Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a autorytet - strach przed władzą

Strona 2 / 4

Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

O właśnie, i to jest to co mnie zawsze uderza gdy obserwuje ludzi którzy rządzą przez strach. Jakby ta ich 'siła' była krucha, bo opiera się na dominacji a nie na pewnosci siebie od wewnątrz. To zupełnie inna jakość energii. Prokop, jak myslisz, twój szef z tego co go opisywałeś wcześniej, czy on sprawia wrażenie naprawdę pewnego siebie, czy raczej takiego napiętego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Hyzop Ha, to ciekawe. Jak tak myślę, to on faktycznie jest bardzo spięty. Głośny, ale jakoś... nerwowy przy tym. Nigdy nie pomyślałem żeby patrzeć na to przez pryzmat jego czakr, ale coś w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do kwestii praktycznej dla Prokopa, bo rozmowa zrobiła się bardziej ogólna. Mówiliśmy wcześniej o wahadełku i diagnostyce. Prokop, czy próbowałeś kiedykolwiek samodzielnie sprawdzić wahadełkiem co się dzieje w okolicach splotu? Nawet niedokładnie, choćby żeby mieć jakiś punkt wyjścia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Lucjan82 Mam wahadełko, ale szczerze mówiąc nie bardzo mi wychodziło nad sobą. Trudno mi trzymać rękę stabilnie nad własnym brzuchem i jednocześnie się nie sugerować. Nad czymś obcym szło lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

To normalne na początku. Standardowy trick to prosić kogoś bliskiego żeby trzymał wahadełko nad twoimi czakrami, podczas gdy ty leżysz. Albo nagrywać siebie i patrzeć po fakcie. Eliminujesz w ten sposób część tej auto-sugestii. Masz kogoś kto mógłby ci w tym pomóc?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wracam, ale mam jeszcze to pytanie z tej radiestezji. Gnostyk wyjaśnił że to osobna dziedzina, ale mnie chodzi o coś konkretnego, bo ktoś wcześniej wspomniał mimochodem że radiestezja może wskazywać miejsca na meble. Czy to ma w ogóle jakiś związek z energią czakr w sensie, że złe ustawienie mebli może wpływać na czakry człowieka który tam mieszka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Cisowa To już jest naprawdę inny temat, tu jest o blokadach czakr i konkretnym problemie Prokopa. Ale żeby krótko odpowiedzieć, tak, w feng shui i geomancji jest taka koncepcja że przestrzeń wpływa na energię ciała. Natomiast czy to radiestezja do mebli, to chyba lepiej założyć nowy wątek, bo tu się zgubią te wątki.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zgadzam się z Kometką, temat mebli to osobna historia. Prokop, wracając do ciebie, chcę zapytać o coś konkretnego. Wspomniałeś że przy kolegach z pracy jesteś normalny, ale przy 'ważniejszych' osobach się blokujesz. Kiedy ten wzorzec się u ciebie zaczął? Mówię o tym czy pamiętasz jakiś konkretny czas, dzieciństwo, szkoła, pierwsza praca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 Dobra, skoro pytasz o konkret. Pamiętam że w podstawówce był taki nauczyciel, pan Walczak, który krzyczał przy całej klasie jak ktoś popełnił błąd. Nie na mnie jakoś specjalnie, ale obserwowałem to i chyba coś we mnie zaklikało że 'bądź cicho, nie wyróżniaj się, bo dostaniesz'. Potem to się samo napędzało.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

O właśnie, to jest coś. Pamiętasz czy wtedy czułeś coś w brzuchu kiedy on krzyczał? Nie na ciebie, ale w ogóle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 Szczerze? Tak. Takie zaciskanie. Jak czekanie żeby burza przeszła.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz ma nawet swoją nazwę w pracy z ciałem, zamrożenie. Nie walka, nie ucieczka, tylko zamarcie. I to zamrożenie powtarzane wystarczająco wiele razy może dosłownie zostać zapisane w ciele jako domyślna reakcja na autorytety. Manipura dostaje sygnał 'schowaj się' i po latach wykonuje to automatycznie. Pytanie do ciebie, czy rozpoznajesz u siebie moment kiedy to odpala? Czy to zawsze z zaskoczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Prokop, ten nauczyciel to typowy przykład przekazania leku dalej. Sam pewnie miał zablokowaną Manipurę i wyładowywał przez dominację. Ale to co mnie ciekawi, czy wtedy ktoś inny w tej klasie reagował inaczej? Bo to pokazuje ze nie chodzi o bodziec, tylko o to co każdy z tym robi wewnętrznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Hyzop Muszę tu trochę spowolnić ten wątek. Mówimy o 'przekazaniu blokady' jak o czymś pewnym, ale to jest interpretacja, nie fakt. Prokop opisał wspomnienie, które można czytać na wiele sposobów. Czy to był pan Walczak, czy to był wzorzec z domu wcześniej i szkoła tylko go wzmocniła? To ma znaczenie jeśli ktoś chce naprawdę pracować z przyczynami, a nie tylko objawami.


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Gnostyk Dobre pytanie i szczerze nie wiem. W domu nie było krzyku, ale był taki klimat że 'nie zawracaj głowy ważnym sprawami'. Tata dużo pracował i jak coś chciałem to mama mówiła 'nie teraz, tata jest zmęczony'. Może to starsze?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

To 'nie teraz' brzmi jak regularny komunikat że twoje potrzeby i zdanie mają mniejszą wartość niż to co robią dorośli. To może siedzieć w splotu głębiej niż szkoła, bo było wcześniej i było codzienne.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czy ktoś może mi powiedzieć czy jest jakaś różnica w tym jak blokada działa u kogoś kto miał jedno traumatyczne wydarzenie, a u kogoś kto miał takie codzienne małe 'nie teraz'? Pytam bo to ważne dla tego jak się pracuje z czakrą, czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Mirtowa Tak, i to jest bardzo dobre pytanie. Jedno silne wydarzenie zostawia często wyraźniejszy ślad który łatwiej zidentyfikować i przepracować. Natomiast to codzienne, małe, powtarzane przekazywanie 'twoje ja nie jest ważne' jest zdradliwsze, bo nie ma jednego momentu do którego można się odwołać. To jak erozja, powoli i niewidocznie. W pracy z Manipurą te dwie ścieżki naprawdę różnie wyglądają.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, to jest bardzo ciekawe co Jadea mówi o erozji, bo to tłumaczy dlaczego przy wahadełku nad Manipurą niektórych ludzi widać niemal brak ruchu, takie leniwe kołysanie zamiast wyraźnego obrotu. Jakby tam po prostu nic nie chciało płynąć. Prokop, kiedy próbowałeś wahadełkiem nad sobą i nie wychodziło, czy pamiętasz w którą stronę się jednak delikatnie ruszało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Lucjan82 Ruszało się trochę w prawo, ale bardzo nieregularnie. Raz w prawo, raz prawie stop. Nie wiedziałem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Nieregularność jest informacją samą w sobie. Stały ruch w jednym kierunku, choćby mały, to coś innego niż właśnie ta urywana praca. Dla mnie to by wskazywało na coś w rodzaju zaciśnięcia, nie całkowitego zamknięcia, ale przepływ idzie z oporami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Lucjan82 A co oznacza ruch w lewo? Bo zawsze słyszałem że prawo to dobrze, lewo to blokada, ale nie wiem czy to prawda.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Bolek50 To niestety zależy od szkoły. Część radiestezystów mówi że ruch zgodny z ruchem wskazówek zegara to czakra aktywna, przeciwny to blokada. Inni odwracają to całkowicie. Ważniejsza jest twoja własna kalibracja wahadełka, czyli najpierw ustal co dla ciebie znaczy 'tak' i 'nie' w standardowym teście, a potem przenoś to na czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, rozumiem że meble to nie na tym wątku, przepraszam za wcześniej. Ale wracając do tego co Lucjan mówi, czy ta kalibracja wahadełka jest jakoś inna kiedy sprawdzasz czakry u siebie a kiedy u kogoś innego? Bo intuicyjnie myślę że to musi być trudniejsze u siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Cisowa Zdecydowanie trudniej u siebie, bo twój umysł chce zasugerować wynik. Dlatego jak sama testuję swoje czakry to staram sie mieć naprawde pusty umysł, co mi nigdy w pełni nie wychodzi, i potem i tak weryfikuję przez to jak sie czuję fizycznie. Wahadełko przy sobie traktuję jako wskazówkę, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@galaktyka95)
Połączone: 1 rok temu

Prokop, ten wzorzec który opisujesz, że przy kolegach okej, a przy ważniejszych osobach nie, to ja miałam coś podobnego i u mnie to się zmieniło kiedy przestałam myśleć o tych 'ważniejszych' jako o kimś kto mnie ocenia, a zaczęłam myśleć że oni też się boją. Nie wiem czy to pomaga.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Galaktyka95 Hej, a jak ci się udało to przestawić? Bo intelektualnie wiem że szef też jest człowiekiem i też może się bać, ale w momencie kiedy stoję przed jego biurkiem to ta wiedza gdzieś znika.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@galaktyka95)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze, to nie była jakaś jedna technika. Po prostu kilka razy zobaczyłam ich w sytuacjach gdzie sami nie wiedzieli co robić i coś kliknęło. Może to za mało użyteczne żeby komuś polecać, ale tak było u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Prokop, to co mówi Galaktyka ma sens, ale rozumiem że ciężko to przełożyć na konkret. Mam pytanie, czy to zaciskanie przy szefie pojawia się zanim wejdziesz do pokoju, czy dopiero w środku? Bo to by mówiło coś o tym czy to jest antycypacja, czy reakcja na bodziec na żywo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 Zanim. Jak tylko wiem że mam iść, zaczyna się takie napięcie. Dosłownie wieczorem przed rozmową nie mogę normalnie zjeść.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ważna informacja. Jeśli Manipura reaguje na samo wyobrażenie sytuacji, a nie na realny bodziec, to znaczy że ciało nauczyło się uruchamiać ten wzorzec prewencyjnie. Pytanie do ciebie, czy jak sobie wyobrażasz szefa w kontekście niegroźnym, powiedzmy że śmieje się z czegoś, to napięcie też się pojawia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Jadea96 Nie, wtedy jest okej. Tylko jak myślę o rozmowie gdzie muszę coś powiedzieć, albo się wytłumaczyć, albo poprosić o coś ważnego.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten moment, Prokop. 'Muszę czegoś chcieć od autorytetu' i Manipura blokuje. Nie sam autorytet, tylko sytuacja w której twoje potrzeby stają się widoczne przed kimś z władzą. To tłumaczy dlaczego przy kolegach jest okej, bo tam twoje potrzeby są równorzędne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Kometka08 To ciekawe co mówisz, ale nie jestem pewna czy to jedyne wytłumaczenie. Może chodzi też o ocenę? Kolega cię nie oceni tak samo jak szef. Czy ty myślisz że to bardziej strach przed odrzuceniem potrzeby, czy strach przed oceną samego siebie?


Odpowiedz
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Hyzop Dobry punkt, może to dwie strony tego samego. Ocena przez autorytet jest groźniejsza bo ma realne konsekwencje. Kolega może powiedzieć 'nie', szef może powiedzieć 'nie' i przy okazji zmienić twój status.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy od chwili i chcę zapytać, czy Prokop gdzieś po drodze powiedział że to jest jego główny problem? Bo zaczęło się od strachu przed autorytetem i Manipury, a teraz rozmawiamy o bardzo konkretnej psychodynamice oceny i potrzeb. To jest wartościowe, ale czy nie odchodzimy za daleko od tego co sam autor chciał zbadać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Gnostyk Nie, to jest jak najbardziej na temat. To właśnie to chciałem rozgryźć. Skąd to się bierze, dlaczego akurat przy autorytetach, i co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, Prokop, wróćmy na chwilę do praktyki. Masz już trochę obrazu skąd to mogło przyjść. Teraz, czy próbowałeś cokolwiek robić z samą Manipurą? Medytacja, kamienie, cokolwiek? Pytam bo ta wiedza o źródle jest ważna, ale bez pracy na poziomie energetycznym może krążyć w kółko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Lucjan82 Próbowałem tej medytacji z wizualizacją żółtego koła, o której ktoś pisał wcześniej w tym wątku. Ale szczerze, nie byłem w stanie się skupić. Po pięciu minutach myślałem o czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

Prokop, a czy probiowałeś z mantrą RAM zamiast wizualizacji? Czytałam że dla niektórych osób dźwięk działa lepiej niż obraz, szczególnie kiedy umysł jest niespokojny. Ale sama nigdy nie pracowałam z Manipurą, więc nie wiem czy to w tym przypadku ma sens.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Mirtowa Masz rację, że bidżamantra RAM jest przypisana do Manipury i dla wielu osób wibracja dźwięku przebija się tam gdzie wizualizacja nie dociera. Ale chcę dodać pytanie do Prokopa, czy ta trudność ze skupieniem pojawia się tylko przy tej medytacji, czy generalnie masz problem z zatrzymaniem się?


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Jadea96 Generalnie. Ciężko mi siedzieć w jednym miejscu z niczym. Zawsze muszę coś robić, sprawdzać telefon, cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Prokop, to co opisujesz to może być akurat jeden z objawów tej samej blokady. Manipura zablokowana od dołu, czyli z lęku, czasem daje paradoksalne pobudzenie, nie spokój i wycofanie tylko właśnie ten ciągły ruch żeby nie czuć. Masz wrażenie że to pobudzenie, ten ruch, przynosi ulgę czy raczej tylko nie pozwala siedzieć z dyskomfortem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Hyzop Raczej to drugie. Jak siedzę bez zajęcia to zaczyna się coś w brzuchu, jakiś niepokój.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z takim prostym pytaniem, ale czy ta mantra RAM, to się ją wypowiada głośno czy w myślach? Bo nie wiem czy można ją robić np. w autobusie bez śpiewania na głos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Bolek50 Można oba sposoby, i głośno i mentalnie. Głośna wersja działa przez wibrację w ciele, co przy Manipurze jest dodatkowym atutem bo ten obszar jest w tułowiu i dosłownie rejestruje dźwięk fizycznie. Mentalna jest dyskretna i też ma efekt, choć inny.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Prokop, ten niepokój w brzuchu który opisujesz w ciszy, czy on jest stały przez cały dzień czy jest jakiś moment kiedy go nie ma? Pytam bo to mogłoby powiedzieć coś o tym czy to jest wzorzec chroniczny czy reaktywny.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam kompletnie inne pytanie i nie wiem czy tu pasuje, ale skoro rozmawiamy o tym jak Manipura reaguje na samą myśl o czymś, to zastanawiam się, czy można by było w ogóle nauczyć ciało innej reakcji zanim przejdzie się do energetycznej pracy z czakrą? Bo to trochę brzmi jak koło, sama praca medytacyjna nie wychodzi bo jest blokada, a żeby odblokować trzeba medytować.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie postawiłam, ale teraz sama nie wiem jak to rozumieć. Bo z jednej strony mówi się że praca z czakrą to jest ta energetyczna warstwa, ale z drugiej strony jeśli ciało przez lata trenowało określoną reakcję, to czy samo wyobrażenie żółtego koła coś zmieni? Prokop, jak ty to czujesz, czy masz wrażenie że ta blokada jest bardziej w głowie czy gdzieś fizycznie w środku?


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jak się zastanowię to raczej fizycznie. Ten ucisk w brzuchu jest naprawdę konkretny. Nie wydaje mi się żeby to byłą tylko myśl.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: