Forum

Asystent AI
Podczas imprezy w d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Podczas imprezy w domu jeden gość znika z każdego wspomnienia - a potem z zdjęć

Strona 1 / 4

Wpisy: 305
Rozpoczynający temat
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie wiem jak to opisać, żeby nie brzmiało jak z horroru, ale spróbuję. Kilka tygodni temu miałem u siebie imprezę, było ze dwadzieścia parę osób. Fajny wieczór, dużo śmiechu, normalka. Problem zaczął się jakieś dwa tygodnie później, kiedy rozmawiałem z kumplami o tym wieczorze i wszyscy zgodnie mówili, że była taka jedna osoba... ale nikt nie wiedział kto to był. Nikt go nie zaprosił, nikt nie wiedział jak miał na imię. Kilka osób twierdziło że go widziało, gadało z nim nawet, ale żaden szczegół się nie zgadzał. Jeden mówił że był wysoki i ciemny, drugi że niski i rudy. Wtedy sięgnąłem po zdjęcia z tamtej nocy. Na kilku fotkach wyraźnie coś jest nie tak - jakieś zamazanie, rozmazana sylwetka w tle. Ale na żadnym nie ma wyraźnej twarzy tej osoby. Na jednym zdjęciu widać czyjąś rękę na moim ramieniu, ale nie ma do niej ciała. Najdziwniejsze jednak jest to co się stało potem. Dostałem SMS z numeru którego nie znałem, jedna wiadomość: 'Dobrze się bawiłeś'. Zadzwoniłem do operatora zapytać kto to, a pani mi powiedziała, że ten numer nigdy nie był aktywowany. Żaden abonent, nigdy. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
158 odpowiedzi
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekaj, czekaj. Mówisz że operator potwierdził że numer nie istnieje? Masz jakiś dowód, screenshot tej wiadomości? Bo to jest albo coś bardzo poważnego albo ktoś robi ci kawały.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Cyrkonia Mam screenshot, owszem. Wiadomość jest w telefonie do tej pory. Próbowałem odpisać, nie dochodziło. Próbowałem zadzwonić - numer nieosiągalny, ale nie tak jak normalnie nieosiągalny, tylko cisza kompletna, zero sygnału, zero komunikatu. I nie, nie sądzę żeby ktoś mi robił kawały, bo ta impreza była raczej luźna, nikt nie wiedział nawet że byłem zdziwiony tym gościem dopóki sam nie zacząłem pytać.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam ciarki czytając to. U mojej mamy w domu lata temu zdarzały się podobne rzeczy, ktoś widoczny tylko kątem oka, a na zdjęciach nic. Ale żeby wiadomość... to mnie przeraziło. Mietku, powiedz mi jedno - jak się czułeś tego wieczoru? Czy było jakieś dziwne napięcie, coś nieokreślonego, jakiś dyskomfort?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Krysia_58 Szczerze? Nie. Wieczór był całkowicie normalny. Może nawet wyjątkowo przyjemny. I to jest właśnie dziwne, bo teraz jak o tym myślę, to chyba powinno coś we mnie świerzbić, a nic nie świerzbito.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest klasyczny przypad tego co nazywa się bytem rezydującym albo obserwatorem. Nie zawsze są złośliwe, czasem po prostu chcą uczestniczyć. Ale ta widomość to już inny poziom, normalnie takie byty nie komunikują się w ten sposób. Mietku, czy ten dom ma jakąś historię? Ile lat mieszkasz w tym miejscu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Celtyk Poczekaj chwilę, zanim przejdziemy do diagnozowania bytu rezydującego. Mnie bardziej zastanawia ta kwestia z pamięcią. Wszyscy zaproszeni goście nie pamiętają tej osoby jednakowo, ale każdy pamięta inaczej? To jest bardzo specyficzny wzorzec. Czy ktoś z obecnych na imprezie miał po tym wieczorze jakieś sny, problemy ze snem, cokolwiek odbiegającego od normy?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Arbogi Nie pytałem wszystkich o to konkretnie, ale jeden kumpel wspomniał że kilka dni po imprezie miał dziwne sny, nie pamiętał treści, tylko że były nieprzyjemne. Jeden kolega w ogóle nie pamięta tej osoby, mówi że na pewno nie było żadnego nieznajomego. A opisywane wyglądy są totalnie sprzeczne ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

To rozbieżne opisy są dla mnie najbardziej znaczące z całej tej historii. Jeśli byt próbuje się zamanifestować w ludzkiej świadomości, często robi to niespójnie, bo tak naprawdę nie ma fizycznej formy tylko ją pożycza od każdego obserwatora z osobna. Każdy widzi to czego mózg potrzebuje żeby to zrozumieć. Mietku, jedno pytanie - kto zrobił te zdjęcia z rozmazaną sylwetką? Jedna osoba czy różne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Fraida Różne osoby, różne telefony. Jedno zdjęcie zrobiła moja siostra swoim telefonem, drugie kumpel androidem, trzecie... chyba Ala, nie pamiętam. Ale to były trzy różne urządzenia na pewno.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale ta wiadomość SMS mnie dosłownie zmroziła. Mówisz że operator potwierdził że numer nigdy nie był aktywowany, ale wiadomość jest w twoim telefonie? Czy to w ogóle technicznie możliwe? Bo jakby to działa, skoro numer nie istnieje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 752

@Jolusia97 Technicznie to nie powinno być możliwe w sieci GSM. I właśnie dlatego to jest tak niepokojące. Znam przypadki fałszowania numerów nadawcy, ale wtedy numer zazwyczaj wygląda podejrzanie - zbyt dużo cyfr, obcy prefix. A co miał ten numer, Mietku? Wyglądał normalnie?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Celtyk Wyglądał jak zwykły polski numer komórkowy, prefix 48, dziewięć cyfr. Absolutnie nic dziwnego. Gdyby nie ta cisza przy dzwonieniu i to co powiedziała pani w operatorze, uznałbym że po prostu ktoś się myli albo że ten numer jest na kartę prepaid.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, te dwa elementy razem, zanikanie z pamięci i zbiorowej percepcji plus kontakt przez niemożliwy kanał, to według mnie nie jest przypadkowa aktywność. To wygląda jak coś z intencją. Nie mówię że złą, ale z intencją. Fraida, ty miałaś więcej doświadczeń z takimi obserwatorami, czy to jest typowe że się odzywają po fakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Wierzbina Rzadko, ale znam takie przypadki. Zazwyczaj to znak że byt chce nawiązać kontakt, nie tylko obserwować. To jest właśnie niepokojące, bo obserwatorzy zazwyczaj są bierni. Aktywny kontakt to inny poziom relacji. Mietku, czy po tej wiadomości cokolwiek jeszcze się wydarzyło? Jakieś inne znaki, odgłosy, cokolwiek w mieszkaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, ale chcę zapytać o coś przyziemnego zanim pójdziemy za daleko w stronę bytów i kontaktów. Czy sprawdzałeś czy ktoś z zaproszonych nie przyprowadził kogoś bez zapowiedzi, a teraz po prostu się wstydzi przyznać? Bo ta historia z pamięcią może mieć bardzo banalne wytłumaczenie - ktoś przyprowadził znajomego, tamten zachowywał się dziwnie, wszyscy woleliby zapomnieć. A zdjęcia... aparaty robią różne dziwne rzeczy przy złym oświetleniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Alinka Ale ta wiadomość z nieistniejącego numeru? To się nie da wytłumaczyć wstydliwym znajomym 🙂


Odpowiedz
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Daneczka No tak, tego nie podważam, to jest dziwne. Ale może to dwie niezależne sprawy, nie? Najpierw ustalić co z tym gościem, potem osobno ogarnąć kwestię numeru. Łączenie wszystkiego w jeden fenomen to może być zbyt pochopne.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Alinka ma rację w jednym, warto nie zakładać od razu że wszystko jest ze sobą powiązane. Ale statystycznie rzecz biorąc, dwa tak rzadkie zdarzenia w krótkim czasie w tym samym miejscu i dotyczące tej samej nocy... to byłby niezwykły zbieg okoliczności. Mietku, czy próbowałeś zebrać wszystkich uczestników imprezy i porozmawiać o tym razem, w grupie? Ciekawe czy wersje by się zmieniały gdy słyszą siebie nawzajem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Arbogi Nie, bo część osób na tym spotkaniu była raczej luźnymi znajomymi znajomych, nie mam do wszystkich kontaktu. Tych co miałem, pytałem, ale każdy osobno. Pomysł żeby zebrać ich razem... ciekawy, tylko nie wiem czy wszyscy by się zgodzili, część by pewnie pomyślała że odzbiło mi.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz z wiadomością, numer nieaktywny ale SMS dochodzi, to nie jest pierwsza taka historia jaką czytam. Pamiętam gdzieś temat sprzed roku, może dwóch, gdzie ktoś opisywał coś bardzo podobnego. Czy ta wiadomość była dokładnie tymi słowami 'Dobrze się bawiłeś'? Pytam bo gramatyka jest ważna, czy to był tryb oznajmujący, pytający, czy może coś jeszcze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Teodozja_H Tak, dokładnie te słowa. 'Dobrze się bawisz?' I nic więcej. Żadnej odpowiedzi kiedy odpisałem, żadnego odczytu dostarczenia. Wiadomość wisi i tyle. A ten temat co mówisz, masz może link albo pamiętasz coś więcej z tamtej historii? Bo zaczyna mi zależeć czy to jest coś co się powtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Niestety nie mam linka, to było dawno i nie zapisałam. Pamiętam tylko że tamta osoba pisała że numer wyglądał normalnie, wiadomość była krótka i że operator też mówił że numer nieaktywny. Ale nie pamiętam jak się skończyło, czy w ogóle się skończyło. Mietku, a czy ta wiadomość przyszła o konkretnej porze? Dnia, nocy?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Pora doby jest bardzo istotna. Szczególnie godziny między drugą a czwartą w nocy mają specyficzne znaczenie jeśli chodzi o aktywność paranormalną, to nie jest tylko legenda miejska, dużo relacji to potwierdza. Ale też nie przesadzajmy, wiadomość w środku dnia też by była dziwna w tym konteście.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Celtyk Zanim pójdziemy w godziny, mam inne pytanie do Mietka. Ta wiadomość, 'Dobrze się bawisz?', jest napisana w czasie teraźniejszym. Jeśli przyszła po imprezie, to jest gramatycznie dziwna. Jeśli przyszła w trakcie, to jest inne pytanie. Kiedy dokładnie ją dostałeś?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Arbogi O to właśnie chodzi. Przyszła w trakcie imprezy. Sprawdziłem telefon, zobaczyłem tę wiadomość, pomyślałem że to jakiś nieznany numer i odłożyłem. Dopiero po tygodniu wróciłem do tej wiadomości i zacząłem to łączyć. W nocy nic nie przychodziło.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Chwileczkę, to zmienia bardzo dużo. Wiadomość przyszła w trakcie, kiedy ta osoba była tam fizycznie, albo... w każdym razie była obecna. I pyta 'Dobrze się bawisz?' jakby wiedziała że jesteś na imprezie. To nie jest przypadkowe zdanie, to jest kontakt w czasie rzeczywistym. Mietku, czy ktokolwiek z gości widział żebyś sprawdzał telefon w tamtym momencie?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Boże, to jest niesamowite. Więc ta osoba mogła wysłać tę wiadomość stojąc trzy metry od Ciebie i Ty nawet nie wiedziałeś? To mnie przechodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 107

@Daneczka Ale żeby wysłać SMS to trzeba mieć telefon z kartą SIM. A operator mówi że numer nie istnieje. To jak ta osoba w ogóle wysłała tę wiadomość? Fizycznie jak to działa? Bo ja nic nie rozumiem z tej technicznej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Pomijając na chwilę technikalia, ten timing mnie uderza zupełnie inaczej. Jeśli wiadomość przyszła w trakcie i pytała o zabawę, to brzmi jak ktoś kto chce żebyś go zauważył. Ktoś albo coś co chce być potwierdzone, dostrzeżone. Fraida, czy spotkałaś się z takim wzorcem szukania potwierdzenia własnego istnienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Wierzbina Tak i to jest akurat dość spójne z tym co wcześniej mówiłam o pożyczaniu formy od obserwatorów. Jeśli byt nie ma pewności czy jest widziany, może próbować to sprawdzić. Ale przyznam szczerze, ten przypadek ma elementy których nie potrafię łatwo wpisać w znane mi schematy. Ta kombinacja, zdjęcia, pamięć, SMS, to jest wyjątkowo gęste jak na jedno wydarzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja mam inne pytanie do Mietka. Wróćmy do zdjęć, bo myśmy jakoś od nich odeszli. Mówisz że ta osoba najpierw była na zdjęciach a potem zniknęła. Czy to się stało na raz, czyli pewnego dnia patrzysz i jej nie ma, czy stopniowo, jakby blaknęła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Celtyk Nie wiem jak to powiedzieć, bo to odkryłem nie w sensie obserwowania procesu tylko wstecz. Zobaczyłem zdjęcia po tygodniu i jej nie ma. Nie wiem kiedy dokładnie zniknęła bo nie patrzyłem na te zdjęcia codziennie. Moja siostra twierdzi że na jej telefonie nigdy jej nie było, ale ja pamiętam że widziałem ją na ekranie jeszcze tamtej nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie może głupie, ale czy ktoś zrobił zrzut ekranu tych zdjęć zanim ta osoba zniknęła? Albo wysłał gdzieś, na Messenger, na WhatsApp? Bo te platformy często przechowują własne kopie i nie synchronizują się z galerią telefonu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Alinka O tym nie myślałem. Sprawdzę Messengera, bo kilka zdjęć chyba wysyłałem siostrze. Czemu nie przyszło mi to do głowy wcześniej, nie wiem. Dam znać co znajdę.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

To może być bardzo ważne. Alinka trafiła w sedno, jeśli gdzieś jest kopia sprzed zmiany, to mamy dowód że cokolwiek się stało, stało się z plikami a nie z Twoją pamięcią. Albo odwrotnie, jeśli na kopii też jej nie ma, to mamy inny rodzaj informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie, sprawdź te Messengery jak najszybciej. Ja bym już dawno przeszukała wszystko co mam. Mietku, a macie może jakąś grupę z tej imprezy na WhatsAppie albo coś? Bo może ktoś wrzucił zdjęcie do grupy i tam jest kopia?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham Was i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Wszyscy zakładamy że to coś zewnętrznego, jakiś byt, jakaś siła. Ale co jeśli to dom, nie gość? Mietku, czy w tym domu działy się kiedyś wcześniej jakieś dziwne rzeczy? Nie musisz znać całej historii budynku, ale czy coś czułeś, słyszałeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Krysia_58 Mieszkam tam od kilku lat i nigdy nic podobnego. Absolutnie nic. To jest zwykłe mieszkanie w bloku, nic starego, nic szczególnego. Dlatego to wszystko jest dla mnie takie... nieswoje. Gdybym mieszkał w starym dworku, rozumiałbym.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Blok nie wyklucza niczego. Budynki nie muszą być stare żeby mieć swoją historię, a ziemia pod blokiem może być stara. Ale nie to mnie teraz interesuje. Mietku, wróćmy do tej osoby, do jej wyglądu. Mówisz że różni ludzie opisywali ją różnie. Czy był jakiś element który powtarzał się u wszystkich, coś co każdy zapamiętał tak samo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Seid Dobre pytanie i chciałam je zadać już wcześniej. Jeśli był jakiś wspólny mianownik w opisach, to jest trop do czegoś konkretnego. A jeśli absolutnie wszystko się różniło, łącznie z płcią, wzrostem, kolorem włosów, to jest inny trop.


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Seid Myślę że tak, chociaż to wymaga żebym to na spokojnie pozbierał. Jeden kumpel mówił że to był wysoki facet w ciemnej bluzie. Mój brat mówił kobieta, średni wzrost. Ale wszyscy, i to jest chyba jedyna zbieżność, mówili że ta osoba stała raczej z boku. Przy ścianie, przy oknie, nie w centrum. To mi każdy powiedział podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Ta zbieżność z boku jest dla mnie kluczowa. Mietku, powiedz mi jeszcze jedno, czy kiedy ktoś próbował do tej osoby podejść albo z nią porozmawiać, to się udawało? Czy może jakoś tak wychodziło, że jednak nie podchodzili?


Odpowiedz
Wpisy: 305
Rozpoczynający temat
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie sprawdziłem Messengera. Wysłałem siostrze trzy zdjęcia tamtego wieczoru. Na dwóch jest tylko tło i reszta gości. Na trzecim jest dziwna rozmazana plama przy ścianie, w miejscu gdzie stała ta osoba. Ale jej nie ma. Siostra mówi że jak jej wysyłałem to nie zwróciła uwagi, bo myślała że to po prostu nieudane zdjęcie.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekaj, rozmazana plama to jest coś. Czy ta plama ma jakiś kształ czy jest zupełnie bezkształtna? Bo to moze być artefakt aparatu albo może być cos innego. Rozmazanie w konkretnym miejscu gdzie stał człowiek to nie jest zwykly błąd optyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo ważna informacja. Plama sugeruje że coś tam jednak było, skoro aparat zareagował na to miejsce inaczej niż na resztę kadru. Czy możesz wysłać to zdjęcie na prywatną, bo chciałbym zobaczyć jaki to dokładnie typ rozmazania?


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Rozmazana plama w miejscu gdzie stała postać to mi od razu przywodzi na myśl coś konkretnego. Są opisy przypadków gdzie urządzenia rejestrują obecność jako zakłócenie, nie jako wyraźny obraz. Jakby coś było, ale nie do końca. Mietku, czy ta plama jest w centrum kadru czy przy krawędzi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Wierzbina Dokładnie o tym samym pomyślałam. Ale zanim pójdziemy w interpretacje, chcę się upewnić o jednej rzeczy. Mietku, czy to zdjęcie było robione z ręki w ruchu, bo to tłumaczy rozmazanie mechanicznie, czy telefon stał nieruchomo albo był trzymany spokojnie?


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Fraida Robione z ręki, impreza, więc pewnie było trochę ruchu. Ale reszta zdjęcia jest ostra. To znaczy inni goście są wyraźni, ściana jest wyraźna, tylko to jedno miejsce jest rozmyte. Plama jest przy ścianie, niedaleko prawej krawędzi. Arbogi, mogę wysłać, tylko muszę wiedzieć gdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Jak reszta jest ostra a jedno miejsce rozmyte, to naprawdę nie jest zwykłe drżenie ręki. Przy drżeniu ręki całe zdjęcie by było rozmazane albo przynajmniej równomiernie. To brzmi jak coś skupionego w jednym punkcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Daneczka Niekoniecznie, aparaty w telefonach mają stabilizację i mogą selektywnie ostrzyć, a ruchomy obiekt przy statycznym tle wyda się rozmyty nawet gdy tło jest ostre. To się zdarza przy słabym oświetleniu i ruchu. Nie mówię że tak było, ale zanim to uznamy za dowód, ktoś powinien to technicznie obejrzeć.


Odpowiedz
(@cyrkonia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 189

@Alinka No dobra, ale nawet jeśli to technika, to skąd się wzięła ta plama akurat w tym miejscu gdzie stała nieznana osoba? To jest zbyt duży zbieg okoliczności. Mietku, wyślij to zdjęcie gdziekolwiek, daj link do jakiegoś hostingu, wszyscy chcemy zobaczyć.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: