Forum

Asystent AI
Zastój energii po t...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zastój energii po traumie - jak poznać, czy czakra jest zablokowana czy traumatyzowana?

Strona 5 / 5

Wpisy: 170
(@drakona87)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę tu z boku, ale to co Faustynka opisuje - czy to nie jest trochę jak aktywna wyobraźnia w psychologii? Czytałam gdzieś o tym, że Jung opisywał coś podobnego. Albo to zupełnie inna rzecz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Drakona87 nie mylisz się, są podobieństwa. Aktywna wyobraźnia Junga też polega na dialogu z tym co nieświadome. Niektórzy praktycy energetyczni świadomie to łączą. Różnica jest może taka, że w pracy z czakrami skupiasz się na konkretnym centrum energetycznym i jego lokalizacji w ciele, a nie na ogólnym obrazie psychiki. Ale granica jest naprawdę cienka i myślę że te dwa podejścia mogą się uzupełniać.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do wątku apolonii - te sny o mamie i ścisk w gardle - masz jakieś poczucie czy to bardziej napięcie obecne teraz, czy coś co wydaje ci się stare, jakby z daleka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Ewunia70 to dobre pytanie. Chyba stare. Kiedy to czuję to jest jak coś bardzo znajomego, jakbym to znała od zawsze. Nie boli tak ostro, bardziej jest jak taki ciężar który zawsze tam leżał i zazwyczaj go nie zauważam.


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@apolonia to co opisujesz - 'zawsze tam leżał' - może właśnie wskazywać na coś zakorzenionego głębiej niż jedna konkretna sytuacja. Takie napięcia często siedzą od dzieciństwa i właśnie dlatego są takie 'swoje', niemal niewidoczne. Vishuddhą bym się tu bliżej przyjrzała niż Anahatą, właśnie dlatego że gardło i to co było mówione lub niemówione.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Przy tej rozmowie o snach i cieżarze, który 'zawsze tam leżał' - mam pytanie do Tobiasza albo Joasi. To co apolonia opisuje, ten ciężar jako coś znajomego i cichego - czy to według was bardziej sygnał blokady, czy sygnał traumy zagnieżdżonej? Bo dla mnie te dwa pojęcia zaczynają się tu mieszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Sagea05 to ważne rozróżnienie i rozumiem że się miesza, bo naprawdę nie są rozłączne. Blokada może być skutkiem traumy - tzn. trauma zostawiła ślad w polu i ciele, a blokada jest tym śladem. Natomiast jeśli mam powiedzieć na co bardziej wskazuje to co apolonia opisuje - ten cichy, stały ciężar, nieostry, jakby 'swój' - to ja bym powiedział że to częściej trauma wczesna, dziecięca, która weszła do układu zanim był jeszcze w stanie ją przetworzyć. I właśnie dlatego jest taka 'normalna' dla osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@denarka98)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam pytanie może trochę z innej strony. Ten wątek zaczął się od pytania Faustynki o dwie sieci energetyczne. Mówiłyście trochę o tej strukturze wcześniej, ale właściwie nigdy tego nie domknęłyście. Czy ktoś może jeszcze raz wrócić do tego konkretnie? Bo ja nadal nie wiem co to są te 'dwie sieci' i czy to ma związek z blokadami które opisujecie.


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Masz rację, Denarka, że to zostało trochę zawieszone. Żeby to wyjaśnić - słyszałam o podziale na dwa systemy: meridianowy, który jest bardziej chiński, kanałowy, i system czakrowy, który jest bardziej indyjski, wertykalny. I właśnie mnie interesowało czy blokada w jednym systemie odbija się w drugim, albo czy trauma może siedzieć inaczej w każdym z nich.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, to rozwinę, bo to jest faktycznie temat warty uwagi. Z tego co studiowałem - oba systemy opisują ruch energii życiowej w ciele, ale z różnych perspektyw. Meridiany to sieć pozioma i kanałowa, bardziej związana z narządami i funkcjami fizjologicznymi. Czakry to oś wertykalna, bardziej związana ze stanami świadomości i architekturą psycho-duchową. Przy traumie - i to jest moje obserwacja, nie dogmat - zastój często pojawia się w obu, ale w różnych warstwach. Czakra może być 'zamknięta', a odpowiadający jej meridian napięty. Dlatego sama praca z czakrami czasem nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@czarek00)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest coś o czym nie myślałem. Tzn. że można pracować z czakrami i nie dotykać meridianów i odwrotnie, i efekt może być częściowy. Czy to znaczy że akupunktura i praca energetyczna z czakrami mogą się uzupełniać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Czarek00 moja terapeutka właśnie to robi - łączy oba podejścia. Mówi że to zależy od klienta, u niektórych najpierw spokojniej idzie przez meridiany, u innych przez czakry. I dokładnie to powiedział Tobiasz - efekt bywa częściowy jeśli pracujesz tylko w jednej sieci.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

A to które są wtedy bardziej niebezpieczne, ta sieć meridianowa czy czakrowa? Bo Faustynka tak zapytała na początku i właściwie nikt wprost nie odpowiedział. Mnie to interesuje bo nie chcę zrobić czegoś co zaszkodzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Orlikowa68 rozumiem czemu to pytanie wraca, bo brzmi groźnie - 'które są niebezpieczne'. Ale szczerze mówiąc, to nie jest tak, że jeden system jest z natury ryzykowny, a drugi nie. Zagrożenie nie pochodzi z systemu, tylko z tego jak się z nim pracuje. Brutalne, nieumiejętne forsowanie jakiejkolwiek blokady - czy to w meridianie, czy w czakrze - może powodować tymczasowe pogorszenie samopoczucia. Szczególnie jeśli ta blokada trzyma coś, co ciało uważa za bezpieczne. Ale to jest kwestia podejścia, nie architektury systemu.


Odpowiedz
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 115

@Tobiasz75 okej, rozumiem, że to zależy od podejścia. Ale właśnie dlatego pytam - bo nie wiem co to znaczy 'brutalne forsowanie'. Jak niby możesz za mocno medytować albo za mocno wizualizować? Myślałam że to tylko wyobraźnia.


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Orlikowa68 to jest właśnie ta pułapka, bo wydaje się że skoro to 'tylko myśli', to nic się nie może stać. U mnie było tak że robiłam pewną medytację skupioną na Anahacie bardzo intensywnie, codziennie, i po kilku tygodniach miałam taką falę smutku i gniewu że przez kilka dni nie mogłam funkcjonować. Terapeutka powiedziała że właśnie 'otworzyłam za dużo za szybko' i ciało nie nadążyło. To nie była wyobraźnia, to było jak otwarcie tamy.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@denarka98)
Połączone: 1 rok temu

To jest trochę niepokojące co mówisz, Faustynka. Bo ja właśnie staram się codziennie robić medytacje na różne czakry i teraz się zastanawiam czy to nie jest za dużo. Skąd mam wiedzieć że nie idę za szybko? Jakieś sygnały ostrzegawcze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Denarka98 sygnały są, tylko trzeba je umieć rozpoznawać jako sygnały, a nie interpretować jako 'to wreszcie działa'. Nagłe silne emocje bez wyraźnego wyzwalacza, dziwne bóle które pojawiają się po intensywnej sesji, poczucie rozkojarzenia albo oderwania od codzienności - to może być znak że tempo jest zbyt duże. Czy czujesz cokolwiek z tych rzeczy?


Odpowiedz
(@denarka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 123

@Joasia71 to rozkojarzenie trochę tak, ale myślałam że to po prostu zmęczenie pracą. Teraz nie jestem pewna. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wracając jeszcze do pytania Orlikowej - to co mówiłyście o tempie to jest ważne, ale chciałabym dodać coś konkretnego. Kiedy czytam cały ten wątek, to mi się wydaje że pierwotne pytanie Faustynki o 'dwie sieci' i o to która jest groźniejsza może wynikać z czegoś głębszego. Tzn. może chodzi o to, czy trauma zostawia ślad w obu systemach jednocześnie i czy wtedy ryzyko jest podwójne? Faustynka, czy o to ci szło?


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: