no czytałem o tym, bo artykuł leciał w necie chyba wszędzie. arcybiskup gdański powołał dekretem trzech nowych egzorcystów: ks. Marka Czyżewskiego, ks. Andrzeja Bemowskiego i ks. Jerzego Skibę. Razem z ks. Andrzejem Kowalczykiem i ks. Janem Kucharskim jest ich teraz w Trójmieście pięciu. podobno rekord Polski, żadna inna diecezja tyle nie ma.
i oczywiście od razu musiały pojawić się te wszystkie opowiastki... jeden z tamtejszych egzorcystów opowiadał serio, bez mrugnięcia okiem, że opętana kobieta zwymiotowała małego pieska, który zaczął biegać po sali, a potem gdzieś zniknął. no serio? mały piesek... z wymiotów... biegający po sali. mam rozumieć, że to jest dowód działania szatana?
zresztą artykuł cytuje też różnych włoskich egzorcystów, w tym ks. Gabriele Amortha, oficjalnego egzorcystę Watykanu, który podobno ma na koncie prawie 70 tysięcy egzorcyzmów. piszą tam że można po oczach rozpoznać, jaki dokładnie rodzaj złego ducha opanował człowieka, i że duchy dzielą się na „skorpiony” i „węże”, każde z innym przywódcą... to brzmi bardziej jak scenariusz fantasy niż poważna teologia
jednocześnie sam artykuł przytacza głosy rozsądniejszych księży. jeden z nich mówi wprost że to po prostu „duchowa głupota” ludzi, którzy sami wpędzają się w choroby i łatwiej im potem uwierzyć w diabła niż wziąć się za siebie. drugi dodaje że zło rodzi się w człowieku, a nie przychodzi z zewnątrz i lepiej z własnymi słabościami się zmierzyć niż szukać zewnętrznego wroga.
i tu akurat muszę przyznać tym księżom rację. reszta to gruba przesada, imo kościól robi sobie tym samemu niedźwiedzią przysługę
no bo tak właśnie było... dawni ludzie naprawdę myśleli że pociąg to jakieś diabelskie stworzenie, bo się poruszał bez koni i dymił 🙂
i tak właśnie od zawsze działa kościół - wszystko co nowe, czego nie rozumie, od razu leci do jednego worka i dostaje etykietke „dzieło szatana”
Wiesz, zaobserwowałam taką prawidłowość... osoby które mają w horoskopie bardzo dużo żywiołu ognia, jakby częściej dostrzegają zło wokół siebie. I myślę, że to nie przypadek, bo to zło niejako siedzi w nich samych, właśnie przez ten nadmiar ognia. Z jednej strony fajnie, że z tym walczą, czy to idąc do egzorcysty, czy chociażby samo zainteresowanie takimi tematami już coś znaczy. Sam żywioł ognia nie jest przecież zły, ale jak z wszystkim, jak jest go za dużo to zaczyna sprawiać kłopoty. Można to ująć tak: „dużo ognia, to widzą piekło” 🙂
Choć zaznaczam, że to obserwacja na podstawie zaledwie kilku przypadków, wiec nie traktuję tego jako reguly.
Ale jednak jak się popatrzy na różne momenty w historii, gdzie ludzie doszukiwali się „diabła” no to właśnie ten nadmiar ognistego żywiołu rzuca się w oczy.
no tak, stary dobry Józef Piłsudski podobno mówił żeby nie wierzyć we wszystko co się widzi w internecie... 😉
ale serio, kto komu zabroni wierzyć w co chce. głupi i tak swoje będzie robił
no nie wiem jak u was, ale ja ostatnio zwróciłam uwagę na pewną osobę która się tu kręci... Eva HL chyba się nazywa? coś mi nie gra jeśli chodzi o te produkty i usługi które oferuje, a już szczególnie te CENY. serio, warto dwa razy pomysleć zanim się wyda kasę, żeby potem nie płakać...
hmm no właśnie, sam nie wiem czy wierzyć czy nie, ale jakoś to człowieka kręci i ciągnie żeby zgłębiać temat dalej 🙂
Hmm no, trochę to zastanawiające i ciekawe to całe VUSSYA 🙂
