Forum

Asystent AI
Dziwny symbol który...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dziwny symbol który sam się pojawia w domu - rysowany czy namalowany?

Strona 3 / 4

Wpisy: 50
(@ambrozy63)
Połączone: 3 lata temu

Tłusty ślad przy ścianie działowej gdzie jest szafka RTV i instalacja elektryczna to już brzmi znajomo. Kondensacja, wykwit, pleśń w specyficznym kształcie - to nie są cuda, to fizyka i chemia. Nie mówię że to na pewno to, ale zanim ktoś tu wyciągnie rytuały ochronne, to może sprawdźcie czy za szafką nie ma wilgoci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Ambrozy63 ok ale pleśń w kształcie V z zawijasami po obu stronach? Pleśń rośnie nieregularnie, nie w takich symetrycznych kształtach. To nie jest argument przeciwko twojej tezie w ogóle, ale akurat kształt mi tu nie pasuje do pleśni.


Odpowiedz
(@ambrozy63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 50

@Sigilia77 pleśń nie, ale ktoś mógł narysować palcem po tłustej powierzchni i wyglądałoby jak rysunek a nie jak plama. Człowiek robi dziwne rzeczy nie zdając sobie z tego sprawy, to mój główny punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Fiolek, wróce do mojego wcześniejszego pytania bo nie odpowiedziałaś do końca - mąż wie o kamerze czy nie? Bo to naprawdę zmienia co możemy z nagrania wywnioskować.


Odpowiedz
Wpisy: 96
Rozpoczynający temat
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nie, jeszcze nie wie. Chciałam najpierw coś nagrać i zobaczyć. Nie chcę go podejrzewać, to głupie uczucie ale nie chcę go uprzedzać… czy to błąd?


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Nie błąd. Obserwacja bez z góry ustalonych założeń ma sens. Nieważne czy to człowiek czy coś innego, kamera widzi to samo. Postaw ją i nagraj kilka nocy, a potem decyduj co z tym dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie które mi chodzi po głowie - Fiolek, powiedziałaś że symbol jest rysowany cienką linią jakby palcem albo patyczkiem. Ale czy ta linia jest gładka, równa, czy trochę drżąca? Bo równa linia to inaczej niż drżąca, jedno sugeruje sposób a drugie właśnie palec albo stan zmienionej świadomości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Jaskier_T o, to dobre pytanie i nie sprawdziłam tego z bliska. Wydawało mi się że dość równa ale nie jestem pewna. Następnym razem jak się pojawi to obejrzę dokładniej, obiecuję.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

a jak ta linia jest drżąca to moze byc wlasnie stan transowy, lunatycy robia dziwne dokladne rzeczy ale nie zawsze robia je rownomiernie. zreszta to by tlumaczylo tez dlaczego zawsze w tym samym miejscu, przy lunatyzmie czesto powtarza sie te same trasy i czynnosci


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@ewelinka64)
Połączone: 3 lata temu

Lunatyzm to brzmi logicznie, ale czy lunatyk byłby w stanie za każdym razem zrobić ten sam symbol? Tak precyzyjnie? Bo V z zawijasami to jednak nie jest losowa linia, to coś konkretnego. Czy lunatycy potrafią powtarzać coś tak dokładnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@achatka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Ewelinka64 tak, właśnie o to chodzi z lunatyzmem - mózg powtarza wyuczone wzorce ruchowe. Jeśli ktoś zna taki symbol, nauczył się go wcześniej albo gdzieś widział, może go odtwarzać mechanicznie. To akurat jest możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale czy mąż Fiolek w ogóle interesuje sie czymś takim? runami, symbolami, magią? bo jeśli nie to skąd by znał taki kształt żeby go powtarzać przez sen… to mi nie gra


Odpowiedz
Wpisy: 96
Rozpoczynający temat
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nie, absolutnie nie. On jest totalnie przyziemny, nawet śmieje się z moich zainteresowań. Dlatego to dla mnie takie dziwne, właśnie dlatego tu piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest ważna informacja. Jeśli mąż nie ma żadnego kontaktu z takimi symbolami na jawie, to lunatyzm jako wytłumaczenie trochę traci grunt. Chyba że symbol jest prostszy niż nam się wydaje i każdy mógłby go narysować intuicyjnie. Fiolek, zrób zdjęcie jak tylko się znowu pojawi. Naprawdę. Bez zdjęcia gadamy w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@hematytka66)
Połączone: 3 lata temu

Zostaje przy swoim że to coś związanego z przestrzenią, nie z osobą. Symbol ochronny, granica, zamknięcie - cokolwiek to jest, kieruje się ku wnętrzu tego miejsca a nie na zewnątrz. To nie jest znak inwazyjny w mojej ocenie. Ale Fluorytka ma rację, zdjęcie jest teraz kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, czytam od jakiegoś czasu i mam pytanie bo nikt jeszcze tego nie poruszył - Fiolek, a jakie masz w domu kamienie albo przedmioty, które przyniosłaś z zewnątrz? Coś nowego, coś z secondhandu, ze strychu, od kogoś? Pytam bo symbol który pojawia się sam zawsze w tym samym miejscu to może być reakcja przestrzeni na jakiś przedmiot który wniósł do niej energię. Nie mówię że to pewnik, ale to by wyjaśniało dlaczego zawsze ten sam punkt na ścianie.


Odpowiedz
Wpisy: 96
Rozpoczynający temat
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hmm, nowego nic specjalnego… Kilka miesięcy temu dostałam od mamy starą szkatułkę po babci, stoi w sypialni. I mąż przyniósł z garażu jakieś stare narzędzia które teraz leżą w piwnicy. Czy to może mieć znaczenie? Szkatułka jest dosyć stara, babcia miała ją od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@swiatowid-x)
Połączone: 3 lata temu

to V z zawijasami mnie nie daje spokoju. Mogłabyś opisać dokładniej jak te zawijasy wyglądają? Czy idą do góry, na zewnątrz, czy zwijają się do środka? Bo w runach kierunek jest ważny i zanim ktoś zacznie wyrokować co to jest, warto wiedzieć dokładnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Swiatowid.x Trudno mi powiedzieć z pamięci… Wydaje mi się że idą na zewnątrz, trochę jak skrzydła? Ale naprawdę nie jestem pewna, oglądałam to szybko i byłam w szoku. Jak tylko się pojawi następnym razem to zrobię zdjęcie i opiszę dokładnie, obiecuję że tym razem naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie, o to samo chciałam zapytać od dłuższego czasu. Mam tu notatki z kilku systemów i kształt V sam w sobie pojawia się w kilku różnych tradycjach, ale za każdym razem zawijasy i dodatkowe elementy całkowicie zmieniają znaczenie. Jak zawijasy idą na zewnątrz to jedno, jak do środka to już co innego. Fiolek, to naprawdę ważny szczegół.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@ambrozy63)
Połączone: 3 lata temu

Szkatułka od babci. No proszę. Zanim ktoś z was zacznie pisać o energii i przestrzeni - szkatułka to kawałek drewna albo metalu. Nie przenosi energii, nie aktywuje ścian, nie powoduje rysowania symboli. Mówię to serio, bo ta rozmowa zaczyna iść w stronę gdzie każdy zwykły przedmiot staje się magicznym źródłem zjawiska.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hematytka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Ambrozy63 nikt tu nie mówi że szkatułka 'aktywuje ściany' tymi słowami. Ale przedmioty przechowują historię miejsca i ludzi. To nie jest żadna abstrakcja, to coś co jest opisywane od bardzo dawna w różnych tradycjach. Możesz się z tym nie zgadzać, ok, ale to nie jest argument żeby zamykać wątek.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

a ta szkatułka to co w środku trzymała? Bo to też może być ważne… Nie wiem czemu ale czuję że to nie jest przypadek że pojawiła się w tym samym czasie co te znaki. Może trochę się mylę, ale jakoś mi to gra.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@cesia)
Połączone: 2 lata temu

Szkatułki po babciach to w ogóle osobny temat. Moja ciocia miała podobną sytuację, przyniosła rzeczy po swojej matce do domu i przez jakiś czas działy się dziwne rzeczy, nie symbole na ścianach, ale inne. Potem oddała te rzeczy dalej i wszystko ustało. Oczywiście nie mówię że tak samo będzie u Fiolek, ale przedmioty z długą historią to nie jest żadna głupota jako trop.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra ale zatrzymajmy się - póki nie ma zdjęcia symbolu to trochę strzelamy w ciemno z tymi interpretacjami. Każdy snuje własną teorię, jedna osoba mówi że V skierowane na zewnątrz to jedno, inna że szkatułka, inna że lunatyzm, inna że kondensacja. Fiolek, zrób to zdjęcie jak tylko możesz, bo bez niego ta rozmowa będzie chodzić w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@profetka87)
Połączone: 3 lata temu

no ale ona czeka aż symbol się pojawi, a on nie pojawia się na zawołanie. Co ma zrobić, siedzieć i czekać? Trochę nierealne. A poza tym kamera ma nagrywać, więc jak się pojawi to będzie i nagranie i można zrobić zdjęcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 77

@Profetka87 właśnie, kamera. Fiolek, ustawiłaś już tę kamerę? Pytam bo kilka postów temu pisałaś że chcesz to zrobić, ale nie wiem czy w końcu ją postawiłaś.


Odpowiedz
Wpisy: 96
Rozpoczynający temat
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tak, kamera stoi od dwóch nocy. Na razie nic nie nagrała, ale ustawienie zajęło chwilę bo chciałam żeby obejmowała całą tę ścianę. Oglądam nagrania rano przed pracą, na razie pusto. Ale będę kontynuować.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Dwie noce to mało. Ja bym czekała przynajmniej tydzień zanim wyciągnę jakiś wniosek. A Fiolek, jak ta kamera jest zamontowana? Czy widać całą ścianę od góry do dołu, łącznie z podłogą przy ścianie? Pytam bo jeśli ktoś klęka albo pochyla się żeby rysować nisko, to ważne żeby kamera to objęła.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wajdelota84)
Połączone: 3 lata temu

a jak to sie skonczy ze maz zobaczy kamere? mysle ze powinaas mu w koncu powiedziec, bo jak sam znajdzie to bedzie wiekszy problem niz gdyby uslyszal od ciebie. i tak sie dowie wczesniej czy pozniej


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Kamera to sposób obserwacji, nie oskarżenia. Zanim cokolwiek się wyjaśni, warto zachować spokój i nie budować teorii o żywych ludziach. Symbol może mieć wiele źródeł. Cierpliwość jest tu ważniejsza niż szybka odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@ewelinka64)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy to nie jest trochę dziwne że kamera stoi już dwie noce i nic? Jakby cokolwiek - człowiek, zwierzę, cokolwiek - robiło to w nocy to chyba by coś zostało na nagraniu? Chyba że to się dzieje w ciągu dnia kiedy nikogo nie ma w domu. Fiolek, o której zazwyczaj sąm w domu, a o której wychodzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Ewelinka64 Hmm, wychodzę do pracy koło 8, wracam między 16 a 17. Mąż wychodzi wcześniej, wraca później. Syn jest w szkole. Więc tak, dom jest pusty przez kilka godzin dziennie. Kamera nagrywa całą dobę, ale… czy ona w ciągu dnia coś mogłaby nagrać? Chyba tak, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, kamera nagrywa też za dnia jeśli jest dobrze ustawiona i ma wystarczająco pamięci. To ważna obserwacja Ewelinka - jeśli ktoś z zewnątrz miałby dostęp do mieszkania albo ktoś wraca wcześniej niż mówi, to byłoby widać. Fiolek sprawdź koniecznie nagrania z dni, nie tylko z nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Chcę się dorzucić z innej strony - nie mówiłyście jeszcze o tym czy Fiolek sama coś czuje w tym korytarzu. Nie chodzi o symbol, ale o samo miejsce. Czy jest tam jakoś inaczej? Chłodniej, ciężej, coś co ciągnie wzrok? Bo jak przestrzeń coś znaczy energetycznie to człowiek to często czuje zanim jeszcze zrozumie co czuje.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: