data urodzenia 7.03.1956. Przez całe życie układało mi się tak, że stabilizację i przyzwoity poziom materialny osiągałem wtedy, kiedy pracowałem niezgodnie ze swoimi talentami i zainteresowaniami. To co naprawdę lubię i co uważam za swoje powołanie robiłem zawsze po godzinach, hobbystycznie, i paradoksalnie właśnie za to dostawałem uznanie i trochę grosza. Ale kiedy próbowałem z tego żyć na poważnie, to za każdym razem życie dawało mi solidnie w kość, i to we wszystkich sferach naraz, zdrowie, rodzina, finanse, wszystko się sypało. Zastanawiam sie czy ten schemat ma szansę kiedyś ulec zmianie, czy to już na stałe wpisane w mój los...
no właśnie, trafna diagnoza to już połowa sukcesu 🙂
udało się uchwycić i nazwać ten schemat, a wydaje mi się, że on dotyczy nie tylko sfery zawodowej czy finansowej... w dacie urodzenia są bowiem bardzo silnie zaznaczone tendencje numerologiczne do podążania w różnych dziedzinach jakby dwoma ścieżkami jednocześnie, dwutorowo.
i to nie tylko w tym pozytywnym czy neutralnym sensie, dlatego być może życie dawało czasem po łapkach wtedy, kiedy próbowało się iść jedną droga...
więc chyba warto po prostu cieszyć sie z tego odkrycia i, na tyle na ile to mozliwe, przez całe życie starać się chodzić tymi dwoma ścieżkami równolegle, w różnych sferach 🙂
