jest frustrujące bo chciałabym móc wam powiedzieć dokładnie jak to jest a nie potrafię.


Odpowiedz
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 39

@Gosia88 Mam takie wrażenie że sama próba opisania tego słowami zmienia to jak to pamiętasz. Gosia, czy jak to opisujesz to jest poczucie że nadajesz sens czemuś niejasnego, czy raczej że masz bardzo konkretne wspomnienie i szukasz słów?


Odpowiedz
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 457

@Zaintrygowana To jest bardzo dobre pytanie bo ja miałam podobną sytuację z czymś co przeżyłam i za każdym razem jak próbowałam opowiedzieć to komuś nowemu, historia lekko się zmieniała. Nie kłamałam, ale jakby sam opis kształtował wspomnienie.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Gosia88 To jest znane zjawisko i nie deprecjonuje tego co Gosia opisuje. Ale właśnie dlatego dziennik pisany zaraz po zdarzeniu będzie dużo cenniejszy niż to co pamiętamy tydzień później po kilku rozmowach na forum. Gosia, jak długo to się dzieje zanim tu napisałaś?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Simma Jakieś trzy miesiące. Może trochę dłużej. Przez długi czas mówiłam sobie że to się nie dzieje albo że to przez stres. Więc nie mam żadnych notatek z początku.


Odpowiedz
Wpisy: 592
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Trzy miesiące to spory kawałek czasu. Czy coś zmieniło się w tym czasie, czy jest zawsze tak samo? Pytam bo coś co trwa trzy miesiące i jest stabilne to zupełnie inna sytuacja niż coś co się intensyfikuje.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Vormik Dokładnie o to pytam od początku. Jeśli to rośnie w sile to jest zupełnie inna sprawa niż jeśli stoi w miejscu. Eskalacja to sygnał że coś próbuje zaznaczyć swoją obecność coraz mocniej.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Dzikitaurus Albo że Gosia jest coraz bardziej tego świadoma i percepcja rośnie a nie intensywność samego zjawiska. To są dwie zupełnie różne rzeczy i nie powinniśmy ich mieszać zanim ona sama nam powie.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Krysztal Powiem wam że nie jestem pewna. Na początku może było łagodniej? Ale naprawdę nie wiem czy to było łagodniejsze czy ja po prostu szybciej odpychałam myśl o tym. Teraz siedzę z tym dłużej i może dlatego wydaje się mocniejsze.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Gosia88 To jest uczciwa odpowiedź i właściwie pokazuje jak trudno jest badać cokolwiek subiektywnego. Gosia, jedno konkretne pytanie na koniec tej wymiany. Czy ktoś inny kiedykolwiek nocował w tym pokoju i cokolwiek powiedział? Albo czy ty kiedykolwiek w innym miejscu czułaś cokolwiek podobnego?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Hellan Żeby odpowiedzieć na pytanie Hellana, to tak, moja siostra spała u mnie przez kilka nocy jakieś pół roku temu i nic nie mówiła. Ale ona śpi jak kamień i pewnie by nie poczuła trzęsienia ziemi. A co do innego miejsca, ja rzadko sypiam gdzieś indziej, ale w te wakacje byłam tydzień u rodziców i nic się nie działo. Choć wtedy może jeszcze nie zaczęło się regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

To jest ważna informacja. Jeśli u rodziców nic się nie działo, mamy dwa możliwe kierunki. Albo to jest związane konkretnie z twoim pokojem, albo z tym konkretnym łóżkiem, albo z twoim stanem w tamtym czasie. Gosia, czy pamiętasz czy te wakacje były przed czy po tym jak to się zaczęło regularnie?


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No właśnie, to jest kluczowe pytanie o miejsce. Jak coś jest przyczepione do pokoju to jedno, a jak do łózka to drugie. Gosia, czy to łóżko jest nowe, skąd pochodzi, czy kupowałaś nowe czy używane? Bo używane meble to jeden z częstych wektorów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Dzikitaurus Łóżko kupiłam nowe trzy lata temu, z normalnego sklepu. Ale teraz jak o tym myślę, to pod łóżkiem stoi kilka pudeł z rzeczami po babci, które mama mi dała jak babcia umarła. Nigdy tego nie rozpakowywałam, po prostu tam stoją.


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Poczekaj. Rzeczy po babci, nierozpakowane, leżą tam jak długo?


Odpowiedz
18 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Krysztal Dwa lata mniej więcej. Babcia umarła dwa i pół roku temu. Mama chciała żebym to wzięła bo tam są jakieś drobiazgi, biżuteria, zdjęcia. Ale jakoś nigdy nie miałam siły tego przeglądać.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Gosia88 To zmienia bardzo dużo w tym obrazku. Gosia, czy miałaś bliską relację z babcią? I czy to ciągnięcie jest w jakiś sposób... łagodne? Czy raczej nieprzyjemne?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Simma Właśnie to samo chciałem zapytać. Bo ton tego zjawiska jest tutaj kluczowy. Strach który Gosia opisuje może być jej własną reakcją na coś nieznanego, a nie sygnałem że to coś jest wrogiego. To są dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Sauwak Z babcią byłam bardzo blisko, była moją ulubioną osobą w rodzinie. I teraz jak tak siedzę i myślę o tym ciągnięciu... ono nie jest agresywne. Nie jest jak szarpanie. Bardziej jak... nie wiem, jak kiedy ktoś dotyka twojej dłoni żeby przyciągnąć uwagę? Ale mi to za każdym razem nie mieści się w głowie i wstaję.


Odpowiedz
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 39

@Gosia88 Też właśnie to pomyślałam, bo parę postów wcześniej Gosia mówiła że się boi i wstaje, a teraz mówi że to jest delikatne jak dotknięcie dłoni. To nie musi być sprzeczność, ale chciałabym zrozumieć jak to się łączy. Czy strach jest mimo tej delikatności, czy strach był wcześniej zanim zrozumiałaś że to może być łagodne?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Zaintrygowana Nie wiem czy dobrze to ujęłam. Chyba oba są prawdziwe jednocześnie. Samo wrażenie jest delikatne, ale kontekst jest przerażający. Budzisz się w nocy i coś cię dotyka, nawet delikatnie, to jest przerażające. To nie znaczy że to coś jest złe.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Gosia88 Dobre pytanie i chyba powinniśmy je zadać wprost. Gosia, czego właściwie szukasz w tej rozmowie? Spokoju, wyjaśnienia, czy może czegoś jeszcze innego?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Krysztal Chyba... chcę wiedzieć czy powinnam się bać. I może trochę chcę żeby ktoś mi powiedział że nie jestem przewrażliwiona. Przez trzy miesiące mówiłam sobie że to sen, że to stres, że wymyślam. Dopiero tu poczułam że mogę powiedzieć głośno że coś się naprawdę dzieje.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Gosia88 A wracając do tych pudeł. Nie mówię że musisz je teraz otwierać, ale Gosia, czy zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć o nich tuż przed zaśnięciem? Albo czy sen z tymi epizodami przytrafia ci się częściej po dniach kiedy myślisz o babci?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Sauwak To jest lepsze pytanie niż od razu otwierać pudła. Związek czasowy między myślami a zdarzeniami dałby nam więcej informacji niż jakiekolwiek spekulacje. Gosia, czy jest jakaś korelacja którą sama zauważyłaś, cokolwiek co poprzedza te noce?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Hellan Widzisz, to jest coś konkretnego. Gosia, to co mówisz o zapachach i piosenkach, czy to są rzeczy które kojarzysz z babcią świadomie w momencie kiedy ich doświadczasz? Czy raczej zorientowałaś się po fakcie że to jej ulubione perfumy albo jej ulubiona piosenka?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Simma Przeważnie wiem w momencie. Jak czuję ten zapach to od razu mi się babcia kojarzy. Ale zdarzało się że dopiero rano myślałam, hej, ta melodia którą słyszałam w radiu to była jej ulubiona. Chyba oba się zdarzają.


Odpowiedz
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 39

@Gosia88 Przepraszam że wchodzę ale mam pytanie do Gosi. To ciągnięcie w głąb, czy ono ma jakiś kierunek? To znaczy, czy czujesz że ciągnie cię dosłownie w dół przez materac, czy raczej gdzieś w bok, w stronę ściany, czy może właśnie w stronę tych pudeł? Pytam bo to może coś powiedzieć.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Zaintrygowana W dół. Zdecydowanie w dół. Jakby materac był zrobiony z wody i powoli opadałam. Nie w stronę żadnej konkretnej ściany ani pudeł. Po prostu w głąb łóżka.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Gosia88 To jest dość specyficzny opis i kojarzę podobne relacje. Gosia, czy to uczucie pojawia się tylko w tym konkretnym momencie między jawą a snem, czy też zdarzyło ci się poczuć coś podobnego w innej sytuacji, na przykład przy zasypianiu na kanapie albo gdzieś poza domem?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 592

@Simma Sam miałem kiedyś coś podobnego ale tylko w pewnym mieszkaniu, u siebie już nie. Dlatego to pytanie Simmy o inne miejsca wydaje mi się kluczowe. Gosia, czy próbowałaś zasypiać gdzieś indziej w ostatnim czasie?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Vormik Kilka tygodni temu spałam u mamy przez weekend. Nic. Żadnego ciągnięcia, żadnego budzenia się w nocy. Spałam normalnie po raz pierwszy od dawna. Ale myślałam że to dlatego że czułam się tam bezpiecznie, że to stres u mnie odpuszcza.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 421

@Sauwak Teraz jak o tym myślę... chyba jest jakaś korelacja. Te gorsze noce zdarzają się częściej kiedy coś mi babcię przypomni w ciągu dnia. Zapach jakichś perfum, piosenka, cokolwiek. Ale nie zawsze. Czasem jest spokojnie przez tydzień, a potem trzy noce z rzędu. Nie umiem tego przewidzieć.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: