Dla tych, co ich to interesuje wrzucam trochę info o istotach niematerialnych.
Istoty niematerialne to byty, które nie posiadają fizycznej formy i nie są zbudowane z materii tak jak my. Dzialają i istnieją w wymiarach lub planach egzystencji innych niż ten, który znamy na co dzień. Można je podzielić na kilka podstawowych kategorii.
Duchy to najczęsciej wspominane istoty tego typu. Mogą to być duchy zmarłych ludzi, ale też byty, które nigdy nie miały ciała fizycznego. Część z nich jest neutralna, część może działać życzliwie, a część wręcz przeciwnie.
Anioły i demony to kolejna kategoria. Niezależnie od tego, w co kto wierzy, większość tradycji i systemów okultystycznych wymienia te dwie grupy jako jedne z najpotężniejszych istot niematerialnych. Anioły w większości przekazów pełnią funkcję posłańców lub strażników, demony natomiast bywają opisywane bardzo różnie, w zależności od źródła.
Są też byty, które trudno jednoznacznie zakwalifikować, np. różnego rodzaju duchy natury, egregory czyli zbiorowe twory energetyczne tworzone przez grupy ludzi, czy też istoty z tzw. astralu.
Ważna uwaga: kontakt z istotami niematerialnymi to poważna sprawa i nie polecam podchodzic do tego na zasadzie zabawy lub eksperymentu bez żadnego przygotowania. To może sie naprawdę różnie skończyć.
Sam pomysł i tematyka strony są ok, ale błędy językowe naprawdę rzucają się w oczy. Ktoś powinien to przepisać porządnie albo chociaż wrzucić w edytor tekstu zanim to poszło w świat.
„Te paskudztwo rzywi się tym z czego zostało stworzone czyli emocjami„ - RZYWI?! Serio, to jest wstyd.
spotkałam się kiedyś z inkubem... i szczerze mówiąc, nikomu tego nie życzę
coś muszę powiedzieć wprost... nie wiem skąd bierze się to przekonanie, że wystarczy napisać do jakiejś „dobrej wróżki” i życie nagle się ułoży. rozumiem, że ludzie szukają pomocy, ale polecanie komuś konkretnej osoby do płatnych rytuałów na „wszystko” to trochę naiwne podejście do tematu, który jest znacznie głębszy i bardziej osobisty.
jeśli kogoś naprawdę ciągnie w stronę takich praktyk, to warto najpierw samemu popracować nad swoją intuicją i rozumieniec tego, z czym się obcuje. ślepe zaufanie do obcej osoby, ktora „robi rytuały na wszystko„ rzadko prowadzi do czegokolwiek dobrego, a często kończy się finansową stratą i rozczarowaniem.
nie chcę nikogo zniechęcać do szukania wsparcia, ale ten temat zasługuje na poważniejsze podejście niż ogłoszenie z dużymi literami na forum 🙂
