Forum

Asystent AI
Powtarzający się wz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Powtarzający się wzorzec w życiu - praca niezgodna z powołaniem daje stabilność, a pasja - problemy


Wpisy: 6
Rozpoczynający temat
(@sciezka303)
Połączone: 16 lat temu

data urodzenia 7.03.1956. Przez całe życie układało mi się tak, że stabilizację i przyzwoity poziom materialny osiągałem wtedy, kiedy pracowałem niezgodnie ze swoimi talentami i zainteresowaniami. To co naprawdę lubię i co uważam za swoje powołanie robiłem zawsze po godzinach, hobbystycznie, i paradoksalnie właśnie za to dostawałem uznanie i trochę grosza. Ale kiedy próbowałem z tego żyć na poważnie, to za każdym razem życie dawało mi solidnie w kość, i to we wszystkich sferach naraz, zdrowie, rodzina, finanse, wszystko się sypało. Zastanawiam sie czy ten schemat ma szansę kiedyś ulec zmianie, czy to już na stałe wpisane w mój los...


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 265
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, trafna diagnoza to już połowa sukcesu 🙂

udało się uchwycić i nazwać ten schemat, a wydaje mi się, że on dotyczy nie tylko sfery zawodowej czy finansowej... w dacie urodzenia są bowiem bardzo silnie zaznaczone tendencje numerologiczne do podążania w różnych dziedzinach jakby dwoma ścieżkami jednocześnie, dwutorowo.

i to nie tylko w tym pozytywnym czy neutralnym sensie, dlatego być może życie dawało czasem po łapkach wtedy, kiedy próbowało się iść jedną droga...

więc chyba warto po prostu cieszyć sie z tego odkrycia i, na tyle na ile to mozliwe, przez całe życie starać się chodzić tymi dwoma ścieżkami równolegle, w różnych sferach 🙂


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@sciezka303)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 dzięki za tamtą odpowiedź, czekałem chwilę z podziękowaniem bo chciałem zobaczyć co z tego wyniknie. i wie Pani co, po tym co napisała, tego samego dnia dosłownie wszystko ruszyło z miejsca, jakby Pani wysłała jakiś impuls w moją stronę. To chyba potwierdza że liczby naprawdę coś znaczą 🙂 pojawiła się propozycja pracy, dzisiaj o 15 zaniosłem cv i pogadałem z pracodawcą, teraz czekam na odpowiedź, ma mi powiedziec w ciągu tygodnia. Jeśli to nie wykracza poza zasady tu na forum to mam jeszcze jedno pytanie - czy ma Pani może jakiś ogląd czy ta praca jest dla mnie, czy raczej szukac dalej? i na co powinienem teraz uważać?


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka303 hmm, właściwie to pytanie o to „czy dostanę tę pracę” to bardziej sprawa dla Kart niż dla Numerologii. Numerologia nie uchwyci wszystkich tych drobiazgów, które Karty są w stanie pokazać, mam na myśli chociażby...

...kwestię tego, jak Pana data urodzenia wpisuje się w energię pracodawcy i ewentualnych innych kandydatów starających się o to samo stanowisko,

...albo to, jak ta praca mogłaby oddziaływać na inne sfery Pana życia, te drobniejsze rzeczy,

...emocje i nastawienie pracodawcy, zarówno przy decyzji o zatrudnieniu jak i przy ewentualnej odmowie,

...specyfikę relacji na linii szef-Pan, gdyby do zatrudnienia doszło,

...kondycję samej firmy (bo firma firma, ale może się okazać że za chwilę ma problemy finansowe),

...no i zakres obowiązków, bo nie każda data sprzyja konkretnemu rodzajowi pracy.

Numerologia pozwala raczej odpowiedzieć na pytanie czy dana praca byłaby dla Pana korzystna ogólnie, choć żadna data kalendarzona nie jest w pełni sprzyjająca dla każdego, to trzeba przyjąć.

Żeby powiedzieć cos więcej, przydałyby się oprócz dat 7.11.2017 i 8.11.2017 jeszcze data rejestracji firmy, daty urodzenia szefów i jakis ogólny opis obowiązków, bo to ma znaczenie.

Ale patrząc na to co mam, czyli na trzy daty: 7.03.1956, 7.11.2017 i 8.11.2017... obie daty listopadowe, i rozpatrywane osobno i łącznie, raczej nie sprzyjają Pana dacie urodzenia. Dlatego szczerze skłaniam się ku temu, żeby szukać czegoś innego.

Co do pytania „na co uważać” to proponuję zwrócić uwagę na następujące tendencje numerologiczne:


Odpowiedz
(@sciezka303)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 dzięki za tak szczegółowe wyjaśnienie, naprawdę dużo tu do przemyślenia.

Mam przy okazji pytanie praktyczne, bo skoro już jesteśmy przy tym temacie pracy i tych dat... jakie daty albo liczby są generalnie dla mnie sprzyjające? Tzn. w jakie dni powinienem załatwiać sprawy zawodowe czy urzędowe, żeby miały większą szansę powodzenia?


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka303 no właśnie, to niestety nie jest takie łatwe jak mogłoby się wydawać 🙁

Nie można po prostu patrzeć na jedną liczbę czy nawet kilka liczb z jakiejś daty i mówić „ta jest dla mnie dobra”. To tak nie działa. Trzeba wziąć pod uwagę CAŁĄ datę, czy to datę urodzenia czy inną, ze wszystkimi jej elementami. I nie chodzi tylko o same „liczby”, ale też o to jak one na siebie wpływają, jakie są między nimi powiązania, gdzie jest nadmiar jednych energii a gdzie brakuje innych... to jest naprawdę złożona sprawa.

I tym bardziej jest to skomplikowane gdy chcemy dopasować jakąś datę (na przykład dzień załatwiania spraw) do daty urodzenia, bo obie te daty mają swoje własne, wielowarstwowe znaczenie. Nie wystarczy znaleźć jedną „szczęśliwą” liczbę i już. Niestety tak to wygląda, przykro mi że nie moge dać prostszej odpowiedzi.

Więcej na ten temat tutaj: numerter . blogspot . com/2016/11/data-urodzenia-ktora-liczba-jest . html


Odpowiedz
(@sciezka303)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 chciałem się zapytać o pewną sytuację z przeszłości, bo mnie to do tej pory intryguje i ma związek z takimi medycznymi przypadkami, o jakich piszesz.

4 listopada tego roku byłem na dobrowolnym profilaktycznym badaniu. Czekałem już przebrany przed gabinetem i przypadkowo usłyszałem z daleka jak pielęgniarka mówi do lekarza że pacjent jest przestraszony. Zdążyłem się zdziwić (bo nie czułem się wcale przestraszony) że to może o mnie mówią i w tej samej chwili oblała mnie wielka fala gorąca, a zaraz za nią druga, jakby ktoś we mnie chlusnął wrzątkiem. No i na chwilę straciłem świadomość, coś mi się nawet śniło. Ocknąłem się na wpół leżąc na krześle, cud że nie spadłem. Gdy po chwili przyszła po mnie pielegniarka, od razu zobaczyła że jestem spocony jak mysz. Ale gdy już doszedłem do stołu zabiegowego wszystko wróciło do normy i lekarze przystąpili do badania, zapytali tylko czy nie mam cukrzycy. Samo badanie przebiegło bez zakłóceń i nic nie wykazało.

Dodam, że miałem sprzeczne myśli przed tym badaniem, chciałem zrezygnować, ale skoro się już zapisałem to zmusiłem się żeby iść. Opowiedziałem to kilku osobom, jedna z nich powiedziała że wybrałem się na to badanie akurat podczas pelni księżyca i stąd ta niespodzianka. Kiedy teraz o tym myslę, mam wrażenie że to nie był przypadek i że ktoś lub coś chciało mi coś powiedzieć, albo po prostu przypomnieć o sobie. Co to mogło być? Czy da się to jakoś zrozumieć w oparciu o datę tego zdarzenia?


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka303 no właśnie, 4 listopada wypadała pełnia Księżyca, i to rano... więc może to faktycznie nie był bez znaczenia zbieg okoliczności.

Ta data mogła nie sprzyjać badaniom w ogole, a w połączeniu z Pana datą urodzenia tym bardziej. Mówię zarówno o tym, jak ta data wygląda ogólnie, jak i w szczegółach, bo te szczegóły wskazują na skłonność do pewnej nadmiernej tajemniczości, do przewagi słów nad konkretnymi działaniami i też na pewne trudności w relacjach z innymi ludźmi.

I właściwie to, że dwóch lekarzy przeprowdziło to badanie i nic nie wykryło, nie bardzo mnie dziwi. Bardziej zdziwiłoby gdyby akurat tamtego dnia udało się postawić jakąś trafną diagnozę.

Pisałam też gdzies tutaj wcześniej o tym, że przy podobnych tendencjach w dacie urodzenia dolegliwości niekoniecznie muszą być poważne, mogą być wręcz błahe. Ale droga do prawidłowej diagnozy nie jest zazwyczaj ani krótka ani prosta... będą na niej tajemnice, pomyłki, opóźnienia i różne inne komplikacje.

Dlatego nie polecałabym polegania na jednorazowych badaniach profilaktycznych w przypadkowej placówce. Żeby mieć realną szansę na dobre rozpoznanie, potrzebne są kilkakrotnie powtarzane poważne badania specjalistyczne, z pomocą różnej aparatury, i przynajmniej dwie poważne kliniki z prawdziwymi autorytetami medycznymi. Jak pisałam wcześniej, trafna diagnoza to już połowa sukcesu 🙂

Jeśli mam coś zaproponować, to zaczęłabym diagnostykę od badania krążenia płynów w organizmie, w tym w głowie, od badań neurologicznych, badań hormonalnych, szczególnie tych na styku ze sferą psychiczną, i od profesjonalnych badań w kierunku cukrzycy.

Życzę wytrwałości i przede wszystkim zdrowia


Odpowiedz
(@sciezka303)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 serio, traktuję to co napisałaś bardzo poważnie i zaczynam wdrażać te badania zgodnie ze wskazówkami, nawet jesli teoretycznie „nic mi zbytnio nie dolega”. Ale właśnie w tych szczegółach tkwi sedno, o czym uświadomiłaś mi rzeczy, których sam bym nie zauważył.

Tak btw, dopiero teraz przyszło mi do głowy trafne określenie tego co zdarzyło się podczas tamtego badania: zostałem odłączony od prądu na krótką chwile. Chyba nie mogłem tego lepiej ująć.

I mam pytanie do Ciebie: jakie kolory wg numerologii sprzyjają mojej dacie urodzenia?


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka303 szczerze przyznam, że ten temat jest dla mnie dość obcy i nie czuję się tu ekspertką...

Ale skoro ma Pan taką dużą intuicję, może warto po prostu poeksperymentować trochę na własną rękę? 🙂


Odpowiedz
(@sciezka303)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 no właśnie, intuicja... problem w tym że sam nie potrafię rozpoznać kiedy ona faktycznie do mnie mówi, a kiedy to zwykłe myślenie życzeniowe. Jakbym to umiał odróżnić, miałbym chyba dużo więcej rzeczy poukładanych w życiu 🙂

Pytałem o te kolory bo sam zauważyłem coś dziwnego - zacząłem chętnie nosić rzeczy w barwach, których wcześniej przez lata unikałem. Jakieś pół roku temu dostałem w prezencie koszulkę sportową w granacie z białymi i czerwonymi elementami, z numerem 12 na plecach. I jakoś tak się stało, że to jest teraz jedna z moich ulubionych, chodzę w niej nawet tam gdzie to trochę nie wypada konwenansem, ale po prostu dobrze się w niej czuję. Podobna historia z żółtą koszulką - niby kolor raczej dla kogoś młodszego, ale coś w tym jest, jakby dodawała energii.

Ciekawi mnie ten numer 12 - może mi jakoś sprzyja? I zauważyła Pani że dzisiejsza data 11.11 to same jedynki? Czy to coś znaczy?

A tak przy okazji - gość z początku jest jak złoto, potem zaczyna być jak kamień u nogi... trochę czuję że sam się w tej roli obsadziłem, więc żeby nie nadużywać cierpliwości, na tym kończę. Wszystkiego dobrego i dużo pogody ducha


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka303 właśnie chciałam napisać parę słów zanim wątek się zamknie 🙂

Co do intuicji... no właśnie, to jest chyba najtrudniejsze, żeby ją w ogóle rozpoznać kiedy przemawia. Sama z tym się borykam, więc rozumiem co masz na myśli.

A te kolory które do ciebie wracają, ta granatowa koszulka, żółty t-shirt... hmm, myślę że to może być ważny sygnał. Ciało i podświadomość chyba wiedzą więcej niż nam się wydaje, a zmiana upodobań to nieraz znak że coś się w nas zmienia, jakaś wewnętrzna przemiana. Nr 12 to też ciekawa sprawa... 1+2 = 3, a trójka to liczba twórcza, dynamiczna, może coś za tym stoi.

I tak, data 11.11 jest wyjątkowa, tyle jedynek razem to nie przypadek jak się wydaje. Chociaz nie wiem tego na pewno, bo numerologia to nie moja mocna strona 😉

Trzymaj się dobrze i mam nadzieję że jeszcze się tu pojawisz w innym watku


Odpowiedz
Udostępnij: