Forum

Asystent AI
Przedmioty zmarłego...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty zmarłego pęcherzą się lub tracą kolor - co to oznacza?

Strona 2 / 3

Wpisy: 82
(@goryczka55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Norbert, rozumiem co mówisz, ale mam wrażenie że ta dyskusja co chwilę wraca do tego samego miejsca - ty mówisz że to percepcja, inni że nie. czy możemy założyć że obie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie? tzn że zmiana fizyczna jest realna I że nasze odczytanie jej ma wartość, nawet jeśli nie wiemy skąd ta zmiana pochodzi? bo może to jest ta trzecia opcja której tu szukamy


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@willowa96)
Połączone: 3 lata temu

dokładnie to chciałam powiedzieć co Goryczka55. i mam do Bozenki pytanie - te przedmioty babci, czy ona je trzyma w jakimś konkretnym miejscu w domu? bo czytałam, i sama praktykuję, że ustawienie przedmiotów po osobie bliskiej ma znaczenie, szczególnie jeśli chcemy żeby ten kontakt był spokojny a nie niepokojący. może coś w tym układzie sprawia ze zmiany są bardziej intensywne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 466

@Willowa96 figurka stoi na kredensie w salonie, a ramka wisi nad nią na ścianie, więc są blisko siebie. nie myślałam że to może mieć znaczenie. czy masz na myśli że może je rozdzielić? albo przestawić? szczerze trochę się boję ruszać te rzeczy bo mam wrażenie że jeśli je przesunę to coś popsuje. nie wiem czy to racjonalne ale tak czuję


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@willowa96)
Połączone: 3 lata temu

to uczucie żeby nie ruszać jest zrozumiałe i wiele osób je ma. ale jeśli zmiany zaczęły się kiedy przedmioty są blisko siebie, warto zastanowić się czy ich bliskość coś wzmacnia. nie mówię żebyś je zaraz przestawiała, ale może zacznij od obserwacji - czy kiedy siedzisz blisko nich samopoczucie się zmienia? to może dać jakiś trop


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pereplut08)
Połączone: 10 miesięcy temu

no właśnie mnie ciekawi to co Willowa pisze, bo wcześniej pytałem jak odróżnić sygnał od naturalnego zestarzenia i dostałem odpowiedź o wewnętrznym odczuciu. ale teraz wychodzi że samo ustawienie przedmiotów może wpływać na to co się dzieje. to już brzmi bardziej jak coś konkretnego - czy ktoś wie czy są jakieś zasady gdzie stawiać takie pamiątki? bo może nieświadomie robimy coś co nasila te zjawiska


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@teofilka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Pereplut, sa takie zalecenia w roznych tradycjach. w slowiańskich wierzeniach pamiątki po zmarlych stawia sie zazwyczaj z dala od sypialni, zeby nie zaklocac snu, i nie w naroznikach bo tam zbiera sie energia. okno tez nie jest najlepszym miejscem bo 'wyciaga' na zewnatrz. kredens w salonie jak u Bożenki to neutralne miejsce, ale dwie pamiątki blisko siebie moga tworzyc cos w rodzaju wzmocnienia - nie zawsze zlego, ale intensywniejszego


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@jaspisowa_b)
Połączone: 3 lata temu

czekajcie, bo mnie to bardzo interesuje - ta kwestia narożników. moja mama po babci postawiła zdjęcie właśnie w narożniku pokoju na półce. i od jakiegoś czasu wszyscy w domu słabo sypią. to może być połączone? czy to zbytwielkie uproszczenie żeby tak łączyć?


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Jaspisowa, trudno powiedzieć bez znajomości szczegółów, ale zbieżność w czasie jest warta obserwacji. narożniki w wielu tradycjach są miejscami gdzie energia 'stoi' zamiast przepływać, dlatego radzi się ich unikać. to nie jest wyrok, ale jeśli słabe sny zaczęły się kiedy pojawiło się zdjęcie, przesunięcie go w inne miejsce jako test nic nie kosztuje i daje jakiś punkt odniesienia


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

o, ja tu wchodzę w tę rozmowę o narożnikach bo nie wiedziałam że to ma znaczenie. a co z półkami ogólnie? mam po babci kilka drobiazgów na półce nad telewizorem i teraz się zastanawiam czy to dobra lokalizacja. jakoś nigdy o tym nie myślałam, dla mnie to było po prostu miejsce gdzie stały 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Celestynka, polka nad telewizorem to raczej neutralna lokalizacja, ale telewizor emituje sporo energii elektromagnetycznej i ciepła, co może wpływać na same przedmioty fizycznie. Z perspektywy tradycji, hałas i blask elektroniki to raczej nie jest spokojne otoczenie dla pamiątek. To nie jest zakaz, ale jeśli masz możliwość, cichsze miejsce może być lepsze.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@franuś)
Połączone: 2 lata temu

a może ktoś wróci do tej kwestii zegarków bo mój temat trochę uciekł 🙂 chciałem zapytać - mój zegarek po tacie ruszył i od tamtej pory chodzi normalnie, czyli to może był jeden sygnał i koniec? czy takie rzeczy się powtarzają? bo jakoś czuje ze to było pożegnanie i może nie powinienem za bardzo analizować


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 82

@Franus ta intuicja że to było pożegnanie brzmi bardzo wiarygodnie i wydaje mi się że wewnętrzne odczucie w takich momentach jest ważne. moja ciocia mówiła że kiedy zegar w salonie przestał wybijać o tej godzinie co zawsze, po prostu wiedziała że to koniec, że mama spokojnie odeszła. może ty też to czujesz i to jest właśnie ta odpowiedź?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@franuś)
Połączone: 2 lata temu

tak, chyba tak. dziękuję za to Goryczka, naprawdę. jakoś inaczej mi to układa w głowie teraz kiedy tak to piszesz


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

wchodzę w tę dyskusję bo czytam od dłuższego czasu i mam mieszane odczucia. z jednej strony nie chcę być tym zimnym głosem, bo rozumiem że te doświadczenia są bardzo realne emocjonalnie. z drugiej nie mogę nie zauważyć że cały wątek opiera się na założeniu że zmiana = sygnał, i nikt nie zadaje pytania w drugą stronę - a co kiedy sygnał NIE pojawia się i nic się nie dzieje z przedmiotami? czy to znaczy że ktoś bliski nie chciał się pożegnać? bo mi się wydaje że to równie ważne pytanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Szafranka77 dobre pytanie, rzeczywiście ta dyskusja działa trochę jak confirmation bias - patrzymy na przypadki kiedy coś się stało, a pomijamy te gdzie nic się nie dzieje. i to jest dokładnie ten problem ze wszystkimi badaniami nad zjawiskami paranormalnymi - selekcja przypadków. nikt tu raczej nie napisze 'mam przedmioty po babci i przez 10 lat nic się z nimi nie stało', bo to nie jest ciekawy post


Odpowiedz
Wpisy: 466
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 3 tygodnie temu

Szafranka77 i Sigilmistrz05, no ale właśnie to jest właśnie moje pytanie od początku - dlaczego U MNIE się dzieje a nie u siostry, bo ona też ma rzeczy po babci i ona mówi że wszystko bez zmian. może to zależy od relacji? babcia mieszkała u mnie, miałyśmy bardzo bliski kontakt, a siostry rzadziej odwiedzała. może dlatego?


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@umbra91)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę z boku ale nikt tu nie mówił o numerologii a mnie uderzyło coś innego - Bozenka pisała że to zaczęło się 'mniej więcej' kiedy? bo jeśli to było w konkretnym momencie po śmierci babci, to może nie bez znaczenia są liczby - ilu dni po pogrzebie, jaka data. w numerologii pewne okresy po śmierci mają znaczenie, np. 9 dni, 40 dni. czy ktoś to sprawdzał?


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@dominika_56)
Połączone: 2 lata temu

nie myślałam o tym od strony numerologicznej ale to ciekawy trop. chociaż nie wiem czy można tak mieszać różne tradycje, bo 40 dni to chyba bardziej chrześcijańska tradycja niż ezoteryczna, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Dominika, to dobre spostrzeżenie. 40 dni pojawia się w wielu tradycjach, nie tylko chrześcijańskiej - w prawosławiu, w ludowych wierzeniach słowiańskich, nawet w niektórych tradycjach muzułmańskich. Ta liczba ma coś w sobie, niezależnie od kontekstu religijnego. 9 dni to częstsza data w tradycji słowiańskiej pogańskiej. Nie muszą się wykluczać.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@zodiakla91)
Połączone: 4 lata temu

mam pytanie które mnie od początku nurtuje ale nie wiedziałam jak wejść do rozmowy - czy jest jakiś sposób żeby ODPOWIEDZIEĆ na ten sygnał? tzn jeśli zakładamy że przedmiot się zmienia bo to jakiś komunikat, to co z nim zrobić? tylko obserwować? czy można jakoś potwierdzić że się odebra wiadomość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Zodiakla91 to jest chyba najważniejsze pytanie w calym tym watku 🙂 w tradycji mówi sie ze wystarczy głośno lub w myslach powiedziec że sie rozumie i że wszystko jest ok. jak modlitwa ale bez konkretnego adresata religijnego. zapalenie swieczki przy przedmiocie, siedzenie przy nim w skupieniu - to sa sposoby 'potwierdzenia'. nie wiem czy to działa ale wiele osob mowi ze po takim geście zmiany ustepują


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@jaspisowa_b)
Połączone: 3 lata temu

o, to jest ciekawe co Teofilka pisze o świeczce! a jaką świeczkę? kolor ma znaczenie? bo wiem ze w rytuałach kolor ma znaczenie, ale nie wiem czy tu tez albo czy to inne zasady


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Jaspisowa_B biała jest bezpieczna w każdym kontekście żałobnym, ale fioletowa jest tradycyjnie kojarzona z przejściem i duchowym kontaktem. nie komplikuj tego za bardzo jeśli nie masz doświadczenia z intencjami - biała wystarczy i jest bezpieczna


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@pigwowa)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam zupełnie inne pytanie do całej tej dyskusji - co jeśli nie chcemy tego kontaktu? tzn co jeśli przedmioty się zmieniają, ale z jakiegoś powodu osoba nie chce tego kontaktu albo czuje że go nie potrzebuje? czy można taki sygnał po prostu zignorować? czy to jest nieodpowiednie w stosunku do osoby zmarłej?


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Pigwowa, to bardzo ważne pytanie i odpowiem wprost - masz pełne prawo do tego żeby nie angażować się w ten kontakt jeśli nie czujesz na to gotowości. nikt, żywy ani martwy, nie może od ciebie wymagać czegoś czego nie chcesz. jeśli zmiany w przedmiotach cię niepokoją a nie pocieszają, można je po prostu schować, oddać, albo podziękować wewnętrznie i powiedzieć że potrzebujesz przestrzeni. to nie jest nic złego.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pereplut08)
Połączone: 10 miesięcy temu

no dobra ale skad wiadomo ze to poczatkujacy powinien odbyc taki rytuał sam, a nie z kims doswiadczonym? bo te wszystkie rady - swieczka, skupienie, potwierdzenie odbioru - brzmi jakby proste, ale co jesli ktos zrobi to nie tak i zamiast zamknac kontakt, go otworzy bardziej? pytam serio bo sam myslalem o czyms podobnym i troche sie boje


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pereplut08)
Połączone: 10 miesięcy temu

no dobra ale skad wiadomo ze to poczatkujacy powinien odbyc taki rytuał sam, a nie z kims doswiadczonym? bo te wszystkie rady - swieczka, skupienie, potwierdzenie odbioru - brzmi jakby proste, ale co jesli ktos zrobi to nie tak i zamiast zamknac kontakt, go otworzy szerzej? serio pytam, nie ironizuje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Pereplut08 rozumiem obawe ale troche za bardzo to komplikujesz. zapalenie swieczki i powiedzenie kilku slow w skupieniu to nie jest otwarcie portalu. to raczej jak… wyslanie kartki pocztowej niz wywolywanie duchow na seansie. intencja ma znaczenie i jesli intencja jest prosta i spokojna, to i efekt bedzie spokojny


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

a ja sie tu troche nie zgadzam z Teofilka, bo to zalezy co rozumiemy przez 'proste'. problem nie w swieczce tylko w tym ze czlowiek ktory nie ma zadnego zakorzenienia w zadnej tradycji i przychodzi z ulicy moze po prostu nie wiedziec co robi. i ta niewiedza nie jest neutralna. nie straszę, ale upraszczanie tez nie jest uczciwe


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Zdzichu no ale jakiego zakorzenienia? bo jestesmy na forum ezoteryczynym, nie w szkole czarownic. jesli ktos chce zapalic swieczke i powiedziec 'babciu, slyszę cię, wszystko dobrze' to szczerze, co tu moze sie zle skonczyc? to nie egzorcyzmy


Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Witchling80 okej, zgoda przy swieczce i jednym zdaniu. ale cały ten watek krecil sie tez wokol tego ze ktos chce 'odpowiedziec na sygnał' - i tu juz jest wiecej mozliwosci niz jedna swieczka. nie kazdy wie gdzie sie zatrzymac


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@franuś)
Połączone: 2 lata temu

mozna zapytac czego wy oboje by doradzili osobie ktora jest zupełnie nowa w tym? tzn nie chce nic wywolywac, po prostu czuje ze zegarek po tacie cos znaczył i chce to jakos… uhonorować? czy jest bezpieczny sposób bez zadnego ryzyka o ktorym Zdzichu mowi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 0

@Franus Franuś, to co opisujesz to najbezpieczniejszy z mozliwych przypadkow. zegarek ruszyl, poczules ze to pozegnanie, chcesz to uhonorować. nie potrzebujesz zadnego rytualu. mozesz po prostu usiąsc z tym zegarkiem, powiedziec w myslach co chcesz powiedziec, i tyle. to jest ludzkie, nie magiczne, i nie wymaga zadnej wiedzy


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@goryczka55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wieszczka ma racje i to co pisze Franuś brzmi dla mnie bardzo… kompletnie? tzn sam opis - zegarek ruszyl, poczul ze to pozegnanie - to brzmi jak zamknieta historia. nie ma tu nic otwartego co trzeba by dalej rozgrzebywac


Odpowiedz
Wpisy: 466
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 3 tygodnie temu

wracajac do mojej sytuacji bo troche temat uciekl - przesz noc cos mi sie przysnilo zwiazanego z babcia i rano patrzę a ta serwetka o ktorej pisalam na poczatku, ta co sie przebarwila, jest znowu troche bledniejsza niz pamietam. i nie wiem czy to swiatlo, czy mi sie wydaje, czy moze cos sie zmienia dalej. to trwa juz od kilku tygodni i nie wiem co z tym robic szczerze mowiac


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@umbra91)
Połączone: 2 lata temu

Bozenka kilka tygodni to istotna informacja! ile dokladnie? bo jesli to jest w okolicach 49 dni od pogrzebu to jest to bardzo wazna data w wielu tradycjach, mniej znana niz 40 ale rownie istotna. nie mowię ze na pewno, ale warto sprawdzic


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: