Forum

Asystent AI
Czakra serca zablok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca zablokowana - ciągnący ból w piersi, kiedy szukać lekarza?

Strona 2 / 4

Wpisy: 46
(@genowefka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i zazwyczaj nie piszę, ale to ćwiczenie z dłonią i wahadłem brzmi bardzo podobnie do czegoś, co próbowałam z kryształem kwarcowym. Ktoś mi powiedział, że przezroczysty kwarc wzmacnia sygnały i jest dobrym początkiem dla osób, które nie czują jeszcze subtelnych energii. Czy to ma tu jakieś zastosowanie, czy to zupełnie inna historia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Genowefka kwarc faktycznie jest często polecany dla początkujących właśnie dlatego, że uchodzi za neutralny i nie narzuca własnej energii. Przy wahadełku to może mieć sens, bo materiał wahadła też bywa dyskutowany. Ale tu ciekawi mnie pytanie do Jolusi, czy w tym ćwiczeniu materiał wahadła ma znaczenie? Czy lepiej zaczynać od czegoś lżejszego, cięższego, kryształu czy metalu?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Dominisia to zależy od osoby, ale na początku polecam coś lekkie i na krótkiej nici. Im mniej oporu fizycznego, tym łatwiej zarejestrować subtelny ruch. Ciężkie wahadła metalowe wymagają więcej siły do wprawienia w ruch, więc trudniej odróżnić sygnał od przypadku. Kwarc jest w porządku, ale ważniejsze jest, żeby było coś, do czego masz relację. Że to nie jest przypadkowy przedmiot.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wróciłabym na chwilę do Wincentyny, bo trochę odpłynęłyśmy w stronę wahadła i chciałam zapytać wprost. Kiedy dokładnie planujesz tę wizytę lekarską? Nie pytam żeby gonić, ale ból z wyraźnym wzorcem i regularnym powrotem po kilku tygodniach to coś, z czym nie warto czekać miesiącami. Masz już umówiony termin?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Modrzewka nie mam jeszcze umówionego, ale właśnie dziś piszę do przychodni przez system. Chcę do kardiologa, nie tylko do ogólnego. Wasza rozmowa tutaj naprawdę mi pomogła podjąć tę decyzję bez poczucia, że rezygnuję z tej drugiej drogi. Czuję, że to nie jest albo albo. I dziękuję wam wszystkim za to, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Cieszę się, że tak to czujesz, bo dokładnie tak powinno być. Jedna droga nie wyklucza drugiej. I jak już wrócisz z wizyty i coś powiesz, to chętnie posłucham co powiedzieli. Tu wrócimy do tematu Anahaty, bo zablokowana czakra serca przy wyjaśnionej sytuacji medycznej to już zupełnie inny i spokojniejszy punkt startowy do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wincentyna, bardzo dobrze, że piszesz do przychodni. I to co napisałaś, że to 'nie jest rezygnowanie z jednej drogi', to zdanie, które powinnaś sobie zapisać gdzieś i wracać do niego, bo to jest właśnie sedno całej tej rozmowy od początku. Mam pytanie do reszty, bo zastanawiam się nad czymś. Czy ktoś z was zauważył, że blokada Anahaty potrafi tak mocno wchodzić w ciało, że ludzie interpretują to jako coś kardiologicznego, zanim jeszcze w ogóle pomyślą o energii? Czy raczej bywa odwrotnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Dominisia myślę, że to zależy mocno od osoby i od tego, jak ktoś rozumie swoje ciało. Ja sama przez długi czas tłumaczyłam sobie pewne dolegliwości 'nerwami' i dopiero po czasie zaczęłam szukać głębiej. Ale właśnie dlatego nie można odwracać kolejności, najpierw wykluczenie medyczne, potem praca energetyczna. Inaczej ryzykujesz, że coś ważnego przeoczy się pod warstwą interpretacji.


Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Eleonorka56 a jak długo trwało u ciebie zanim lekarz powiedział coś konkretnego? Pytam bo Wincentyna wspomniała, że jej EKG było szybkie i bez szczegółów, i zastanawiam się czy nie jest tak, że system po prostu zbywa takie przypadki, skoro nic nie 'skacze' na wykresie.


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Kornelia dokładnie to mi się przydarzyło. Trzy wizyty bez efektu, za każdym razem 'EKG prawidłowe, niech pani odpoczywa'. Dopiero gdy zaczęłam mówić wprost o wzorcu, kiedy to się pojawia, jak długo trwa, co poprzedza, lekarka zaczęła słuchać inaczej. Wincentyna, zapisuj objawy przed wizytą, żeby mieć to na kartce. To naprawdę zmienia przebieg rozmowy z lekarzem.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nie myślałam o tym żeby zapisywać szczegółowo, ale to ma sens. Czy chodzi o to, żeby opisać kiedy dokładnie boli, w jakich sytuacjach, jak długo, czy też coś innego? Nie chcę czegoś ominąć, skoro to ma być pomocne.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wincentyna, tak, właśnie to. Kiedy się zaczyna, co robiłaś tuż wcześniej, czy pojawiło się po jakimś stresie albo emocji, jak długo trwa, czy coś łagodzi, czy coś nasila. To jest wzorzec, który lekarzowi mówi więcej niż samo 'boli w piersi'. I przy okazji, to samo ćwiczenie obserwacji bardzo się przydaje przy pracy z czakrami, bo zaczynasz rozumieć, które sytuacje naprawdę aktywują blokadę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Jolusia96 to ciekawe, że te same notatki mogą służyć i lekarzowi, i w pracy energetycznej. Nigdy tak nie myślałam o tym. Jakby jedno wspierało drugie od strony informacji. Mam pytanie może naiwne, ale czy przy Anahacie blokada daje zawsze objawy fizyczne, czy może być kompletnie bezobjawowa i człowiek po prostu nie czuje przez lata?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Tamarka_79 to wcale nie jest naiwne pytanie. Może być bezobjawowa w sensie fizycznym, ale często objawia się emocjonalnie, tyle że ludzie nie łączą tego z sercem energetycznym. Poczucie, że coś blokuje bliskość, że relacje się nie klecą, że trudno przyjąć coś dobrego od innych. Czasem to jest tak subtelne, że dopiero przy skanowaniu albo sesji z bioenergoterapeutą ktoś mówi 'o, tutaj coś się dzieje'.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

A jak to jest ze skanowaniem dłonią nad własną Anahatą? Pytam bo próbowałam raz i czułam coś jakby lekkie ciepło, ale nie byłam pewna czy to moja własna temperatura skóry, czy coś innego. Jak odróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Egzorcystkaa to jest właśnie to, z czym zmaga się większość osób na początku. Ciepło od skóry jest stałe i równomierne, a to co czujesz przy czakrze, szczególnie zablokowanej, często jest nieregularne, falujące albo odwrotnie, jest wyraźna różnica temperatury po obu stronach. Ale żeby to rozróżnić, potrzebujesz trochę praktyki i spokojnych warunków. Stąd to ćwiczenie z wahadłem i dłonią, które opisywałam wcześniej, trenuje właśnie tę uwagę na subtelne różnice.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@genowefka)
Połączone: 1 rok temu

Słuchałam tej rozmowy o skanowaniu i mam wrażenie, że przy czakrze serca jest jeden dodatkowy problem, którego nie ma przy innych, mianowicie własne emocje w trakcie skanowania. Jak próbuję cokolwiek zrobić z Anahatą, zaczyna mi się wszystko mieszać, bo sama myśl o tej czakrze wywołuje u mnie uczucia. Czy ktoś ma na to jakiś sposób? Jakieś uziemienie przed taką pracą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Genowefka to bardzo trafna obserwacja i nie widziałam, żeby ktoś to tak jasno powiedział w tym wątku. Czakra serca jest akurat tą, przy której najtrudniej być neutralnym obserwatorem własnych odczuć. Dlatego wielu praktyków zaczyna od krótkiej pracy z korzeniem przed dotykiem Anahaty. Uziemienie przez Muladharę daje coś w rodzaju stabilnego gruntu pod nogi, z którego można patrzeć na serce bez wciągania się w emocje.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Modrzewka czyli rozumiem, że kolejność ma znaczenie? Nie zaczynamy od serca, jeśli jesteśmy niestabilni? Zawsze mi się wydawało, że można wybrać czakrę z którą pracujesz niezależnie od stanu, ale teraz zaczynam myśleć, że to nie takie proste.


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Dominisia nie powiedziałabym, że to reguła bezwzględna, ale przy wyraźnej blokadzie serca i jednoczesnym braku uziemienia efekty potrafią być bardzo intensywne i nie zawsze przyjemne. Znam osoby, które miały podczas takich sesji nagły płacz bez uchwytnej przyczyny albo poczucie paniki. To nie jest niebezpieczne, ale nieprzygotowane może wyprowadzić kogoś z równowagi zamiast pomagać.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia. Kiedyś zaczęłam bezpośrednio od medytacji z Anahatą bez żadnego przygotowania i skończyłam na płakaniu przez pół godziny nad czymś, co wydarzyło się kilka lat wcześniej. Nie żałuję tego, coś się wtedy otworzyło, ale wolałabym być na to gotowa. Wincentyna, jeśli będziesz próbowała czegoś z samą czakrą serca, to warto zacząć od czegoś łagodnego.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Trochę mnie to przestraszyło, ale z drugiej strony rozumiem, że to nie jest nic złego, tylko intensywne. A co to znaczy 'łagodne' przy Anahacie? Medytacja z kolorem zielonym, o której ktoś wcześniej wspominał? Czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wincentyna, tak, wizualizacja koloru zielonego to jeden z łagodniejszych sposobów, bo nie wymaga głębokiego wchodzenia w emocje, tylko delikatne skupienie. Można też zacząć od mantry YAM, powtarzanej spokojnie, bez nacisku na żaden rezultat. Sama oddychasz, wyobrażasz sobie zielone światło w okolicy serca i pozwalasz, żeby to trwało tyle ile trwa. Bez oczekiwania, że coś się natychmiast zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

A jak długo powinno się to robić żeby miało sens? Pięć minut, dwadzieścia? Pytam bo zawsze mam problem z tym, że nie wiem kiedy skończyć i czy za krótko to w ogóle coś daje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Egzorcystkaa ja miałam dokładnie ten sam dylemat i powiem ci, że przestałam myśleć o minutach, odkąd zaczęłam po prostu obserwować jak się czuję po. Jeśli po pięciu minutach jest lżej, to pięć minut wystarczyło. Jeśli po dwudziestu nadal nic, może to nie jest ten dzień albo nie ta metoda. Chociaż może ktoś bardziej doświadczony powie inaczej?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Kornelia myślę, że dobrze to ujęłaś. Nie ma jednej słusznej długości, ale dla kogoś kto zaczyna, lepiej krócej i regularnie niż raz na dwa tygodnie przez godzinę. A Wincentyna, czekamy na wieści po wizycie u kardiologa, tu wrócimy do pracy z sercem już z większą pewnością co do przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekam razem z wami na te wieści od Wincentyny. Ale mam pytanie do Jolusia96, bo nie dała mi spokoju ta kwestia z dłużej i regularnie kontra rzadko i długo. Czy przy Anahacie ta regularność jest ważniejsza niż przy innych czakrach? Mam wrażenie, że serce jest jakoś... bardziej kapryśne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Tamarka_79 powiedziałabym raczej, że bardziej wrażliwe na przerwy. Przy Muladharze można wrócić po tygodniu i jakoś to pozbierać, bo korzeniowe uziemienie trzyma się dłużej. Anahata po przerwie często jakby cofa się w sobie. Ale nie chcę generalizować, bo widziałam różne przypadki. A ty miałaś już jakąś regularną praktykę czy dopiero zaczynasz?


Odpowiedz
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Jolusia96 dopiero zaczynam, właśnie dlatego pytam. Bałam się trochę zacząć od czegokolwiek przy sercu po tym co opisała Wandka o tym płaczu, ale chyba rozumiem już, że to nie jest coś złego, tylko intensywne. Tylko nie wiem czy mantra YAM jest naprawdę bezpieczniejsza niż np. wizualizacja koloru, czy to bardziej kwestia gustu.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że mantra jest dla mnie mniej wyzwalająca emocjonalnie niż wizualizacja, bo podczas wizualizacji zaczynam tworzyć obrazy i te obrazy ciągną za sobą skojarzenia. YAM jest bardziej... mechaniczna? Nie wiem czy to dobre słowo. Mniej angażuje wyobraźnię, a bardziej ciało. Ale Jolusia pewnie wie lepiej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Dominisia dobrze to opisałaś. Mantra działa przez wibrację, wizualizacja przez skojarzenia i obraz. Przy zablokowanej Anahacie ten obraz może faktycznie szybciej dotknąć czegoś czułego. Nie oznacza to, że wizualizacja jest zła, ale mantra jest trochę łagodniejszym wejściem. Choć muszę zapytać, Dominisia, jak ty sama diagnozowałaś swój stan przed tym zanim zaczęłaś pracować z Anahatą? Wahadełkiem, dłonią, intuicyjnie?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Jolusia96 mieszanką. Wahadełko potwierdziło mi coś, co i tak czułam, bo moje relacje były wtedy w bardzo złym miejscu. Dłonią nie czuję zbyt pewnie, do dziś mam wątpliwości czy to co czuję to pole czy własne ciepło skóry. Egzorcystkaa pytała o to samo wcześniej i trochę mnie to uspokoiło, że nie jestem jedyna.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, i nadal nie mam do końca pewności. Próbowałam jeszcze raz po tym jak Jolusia opisała tę różnicę między stałym ciepłem skóry a falującym. Chyba coś czułam inaczej, ale nie wiem czy to nie jest autosugestia. Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić bez wahadełka i bez zaufania własnym rękoma?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Egzorcystkaa test kolorami może być dobrym uzupełnieniem, właśnie dlatego, że jest mniej podatny na autosugestię czuciową. Patrzysz na kolory i obserwujesz reakcję, a nie próbujesz interpretować to co czujesz w dłoni. Przy Anahacie zielony i różowy. Który z nich wywołuje silniejszą reakcję?


Odpowiedz
(@egzorcystkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Modrzewka szczerze? Oba mi się podobają, nie wiem jak tu ocenić 'silniejszą reakcję'. Czy to znaczy że mam patrzyć na kolory przez chwilę i czekać na emocję, czy na fizyczną reakcję, czy co właściwie?


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Egzorcystkaa nie chodzi o lubienie. Bardziej o to, który wywołuje niepokój, odpychanie, albo wręcz przeciwnie, bardzo silne przyciąganie. Kolor czakry nadaktywnej często przyciąga intensywnie, zablokowanej bywa że odpycha albo jest obojętny. Ale to jest metoda pomocnicza, nie wyrokuje sama w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie słucham tej rozmowy o kolorach i mam pytanie trochę z boku. Czy ktoś próbował robić ten test kolorami regularnie, powiedzmy co kilka tygodni, i obserwować czy się zmienia? Bo to by mogło pokazać czy praca z czakrą w ogóle coś robi, bez polegania wyłącznie na subiektywnym odczuciu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Kornelia to akurat dobry pomysł i kilka osób które znam stosowało coś podobnego jako dziennik pracy. Kolor, reakcja, data, co robiłaś w tym czasie. Przy Anahacie zmiany mogą być powolne, ale właśnie dlatego taki dziennik jest cenny, bo bez niego trudno zauważyć postęp gdy tempo jest małe.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zapisałam to o dzienniku. Właśnie to mi pasuje, bo i tak miałam zacząć notatki do lekarza, to mogę dodać do tego kolory i samopoczucie ogólne. Mam pytanie, czy w takim dzienniku warto też zapisywać to kiedy boli, to co tu omawiałyśmy wcześniej? Żeby miało jedno miejsce?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wincentyna, u mnie to działa właśnie tak i bardzo polecam jedno miejsce. Kiedy lekarka zobaczyła mój notatnik z datami, godzinami i okolicznościami, powiedziała, że to jest więcej informacji niż od większości pacjentów. I przy okazji widziałam sama wzorce których wcześniej nie dostrzegałam, na przykład że ból pojawiał się szczególnie po trudnych rozmowach.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@genowefka)
Połączone: 1 rok temu

A to ciekawe, że wzorzec był powiązany z rozmowami. Bo to jest akurat coś, co by wskazywało i na czakrę gardła i serca jednocześnie, nie? Pytam dlatego, że czasem czytam, że blokady nie są samotne, że jak jedna jest zamknięta to inna przejmuje albo też szwankuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Genowefka tak, to się zdarza częściej niż myślimy. Vishuddha i Anahata są sąsiadkami i często blokada w jednym miejscu ciągnie za sobą napięcie w drugim. Trudności z wyrażaniem siebie trafiają z powrotem do serca jako niespełnienie, a zablokowane serce potrafi zacisnąć gardło. Czy Wincentyna opisywała coś z komunikacją, że trudno jej o czymś mówić?


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

O, to mnie zaskoczyło. Tak, mam od dawna problem z mówieniem o tym co czuję, szczególnie kiedy coś boli w sensie emocjonalnym. Czy to znaczy, że powinnam pracować z obiema, czy najpierw jedną, a potem drugą?


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie ma jednej odpowiedzi na to, ale intuicyjnie zaczęłabym od serca, bo to tam zgłosiłaś objaw fizyczny. Gardło można delikatnie wpleść, na przykład przez samą mantrę HAM śpiewaną na głos, co jednocześnie otwiera Vishuddhę. Ale najpierw wyniki od kardiologa, to jest teraz priorytet.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ważne przypomnienie. Przy tym całym wątku o metodach i mantrach łatwo zapomnieć, że ciągnący ból w piersi to jest coś, z czym idzie się do lekarza najpierw. Wincentyna, kiedy masz tę wizytę u kardiologa?


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Za kilka dni. Trochę się boję, ale po tej rozmowie czuję się mniej sama z tym. Dziękuję wam wszystkim naprawdę, nie spodziewałam się, że dostanę tyle konkretnych rad i tyle ciepła przy okazji.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wincentyna, trzymam kciuki za tę wizytę. Pamiętaj żeby powiedzieć lekarzowi dokładnie, gdzie czujesz ten ból i czy promieniuje gdzieś, czy jest punktowy. To ważne przy diagnostyce. I zapisz sobie datę wizyty w tym dzienniku, bo to będzie dobry punkt odniesienia, jak potem będziesz porównywać samopoczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wincentyna, bardzo mi ulżyło że masz tę wizytę za kilka dni, bo przez chwilę miałam wrażenie że ta rozmowa kręci się wokół metod i trochę zapomniałyśmy o tej podstawowej kwestii. Życzę żeby wyniki były dobre i żebyś mogła spokojnie pracować dalej ze wszystkim innym.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do całej dyskusji, bo trochę nie rozumiem jednej rzeczy. Jolusia mówiła wcześniej o tym żeby zacząć od serca, a dopiero potem delikatnie wplatać gardzień. Ale jeśli te dwie czakry są ze sobą powiązane, to czy praca z samym sercem bez żadnego uwzględnienia gardła nie może utknąć w miejscu? Pytam szczerze, bo to mi się logicznie wydaje dziwne, jakby leczyć jeden koniec bez drugiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Kornelia dobre pytanie i masz trochę racji, że to nie jest do końca oddzielne. Ale jest różnica między 'zupełnie ignoruję Vishuddhę' a 'zaczynam od jednego miejsca'. Kiedy ktoś ma objaw fizyczny przy sercu, to moim zdaniem lepiej tam skierować główną energię, żeby nie rozpraszać uwagi na kilka rzeczy naraz, szczególnie na początku. Czy to znaczy że nie możesz jednocześnie śpiewać HAM na głos? Nie, możesz. Ale stawiaj sercu priorytet. Co ty myślisz o takiej kolejności?


Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Jolusia96 okej, to rozumiem bardziej jako kwestię priorytetu niż całkowitego wykluczenia. To ma sens. Dzięki, bo myślałam że to jest zasada 'tylko jedna na raz' i wydawało mi się to trochę sztywne.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja właśnie chciałam się wtrącić przy tym wątku o Vishuddhzie, bo sama miałam sytuację gdzie długo pracowałam z sercem i w pewnym momencie poczułam, że coś blokuje dalszy postęp. Dopiero bioenergoterapeuta powiedziała mi, że mam napięcie w gardle i że energii nie ma gdzie 'wyjść'. Czy ktoś jeszcze miał podobne poczucie zatrzymania w trakcie pracy z Anahatą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Dominisia o tak i to jest bardzo charakterystyczne. Anahata jest czakrą środkową, łączy dolne z górnymi, więc zastój powyżej albo poniżej naprawdę może blokować przepływ przez nią. U mnie było podobnie, ale z Manipurą. Poczułam stagnację w sercu, a okazało się, że brakowało mi fundamentu w postaci siły własnej. Skąd ten terapeuta wiedział u ciebie że to gardło, ze skanowania?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Eleonorka56 ze skanowania dłonią, ale też z tego co opisałam jej o swoich problemach z wyrażaniem uczuć. Powiedziała, że te dwie rzeczy razem to klasyka. Ciekawe co mówisz o Manipurze, bo to by też pasowało do Wincentyny trochę, nie? Ona wspominała chyba o pewności siebie albo o tym mówieniu o uczuciach.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: