Forum

Asystent AI
Nadmierna praca na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nadmierna praca na trzecim okiem - jak się cofnąć i zbalansować?

Strona 2 / 2

Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co opisuje Leszczynka z tymi fizycznymi ćwiczeniami to ciekawe, bo ja raczej od ćwiczeń ucieka, a może właśnie o to chodzi. Przysiady brzmią absurdalnie prosto jak na problem z czakrą, ale rozumiem logikę. Tylko jak długo? Bo nie wiem czy robić to przez pięć minut czy przez godzinę żeby poczuć jakiś efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie mierzyłam czasu, szczerze. Po prostu robiłam dopóki nie poczułam że coś się zmienia w tym oderwaniu. U mnie to było jakieś poczucie ciężkości w nogach, dobrej ciężkości, jakby coś wróciło na dół. Myślę że tutaj zegarek przeszkadza bardziej niż pomaga.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Leszczynka a czy próbowałaś łączyć to z jakąś mantrą albo wizualizacją podczas tych ćwiczeń, czy robiłaś to czysto fizycznie, bez żadnej intencji energetycznej?


Odpowiedz
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Kometka czysto fizycznie, to był właśnie zamysł. Żadnego skupiania się na energii, żadnych mantr, tylko ciało. Myślę że gdybym dorzuciła do tego LAM to znowu wciągnęłabym głowę w pracę z czakrami, a cały sens był żeby od tego odpocząć.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

To jest ważna uwaga i warto ją zapamiętać, bo wiele osób z nadaktywną Ajną popełnia błąd polegający na tym, że próbuje problem energetyczny rozwiązać narzędziami energetycznymi. A ciało jest najkrótszą drogą do Muladhary właśnie dlatego, że omija umysł. Jaryla, czy masz jakikolwiek regularny kontakt z aktywnością fizyczną, nie chodzi mi o sport wyczynowy, ale cokolwiek co angażuje ciało powtarzalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 nie bardzo, pracuję przy komputerze i większość czasu siedzę. Chodzę piechotą po mieście czasem, ale nie jest to żadna regularna aktywność.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wtrącę, bo jestem z boku tej dyskusji głównie, ale zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy praca przy komputerze przez długi czas sama w sobie może nasilać tę nadaktywność Ajny? Chodzi mi o to, że cały czas jest się skupionym na ekranie, na myśleniu, przetwarzaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Celestyn56 to jest naprawdę dobre pytanie i myślę że odpowiedź brzmi tak, może. Nie ma na to żadnych twardych danych oczywiście, ale z obserwacji wielu osób wynika że praca umysłowa bez równoważenia fizycznego sprzyja gromadzeniu energii w górnych czakrach. U mnie było tak przez długi czas zanim w ogóle zaczęłam o tym myśleć w kategoriach czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale poczekajcie, to by oznaczało że prawie każdy pracownik biurowy powinien mieć nadaktywną Ajnę. Jakoś nie widzę żeby wszyscy siedzący przy komputerach mieli bóle głowy i widzenia. Nie mówię że Jaryla czegoś nie czuje, ale może przyczyna leży gdzie indziej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Leopold78 masz rację że nie wszyscy reagują tak samo i to akurat jest uczciwa obserwacja. Różnica może być w tym, ile ktoś aktywnie pracuje z trzecim okiem dodatkowo. Sama praca przy komputerze to jedno, ale jeśli ktoś do tego dochodzi z medytacją skupioną na Ajnie, skanowaniem intuicyjnym, pracą ze snami, to te rzeczy się sumują. Jakie ćwiczenia z trzecim okiem robiłeś wcześniej, Jaryla, zanim to się zaczęło?


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Indaphoros medytowałem z wizualizacją fioletowego światła w środku czoła, robiłem to dość regularnie przez jakiś czas. Chciałem poprawić intuicję, bo planowałem właśnie to z tym mieszkaniem. Nie wiedziałem że można to przesadzić.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ile to było mniej więcej, godzina dziennie, pół godziny? Bo się zastanawiam czy mam podobną praktykę i czy powinnam się martwić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Bogusia81 różnie, ale zdarzały się dni po czterdzieści pięć minut, a raz czy dwa prawie godzina. I to przez kilka tygodni z rzędu mniej więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

No to masz odpowiedź dlaczego tak się stało. Godzina skupionej wizualizacji na Ajnie dziennie to sporo nawet dla kogoś z doświadczeniem, a bez wcześniejszego zakorzenionego Muladhary to prosi się o takie właśnie skutki. Powinnaś była zacząć od dołu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Wrozka Jaryla to mężczyzna, po pierwsze. Po drugie, słowo 'powinnaś' w tej formie jest tutaj niepotrzebne, bo nikt mu nie mówił że tak nie należy robić. To nie jest kwestia błędu do wytykania.


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Poludnica56 masz rację, przepraszam za formę i za pomyłkę. Chodziło mi o to że ta intensywność bez uziemienia to naprawdę ryzykowna kombinacja i to jest pomocna informacja na przyszłość, nie krytyka.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Czekajcie, ale jeśli Jaryla teraz całkowicie przestanie pracować z Ajną, to ta czakra się sama wyrówna z czasem? Czy trzeba aktywnie robić coś żeby ją przyciągnąć w dół, bo inaczej zostanie nadaktywna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Aniela.x sama się wyrówna częściowo, ale niekoniecznie do stanu który był wcześniej i niekoniecznie szybko. Ciało ma naturalną tendencję do homeostazy, ale jeśli coś było regularnie stymulowane przez tygodnie, to działa trochę jak nawyk, który nie odpuszcza od razu po tym jak przestaniesz go powtarzać. Dlatego właśnie uziemienie jest tu aktywnym działaniem, nie czekaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracam do swojego pytania z wcześniej, bo to jest dla mnie ważne praktycznie. Jaryla mówi że ma deadline z tym mieszkaniem. Czy skoro wiadomo już że nadaktywność wzięła się z tej konkretnej praktyki, to przerwa na kilka dni plus uziemienie mogłyby go doprowadzić do tego minimum o którym Wrozka mówiła? Czy to jest realistyczne w krótkim czasie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Sylwester75 kilka dni to mało żeby cofnąć tygodnie regularnej stymulacji. Nie mówię że nic się nie zmieni, ale że to nie będzie pełny reset. Realistycznie możliwe jest zmniejszenie szumu i większa zdolność do rozróżnienia własnych projekcji od odbiorów zewnętrznych. Czy to wystarczy do odczytu mieszkania, to już zależy od tego co Jaryla chce z tym odczytem zrobić i jak dużo waży ta decyzja.


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Indaphoros okej, to żebym dobrze rozumiał, mówisz że po kilku dniach mógłbym liczyć na zmniejszenie szumu, ale nie na pełne wyciszenie. Czyli w praktyce: mógłbym iść do tego mieszkania, ale powinienem traktować swoje odczucia z pewnym dystansem i nie ufać im w stu procentach?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Jaryla07 tak to rozumiem. Możesz iść, tylko wejdź tam z nastawieniem obserwatora, a nie diagnosty. Zamiast pytać siebie 'co tu czuję', zapytaj raczej 'jak się czuję w tym miejscu fizycznie'. To różnica która może cię uchronić przed braniem własnych projekcji za odczyt zewnętrzny.


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Indaphoros ale jak Jaryla miałby odróżnić projekcję od prawdziwego odczytu w praktyce? Bo dla mnie to brzmi jak coś niezmiernie trudnego do rozróżnienia nawet dla kogoś z doświadczeniem.


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Sylwester75 to jest właśnie sedno całego problemu. Przy rozregulowanej Ajnie granica między projekcją a odczytem jest rozmyta, bo sam mechanizm który miałby to weryfikować jest zakłócony. Dlatego właśnie mówimy o uziemieniu najpierw, a diagnostyce potem, a nie odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do samego mieszkania, bo trochę od tego odeszliśmy. Jaryla, czy masz w ogóle kogoś kto mógłby z tobą tam pojechać? Niekoniecznie eksperta, ale kogoś kogo znasz i komu ufasz, żeby mieć jakiś punkt odniesienia spoza własnej głowy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Kometka mam znajomą, ale ona w to nie wierzy kompletnie. Bałbym się że jej opinie będą mnie rozpraszać albo że będę czuł że muszę coś znaleźć żeby nie wyjść na głupka.


Odpowiedz
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Kometka ale ten pomysł wydaje mi się właśnie dobry z innego powodu. Ktoś sceptyczny to nie musi być przeszkoda, może być właśnie kotwicą. Ja kiedyś brałam na sesje skanowania nieruchomości koleżankę niewtajemniczoną i jej zwykłe, przyziemne komentarze przypominały mi żebym nie odpływała.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Jestem ciekaw jednej rzeczy, bo o tym nikt jeszcze nie mówił. Zakładając że Jaryla tam jedzie i coś faktycznie odczuje, i zakładając że nie jest pewien czy to projekcja czy nie, to co z tym robi? Rezygnuje z mieszkania dla bezpieczeństwa czy bierze je w ciemno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Celestyn56 myślę że brakuje tu też rozmowy o tym co Jaryla w ogóle chciał sprawdzić w tym mieszkaniu. Bo 'przeanalizować mieszkanie' to dość szerokie pojęcie. Czy chodzi o historię miejsca, o to czy tam coś się działo, o energię codzienną, czy może o to czy będzie mu tam dobrze spać? To różne pytania i różne metody.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Głównie chodzi mi o ogólne odczucie miejsca, czy nie ma tam czegoś nieprzyjemnego. Słyszałem że poprzedni lokator dość nagle się wyprowadził i właścicielka nie mówi za dużo na ten temat. Trochę to czuję jako dziwne.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

To jest konkretna informacja i ważna. Nagłe wyprowadzki to jeden z tych sygnałów które warto sprawdzić, ale powiem szczerze, przy zdrowej, spokojnej Ajnie byłbyś w lepszej pozycji żeby to ocenić. Teraz ryzykujesz że albo coś poczujesz i nie będziesz wiedział czy to prawdziwe, albo nic nie poczujesz bo zmysły masz przykryte szumem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Wrozka ale poprzedni lokator mógł się wyprowadzić z tysiąca zwykłych powodów. Praca, związek, zmiana miasta, cokolwiek. Rozumiem że tutaj patrzy się na to inaczej, ale chyba nie powinno się z takiej informacji robić od razu podejrzanego miejsca?


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Leopold78 oczywiście że nie. Chodzi o to że Jaryla to czuje jako niepokojące, a nie że obiektywnie jest powód do alarmu. Pytanie brzmi jak odróżnić uzasadniony niepokój od nadinterpretacji przy aktualnym stanie Ajny i na to nie ma prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam może głupie pytanie, ale czy jest coś co Jaryla mógłby zrobić bezpośrednio przed wejściem do tego mieszkania, żeby trochę przyziemić się na tę jedną chwilę? Jakiś krótki rytuał albo chociaż ćwiczenie oddechowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Bogusia81 nie głupie wcale. Coś prostego, fizycznego i szybkiego, bez żadnych energetycznych intencji jak pisała Leszczynka. Kilka głębokich oddechów z wydłużonym wydechem, kilka przysiadów, tupnięcie stopami o ziemię. Brzmi śmiesznie, ale naprawdę angażuje Muladharę bez otwierania pracy z Ajną.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Tupnięcie stopami serio działa? Pytam bez ironii, bo brzmi bardzo prosto i chciałabym wiedzieć czy za tym stoi coś konkretnego czy to bardziej taki symboliczny gest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Aniela.x z mojego doświadczenia działa, ale nie jako gest symboliczny tylko jako coś bardzo fizycznego. Mocny kontakt stopy z podłożem aktywuje propriocepcję, przenosi uwagę do dolnej połowy ciała. Nie trzeba w to wkładać żadnej intencji energetycznej, ciało samo reaguje.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

I tutaj wróciłbym do wątku Jaryli z praktycznego kąta. Wejście do mieszkania to nie jest sesja diagnostyczna, to jest oględziny. Rób notatki mentalne albo na telefonie, krótkie, konkretne. 'Tu jest wilgoć', 'tu śmierdzi', 'tu jest dziwna cisza'. Cokolwiek co jest obserwacją, nie interpretacją. Interpretować możesz potem, na zewnątrz, ze świeżą głową.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Indaphoros to ma sens, dziękuję. Chyba za bardzo chciałem tam wejść i od razu wiedzieć. A czy jeśli po wizycie coś będę chciał sprawdzić głębiej, to czy wahadełko w domu po powrocie miałoby sens, czy to już bez wartości przy takiej Ajnie?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wahadełko przy rozregulowanej Ajnie to jak próba zmierzenia temperatury termometrem który sam jest gorący. Możesz dostać wynik, ale nie wiesz czy mierzysz miejsce czy siebie. Zostaw je na potem, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, bo mam wrażenie że trochę krążymy wokół tego samego. Jaryla chce jechać do mieszkania przy rozregulowanej Ajnie i wszyscy mu tłumaczą żeby nie używał wahadełka. Ale co tak naprawdę może się wydarzyć najgorzej? Bo rozumiem ryzyko błędnego odczytu, ale czy jest jakieś konkretne ryzyko dla niego samego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Aniela.x to dobre pytanie i słusznie je zadajesz, bo faktycznie chyba nie powiedzieliśmy tego wprost. Przy nadaktywnej Ajnie wejście w miejsce z ciężką energią może być po prostu nieprzyjemne na poziomie, który trudno potem wyciszyć. Nie mówię o żadnym niebezpieczeństwie w dramatycznym sensie, ale o tym, że jeśli jest tam coś intensywnego, a pole Ajny jest już i tak pobudzone, to efekt może być jak wzmocnienie przez głośnik. I potem kilka dni na dojście do siebie zamiast kilku godzin.


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Poludnica56 to znaczy że samo wejście do tego mieszkania może pogorszyć stan Ajny, który już jest rozregulowany? Jakby nakładanie jednego problemu na drugi?


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Sylwester75 mniej więcej tak to rozumiem. Nie twierdzę że na pewno tak będzie, ale ryzyko istnieje. I dlatego ta kolejność ma znaczenie, najpierw pracujesz nad sobą, potem oceniasz zewnętrze. Przy stabilnej Ajnie to samo miejsce możesz odczytać zupełnie inaczej albo w ogóle nie zareagować.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słucham tego wszystkiego i rozumiem, tylko mam jeden problem praktyczny. Muszę podjąć decyzję o mieszkaniu w ciągu kilku dni, nie mam tygodni na pracę nad Ajną. Czy naprawdę nie ma żadnego skrótu na tę jedną sytuację?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Jaryla07 właśnie tu tkwi pułapka. Słowo skrót przy pracy z czakrami zwykle oznacza że coś pomijasz, a nie że dochodzisz do tego samego celu szybciej. Ale rozumiem presję czasu i myślę że można coś zrobić, tylko nie jako odczyt energetyczny, tylko jako bardzo przyziemna obserwacja. Masz jakiś moment w ciągu dnia kiedy jesteś najbardziej spokojny? Rano po przebudzeniu, wieczorem przed snem?


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Krystynka55 chyba rano, zaraz po wstaniu, przed kawą i telefonem.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

to jest twoje okno. Jeśli możesz umówić się na oglądanie mieszkania wcześnie rano, zanim wciągniesz się w myślenie i plany dnia, masz szansę na odczyt który będzie trochę czystszy. I w tym oknie używaj tylko ciała, nie głowy. Jak się czujesz wchodząc? Gdzie się spina? Czy oddech się wyrównuje czy zaciska? To są sygnały które działają niezależnie od stanu Ajny.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie to miałam na myśli wcześniej, kiedy pisałam o tej koleżance sceptycznej. Ona mimowolnie działała jak kotwica w tym sensie, że jej obecność wymuszała na mnie bycie tu i teraz, nie w jakimś energetycznym skanowaniu. Ile razy myślę że coś czuję, a potem okazuje się że to był mój własny stres tamtego dnia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Leszczynka ale czy to nie oznacza że ta metoda z koleżanką po prostu wyłącza czujność? Bo skoro jej obecność sprawia że przestajesz skanować, to może właśnie przegapiasz coś ważnego.


Odpowiedz
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Celestyn56 a może wyłącza tylko nakładki, a czujność zostaje? Różnica jest między odczytem przesiąkniętym projekcją a czystą odpowiedzią ciała. Przynajmniej u mnie tak to działa, ale rozumiem że można to widzieć inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że znów wchodzę z bardziej przyziemnego kąta, ale zastanawiam się nad tym co Jaryla powiedział o właścicielce, że nie mówi za dużo. Czy nie warto po prostu zapytać wprost, dlaczego poprzedni lokator się wyprowadził? Jeśli wymija, to jest konkretna informacja, jeśli odpowie normalnie, to też wiesz więcej. Bez żadnego skanowania.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Leopold78 tak, ale właścicielka może po prostu kłamać albo nie wiedzieć. Poza tym to są zewnętrzne dane, a Jaryla pyta o coś innego, o energię miejsca. To różne poziomy informacji.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Wrozka no dobrze, ale jeśli właścicielka mówi że lokator się wyprowadził bo znalazł pracę w innym mieście, to nawet jeśli energie są tam dziwne, może to po prostu być zwykłe mieszkanie z trudną Ajną zapytajcie mnie co to znaczy bo nie wiem, ale rozumiecie co chcę powiedzieć? Energia i fakty to dwie różne rzeczy i jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Leopold78 akurat ma tutaj punkt, który warto usłyszeć. Ocena miejsca to zawsze warstwa po warstwie. Fizyczna, sensoryczna, energetyczna. Większość błędów w diagnostyce miejsc wynika z tego, że ktoś zaczyna od warstwy energetycznej i interpretuje przez nią wszystko inne zamiast odwrotnie. Jaryla, co wiesz o tym mieszkaniu z dostępnych, normalnych źródeł? Kiedy było budowane, jak długo poprzedni lokator mieszkał?


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Indaphoros tego nie wiem, nie pytałem o takie szczegóły. Blok z lat dziewięćdziesiątych chyba, więcej nie znam.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy ktoś tu w ogóle ma doświadczenie ze skanowaniem mieszkań przy zakupie albo wynajmie? Bo dużo rozmawiamy teoretycznie, ale ciekawi mnie jak to wygląda w praktyce kiedy ktoś robi to świadomie i metodycznie, a nie w takim stresie jak Jaryla teraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Bogusia81 robiłam to kilka razy przy zmianie mieszkań i za każdym razem wyglądało inaczej. Raz po prostu wiedziałam od progu. Innym razem przez całą wizytę nic, a potem w domu nagle poczułam niepokój którego nie potrafiłam przypisać niczemu. Trudno mi powiedzieć który z tych odczytów był trafniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja kiedyś przy oglądaniu mieszkania miałem bardzo konkretne fizyczne odczucie zimna w jednym kącie, choć okna były zamknięte i nie było przeciągu. Nie powiem że to był odczyt energetyczny bo nie wiem, ale nie zabrałem tego mieszkania i do dziś nie wiem czy dobrze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Szczepan63 czy miałeś przy sobie wtedy coś, kamień albo wahadełko? Bo pytam dlatego, że turmalin czarny działa u mnie jako taki fizyczny wskaźnik napięcia w miejscu, nie tłumaczę tego sobie energetycznie, ale zauważam że kiedy coś jest nie tak, trzymanie go w dłoni daje mi ten sam efekt co opisujesz, jakiś fizyczny dyskomfort.


Odpowiedz
(@szczepan63)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 156

@Janusz96 nie miałem wtedy nic przy sobie, weszłem zupełnie nieprzygotowany. Ale co mnie ciekawi w tym co piszesz z turmalinem, to czy on jakoś zmienia ci odczucie w dłoni, czy po prostu wiesz że coś jest nie tak bez żadnego konkretnego sygnału fizycznego?


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Szczepan63 to jest bardziej ciepło i rodzaj... twardnienia w uścisku? Trudno to opisać. Jak nic nie ma, trzymam go luźno i jest neutralny. Jak coś jest, to mam wrażenie jakby ktoś przykładał mi do ręki ciepłą monetę z jednej strony. Ale nie wiem czy to odczyt miejsca, czy moje własne napięcie kiedy i tak coś mi już nie gra. Tego nie potrafię rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o turmalinie i zimnym kącie u Szczepana i zastanawiam się, czy Jaryla w ogóle ma jakiś przedmiot przy sobie który mógłby pełnić taką funkcję na tej wizycie. Jaryla, masz coś stałego, coś co nosisz albo trzymasz w kieszeni? To nie musi być kamień, dosłownie cokolwiek z czym masz wyrobiony nawyk.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Krystynka55 nie noszę kamieni ani nic takiego. Mam zegarek, ale to chyba nie to samo. A w zasadzie czemu pytasz, żebym miał punkt odniesienia dla odczucia, czy chodzi o coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

właśnie o punkt odniesienia. Kiedy masz rozregulowaną Ajnę, twoje własne odczyty mogą być zniekształcone, a zewnętrzny przedmiot daje ci coś neutralnego, przez co możesz przepuścić to co czujesz i sprawdzić czy to twoje, czy miejsca. Zegarek jest niewystarczający, bo masz do niego za dużo skojarzeń codziennych. Ale gdybyś przed wejściem do mieszkania kupił dosłownie kamień z ogrodniczego za dwa złote i trzymał go w dłoni, to by wystarczyło jako prowizorka.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymuję się tu, bo mam wrażenie że zaczynamy budować coraz bardziej skomplikowany protokół dla kogoś, kto ma pierwszą w życiu impresję zamiast odczytu. Jaryla, powiedz szczerze, czy ty w ogóle czujesz żeby Ajna u ciebie działała normalnie w tej chwili? Bo jeśli jest nadaktywna jak pisałeś na początku, to kamień, godzina i zegarek ci nie pomogą, to tylko sprawi że będziesz miał złudzenie procedury.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 to jest właśnie mój problem, że nie wiem jak to sprawdzić. Dlatego tu piszę. Mam bóle głowy, słabo śpię, mam wrażenie że coś widzę i interpretuję zanim to w ogóle nastąpi. Ale czy to nadczynność Ajny czy po prostu stres przed decyzją o mieszkaniu, naprawdę nie odróżniam.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: