Forum

Asystent AI
Pranajama dla czakr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pranajama dla czakry gardła - czy konkretny oddech wspomaga wyrażanie się?

Strona 2 / 3

Wpisy: 65
(@wiciokrzew)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, może masz rację że dla kompletnych nowicjuszy lepiej osobno. ale jak ktoś ma już trochę praktyki za sobą to naprawdę nie widzę powodu żeby tego nie łączyć


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Chcę wrócić do pytania Sigilmistrza o mostek bo to jest bardzo ciekawa obserwacja. Kiedy zaczynam nową praktykę ukierunkowaną na konkretną czakrę, to ciało często 'melduje' stamtąd gdzie napięcie jest najbardziej stare, nie z czakry na którą pracuję. Mostek i Anahata to u wielu osób skarbnica starych emocji, rzeczy które nigdy nie zostały powiedziane a co za tym idzie - nierozładowane napięcie. Vishuddha żeby ruszyć potrzebuje żeby Anahata choć trochę puściła, bo co mamy wyrazić jeśli serce jest zaciśnięte? To może tłumaczyć dlaczego pierwsze reakcje idą w tamtą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

ok, to bardzo ciekawe co mówi Cyprysowa o tym że ciało raportuje ze starych napięć. bo faktycznie jak myślę o tym mostku to tam mam jakiś stały punkt od dawna, nie tylko przy oddychaniu. może to jest klucz do tego co czuję przy ujjayi


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@kaplanka99)
Połączone: 3 lata temu

ale zaraz zaraz, czy to znaczy że jeżeli przy ćwiczeniu na Vishuddhę czuję coś w klatce a nie w gardle to znaczy że w ogóle nie pracuję z gardłem?? bo jeśli tak to chyba robiłam to na darmo przez ostatnie dni omg


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Kaplanka99 nie, nie znaczy. Odczucie w klatce nie wyklucza pracy z Vishuddhą. Czakry nie działają jak izolowane przełączniki. Przy pranajamie ukierunkowanej na gardło często jako pierwsze reaguje Anahata właśnie dlatego że między tymi dwoma centrami jest silne powiązanie energetyczne. Możesz pracować z Vishuddhą i jednocześnie 'dotykać' serca. To nie jest zmarnowana sesja.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

no dokładnie to samo mi mówiła moja nauczycielka jogi - że Vishuddha i Anahata to są jak drzwi do tego samego przedpokoju w pewnym sensie. gardło trzyma słowa których nie powiedzieliśmy, serce trzyma uczucia których nie wyraziliśmy. jedno bez drugiego rzadko się odpala osobno


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Wrenna to poetyckie ale nie do końca prawdziwe. Anahata i Vishuddha to osobne centra i możesz mieć zablokowane jedno bez drugiego. to że u ciebie czy u Sigilmistrza reaguje klatka przy ćwiczeniach na gardło to może być kwestia konkretnej anatomii oddechu, nie jakiegoś mistycznego połączenia


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Tereska, ale to nie jest albo-albo. Można się zgodzić że to osobne centra I że między nimi jest powiązanie. jedno nie wyklucza drugiego. sam fakt że pranajama angażuje fizycznie obszar od przepony po gardło sprawia że po drodze aktywujesz kilka czakr niezależnie od intencji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Zephyra68 ok, z tym się zgodzę. ale martwi mnie trochę ta narracja że wszystko ze wszystkim i zawsze razem, bo jak ktoś zaczyna pracę z konkretną czakrą to po jakimś czasie nie wie już co w ogóle robi


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Tereska porusza ważną rzecz, bo to jest realne ryzyko przy pracy z czakrami - że wchodzisz po nitce do kłębka i się gubisz. Ale myślę że w przypadku pranajamy to jest akurat bezpieczne bo techniki są konkretne i zakorzenione. Ujjayi to ujjayi, bhramari to bhramari. Masz punkt wyjścia zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

śledzę ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które może być głupie - czy pranajama to jedyna forma oddechu która działa na czakry, czy każdy świadomy oddech może mieć ten efekt? pytam bo ćwiczę oddychanie przeponą od kilku miesięcy w ramach zwykłej relaksacji i zastanawiam się czy to nie robi czegoś z Manipurą przypadkowo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Mantra_F nie głupie pytanie. Każdy świadomy, głęboki oddech wpływa na ciało i energię. Różnica jest taka że pranajama ma konkretną strukturę - rytm, proporcje wdechu/wydechu/zatrzymania, czasem zaangażowanie krtani czy nozdrzy. Oddychanie przeponą bez tej struktury to dobra praktyka, ale nie to samo co pranajama ukierunkowana. Manipura może reagować, ale raczej przez ogólne rozluźnienie niż celową pracę z centrum.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

ja bym tu jeszcze dodała że intencja robi dużą różnicę. możesz robić dokładnie ten sam schemat oddechowy z intencją na Vishuddhę albo bez żadnej intencji i efekt będzie inny. przynajmniej z mojego doświadczenia. sama technika to połowa roboty


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Niezapominajka_H hmm, tylko jak to sprawdzasz? na zasadzie subiektywnego odczucia? bo to jest trudne do zweryfikowania. mogę oddychać z intencją na gardło i wmówić sobie że czuję coś innego niż bez intencji


Odpowiedz
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Rena no tak, jest subiektywne. nie mam innej metody weryfikacji. ale po kilku latach pracy z czakrami to subiektywne odczucie jest dla mnie wiarygodne, nawet jeśli nie da się tego zmierzyć


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

to trochę kółko się zamyka z tą weryfikacją - bo jak ktos ma zablokowaną Vishuddhę to może nie czuć różnicy właśnie dlatego że ma blokadę. i jak ma zdrową Vishuddhę to nie potrzebuje nad nią pracować. skąd wiemy że robimy coś sensownego a nie tylko ciepło w gardle z powodu przyspieszenia oddechu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Dominik84 haha no właśnie, to jest mój problem od początku. nie wiem czy cokolwiek czuję to czakra czy po prostu fizjologia


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Dominik84 to jest uczciwe pytanie i nie ma na nie dobrej odpowiedzi dla kogoś z zewnątrz. ale powiem tak - jak ćwiczę ujjayi regularnie i obserwuję zmiany w tym jak mi idzie komunikacja, jak reaguję w trudnych rozmowach, czy łatwiej mi powiedzieć coś co normalnie przemilczam - to dla mnie jest ten empiryczny test. czakry to nie laboratorium


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

ok ale jak długo trzeba obserwować te zmiany w komunikacji żeby móc powiedzieć że to działa? bo ja ćwiczę już tydzień i nadal przy ważnej rozmowie mam ściśnięte gardło fizycznie, dosłownie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Albitka tydzień to naprawdę zbyt mało żeby oceniać efekty przy blokadzie która, jak rozumiem, jest dla ciebie uciążliwa od dawna. ściśnięte gardło przy ważnych rozmowach to objaw który może mieć lata historii. pranajama to nie tabletka. daj sobie co najmniej miesiąc regularnej praktyki zanim wyciągniesz wnioski


Odpowiedz
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Bogusia96 wiem, masz rację. po prostu chciałabym zobaczyć jakiś sygnał że idzie w dobrym kierunku żeby się nie zniechęcić


Odpowiedz
Wpisy: 412
Rozpoczynający temat
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Albitka, u mnie pierwszy sygnał był taki że zaczęłam śpiewać pod prysznicem. dosłownie. wcześniej nigdy tego nie robiłem, trochę się wstydziłem swojego głosu. po jakichś 3 tygodniach ujjayi po prostu zacząłem i nie wiem nawet kiedy to się stało. małe rzeczy mogą być sygnałem


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Sigilmistrz, śpiewanie pod prysznicem - to jest piękny przykład właśnie. coś tak małego i nieświadomego. muszę się pilnować żeby nie szukać wielkich przełomów i przegapić małe sygnały


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@idzik93)
Połączone: 3 lata temu

ok ale śpiewanie pod prysznicem to raczej kwestia nastroju nie? nie rozumiem jak to miałoby być objaw odblokowanej czakry gardła, przepraszam za głupie pytanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Idzik93 nie głupie. ale zastanów się - czemu ktos nagle zaczyna coś robić czego wcześniej unikał przez wstyd? wstyd przed własnym głosem to klasyczny objaw zablokowanej Vishuddhyi. jak ten wstyd odpuszcza, wychodzi spontan. to nie jest kwestia nastroju, to kwestia że cos się zmieniło w tym jak człowiek siedzi w swoim wyrazie


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@wiciokrzew)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, i do tego śpiewanie samo w sobie jest jedną z metod pracy z czakrą gardła, więc to sie napędza wzajemnie. jak zaczniesz śpiewać to Vishuddha się otwiera, jak Vishuddha się otwiera to chcesz śpiewać. to taki pozytywny krąg


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Wiciokrzew hm, to jest uproszczone. śpiewanie otwiera czakrę gardła to nie jest tak proste. możesz śpiewać przez lata i mieć zablokowaną Vishuddhę jeśli śpiewasz z napięciem albo z lękiem. tu chodzi o JAKOŚĆ tego wyrazu, nie sam fakt


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tereska, ale w przypadku Sigilmistrza to chyba nie był świadomy wybór, tylko coś wyszło samo. a spontaniczna ekspresja jest chyba różna od wyuczonego śpiewania pod przymusem, nie? jak coś wychodzi bez myślenia to czakra mówi 'hej, jest luźniej'


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to mnie w tej rozmowie uderza - ten wątek spontaniczności. bo jeśli się nad tym zastanowię, to u mnie podobnie było z czymś zupełnie innym, z pisaniem. przez długi czas pisałam tylko jak musiałam, żadnych pamiętników, żadnych wiadomości do bliskich dłuższych niż trzy zdania. i po pracy z Vishuddhą (wtedy robiłam dużo bhramari, codziennie przez kilka tygodni) nagle zaczęłam pisać długie wiadomości do siostry, sama z siebie. nie pomyślałam żeby to robić, po prostu wychodziło


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Cyprysowa a bhramari to dokładnie co? słyszałam tę nazwę już w wątku kilka razy ale nie wiem o co chodzi


Odpowiedz
(@cyprysowa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Mantra_F to oddech pszczoły - wdech normalny, a na wydechu robisz dźwięk 'mmmm' z zamkniętymi ustami, czujesz jak wibracja przechodzi przez gardło, usta, czasem całą twarz. jest super do Vishuddhyi właśnie bo ta wibracja dosłownie masuje obszar gardła od środka. da się robić wszędzie, nawet siedzac na kanapie


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@kaplanka99)
Połączone: 3 lata temu

o! tego nie wiedziałam że bhramari jest aż tak proste! myślałam że pranajama to jakieś skomplikowane techniki których nie da się nauczyć bez nauczyciela. to znaczy że mogę zacząć jutro?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Kaplanka99 bhramari tak, jest relatywnie bezpieczna i prosta. ale ogólnie z pranajamą - nie wszystkie techniki są tak przyjazne dla samouków. np. kapalabhati albo bhastrika lepiej najpierw z kimś, bo można źle zrobić hiperwentylację. do pracy z gardłem bhramari i ujjayi są naprawdę dostępne, nie wymagają nadzoru


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

mam pytanie do ogolnej dyskusji - mowicie o obserwacji zmian w komunikacji jako dowodzie ze cos dziala. ale ile z tych zmian to po prostu placebo albo efekt tego ze ktos w ogole skupia uwage na swoim zachowaniu? jak zaczynam obserwowac jak rozmawiam to naturalnie zaczynam rozmawiać lepiej, bez żadnych pranajam


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Dominik84 to jest uczciwe pytanie i nie mam odpowiedzi która by cię przekonała jeśli szukasz dowodu naukowego. ale czy to ma znaczenie? jeśli efekt jest realny w codziennym życiu, to czy ważne jest czy przyszedł z czakry czy z placebo


Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Niezapominajka_H dla mnie ma znaczenie, bo jeśli to placebo to mogę sobie po prostu powiedzieć 'zacznij lepiej rozmawiać' i oszczędzić czas na pranajamę. nie mówię że to złe, mówię że warto wiedzieć co właściwie robimy


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

no i tu jest pies pogrzebany. bo pranajama ma udokumentowane fizjologiczne efekty niezależnie od przekonań - reguluje układ nerwowy, wpływa na ton nerwu błędnego, zmienia wzorce oddechowe które są powiązane z napięciem mięśni gardła. więc nawet jeśli ktoś nie wierzy w czakry, techniki działają na poziomie ciała. czakra to może być tylko model opisowy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Zephyra68 to ciekawe podejście. czyli de facto mowisz ze pranajama dziala ale nie koniecznie dlatego ze otwiera czakre, tylko dlatego ze ma konkretny wplyw fizjologiczny. i nazewnictwo czakrowe to tylko jeden ze sposobow opisu tego samego zjawiska?


Odpowiedz
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Rena mniej więcej. nie twierdzę że czakry nie istnieją, ale nie widzę powodu żeby odrzucać fizjologiczne wyjaśnienie kiedy jest dostępne. jedno nie wyklucza drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Zephyra68 dotyka tu czegoś ważnego i rzadko mówionego w tych kołach. nerw błędny przechodzi przez gardło i jest ściśle powiązany z poczuciem bezpieczeństwa i gotowością do komunikacji. jego aktywacja przez odpowiednie oddychanie realnie zmienia jak wchodzimy w relacje i rozmowy. czy nazywamy to Vishuddhą czy tonem wagalnym, efekt ten sam. dla mnie to zresztą nie jest sprzeczność tylko dwa języki opisu


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@urszulka_98)
Połączone: 2 lata temu

Czeslaw, a czy to znaczy że ktoś kto nie wierzy w czakry może robić te same ćwiczenia i mieć podobne efekty? pytam bo mam koleżankę która jest bardzo sceptyczna ale skarży się na problemy z wyrażaniem siebie i zastanawiam się czy mogłabym jej polecić ujjayi bez całego kontekstu ezoterycznego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Urszulka_98 tak, i w literaturze o terapii oddechem masz dokładnie te techniki opisane bez żadnego ezoterycznego kontekstu. ujjayi w jodze terapeutycznej, oddychanie z oporem w terapii traumy. możesz jej powiedzieć po prostu że to technika oddechowa na napięcie i stres w obszarze gardła, co jest prawdą


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

ok, to wrócę do swojego problemu bo trochę tu filozofujemy. mam pytanie praktyczne - bhramari, ujjayi, to ile powtórzeń dziennie ma sens przy zablokowanej Vishuddhi? czy 5 minut wystarczy czy trzeba więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Albitka regularność ważniejsza niż długość sesji. 5 minut codziennie da więcej niż 30 minut raz w tygodniu. na start powiedziałabym 10 oddechów ujjayi rano, bhramari wieczorem 5-7 razy. i tyle, bez kombinowania. jak ciało się przyzwyczai możesz wydłużać


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@glifia-ka)
Połączone: 3 lata temu

śledzę ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku - czy przy pracy z Vishuddhą przez pranajamę może się pojawić coś nieprzyjemnego? pytam bo słyszałam że otwieranie czakr czasem wywołuje silne emocje i się trochę boję zaczynać


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Glifia.ka może, tak. szczególnie jeśli blokada jest głęboka i stara. u mnie przy intensywnej pracy z gardłem raz wyszły łzy zupełnie znikąd, bez żadnego powodu. ale to był jednorazowy moment i po nim poczułam się lżej. nie powiedziałabym żeby się bać, ale żeby być świadomą


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Glifia.ka u mnie nie było dramatycznie, ale był taki moment że po sesji bhramari miałem jakieś dziwne uczucie smutku przez jakąś godzinę. nie wiedziałem skąd. potem minęło. myślę że to normalne że coś co siedziało przykryte zaczyna się ruszać


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@wiciokrzew)
Połączone: 3 lata temu

przy otwieraniu Vishuddhy wychodzą też niechciane słowa - znaczy zaczniesz mówić rzeczy których normalnie byś nie powiedziała. u mnie to było jednoznaczne. po tygodniu pracy z gardłem powiedziałam szefowej wprost że nie zgadzam się z jej decyzją, a nigdy wcześniej czegoś takiego nie zrobiłam. i nie wmówicie mi że to zbieg okoliczności


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tereska)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Wiciokrzew no poczekaj chwilę. to że powiedziałaś szefowej co myślisz nie musi mieć nic wspólnego z Vishuddhą. mogłaś po prostu mieć dosyć i w końcu coś powiedzieć, tak jak każdy człowiek. nie każdą zmianę zachowania da się przykleić do pracy z czakrami, bo wtedy wszystko pasuje do wszystkiego i nic z tego nie wynika


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tereska, ale to jest właśnie to pytanie o weryfikację które Rena zadawała wcześniej. no i tu nie da się udowodnić w jedną ani drugą stronę. Wiciokrzew wie co czuła w tym procesie i to jest jej informacja, nie twoja do obalenia


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: