Nie wiem już co myśleć. Trzecią noc z rzędu budzę się i drzwi szafy są otwarte. Zamykam je wieczorem, sprawdzam, przekręcam kluczyk - rano otwarte na oścież. Ale to jeszcze można by jakoś wytłumaczyć, że zawiasy czy coś. Gorzej z tym, co jest w środku. Mam tam pudełko z fiszkami do nauki, leżą zawsze w jednym stosie. Dziś rano były ułożone w rzędzie na podłodze szafy, jedna za drugą, jakby ktoś je porozkładał celowo. Poprzedniej nocy książki z półki w szafie stały inaczej, grzbietami do środka, a dwie leżały na podłodze ustawione jak trójkąt. Mieszkam sama, żadnych zwierząt, okna były zamknięte. Co to może być?
I co, żadnych innych objawów? Żadnych dźwięków w nocy, zimna, czegoś takiego? Bo jak nie, to może jeszcze nie panikuj. Ale ten układ fiszek w rzędzie i książki w trójkąt - to już trochę inna sprawa niż zwykłe zawiasy.
Zanim ktokolwiek powie co to jest, chciałabym wiedzieć więcej o samej szafie. Skąd ją masz? Ile masz jej w domu? Stare meble potrafią przyciągać albo zatrzymywać energię, szczególnie jeśli wcześniej należały do kogoś, kto odszedł. Ten układ trójkąta z książek - czy to był równoboczny, czy bardziej jak strzałka wskazująca w jakimś kierunku?
Szafa stoi u mnie chyba z pięć lat, kupiona z second handu, drewniana, stara, nie wiem ile ma lat. Dźwięków nie słyszałam, ale sypiam dość głęboko. Co do trójkąta - jedna książka leżała przy ścianie, dwie przed nią, bardziej jak strzałka skierowana w stronę drzwi szafy, czyli wyjście. Zimna nie czułam, ale rano w pokoju było jakoś dziwnie, nie wiem jak to opisać, takie gęste powietrze.
Ten second hand mnie niepokoi bardziej niż same drzwi. Stare meble to jeden z częstszych nośników, o których się tu mówi. Mistralka słusznie pyta. Ale mam pytanie do ciebie - czy przed kupnem szafy coś podobnego się działo w tym mieszkaniu, czy to zaczęło się po jej wstawieniu?
Strzałka wskazująca na wyjście z szafy to ciekawy szczegół. W symbolice to może być komunikat - coś chce wyjść, pokazuje kierunek. Albo odwrotnie, wskazuje żebyś ty wyszła. Ale nie chcę za szybko interpretować. Czy te fiszki ułożone w rzędzie - to był rząd prosty, czy może łuk, zakrzywienie?
Zapisuję sobie to co piszesz, bo zbieram opisy podobnych przypadków. Mam już kilkanaście relacji gdzie przedmioty układają się w geometryczne wzory i za każdym razem wychodzi że albo jest to układ liniowy, albo trójkąt, albo spirala. Żadnego innego. Nigdy kwadrat, nigdy przypadkowy rozsyp. To nie jest losowe. Czy fiszki leżały równo, w tej samej odległości od siebie?
Ten regularny odstęp między fiszkami to szczegół, który warto zapamiętać. Przypadkowe przesunięcia od drgań, osiadania budynku, cokolwiek - nie dają równych odstępów. To by sugerowało celowe działanie. Tylko pytanie czyje. Nie każda aktywność w mieszkaniu to od razu duch - są też przypadki projekcji psychokinetycznej, szczególnie przy silnym stresie. Czy ostatnio dużo się dzieje w twoim życiu?
Psychokineza nieświadoma jest opisywana w literaturze jako RSPK - recurrent spontaneous psychokinesis. Badał to m.in. William Roll w latach 60-70. Klasycznie wiąże się z osobami w stresie, często nastolatkami, ale nie tylko. Natężenie aktywności koreluje z poziomem napięcia psychicznego. Nie mówię że tak jest w tym przypadku, ale zanim ktoś powie duch, warto wziąć pod uwagę. Mam pytanie - czy budzisz się wypoczęta, czy rano czujesz się jak po nieprzespanej nocy?
Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale nie do końca rozumiem tę RSPK. Czyli osoba śpiąca może nieświadomie przesuwać przedmioty? To w ogóle możliwe? Nigdy o tym nie słyszałem.
Chciałam zapytać - a to że rzeczy się układają w geometryczne kształty, to jest ważne? Znaczy, czy gdyby leżały byle jak to byłoby mniej podejrzane? Bo ja nie wiem jak to się ocenia, czy jest jakiś sposób żeby stwierdzić co to jest?
Wracając do tej starej szafy - second hand to nie wyrok, ale naprawdę zalecałbym sprawdzenie skąd pochodzi, jeśli to możliwe. Sprzedawca coś mówił? Bo drewno, szczególnie stare, ma właściwości zatrzymywania pewnych energii. W tradycji słowiańskiej szafy i skrzynie były traktowane jako miejsca graniczne, między tym co zewnętrzne a prywatnym. Jeśli ktoś umierał przy takiej szafie albo ona stała w pokoju przez wiele lat - może to mieć znaczenie.
Słucham tego wszystkiego i mam pytanie do was, bo jestem ciekawa waszych opinii - zakładając że to jednak coś z zewnątrz, a nie RSPK, to co byście doradzili jako pierwszy krok? Bo tutaj mamy już kilka teorii i nie wiem które podejście jest bardziej odpowiednie w tej sytuacji.
Do okadzenia szafy najlepiej sprawdza się szałwia albo kadzidło z żywicy - stosunkowo łatwo dostępne. Ale zanim to zrobisz, mam do ciebie pytanie które mnie nurtuje od kilku postów. Te rzeźbienia na drzwiczkach - czy możesz opisać dokładniej co to jest? Wzory geometryczne, postaci, kwiaty? Bo to nie jest bez znaczenia jeśli szafa ma swój charakter.
Dobrze że Alchemik pyta o te rzeźbienia, bo ja też to chciałam poruszyć. Stare szafy bywały dosłownie zdobione symbolami ochronnymi przez rzemieślników, czasem zupełnie nieświadomie, z tradycji. Ale bywa odwrotnie - rzeźba może przyciągać zamiast odpychać. Co tam jest wyryte?
Te rozety mnie zatrzymały. Cztery rozety w rzędzie, romby, wić - to jest klasyczny zestaw słowiańskich znaków ochronnych na sprzętach domowych. Rozeta to jeden z najstarszych symboli apotropaicznych, miała chronić dom przed złem. Tylko to rodzi pytanie odwrotne do tego co myślałem - czy ta szafa może być raczej czymś w rodzaju filtru albo zamknięcia, a nie nośnikiem?
To interpretacja możliwa, ale chciałbym dopytać o jedną rzecz zanim pójdziemy dalej. Gencjana - te romby splecione, czy są gładkie czy w środku mają jeszcze jakiś detal? Bo ósemka leżąca poziomo to jedno, romby ze środkowym punktem to drugie, a romby puste to coś jeszcze innego w tej symbolice. Różnica jest istotna.
Pięć ramion to zupełnie inne znaczenie niż sześć. Pięcioramienna gwiazdka w rombie to symbol który pojawia się w kilku tradycjach naraz i nie zawsze ochronnie. Sześcioramienna to już bliżej heksagramu, który jest w wielu kulturach znakiem pieczęci i zamknięcia. Czy da się to ustalić dokładniej?
Słucham tej rozmowy o rzeźbieniach i rozumiem że to ważne, ale mam takie wrażenie że odpływamy od sedna. Gencjana - te drzwi nadal się otwierają co noc? To się dzieje dalej czy miałaś spokojniejsze noce od kiedy tu piszesz?
Okrąg to inny komunikat niż strzałka czy rząd. Okrąg jest zamknięty - albo coś jest w środku i jest odgraniczone, albo coś jest na zewnątrz i nie może wejść. A ta otwarta książka na środku - to nie jest dekoracja, to jest centrum tego układu. Na której stronie była otwarta, mogło być ważne.
Zostaw i sfotografuj - to dobry plan. Co do przywracania porządku, to jest pytanie na które różni ludzie tu odpowiedzą różnie. Moje zdanie: nie chcesz wchodzić w interakcję która wygląda jak akceptacja tych układów. Ale jednocześnie nie reaguj emocjonalnie, bo jeśli to RSPK, emocje mogą wzmacniać.
Przepraszam że się wtrącam, ale ten okrąg z siedmiu fiszkek to miało jakieś specjalne znaczenie że ich akurat siedem było? Pytam bo wyżej ktoś mówił że geometria ma znaczenie - czy liczba też?
To sprawdź jeśli pamiętasz które leżały w okręgu. To może być ślad, a może nic nie znaczyć, ale warto mieć pełny obraz. Wracając do szafy i rzeźbień - Gencjana, mam jeszcze jedno pytanie. Czy ta szafa stoi przy konkretnej ścianie, przy oknie, na środku pokoju? Jej ustawienie w przestrzeni też coś mówi o tym jak przepływa przez nią energia w pomieszczeniu.
Czytam tę rozmowę i mam wrażenie że im dalej tym więcej zmiennych. Szafa, symbole, liczby, ustawienie, fiszki... Czy istnieje jakiś sposób żeby to jakoś uporządkować? Bo jako ktoś kto się na tym nie zna zastanawiam się co tutaj jest kluczowe, a co poboczne. Jak wy to rozróżniacie?
Przepraszam że dalej ciągnę to pytanie ale naprawdę nie wiem jak to poukładać w głowie. Gencjana, czy te układy fiszkek pojawiają się zawsze w nocy kiedy drzwi szafy się otwierają, czy zdarzyło się że drzwi były zamknięte a rzeczy i tak były przestawione?
To jest ważne rozróżnienie. Jeśli drzwi i przestawienie są zawsze razem, to albo jedno powoduje drugie, albo oba są objawem tego samego. Ale jeśli się rozłączą choć raz, to zmienia obraz. Gencjana, zwróć uwagę na to przez kilka najbliższych nocy, może warto zapisywać.
Shadow, circle, open, door, inside, remain, wait. Napisała to z pamięci i mnie ciarki przeszły. Nawet jeśli to przypadkowy zestaw słówek, ta kombinacja jest niepokojąca. Circle i door i wait w jednym układzie? Gencjana, czy te słówka były z jakiegoś konkretnego rozdziału podręcznika czy losowe?
