Forum

Asystent AI
Minerały na czakry ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Minerały na czakry - czy trzeba ich nosić czy wystarczy mieć w domu?

Strona 3 / 3

Wpisy: 266
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Objawy fizyczne i emocjonalne to najprostszy wskaźnik. Niedoczynna czakra to zazwyczaj brak, wyciszenie, niedobór - np. przy Manipurze niedoczynnej brak pewności siebie, trudności z decyzjami, słabe trawienie. Nadaktywna to nadmiar i przesterowanie - przy tej samej czakrze nadaktywnej to będzie dominowanie, agresja, problemy żołądkowe z napięcia. Czy to zastępuje wahadło? Nie całkowicie, ale daje kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja chcę wrócić do podstawowego pytania tematu, bo trochę nam uciekło - czy jeśli już wiemy że czakra jest niedoczynna i chcemy wesprzeć ją kamieniem, to czy odległość od ciała naprawdę ma znaczenie? Zenek mówił wcześniej że nadaktywna lepiej dalej, ale niedoczynna to chyba blisko? Czy to tak działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Natka77 Ja to rozumiem właśnie tak - przy niedoczynnej czakrze kamień przy ciele ma dawać impuls, pobudzać, być blisko miejsca gdzie energia stoi. Przy nadaktywnej trzymanie w domu to taka praca subtelna, mniej inwazyjna. Ale nie jestem ekspertem, więc chętnie posłucham czy Edzio.ka albo Andromeda widzą to inaczej.


Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Kolowa To ma logikę, ale dodałabym jeden element - czas. Kamień przy ciele cały dzień to jedno, ale kamień przy ciele tylko podczas medytacji to coś zupełnie innego. Można więc pracować nawet z nadaktywną czakrą przez kontakt z kamieniem, tylko krócej i świadomiej, a nie przez całą dobę. Odległość i czas to dwa osobne regulatory.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ciekawe co mówi Andromeda o czasie - bo ja miałam kamień przy łóżku i spałam przy nim, i zastanawiam się teraz czy to było mądre. Skąd wiedzieć ile to 'za dużo' kontaktu z kamieniem jeśli się nie zna dobrze swojego stanu czakr? Czy jest jakiś sygnał że kamień za blisko za długo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Kwarcowa Sygnały bywają różne u różnych osób, ale najczęściej mówi się o zbyt intensywnych snach, rozdrażnieniu bez przyczyny, uczuciu przebodźcowania albo wręcz apatii. Jeśli po kilku nocach z kamieniem przy łóżku budzisz się gorzej niż bez niego - to dość wyraźny znak żeby go odsunąć albo przenieść do drugiego pokoju na noc.


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, ale mam pytanie do tego co napisał Edzio.ka o objawach - czy to zawsze jest tak wyraźne? Bo u mnie np. mam i brak pewności siebie i jednocześnie czasem te wybuchy złości, o których pisał jako nadaktywność. Jak wtedy sklasyfikować tę Manipurę?


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

To akurat nie jest rzadkość - czakra może być rozregulowana w niejednorodny sposób. Niedoczynność i sporadyczne przesterowanie to nie wyklucza się nawzajem. Pytanie jest inne: które objawy są przeważające, codzienne, a które epizodyczne? Jeśli wybuchy złości to reakcja na dłużej trwający brak mocy sprawczej, to wciąż może być niedoczynność u podstawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Edzio.ka Mam to zanotowane trochę inaczej - że rozregulowana czakra to osobna kategoria, nie po prostu mieszanka nad i niedoczynności. Czy gdzieś w materiałach które znasz jest to rozróżniane wyraźniej? Bo widzę że różni prowadzący używają tych pojęć zamiennie i to wprowadza spore zamieszanie.


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Zenek75 Zależy od szkoły. Część podejść wyróżnia faktycznie trzy stany: niedoczynna, nadaktywna, rozregulowana - gdzie rozregulowana to właśnie ta niestabilna, skacząca. Inne systemy traktują to binarnie. Nie ma jednej odpowiedzi, ale zgadzam się że brak spójności w terminologii naprawdę utrudnia rozmowę o tym.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dziękuję za to wyjaśnienie, bo właśnie to mnie myliło od początku! A wracając do kamieni - jeśli czakra jest rozregulowana w sensie niestabilna, to co wtedy z kamieniem? Trzymać blisko, dalej, w ogóle odpuścić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Dominik92 Przy niestabilnej czakrze ja osobiście ostrożniej sięgam po kamienie w ogóle. Raczej najpierw praca stabilizacyjna - uziemienie, oddech, spokojne medytacje - a potem kamień jako wsparcie, nie główna metoda. Ale to moje podejście, nie reguła.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Salomea63 A jak to robisz to uziemienie przed pracą z kamieniem? Konkretnie, bo słyszę o tym często ale nie bardzo rozumiem co to w praktyce znaczy. Chodzi o kontakt z ziemią dosłownie, czy to jakaś wizualizacja?


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Natka77 Jedno i drugie może działać. Dosłownie - chodzenie boso po trawie, siedzenie na ziemi. Wizualizacyjnie - wyobrażenie korzeni schodzących z podstawy kręgosłupa w głąb ziemi. Przy pracy z kamieniami zaczynam od kilku głębokich oddechów i tej wizualizacji. Dopiero potem biorę kamień do rąk.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do mojego pytania sprzed chwili bo widzę że przepadło - czy jest jakiś konkretny sygnał że kamień przy łóżku robi za dużo? Bo Edzio.ka napisał o złych snach i rozdrażnieniu, ale u mnie są intensywne sny i nie wiem czy to 'zbyt intensywne' czy po prostu aktywna praca energetyczna w nocy. Skąd ta różnica?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Kwarcowa To naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ja bym patrzyła na to jak się budzisz - z poczuciem lekkości i jakby coś się poukładało, czy z uczuciem zmęczenia, jakby ktoś cię przez całą noc 'obrabiał'? Intensywne sny ze spokojem po przebudzeniu to zazwyczaj okej. Intensywne sny z wyczerpaniem - to sygnał żeby odsunąć kamień.


Odpowiedz
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Andromeda Okej, to faktycznie ma sens jako kryterium. U mnie budzę się raczej zmęczona i jakby nakręcona jednocześnie, co chyba nie jest dobrym znakiem. Może ten ametyst przy łóżku to nie był najlepszy pomysł bez sprawdzenia stanu Ajny najpierw.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chwila, ametyst przy łóżku to bardzo popularna rada którą można znaleźć wszędzie - 'połóż ametyst przy łóżku dla spokojnego snu'. A wy teraz mówicie że może być odwrotnie? Trochę mnie to niepokoi bo sama mam go od miesięcy przy poduszce i nigdy nie pomyślałam żeby sprawdzić Ajnę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Tarotowa Właśnie to jest problem z ogólnymi radami z internetu. Ametyst przy Ajnie to klasyk, ale jeśli ktoś ma tę czakrę już nadaktywną - bezsenność, nadmierne myślenie, głowy pełne wizji - to dokładanie ametystu może nasilić problem a nie go uśmierzyć. Ta rada działa dla kogoś kto ma Ajnę przymkniętą.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, ja też mam ametyst i teraz zaczynam się zastanawiać. Jak sprawdzić Ajnę bez wahadła? Bo wahadłem mi jakoś nie wychodzi, pisałam wcześniej że kręci się dziwnie nad każdą czakrą tak samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Zaneta A powiedz mi jedno - ten temat z bezwładem wahadła z tytułu tematu, Forsycja o tym wspominała gdzieś na początku. Czy ktoś wogóle do tego nawiązał konkretniej? Bo wydaje mi się że to może być klucz do twojego problemu z identycznym ruchem nad każdą czakrą.


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, dobrze że to wróciło bo faktycznie o tym czytałam i nie do końca rozumiem. Bezwład wahadła to znaczy że ono się kręci samo z siebie, z inercji, a nie z prawdziwej odpowiedzi energetycznej? Czy o to chodzi? Jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mniej więcej tak. Bezwład to ruch wynikający z mikrodrżeń ręki, które nieświadomie kontynuują ruch który wahadło już miało. Klasyczny błąd u osób które zaczynają - raz wahadło zacznie się kręcić w prawo i potem kręci się w prawo nad każdą czakrą bo ręka nieświadomie podtrzymuje ten wzorzec. Sposób na to: zatrzymuj wahadło świadomie między każdą czakrą, dosłownie przytrzymaj je palcami na chwilę i poczekaj aż ustanie zupełnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Edzio.ka Serio, to jest tak proste a nikt mi tego nigdy nie powiedział! Ja też miałem ten problem - wahadło szło w kółko cały czas. To wyjaśnia dlaczego moje wyniki zawsze były identyczne. Czy jest jeszcze coś co może zaburzać odczyt, poza bezwładem?


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Dominik92 Mam w notatkach kilka rzeczy - zmęczenie, głód, silne emocje w trakcie, intencja nastawiona na konkretny wynik, zbyt krótki czas trzymania nad czakrą. Ta ostatnia rzecz mnie zaskoczyła kiedy to przeczytałem, bo okazuje się że niektórzy przesuwają wahadło zbyt szybko, zanim ono zdąży w ogóle zareagować.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do kamieni i odległości - bo mam wrażenie że trochę nam uciekła ta konkretna kwestia z tytułu tematu. Czy ktoś ma po prostu praktyczne doświadczenie z tym że kamień stał gdzieś w domu i czuł jego działanie, bez noszenia? Bo to wydaje mi się kluczowe żeby ten temat zamknąć jakimś wnioskiem, choć pewnie każdy będzie inny.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do kamieni i odległości - bo mam wrażenie że trochę nam uciekła ta konkretna kwestia z tytułu tematu. Czy ktoś ma po prostu praktyczne doświadczenie z tym że kamień stał gdzieś w domu i czuł jego działanie, bez noszenia? Bo to wydaje mi się kluczowe żeby wiedzieć czy w ogóle ma sens kupowanieczegoś co będziemy trzymać w szafce.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@onyksa)
Połączone: 4 dni temu

Ja mam takie doświadczenie i owszem, czułam różnicę. Trzymałam przez jakiś czas różaniec z rodonitu na parapecie w sypialni - daleko od łóżka, przy oknie. I mimo że go nie nosiłam, miałam wrażenie że coś się w atmosferze pokoju zmieniło. Trudno to udowodnić, ale subiektywnie było inaczej. Natomiast nie wiem czy to był kamień czy po prostu efekt tego że zaczęłam bardziej świadomie myśleć o relacjach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Onyksa No właśnie, to jest problem z taką samooceną - skąd wiesz że to nie był efekt placebo albo zwykłej zmiany nastawienia? Nie mówię tego złośliwie, bo sama mam ametyst i też czuję 'coś', ale nie potrafię odróżnić czy to kamień czy moje przekonanie o kamieniu.


Odpowiedz
(@onyksa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 194

@Tarotowa Szczerze? Nie wiem i nie twierdzę że wiem. Ale zadaję sobie inne pytanie - czy to w ogóle ma znaczenie, skoro efekt jest? Jeśli kamień w pokoju sprawia że myślę o relacjach inaczej, to czy musi to działać 'energetycznie' żeby coś dawać?


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest naprawdę ważne rozróżnienie które Onyksa podnosi. Część tradycji litoterapeutycznych faktycznie rozróżnia działanie 'w polu' - czyli kamień w przestrzeni - od działania 'w kontakcie'. Przy pracy z czakrami konkretnej osoby kontakt jest zwykle zalecany, ale do pracy z energią przestrzeni wystarczy obecność kamienia w pomieszczeniu. To nie jest to samo działanie i nie powinniśmy ich mieszać.


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

To mnie trochę uspokaja, bo mam kilka kamieni które kupiłam z myślą o czakrach i głównie stoją na półce. Ale zastanawiam się teraz - jeśli kamień działa na przestrzeń, to czy ustawienie ma znaczenie? Czy może stać byle gdzie czy powinien być gdzieś konkretnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Forsycja to zależy od intencji z jaką go ustawiasz. Jeśli chcesz żeby wspierał konkretną czakrę, to część praktyków mówi o ustawieniu go w kierunku który odpowiada tej czakrze - np. kamienie na korzeniową na podłodze lub nisko, na serce na poziomie klatki piersiowej. Ale to jest już dość szczegółowe podejście i nie wiem czy ma mocne oparcie w jakiejś konkretnej tradycji czy to bardziej intuicyjna praktyka różnych nauczycieli.


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Salomea63 Mam w notatkach coś o tym i o ile pamiętam, ten kierunek ustawienia to rzeczywiście bardziej współczesna praktyka niż coś z konkretnego tekstu źródłowego. Czy spotkałaś się z jakimś starszym źródłem które by to potwierdzało? Bo mnie zawsze interesuje skąd pochodzi dana zasada.


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Zenek75 Szczerze - nie, nie mam konkretnego źródła. To co opisałam słyszałam od nauczycielki z którą pracowałam, ale ona sama nie cytowała żadnego tekstu. Więc masz rację że warto to oznaczyć jako 'praktyka współczesna' a nie starożytna zasada.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dodam do tej kwestii źródeł - przy kamieniach i czakrach bardzo dużo tego co krąży w internecie i na warsztatach to synkretyzm z ostatnich kilkudziesięciu lat. Niekoniecznie złe, ale warto wiedzieć co jest tradycją a co osobistą intuicją kogoś kto pisał popularny poradnik w latach 90. Nie znaczy to że nie działa, ale pomaga realistycznie ocenić 'pewność' danej rady.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Andromeda To jest naprawdę pomocne spojrzenie, dziękuję! Ale mam pytanie - jeśli tak dużo pochodzi z synkretyzmu, to jak w ogóle oceniać która rada jest warta sprawdzenia a która to bardziej 'wymyśliłem sobie'? Czy jest jakaś zasada albo chociaż heurystyka?


Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Dominik92 Jedna prosta rzecz - sprawdź czy autor rady odróżnia swoje własne doświadczenie od ogólnej zasady. Jeśli ktoś mówi 'u mnie zadziałało', to uczciwa informacja. Jeśli mówi 'tak musi być', bez żadnego uzasadnienia, to warto się zatrzymać. Przy kamieniach ja szczególnie patrzę czy ktoś mówi o konkretnej czakrze i konkretnym efekcie, czy rzuca ogólnikami.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja chciałam zapytać o coś praktycznego bo trochę gubie sie w tej dyskusji. Mam jeden kamień - tygrysie oko - i nie wiem zupełnie co z nim robić. Kupiłam bo ładny, a potem przeczytałam że to kamień Manipury. Czy mam go nosić, trzymać przy sobie podczas medytacji, czy po prostu postawić gdzieś w domu? Co da największy efekt jeśli chcę pracować z Manipurą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Natka77 Zanim odpowiem - wiesz co z twoją Manipurą? Czy masz wrażenie że ta czakra jest osłabiona, nadaktywna, czy po prostu chcesz ją generalnie 'zasilić'? Bo to zmienia odpowiedź.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Edzio.ka Hmm, szczerze to nie bardzo wiem. Mam dużo problemów z pewnością siebie i z decyzjami, często czuję się jakbym nie miała własnego zdania. Czy to brzmi jak Manipura?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisujesz Natka77 brzmi moim zdaniem właśnie jak przymknięta Manipura. Bo nadaktywna to by było raczej nadmierna potrzeba kontroli, dominowania. A brak pewności siebie i problemy z własnym zdaniem to klasyk niedoczynności tej czakry. Mnie tak diagnozowała bioenergoterapeuta z którą pracowałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Kwarcowa To może wskazywać na niedoczynność, ale ostrożnie z gotowymi diagnozami. Brak pewności siebie może wynikać też z blokady korzeniowej - lęk o bezpieczeństwo blokuje działanie - albo z czakry serca jeśli chodzi o relacyjny aspekt własnego zdania. Tygrysie oko przy przymkniętej Manipurze to rozsądny wybór, ale Natka77 warto byś sama poobserwowała gdzie w ciele czujesz tę niepewność. Żołądek? Klatka piersiowa? To pomaga zlokalizować.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Ej, właśnie mi przyszło do głowy - wróćmy na chwilę do tego bezwładu wahadła o którym była mowa. Edzio.ka tłumaczył że to mikrodrżenia ręki, ale jak ćwiczyć żeby ich nie mieć? Bo jeśli to mimowolne ruchy to nie wiem jak mam nad tym panować. Może po prostu wahadło to nie jest dla mnie metoda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Zaneta Mam zapisane kilka ćwiczeń na to - jedno z nich to trzymanie wahadła nad neutralną powierzchnią i świadome czekanie aż zatrzyma się zupełnie przed przejściem nad czakrę. Chodzi o to żeby wahadło zaczynało każde skanowanie z absolutnego bezruchu, a nie z już istniejącego impulsu. Próbowałaś tak?


Odpowiedz
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Zenek75 Okej, to ćwiczenie z zatrzymaniem wahadła przed skanowaniem mam przetestować - ale mam głupie pytanie: jak długo to trwa zanim wahadło faktycznie się zatrzyma? Parę sekund czy czasem kilka minut? Bo bałam się że robię coś źle jak mi trwało długo


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Zaneta U mnie zazwyczaj od 10 do 30 sekund, ale miałem sesje kiedy trwało to dłużej i okazało się że byłem po prostu zbyt pobudzony. Wahadło jest w pewnym sensie wskaźnikiem nie tylko pola, ale i twojego własnego stanu. Czy robiłaś to rano czy wieczorem?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czarodziej62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja też miałem problem z wahadłem i ostatecznie przerzuciłem się na odczuwanie dłonią. Może po prostu różne metody pasują do różnych osób i nie ma sensu na siłę ćwiczyć czegoś co nie idzie, skoro inne drogi też dają wyniki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Czarodziej62 to ciekawe że przerzuciłeś się na dłoń. Ja właśnie próbowałam i nic nie czuję - ani ciepła ani mrowienia ani nic. Czy to znaczy że jestem 'zamknięta' na te odczucia czy po prostu potrzebuję więcej praktyki?


Odpowiedz
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Natka77 ja na początku też nic nie czułam dłonią i myślałam że jestem nieczuła energetycznie. A potem ktoś mi powiedział żeby nie skupiać się na dłoni tylko na przestrzeni tuż nad nią - jakby kilka centymetrów powietrza. I coś zaskoczyło. Może spróbuj tak?


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Natka77 Zanim skupisz się na technice, chcę wróćić do tygrysiemu oku - powiedziałaś że masz problemy z pewością siebie i własnym zdaniem. Czy to jest ogólne, cały czas, czy bardziej w konkretnych sytuacjach? Bo to ma znaczenie przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do moich kamieni na półce - słuchałam tej dyskusji o wahadle i mam wrażenie że w ogóle nie sprawdziłam czy te kamienie które mam są właściwe dla moich czakr. Po prostu kupiłam co wyglądało ładnie i co miało opis 'na serce' albo 'na korzeniową'. Czy to jest problemem? Czy kamień może 'nie pasować' konkretnej osobie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Forsycja to jest pytanie które słyszę bardzo często i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Część praktyków mówi że każdy kamień danego rodzaju działa tak samo, bo to kwestia struktury mineralnej. Ale inni - i sama miałam takie doświadczenie z turmalinem - twierdzą że konkretny kamień i konkretna osoba mogą po prostu do siebie nie 'trafiać'. Nie wiem czy to energia czy zwykła intuicja, ale jest.


Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Salomea63 A jak to sprawdzałaś z tym turmalinem? Czułaś coś nieprzyjemnego, czy po prostu nic? Bo mnie interesuje jak odróżnić 'ten kamień mi nie pasuje' od 'jestem w złym stanie i nic nie działa'.


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Andromeda Szczerze - czułam coś w rodzaju nasilenia niepokoju kiedy go trzymałam. Nie ból, nie nic, ale właśnie intensywność czegoś co i tak już miałam. Odłożyłam go i to ustępowało. Powtórzyłam kilka razy, żeby sprawdzić. Ale masz rację że to trudno odróżnić od własnego stanu psychicznego w tamtym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, i tu wracamy do tego co mówiłam wcześniej o placebo. Salomea63, przepraszam że ciągnę ten wątek - ale jak sama przyznałaś, nie wiesz czy to był kamień czy twój stan. Więc jak w ogóle można na podstawie takich obserwacji budować zasady 'pasuje/nie pasuje'? Nie mówię że kłamiesz, po prostu pytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 194

@Tarotowa Ale czy twoja alternatywna interpretacja jest lepsza? Mówisz 'to był stan psychiczny' - okej, ale skąd wiesz? Obie hipotezy są równie niesprawdzalne przy jednostkowym doświadczeniu. Salomea ma przynajmniej powtórzony eksperyment kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chciałem zapytać nawiązując do Forsycji i jej pytania o 'właściwy' kamień - czy ktoś próbował sprawdzać to wahadłem? Czyli trzymać kamień w jednej ręce a wahadło w drugiej i pytać 'czy to pasuje do mojej Anahaty' albo podobnie? Widziałem taką metodę opisaną gdzieś ale nie wiem czy to standard czy wymysł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Dominik92 Spotykam się z tym - nazywa się to czasem 'testowaniem biopolu w kontakcie'. Nie jest to metoda starożytna, ale część bioenergoterapeutów używa. Problem jest taki że wahadło odpowiada na twoje własne przekonania równie dobrze jak na cokolwiek innego, więc jeśli już zdecydowałeś że kamień jest ładny, wynik może to po prostu potwierdzać.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czarodziej62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mnie zawsze zastanawiało jedno - dlaczego zakładamy że kamień 'pasuje' do czakry a nie do osoby w ogóle? Może różne osoby potrzebują różnych kamieni na tę samą czakrę? Bo widzę że listy przyporządkowań w różnych książkach się różnią.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Czarodziej62 To jest celna uwaga i faktycznie listy się różnią - przy korzeniowej jedni podają obsydian, inni czerwony jaspis, inni granat. Czytałam gdzieś że to wynika z różnych tradycji które zostały połączone i każda miała swoje przyporządkowania. Edzio.ka, ty byś to potwierdził?


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Kolowa Tak, dokładnie - nie ma jednej kanonicznej listy. Jeśli spojrzysz na źródła z Indii sprzed XX wieku, kamienie w kontekście czakr pojawiają się rzadko i nie w takiej formie jak dzisiejsze zestawienia. Większość list które krążą pochodzi z Zachodu, lata 70-90, i autorzy dobierali kamienie intuicyjnie albo przez kolor. Stąd różnice.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 345

@Edzio.ka Przepraszam że wracam do swojego pytania ale - w ogóle czy powinnam się skupić na noszeniu tego tygrysiego oka przy sobie codziennie, czy raczej używać tylko podczas medytacji? Bo czytałam sprzeczne informacje.


Odpowiedz
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Natka77 ja tygrysie oko nosiłam cały czas jako bransoletkę przez jakiś czas i szczerze mi było trudno powiedzieć co zmienił kamień a co po prostu czas. Ale jedno mogę powiedzieć - jak miałam go przy sobie przypominało mi żeby nie poddawać sie w trudnych momentach. Może to jest właśnie ta jego 'praca'?


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Natka77 dokładnie to samo się ze mną działo z lapisem lazuli - nosiłam go przez jakiś czas i też nie umiałam powiedzieć co zrobił kamień a co po prostu czas i okoliczności. Ale wróćmy do mojego pytania z początku wątku bo trochę mi to uciekło - czy ktoś wie co to jest 'bezwład wahadła' przy pracy z kamieniami? Czytałam wzmiankę że to coś innego niż zwykłe testowanie czy kamień pasuje do czakry, ale nie znalazłam żadnego konkretnego wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli te listy 'kamień X na czakrę Y' są w dużej mierze umowne? To trochę zmienia podejście... Bo ja kupiłam kamienie właśnie kierując się takimi listami i czułam że robię coś 'właściwie'. A teraz nie wiem czy w ogóle ma sens takie zestawianie, czy lepiej po prostu wybrać to co się czuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kwarcowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 54

@Forsycja ale chyba nie chodzi o to żeby odrzucić te listy całkowicie? Ja na nie patrzę jako na punkt startowy a nie dogmat. Mam różaniec z różowego kwarcu bo wszędzie piszą Anahata - i przy medytacji na serce on po prostu jest. Może to sugestia, może coś więcej, ale praktycznie działa dla mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 785
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Bezwład wahadła to w skrócie opóźnienie reakcji - wahadło nie reaguje od razu na pytanie ani na pole, tylko 'dogania' stan aktualny po jakimś czasie. Część osób uważa że to problem do wyeliminowania, inne szkoły mówią że ten bezwład niesie informację sam w sobie. Mam pytanie do ciebie: czy jak testowałaś kamienie, zatrzymywałaś wahadło między kolejnymi pytaniami czy pytałaś jedno po drugim bez przerwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Zenek75 Dodam do tego bo sam pracuję z bezwładem od paru lat - jest różnica między bezwładem fizycznym, czyli wahadło dosłownie jeszcze się kręci po poprzednim sygnale, a czymś co niektórzy nazywają bezwładem intencji, czyli twój umysł jeszcze 'trzyma' poprzednie pytanie i zabarwia odpowiedź na kolejne. To drugie jest trudniejsze do wyłapania bo nie widzisz tego gołym okiem. Forsycja, to ma bezpośrednie przełożenie na twoje kamienie - jeśli testujesz wahadłem cały zestaw jeden po drugim, wyniki z drugiego i trzeciego kamienia mogą być zainfekowane tym pierwszym. Czy próbowałaś kiedyś testować tylko jeden kamień na jednej sesji?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: