Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a autorytet - strach przed władzą

Strona 3 / 4

Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i to jest ważne co mówisz. Ciało trzyma to niezależnie od głowy. Dlatego sama rozmowa o tym nic nie zmieni, podobnie jak sama analiza. To może być dobry moment żeby zapytać, czy poza medytacją próbowałeś kiedyś czegoś co angażuje ciało bezpośrednio? Ruch, oddech, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Hyzop Nie, szczerze to nie. Kojarzę że pranajama jest gdzieś wymieniana przy Manipurze ale nigdy nie próbowałem. Nie wiem nawet od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Pranajama to dobry kierunek przy Manipurze, szczególnie oddech przeponowy. Ten obszar dosłownie się rozluźnia kiedy zaczynasz oddychać brzuchem, a nie klatką. Możesz to zrobić teraz nawet, połóż rękę na brzuchu i sprawdź czy przy wdechu ręka idzie do góry czy do dołu. Większość ludzi z napięciami w tym rejonie oddycha górnymi partiami.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Lucjan82 Sprawdziłem. Klatka idzie do góry, brzuch prawie się nie rusza.


Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Lucjan82 To jest naprawdę dobra obserwacja praktyczna. Chcę tylko dodać, że ten wzorzec oddychania jest często powiązany z chronicznym pobudzeniem układu nerwowego, i to może bezpośrednio wyjaśniać ten niepokój w ciszy o którym Prokop mówił wcześniej. Ciało jest dosłownie w trybie gotowości. Prokop, ile czasu zajęła ci ta obserwacja?


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Jadea96 Dwie sekundy. To znaczy od razu było widać.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe bo oddech przeponowy to jedna z niewielu rzeczy które można ćwiczyć praktycznie wszędzie i które mają bardzo szybki efekt. Pytanie do Prokopa, czy ten ucisk w brzuchu zmienia się w ciągu dnia, czy jest mniej więcej stały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Teodor53 Rano jest gorzej. Jak wstaję to już jest. Wieczorem trochę odpuszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Rano gorzej brzmi jak coś co może być związane z anticipatory anxiety, czyli lękiem antycypacyjnym. Ciało wie że zaczyna się dzień i z nim potencjalne sytuacje z autorytetami. Teodor, czy z twojego doświadczenia taki poranny wzorzec coś mówi o tym jak głęboko jest zakorzeniona blokada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Kometka08 Powiedziałbym że to raczej mówi o tym że wzorzec jest automatyczny, nie świadomy. Ciało uruchamia go zanim głowa zdąży cokolwiek pomyśleć. To nie jest kwestia głębokości blokady samej w sobie, tylko tego jak mocno jest somatyzowana. Inaczej mówiąc, nie chodzi o to żeby z nią walczyć, tylko żeby zacząć coraz wcześniej ją zauważać.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jest jeden wątek który gdzieś nam umknął. Prokop od początku mówi o autorytetach w liczbie mnogiej, szef, nauczyciel, pewnie inne figury. Ale czy ten wzorzec dotyczy wszystkich jednakowo, czy jest jakiś rodzaj autorytetu który jest mniej aktywujący? Bo to by mogło powiedzieć coś o tym co dokładnie jest tym triggerem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Gnostyk Właściwie to nie wiem. Nigdy tak tego nie dzieliłem. Z lekarzem jest trochę inaczej, tam nie ma takiego napięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest bardzo ważna różnica. Lekarz też jest autorytetem, ale może tam relacja jest inaczej skonstruowana, bo to ty zgłaszasz problem i on ma ci pomóc, nie ocenić twój wkład ani efekty pracy. Czy przy szefie to jest właśnie to, że on ocenia coś co jest twoje?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

To co Gnostyk mówi o ocenie czegoś co jest twoje, to mi się wydaje kluczowe. Manipura to jest czakra własnej wartości i tożsamości, nie tylko siły. Może ta blokada bierze się właśnie stąd, że gdzieś wewnętrznie jest poczucie że jeśli szef oceni twój pomysł albo prośbę, to ocenia ciebie jako człowieka. Prokop, czy tak to odczuwasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Hyzop Chyba tak. Jak szef mówi że coś jest nie tak, to jest jakby mnie to dotyczyło, nie tylko tej jednej sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale zaraz, wróćmy do tego co było przed chwilą. Prokop powiedział że z lekarzem jest inaczej. Więc to nie jest strach przed każdą oceną, tylko przed oceną w kontekście pracy, wysiłku, tego co wnosisz. To jest zupełnie inny wzorzec niż ogólna hierarchia.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącam z trochę innym pytaniem, ale czytam ten wątek i mam przeczucie które może być głupie, czy istnieje jakaś prosta diagnostyka żeby sprawdzić czy ta czakra jest bardziej zablokowana od dołu czy od góry? Bo kilka razy słyszałem to rozróżnienie w tym wątku i nie do końca rozumiem co to znaczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Bolek50 Niegłupie pytanie. Blokada od dołu oznacza że energia nie dopływa, bo jest zablokowana na poziomie niższych czakr, Muladhary lub Swadhisthany. Blokada od góry to sytuacja kiedy Manipura jest aktywna ale energia nie przechodzi dalej. Przy diagnostyce wahadełkiem różnica jest widoczna w amplitudzie i kierunku obrotu, małe kółka albo nierówny ruch sugerują niedoczynność, duże i nierówne mogą wskazywać na nadczynność z zablokowanym odpływem. Ale to wymaga trochę wprawy żeby interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokończę myśl bo post mi się urwał. Przy diagnostyce wahadełkiem nad Manipurą można sprawdzić dwie rzeczy osobno: najpierw testujesz samą czakrę, potem schodzisz do Swadhisthany i Muladhary. Jeśli tam jest zastoój a Manipura reaguje słabiej, to sugeruje blokadę dopływu. Jeśli dolne są otwarte a Manipura i tak nie przepuszcza, to szukamy gdzie energia się zatrzymuje na jej poziomie. To uproszczenie oczywiście, ale daje jakiś punkt startowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Lucjan82 Czyli praktycznie trzeba testować kilka czakr naraz żeby w ogóle coś z tego wyciągnąć? Bo ja myślałem że można sprawdzić jedną i już wiadomo.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Bolek50 Jedna czakra to nigdy nie jest cała historia. One są ze sobą połączone jak ogniwa. Dlatego zresztą w tym wątku tyle różnych tropów wypłynęło przy jednym objawie.


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, wróćmy do tego co Cisowa powiedziała przed chwilą, bo mnie to uderzyło. Że to nie jest lęk przed hierarchią w ogóle, tylko przed oceną w kontekście pracy i tego co wnoszę. Bo jak tak patrzę wstecz, to z lekarzem naprawdę jest inaczej. Ale też z mechanikiem jest inaczej. Właściwie wszędzie gdzie mam jakiś problem i ktoś mi pomaga, to jest okay. A gdzie muszę coś dostarczyć i to jest oceniane, to właśnie tam.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Prokop właśnie sam to nazwał. To nie jest strach przed autorytetem jako takim, to jest strach przed oceną własnego wkladu. I to jest serce Manipury, bo ta czakra jest o poczuciu własnej wartości i sprawczości, a nie tylko o sile czy dominacji. Czy ktoś wie jak to rozróżnienie przekłada się na dobór mantry? Bo RAM to dość ogólne...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Hyzop Mantry bidża działają na całą czakrę, nie na konkretny aspekt jej blokady, więc RAM zostaje. Natomiast to co powiedziałaś o sprawczości to ważne. W tradycji jogi Manipura jest łączona z tapas, czyli wysiłkiem i dyscypliną, ale też z ahamkara, ego-poczuciem siebie jako sprawcy. Blokada w tym obszarze często polega właśnie na rozerwaniu między działaniem a poczuciem autorstwa tego działania.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Jadea96 To co mówisz o ahamkara jest ciekawe, bo to prowadzi do pytania, czy Prokop identyfikuje się ze swoją pracą w takim stopniu, że jej ocena staje się oceną jego samego jako osoby. Czy to nie jest wtedy problem z granicą ego, nie z samą Manipurą?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy to musi być albo albo? Mam wrażenie że to co Gnostyk mówi o granicy ego i to co Jadea mówi o sprawczości to to samo zjawisko opisane inaczej. Prokop, jak szef chwali coś co zrobiłeś, to jak to czujesz? Też tak samo intensywnie ale przyjemnie, czy jakoś inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Cisowa Hmm. Pochwalenie to jest bardziej ulga niż radość. Jakby opadało napięcie a nie przychodziła satysfakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

Ulga zamiast radości to bardzo konkretna informacja. To znaczy że cały czas jesteś w trybie obronnym, a nie sprawczym. Radość byłaby Manipurą działającą, ulga to rozluźnienie Manipury zablokowanej. Trochę jakbyś przez cały czas wstrzymywał oddech i dopiero pochwała pozwala wydychać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Kometka08 To świetna metafora i jest dosłownie fizyczna. Prokop wcześniej powiedział że klatka idzie do góry przy oddechu, brzuch prawie nieruchomy. To jest wstrzymany oddech jako wzorzec ciała, nie jako jednorazowa reakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

I tu wracamy do pranajamy, bo oddech przeponowy to nie jest tylko ćwiczenie relaksacyjne, to jest dosłownie uczenie ciała że można puścić ten wzorzec. Prokop, czy próbowałeś ćwiczyć ten oddech przez kilka dni z rzędu, nie tylko raz sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Hyzop Nie, tylko ten jeden raz jak Lucjan82 napisał. Ale szczerze to nie bardzo wiem jak to ćwiczyć, to znaczy ile czasu, jak często.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Pięć minut rano to wystarczający początek. Leżysz, ręka na brzuchu, wdech przez nos liczyć do czterech, brzuch idzie do góry, wydech przez usta liczyć do sześciu. To tyle. Ważne żeby robić to zanim wstaniesz, właśnie dlatego że rano jest gorzej.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie do bardziej doświadczonych. Skoro ten wzorzec z oddechem jest tak wyraźny i fizyczny, to czy sama pranajama wystarczy żeby coś ruszyć, czy musi iść z medytacją razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Judytka72 To zależy co rozumiesz przez ruszyć. Pranajama sama w sobie reguluje układ nerwowy i może zmniejszyć somatyzację, co Prokop opisuje. Ale jeśli wzorzec jest mocno zakorzeniony i ma źródło w relacjach z autorytetami, to samo oddychanie może dać ulgę bez zmiany wzorca. Dlatego wiele podejść łączy pracę z ciałem z jakimś rodzajem obserwacji, niekoniecznie formalną medytacją, może być prowadzony dziennik, może być praca z obrazem.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@galaktyka95)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam, bo rzadko piszę, ale to co Jadea mówi o obrazie mi się jakoś skojarzyło. Czy wizualizacja żółtego światła w obszarze splotu słonecznego podczas pranajamy nie byłaby sensownym połączeniem? Żółty to kolor Manipury, więc można by jednocześnie oddychać i kierować uwagę na ten obszar.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Galaktyka95 To jest dokładnie coś co można spróbować. Żółty, ale też złoty, ciepły. Chodzi o to żeby nie robić tego siłą, tylko zapraszać ten kolor do obszaru który czujesz jako ściśnięty. Prokop, czy masz w ogóle jakiś kontakt z tą częścią ciała podczas skupienia, czy to jest bardziej martwy obszar?


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jak skupiam uwagę na brzuchu to czuję to ściśnięcie. Nie jest martwy, ale nie jest też... nie wiem jak to powiedzieć. Jakby tam było coś czego nie chcę dotykać.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co opisujesz jako coś czego nie chcę dotykać to mi się kojarzy z tym co w różnych tradycjach nazywa się węzłem psychosomatycznym. Granthis w jodze to dosłownie węzły energetyczne które blokują przepływ, i jeden z nich, Brahma granthi, jest umiejscowiony właśnie w obszarze dolnych czakr do Manipury. Pytanie nie jest co tam jest, tylko czy jesteś gotowy żeby to poczuć bez oceniania.


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Gnostyk napisał o tym węźle, tym granthis, jakoś mi zostało. Bo rzeczywiście jak skupiam uwagę na tym miejscu to jest coś jak opór, nie ból, nie pustka, tylko właśnie opór. Jakby coś tam siedziało i nie chciało się ruszyć. Ale nie wiem czy to fizyczne napięcie mięśniowe, czy coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ważne rozróżnienie które zadajesz, bo Brahma granthi nie jest tak naprawdę lokalizowany wyłącznie w jednym punkcie ciała. To bardziej jakość blokady, związana z przywiązaniem do materii i poczucia bezpieczeństwa przez kontrolę. Pytanie, które mi się nasuwa: czy ten opór czujesz też gdy robisz coś twórczego, nie tylko w kontekście pracy pod ocenę?


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hmm, nie wiem. Nie kojarzę żebym robił coś twórczego ostatnio. To znaczy w pracy też są jakieś projekty, ale zawsze jest ktoś nad tym. Nigdy nic całkiem od siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@kometka08)
Połączone: 1 rok temu

I tu jest coś ważnego. Manipura blokada w kontekście autorytetu może być właśnie o tym, że nie ma przestrzeni na działanie bez nadzoru. Prokop, czy pamiętasz żeby kiedykolwiek robiłeś coś naprawdę od siebie, bez oglądania się czy ktoś oceni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Kometka08 To dobre pytanie, bo w teorii czakr Manipura jest często nazywana czakrą woli osobistej, sankalpy. Sankalpa to nie życzenie, to intencja z siłą. Jeśli Prokop nie pamięta przestrzeni do działania bez oceny, to może oznaczać, że sankalpa jest po prostu uśpiona, nie zniszczona. To by zmieniało podejście do pracy z blokadą.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Uśpiona a zablokowana to duża różnica praktycznie. Jak coś jest uśpione to może wystarczy lżejsza praca, jak coś jest zablokowane to trzeba więcej wysiłku. Jadea, jak się to w praktyce diagnozuje? Bo wahadełko nad Manipurą raczej nie powie czy to uśpienie czy blokada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Hyzop Szczerze, sama diagnostyka wahadełkiem może dać wskazówkę przez amplitudę i kierunek, ale to bardzo przybliżone. Bardziej mi mówi obserwacja reakcji emocjonalnych niż sam ruch wahadełka. Jeśli na myśl o samodzielnym działaniu pojawia się lęk, to blokada. Jeśli pojawia się pustka albo obojętność, to może uśpienie.


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jak myślę o zrobieniu czegoś całkiem od siebie, bez szefa nad głową, to bardziej pojawia się coś jak... zagubienie? Nie wiem co bym robił. Nie lęk, bardziej właśnie ta pustka.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Zagubienie przy samodzielności to ciekawy sygnał, bo może wskazywać że centrum decyzyjne jest stale zewnętrzne, a nie w środku. Manipura jako czakra sprawcza powinna dawać poczucie gdzie iść, a nie czekać na wskazówkę. Prokop, czy w dzieciństwie raczej dostawałeś gotowe instrukcje, czy miałeś przestrzeń do eksperymentowania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Lucjan82 No raczej instrukcje. Ojciec był dosyć konkretny co do tego co ma być zrobione i jak. Nie było dużo miejsca na kombinowanie.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: