Forum

Asystent AI
Elektryka w domu dz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Elektryka w domu działa dziwnie - urządzenia włączają się same w sekwencji

Strona 3 / 4

Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wrzosowa, dobre pytanie i właśnie brakowało mi tego w tej dyskusji. pora dnia to konkretna informacja której jeszcze nie mamy. Dagmarka pisała o wieczorach ale nie wiem czy to zawsze wieczór czy różnie.


Odpowiedz
Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

przeważnie wieczór, między ósmą a dziesiątą. raz było wcześniej, może o szóstej. ale to był chyba wyjątek. i właśnie sobie uświadomiłam, że dziadek zawsze wracał do domu z pracy przed ósmą i siadaliśmy razem przy stole. to była nasza pora. o matko, dopiero teraz to połączyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@magnolka62)
Połączone: 2 lata temu

o matko, Dagmarka… ta pora. między ósmą a dziesiątą, i ta szósta raz. i że siadaliście razem. nie wiem co powiedzieć, naprawdę. mam takie uczucie że właśnie coś bardzo ważnego napisałaś i jakoś to wszystko… spina się w całość?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, ta pora to jest klucz. nie losowe godziny, nie środek nocy jak w horrorach, tylko dokładnie ta pora kiedy byliście razem. to nie jest przypadek który da się wytłumaczyć elektryka.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

okej, powiem uczciwie, ta informacja o porze mnie zatrzymała. bo mózg może tworzyć wzorce i nadawać im znaczenie, ale żeby sekwencja urządzeń elektrycznych fizycznie włączała się regularnie między ósmą a dziesiątą? to już wymaga albo awarii instalacji o konkretnym harmonogramie, albo… czegoś innego. i nie wiem co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@telepatka84)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rodochrozyt, i to mówisz TY 🙂 słyszę wyraźnie że coś cię ruszyło. dobrze. bo od początku mówiłam że tu się wszystko zgadza, tylko nikt nie chciał słuchać. a pora to jest sygnatura, duchy bardzo często wracają w porach które były ważne za życia, to jest jedna z pierwszych rzeczy jakie się poznaje przy tym temacie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Telepatka84 w tym akurat masz rację i potwierdzam z własnych obserwacji. ale uwaga, bo to nie zawsze jest ta sama pora co do minuty, czasem jest pewne okno. Dagmarka, napisałaś że raz było o szóstej. czy coś się wtedy działo, byłaś bardziej zmęczona, smutna, myślałaś o dziadku konkretnie tego dnia?


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Pelagiusza_J o szóstej… właściwie tak. to był jego imieniny. siedziałam i przeglądałam stare zdjęcia. nie powiem żebym płakała, ale byłam w tej przeszłości myślami. czyli ta szósta to nie był wyjątek od wzorca, to był wyjątek od pory ale nie od powodu?


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

dokładnie to chciałam usłyszeć. bo to by sugerowało że nie chodzi o zegarek a o twój stan, o moment uwagi i otwarcia. to jest ważne bo to zmienia jak powinna wyglądać odpowiedź z twojej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pelagiusza, to jest ciekawy kierunek. bo jeśli zjawisko jest powiązane z jej stanem emocjonalnym a nie tylko z porą, to mamy do czynienia z czymś wrażliwym na intencję. a to już jest inny rodzaj kontaktu niż prosty sygnał wysyłany o stałej godzinie.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, może głupie pytanie, ale czy ta sekwencja urządzeń zmienia się kiedy Dagmarka jest w różnych stanach? znaczy, czy zawsze jest ta sama kolejność czy czasem inna? bo jak sekwencja jest zawsze identyczna to brzmi jak instalacja, a jak różna to bardziej jak… nie wiem jak to nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 361
Rozpoczynający temat
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

zawsze ta sama kolejność. radio, lampka przy łóżku babci, telewizor w salonie. zawsze w tej kolejności, nigdy odwrotnie. i zawsze to trwa może dwie minuty i się kończy. radio gra chwilę, lampka świeci, telewizor się włącza i wyłącza sam po chwili.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

radio, lampka, telewizor. czekajcie, czy ktoś jeszcze czuje że ta kolejność może coś znaczyć sama w sobie? radio to dźwięk, głos. lampka to światło, widzialność. telewizor to obraz, historia. jakby dźwięk-światło-obraz. to jest jakiś porządek, nie losowy.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ezoteryk, właśnie o tym myślałam. trójka to tez liczba dużego znaczenia energetycznego, ale ten porządek w którym to idzie… dźwięk jako pierwszy to jak gdyby mówienie, głos który szuka uwagi. a że lampka jest przy łóżku babci, nie przy twoim, Dagmarka, to ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

ta lampka przy łóżku babci mnie uderzyła, naprawdę. czy babcia i dziadek byli blisko? czy on mógłby po nią kierować to światło, nie tylko po ciebie? pytam bo w numerologii trójka elementów w kolejności może mieć znaczenie kierunkowe, ale nie chcę tutaj budować zamków na piasku bez więcej informacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Unieslawa babcia i dziadek byli razem prawie pięćdziesiąt lat. ona po jego śmierci długo nie wychodziła z pokoju. ta lampka była zawsze jego pomysłem, kupił ją jej na urodziny lata temu. to jej pokój, jego prezent.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Dagmarka, to jest bardzo piękne i myślę że wiele rzeczy się teraz wyjaśnia. ta lampka to nie jest przypadkowy element sekwencji. to jest coś z jego historii w tym domu, z jego gestu. taka lampka może być punktem zakotwiczenia, miejscem gdzie połączenie jest silniejsze. czy babcia wie o tej sekwencji? czy mówiłaś jej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Ulcia90 nie mówiłam. bałam się jej przestraszyć albo ją zasmucić. ona jest już starsza i myślałam że może to nie jest dobry pomysł. ale teraz się zastanawiam czy ona sama czegoś nie zauważyła i mi nie mówi z tego samego powodu…


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@magnolka62)
Połączone: 2 lata temu

oj, to może być tak że obie chcą się wzajemnie ochronić i obie milczą o tym samym? to jest takie ludzkie i jednocześnie trochę smutne. Dagmarka, może warto po prostu zapytać babcię, delikatnie, czy nie zauważyła czegoś dziwnego z elektryczną w domu?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

albo nie mówić od razu o całej interpretacji tylko zapytać o fakty, czy lampka czasem sama się włącza. to nie przestraszy, a może otworzyć rozmowę. Dagmarka, co ty na to?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

to dobry pomysł i zarazem pierwsze co sprawdziłabym niezależnie od całej reszty. jeśli babcia też to zauważyła i też milczała, to mamy niezależne potwierdzenie że zjawisko jest obiektywnie obserwowalne, a nie tylko subiektywne odczucie Dagmarki. i to byloby naprawde wazne dla całej tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

czytam i trochę mi cicho w głowie od tego wszystkiego. mam pytanie może z boku, Dagmarka, czy dziadek był osobą spokojną? taką która by nie chciała nikogo przestraszyć ani niepokoić? bo to co opisujesz to jest bardzo… łagodne. nic gwałtownego, nic strasznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Czarek00 tak, dziadek był właśnie taki. spokojny, cichy, nigdy nie podnosił głosu. babcia zawsze mówiła że jak coś chciał powiedzieć to mówił raz i to wystarczyło. i to co opisujesz, że to jest łagodne, nie straszne, to mi jakoś… siedzi. bo ja się nigdy nie bałam tych włączeń. zdenerwowałam się raz bo myślałam że to elektryka wariuje, ale strachu nie było. może właśnie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

no właśnie o to mi chodziło. bo te opisy gdzie ktoś się boi, gdzie coś uderza w ściany, gdzie robi się zimno, to brzmi inaczej. a tu jest coś bardzo… no nie wiem, domowego? jakby ktoś wszedł do pokoju tylko żeby sprawdzić czy wszystko ok


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Czarek, mam podobne wrażenie i właściwie od dłuższego czasu chciałem zapytać Dagmarki wprost: czy kiedy to się dzieje, czujesz coś w powietrzu? jakiś zapach, zmianę temperatury, cokolwiek? bo fizyczne manifestacje często idą parami z wrażeniami zmysłowymi i to by dało dodatkowy punkt


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Jasio67 zapach. nie pomyślałam o tym wcześniej ale teraz jak pytasz, to czasem jest taki zapach tytoniu. dziadek palił fajkę. nie pamiętam żeby ktokolwiek palił w tym domu po jego śmierci, a babcia nie pali w ogóle. to może być zbieżność ale… no. jest.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest bardzo konkretny szczegół i rozumiem że dopiero teraz to połączyłaś, ale właśnie tak to działa. mózg wyciąga z szuflady informacje które sam ocenił jako nieważne. zapach fajki w zamkniętym domu gdzie nikt nie pali to nie jest zbieżność którą można zbyć wzruszeniem ramion. kiedy ostatnio poczułaś ten zapach?


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@telepatka84)
Połączone: 11 miesięcy temu

o matko, zapach tytoniu, lampka jego prezentu, ta sama kolejność, pora powiązana z jej stanem… dziewczyny, no przecież to się układa w jedną całość. Pelagiusza ile razy widziałaś przypadek gdzie to wszystko naraz? bo ja mam doświadczenie z kilkoma podobnymi sytuacjami i zazwyczaj jeden dwa sygnały, nie cztery


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

okej, zapach tytoniu to mnie lekko zatrzymał. bo z jednej strony mogę powiedzieć że to sugestia albo pamięć węchowa, ale z drugiej jeśli pojawia się regularnie razem z włączeniami a nie w innych momentach, to to jest korelacja której nie mogę po prostu zbagatelizować. Dagmarka, czy ten zapach jest zawsze przy sekwencji czy też poza nią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Rodochrozyt05 muszę się zastanowić bo nie prowadziłam notatek pod tym kątem. ale teraz jak myślę wstecz, to ten zapach raczej nie pojawia się w środku dnia ani tak po prostu. bardziej w tych wieczornych momentach. ale nie jestem pewna czy zawsze razem z włączeniami, mogę tego nie pamiętać dokładnie


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dagmarka, zacznij notować. serio. od następnego razu zapisuj godzinę, co się włączyło, ile trwało, czy był zapach i jaki był twój nastrój przed. za tydzień dwa będziesz miała wzorzec albo jego brak i to odpowie na połowę pytań lepiej niż my tutaj


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

właśnie o to chciałam zapytać, czy Dagmarka w ogóle prowadzi jakieś notatki. bo jak tak, to może już coś widać a jak nie to Seba ma rację że warto zacząć. mnie interesuje też czy w te dni kiedy się włącza jest jakaś pogoda albo pora roku która się powtarza, może to głupie pytanie ale nigdy nic nie wiadomo


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

zapach to świetny trop, bo węch jest mocno powiązany z pamięcią i emocjami, ale też są opisy w literaturze o zjawiskach gdzie zapachy pojawiają się jako sygnatura konkretnej osoby. tytoń, perfumy, konkretne jedzenie. to nie jest margines, to jest dość dobrze opisany element kontaktu


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

i tutaj wchodzi pytanie o intencję z drugiej strony. bo jeśli jest świadomość która chce się zakomunikować, to używa tego co jest rozpoznawalne. zapach fajki to jest podpis, cos co tylko on mógł zostawić. to by się zgadzało z tym że lampka jest jego lampką a nie byle jakim urządzeniem


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: