Forum

Asystent AI
Podczas imprezy w d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Podczas imprezy w domu jeden gość znika z każdego wspomnienia - a potem z zdjęć

Strona 2 / 4

Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Zanim Mietek to wyśle, chcę wrócić do mojego pytania bo odpowiedzi nie dostałem. Czy ktoś na tej imprezie faktycznie rozmawiał z tą osobą, czy tylko ją widział? Bo to jest fundamentalna różnica dla tego co próbuję zrozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Seid Przepraszam, pominąłem. Jeden kumpel, Marek, twierdzi że zagadał do niej o muzykę. Mówi że ona odpowiedziała jednym zdaniem, coś w stylu że muzyka jest dobra, i tyle. Ale kiedy mu to teraz opowiadam, to on sam przyznaje że nie pamięta jej głosu. Wie że rozmawiał, ale głosu nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ten brak głosu w pamięci jest dla mnie bardziej niepokojący niż zdjęcia. Głos to coś bardzo osobistego, bardzo wyrazistego, człowiek zazwyczaj zapamiętuje brzmienie nawet jeśli zapomni twarz. Że Marek wie że rozmawiał ale nie pamięta jak ona mówiła, to jest dziwne.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to nie może być tak że po prostu upił się i dlatego nie pamięta? Nie chcę być nieuprzejma, tylko to jest logiczne wytłumaczenie. Albo że po prostu to była taka krótka wymiana zdań że głos się nie utrwalił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Jolusia97 Pytanie zasadne, ale jest jeden problem z tym wyjaśnieniem. Ludzie zapominają szczegóły po alkoholu, ale zazwyczaj nie zapominają samego faktu że ktoś mówił wysokim albo niskim głosem, że mówił szybko albo wolno. To są bardzo podstawowe cechy które się utrwalają nawet przy silnym upojeniu. Brak jakiejkolwiek pamięci głosu to jest coś specyficznego.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

A ile osob w sumie widziało tę postać? Bo myśmy mówili o różnych opisach, ale nie padła żadna liczba. Czy to było pięc osob, dziesięc? Bo im wiecej swiadków z takim samym brakiem pamieci głosu, tym bardziej to jest wymowne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Celtyk Zapytałem siedem osób, które były na imprezie. Cztery potwierdziły że widziały kogoś obcego. Trzy mówią że nie pamiętają żadnej nieznanej osoby w ogóle. Z tych czterech, Marek jako jedyny twierdzi że rozmawiał. Pozostałe trzy osoby tylko widziały z daleka.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Cztery z siedmiu to jest dużo. I to że trzy w ogóle nie pamiętają jest też informacją, nie brakiem informacji. Mietku, a te trzy osoby które nie pamiętają, czy były bardziej czy mniej w centrum wydarzeń tamtego wieczoru? Czy może to przypadek że właśnie one nie mają tego wspomnienia?


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Zrobiłbym teraz krok w tył i popatrzył na całość. Mamy: obecność której nie pamięta część gości, brak głosu w pamięci u tego który rozmawiał, zdjęcia bez postaci albo z plamą, SMS z nieistniejącego numeru wysłany w trakcie. To nie jest jeden dziwny element, to jest kilka niezależnych anomalii które wszystkie dotyczą tej samej osoby. Nawet sceptyk powinien to zauważyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Arbogi To prawda że tych elementów jest dużo i że wszystkie zbiegają się w jednym miejscu. Nie mówię że mam wyjaśnienie. Ale właśnie dlatego to zdjęcie jest tak ważne, bo to jest jedyna rzecz którą można sprawdzić fizycznie, niezależnie od czyjejś pamięci. Mietku, naprawdę wrzuć gdzieś tę fotografię.


Odpowiedz
Wpisy: 305
Rozpoczynający temat
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, wysłałem Arbogiemu zdjęcie na prywatną. Czekam co powie. Ale chcę jeszcze odpowiedzieć Wierzbinie na to pytanie o te trzy osoby które nic nie pamiętają. Jedna z nich spędziła większość wieczoru w kuchni, więc może po prostu nie weszła w kontakt. Ale dwie pozostałe były w tym samym salonie co reszta. Jedna nawet twierdziła chwilę po imprezie że było nas mniej więcej dwadzieścia osób, a teraz jak pytam, to mówi siedemnaście.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Ta różnica w liczeniu gości mnie zatrzymuje. To znaczy że ta osoba wcześniej liczyła kogoś, kogo teraz nie liczy. I robi to nieświadomie, bo skąd by wiedziała ile to ma być. To nie jest kwestia pamięci alkoholowej, to jest aktywna zmiana obrazu przeszłości w czyjejś głowie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Wierzbina A czy to może być zwykły błąd pamięci, bo ludzie źle pamiętają liczby? Mam na myśli że może ona nie liczyła wtedy dokładnie, tylko szacowała, i teraz szacuje inaczej? Pytam serio, bo nie chcę żeby ta różnica w liczbach urosła do rangi dowodu jeśli to może być po prostu niedokładność.


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Celtyk Rozumiałbym to gdyby różnica była dwa trzy osoby w górę albo w dół, bo przy dwudziestu osobach można się pomylić. Ale ona wtedy powiedziała konkretnie dwadzieścia, a teraz mówi siedemnaście. I co ważne, powiedziała mi to dosłownie następnego dnia po imprezie, kiedy pamięć powinna być świeża.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Dostałem zdjęcie. Patrzyłem na nie chwilę. Plama jest nieregularna, nie przypomina typowego efektu rozmycia ruchomego obiektu który znam. Przy ruchu obiektu masz zazwyczaj smugę w kierunku ruchu, a tu jest coś bardziej skoncentrowanego, bez wyraźnego kierunku. Ale nie chcę wyciągać ostatecznych wniosków z jednego spojrzenia. Mietku, czy masz jeszcze jakieś inne zdjęcia z tej samej imprezy gdzie ta postać mogła być w kadrze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Arbogi Czekaj, to znaczy że to nie jest zwykłe rozmycie? Co przez to rozumiesz, skoncentrowane? Czy jest tam jakiś zarys, czy to jest zupełnie losowy kształt?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Cyrkonia Nie chcę tego opisywać zbyt szczegółowo bo sugerowałbym Wam co widzieć. Powiem tylko że jest nieregularne i że nie mam dla niego prostego technicznego wyjaśnienia na pierwszy rzut oka. Ale nie jestem fotografem, więc poczekajmy co Mietek odpowie na moje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Chcę zapytać o ten SMS bo myślę że to jest element który umknął w dyskusji o zdjęciach. Mietku, co dokładnie było w tej wiadomości? Czy to było zdanie, słowo, czy może coś bez sensu? I czy wiadomość przyszła do Ciebie osobiście czy do kogoś innego z imprezy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Seid Do mnie osobiście. Wiadomość brzmiała mniej więcej tak: 'Dziękuję za wieczór.' Tyle. Bez imienia, bez żadnego kontekstu. Operator powiedział że numer z którego przyszła nigdy nie był aktywowany w ich sieci. Miałem to na piśmie od nich, bo dopytywałem się kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dziękuję za wieczór. To zdanie mnie mrozi. To jest uprzejme pożegnanie, jakby ta osoba wiedziała że to był jednorazowy kontakt i że więcej go nie będzie. Nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Krysia_58 Masz rację że to zdanie jest bardzo specyficzne. Ale chcę zapytać Mietka o coś konkretnego: kiedy przyszła ta wiadomość? Tego samego wieczoru podczas imprezy, zaraz po, czy już następnego dnia?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Fraida Następnego dnia rano. Kiedy się obudziłem miałem ją w telefonie. Nie słyszałem żadnego dźwięku w nocy, ale telefon miewam na cichym, więc to niekoniecznie coś znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Chwila, ale jak operator może powiedzieć że numer nigdy nie był aktywny? Czy oni mają dostęp do historii wszystkich numerów? Bo mam wrażenie że takie informacje to dość poufne i nie każdy pracownik infolinii by to wiedział. Może po prostu numer był z innej sieci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Jolusia97 Numer z innej sieci operator też by zidentyfikował jako przydzielony do jakiegoś operatora. Jeżeli numer w ogóle nie istnieje w żadnej sieci to jest poważniejszy problem techniczny niż zmylona infolinia. SMS musi skądś fizycznie wyjść, to nie jest tak że pojawia sie znikąd.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy to nie mogło być podrobione? Są aplikacje do spoofingu numeru, można wysłać SMS z dowolnie wpisanym numerem nadawcy, włącznie z numerem który nie istnieje. To nie jest żadna magia, to jest technika dostępna każdemu. Ktoś mógł tak zażartować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Alinka Spoofing jest możliwy, zgoda. Ale wtedy mamy problem z resztą historii. Żeby ktoś mógł zażartować, musiałby wiedzieć o tej imprezie, mieć numer Mietka i wiedzieć o nieznanej osobie. To już nie jest przypadkowy żart, to byłoby celowe działanie kogoś z wewnątrz. I też nie wyjaśnia braku postaci na zdjęciach ani tego że ludzie nie pamiętają głosu.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

A mogło to być tak, że ta osoba celowo zostawiła po sobie tylko tę wiadomość? Jakby to był jedyny ślad który chciała zostawić? Bo wszystko inne znika, zdjęcia, pamięć, a ta jedna wiadomość zostaje. To by miało jakiś sens jeśli to była świadoma decyzja z jej strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Daneczka To bardzo ciekawa obserwacja. Że jeden element ocalał nieprzypadkowo. Są pewne opisy w literaturze ezoterycznej o bytach które komunikują się przez technologię, bo to jest dla nich łatwiejsza droga niż bezpośredni kontakt fizyczny. Ta wiadomość mogłaby pasować do takiego wzorca. Mietku, czy masz jeszcze tę wiadomość w telefonie, czy znikła tak jak postać ze zdjęć?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Wierzbina Mam. Sprawdzałem kilka razy, jest. Zrobiłem zrzut ekranu na wszelki wypadek. Numer nadawcy wygląda normalnie, jedenaście cyfr, ale kiedy próbuję na niego oddzwonić to słyszę komunikat że numer nie istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

To że wiadomość pozostaje a oddzwonienie jest niemożliwe to jest bardzo charakterystyczne. Jakby kontakt był jednostronny z założenia. Mietku, mam jedno ważne pytanie które może wydać się dziwne: czy od tamtej imprezy cokolwiek zmieniło się w Twoim domu albo w Twoim samopoczuciu? Cokolwiek, nawet pozornie nieistotne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Fraida Tak, właściwie to jest coś. Od tamtej imprezy mam wrażenie że raz czy dwa słyszałem kroki w przedpokoju kiedy byłem sam w domu. Ale nie chciałem o tym mówić wcześniej bo brzmi to jak dokładanie kolejnych niepotwierdzonych rzeczy do i tak już niepewnej historii. Powiedz mi, dlaczego pytasz o to akurat?


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Pytam bo jest taka zależność, którą znam z kilku opisów, że kontakt z pewnym typem bytu zostawia ślad nie tylko w dokumentacji czy pamięci, ale też w miejscu. Dom który był punktem spotkania staje się jakby zaznaczony. Nie mówię że tak jest na pewno, ale te kroki są dla mnie ważną informacją. Czy to jest zawsze w tym samym miejscu?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Poczekaj, kroki w przedpokoju to nowe. Czy ktokolwiek inny kto był na tej imprezie u Ciebie mieszka albo często bywa? Bo zastanawiam się czy to może być po prostu psychika, człowiek zaczyna nasłuchiwać po czymś takim i słyszy więcej niż wcześniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Celtyk Nie, mieszkam sam. I rozumiałbym to tłumaczenie gdybym nie miał tej wiadomości i tych zdjęć. Ale przy tym wszystkim razem trudno mi mówić że to tylko psychika. Choć nie wykluczam tego.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Fraida mówi o zaznaczeniu miejsca jest ważne. Mietek, chcę się upewnić że dobrze rozumiem chronologię: najpierw impreza, potem rano wiadomość, a kroki zaczęły się kiedy? Czy to było blisko tego samego czasu, czy minęło kilka tygodni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Wierzbina Zaczęły się po kilku dniach od tamtego wieczoru. Nie od razu. Dwa może trzy razy łącznie, nieregularnie. Ostatni raz jakiś tydzień temu.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Mietek, a te kroki słyszysz w konkretnej porze dnia, czy o różnych godzinach? Pytam bo pora jest ważna jeśli chodzi o rodzaj obecności, nie wszystkie działają tak samo w różnych przedziałach doby.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie bardziej nurtuje to że wiadomość była rano. Jakby ta osoba wiedziała że Mietek będzie już trzeźwy i spokojny, i że ją przeczyta uważnie. Czy to nie jest zbyt przemyślane jak na przypadkowy kontakt?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Daneczka Albo po prostu wiadomości przez spoofing często mają opóźnienie i przyszła kiedy przyszła, bez żadnej symboliki. Serio, nie twórzmy tutaj narracji że wszystko jest precyzyjnie zaplanowane, bo wtedy każdy szczegół zacznie pasować do teorii.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Alinka Ale jeśli to spoofing to kto i po co? To też wymaga wyjaśnienia. Nie możesz odrzucić jednego wytłumaczenia i nie zaproponować niczego w zamian.


Odpowiedz
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Cyrkonia Żart, pomyłka, ktoś testujący aplikację, student informatyki bawiący się narzędziami. Nie musi być żaden wielki cel. Większość dziwnych SMS-ów które ludzie dostają ma banalne wytłumaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale zdjęcia też mają banalne wytłumaczenie? I to że kilka osób nie pamięta tej osoby? To już nie jest jeden dziwny SMS, to jest kilka rzeczy naraz. Mnie to zdanie 'dziękuję za wieczór' nadal nie daje spokoju, takie coś się nie pisze do obcej osoby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Krysia_58 Właśnie. Jedną anomalię można zracjonalizować. Ale tu mamy co najmniej cztery niezależne od siebie elementy: pamięć gości, zdjęcia, wiadomość, numer. Żeby to wszystko razem było przypadkiem lub żartem, trzeba by żonglować kilkoma wyjaśnieniami jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę zapytać o coś innego. Mietek, ten człowiek jak się zachowywał na imprezie? Czy był aktywny, rozmawiał, wchodził w interakcje z ludźmi, czy raczej stał z boku? Bo jeśli prawie nikt nie pamięta żadnej rozmowy z nim, to może po prostu nie nawiązał kontaktu i dlatego go nie zapamiętali?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Fela73 Rozmawiał, to jest właśnie dziwne. Mam wrażenie że rozmawiał, bo pamiętam że stał w grupie przy stole. Ale kiedy próbuję sobie przypomnieć co mówił, co dokładnie powiedział, to nic nie mam. Jakby była forma rozmowy bez treści.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo konkretny opis i bardzo ważny. Forma bez treści. Czy ktoś z gości wspominał cokolwiek podobnego, że pamiętają go w grupie ale nie pamiętają słów?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekajcie, a czy ktoś próbował go po prostu wygooglować? Jeśli ktoś go zaprosił to chyba zna przynajmniej imię i nazwisko? Nie rozumiem czemu ten trop nie był szerzej omawiany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Jolusia97 Imię pamiętam, ale nazwisko nie. I żaden z gości nie potrafi powiedzieć kto go przyprowadził. Każdy mówi że zakładał że przyszedł z kimś innym. Szukałem po imieniu ale to nic nie daje bez więcej danych.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest chyba najbardziej uderzający element tej historii. Że każdy zakładał że ktoś inny go zna. Tak jakby jego obecność była logicznie spójna dla każdego z osobna, ale nikt nie był jej źródłem. To nie jest coś co da się wytłumaczyć nieuwagą.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wierzbina ma rację i to jest też coś co znam z opisów pewnych zjawisk. Obecność która jest akceptowana bez weryfikacji, bo wydaje się oczywista. Mietek, mam pytanie do zdjęcia: czy ta plama jest na wszystkich zdjęciach z tego samego miejsca w pokoju, czy pojawia się w różnych miejscach kadru?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Arbogi Nie, właśnie nie. Na jednym zdjęciu jest po lewej stronie przy oknie, na innym coś jakby w drzwiach do kuchni, na trzecim przy stole. Czyli nie jedno miejsce, tylko tam gdzie fizycznie powinien stać. Jakby plama szła za nim.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To jest kluczowe. Plama nie jest artefaktem aparatu, bo artefakt byłby w tym samym miejscu kadru. Jeśli przemieszcza się razem z pozycją tej osoby, to znaczy że coś tam jest, tylko aparat rejestruje to inaczej niż resztę. Ile osób robiło te zdjęcia, jeden telefon czy kilka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Seid Kilka różnych telefonów, różni goście. Dlatego właśnie nie myślę o usterce sprzętu.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: