Forum

Asystent AI
Czakra gardła a pro...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a problemy z przełykaniem - czy energetyka może pomóc?

Strona 1 / 3

Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej,piszę tu bo już trosze nie wiem co z tym zrobić i morze ktoś mi pomoże spojrzeć na to z innej strony. Od jakichś może trzech miesięcy mam dziwny problem z przełykaniem, nie żeby było boleśnie ale czuję jakby coś stało w gardle, taki ucisk, jakby ktoś zacisnął pięść gdzieś w środku. Byłam u lekarza, zrobili gastroskopię i wszystko ok, nic fizycznego nie znaleźli. Znajoma powiedziała mi żebym pomyślała o Vishuddha bo ona miała podobnie i okazało się że to była zablokowana czakra gardła. Ale szczerze nie wiem od czego zacząć żeby to sprawdzić. Może ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
120 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Ten ucisk w gardle bez fizycznej przyczyny to dość klasyczny sygnał, który pojawia się przy Vishuddha. Pytanie tylko - czy masz też jakieś problemy z wyrażaniem siebie, z mówieniem tego co myślisz? Bo czakra gardła to nie tylko fizyczna okolica, to tez caly ten obszar komunikacji i wypowiadania siebie. Często idzie razem. :P. no i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zanim wszyscy rzuca się z diagnoza energetyczną - dobrze że bylas u lekarza i to sprawdziłaś. To wazne. Ale mam pytanie czy robilas tez tarczyce? USG, TSH? Bo tarczyca siedzi dokładnie w tym rejonie i potrafi dawać takie objawy uciskowe zupełnie bez zmian widocznych w gastroskopii. Mówię to żeby nie pomijac fizycznego zanim przejdziemy do energetyki. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Boleslaw04 Nie, tarczycy nie robiłam masz rację że warto. Zapiszę się... A jeśli chodzi o to co pisała Plejadka - no właśnie jak o tym myślę to jest coś w tym. Mam takie poczucie że od dłuższego czasu dużo połykam, znaczy emocjonalnie, nie mówię ludziom co myślę, szczególnie w pracy jest trudno. Morze to zbieżność może nie.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Hmm, a probowalas jakos zbadać te czakre samodzielnie? Wahadelkiem albo dłonią? Bo zanim się glowic nad diagnozą to może warto poprostu sprawdzić co tam sie dzieje energetycznie czy wogole jest jakaś aktywnosc.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lila03)
Połączone: 3 lata temu

No nie wiem, ucisk w gardle może być tysiąc różnych rzeczy, włącznie ze stresem, refluksem wysokim, napięciem mięśni. Cieszę się że gastroskopia wyszła ok ale nie wyciągałabym od razu wniosku że to blokada energetyczna. to może być po prostu lęk somatyzowany. Idź najpierw do endokrynologa jak radzi Bolesław, a potem można gadać o czakrach


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Lila03 Auć, no ale jedno drugiego nie wyklucza przecież. Można iść do endokrynologa i równolegle poprcaować nad Vishuddah. Nikt tu nie mówi żeby zamiast lekarza.


Odpowiedz
(@lila03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Plejadka71 Racja, tego nie kwestionuję. Tylko mam wrażenie że część osób trafia na fora i zaczyna od energetyki a lekarz schodzi na dalszy plan. Dlatego to podkreślam.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja kiedys miałem cos podobengo, ten ucisk jakby guzik w srodku, i u mnie wyszło ze to bylo napięcie szczeki i karku które dawało promieniowanie do gardla. Fizjoterapeuta to rozwiazał. Nie mowie ze tak jest u ciebie ale warto tez pomyslec o tym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wiecie co, ja bym przy problemach z Vishuddha zwróciła uwagę też na otoczenie. Czy w miejscu gdzie dużo przebywasz - w domu, w pracy - jest coś co może zaburzać energię? Kąty, ciasne przestrzenie, pewne kształty pomieszczeń. Geometria przestrzeni naprawdę ma wpływ na przepływ energii przez ciało. Kiedyś miałam klientkę co siedziała przy biurku w narożniku i mając do czynienia z takim skupieniem energii w kącie dosłownie traciła głos co kilka tygodni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Dziewanna64 Hmm,to już troche duze dygresja od czakry. Chyba że masz na mysli feng shui albo geobiologię? Bo jeśli tak to to juz inny temat... Zostańmy przy tym co czuje autorka wątku.


Odpowiedz
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Boleslaw04 Nie, nie odchodzę od tematu. Mówię że kształt przestrzeni może wpływać na to jak energia przepływa przez człowieka który w niej przebywa. To się bezpośrednio przekłada na czakry. Sfery, ostrosłupy, kąty ostre - one skupiają albo rozpraszają energie i mogą wzmacniać blokady albo je tworzyć od nowa nawet jak ktoś pracuje nad czakrami


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

aaa, szczerze? Nigdy nie słyszałem rzeby geometria pokoju blokowała czakrę gardla. czy jest na to jakis konkretny zrodlo bo to brzmi troche jak wymysl. Wpływ przestrzeni na samopoczucie - tak, to mozliwe. ale zeby naroznik biurka powodowal utrate glosu to juz sorki przesada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Wajdelota81 A jak myślisz dlaczego w świątyniach i miejscach kultu od tysięcy lat używa się określonych kształtów? Kopuły, łuki, piramidy - to nie przypadek. Formy geometryczne wpływają na energie i na ciało człowieka w środku. To nie jest mój wymysł, to jest starożytna wiedza


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

no to jednag mam pytanie do Dziewanny - bo świątynia a biurko w narozniku to jednak dosyc duza roznica skali i intencji. nie mieszalbym tych dwoch rzeczy. ciężko stwierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra ja jeszcze wrócę do swojego pytania bo trochę mi się tu rozwinęła dyskusja o geometrii a nadal nie wiem jak się wogóle zabrać za tę Vishuddha. Próbowałam wahadełka ale nie jestem pewna czy dobrze robię, u mnie kręci się w małych kółkach nad każdą czakrą i nie wiem czy to znaczy że wszystko jest zamknięte czy że dobrze działa.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

ojejciu, małe kółka to zazwyczaj słaby przepływ, albo przymknięcie, ale to też zależy od wahadełka i od teog jak długo trzymasz. Ile mniej więcej czekasz nad każdym punktem zanim oceniasz ruch? 😛 Bo jak trzymasz poniżej minuty to możesz nie dawać czasu żeby się rozwinął ruch.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Plejadka71 O, nie wiedziałam że czas ma takie znaczenie, trzymałam może ze 30 sekund. Spróbuję dłużej. Gerwazy00 mam takie małe z różowego kwarcu, kupiłam na targu. Czy to może coś zmieniać w odczytach przy czakrach?


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Moge spytać - jakim wahadelkiem pracujesz? Bo materiał ma zanczenie z kwarcem dostaje sie inny odczyt niż z metalem czy drewnem. Nie mowie ze jeden jest lepszy ale warto wiedziec co się ma w reku.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Różowy kwarc jest fajny ale on jest bardziej związany z Anahatą, czakrą seca. Przy Vishuddha lepiej działają kamienie niebieskie, lazuryt, niebieski kwarc, celestyn. Może dlatego ODCZYTY są takie niewyraźne, że wahadełko nie pasuje z tą konkretną czakrą? Chociaż nie jesem pewna czy to jest regułą, dopiero uczę się tych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

noo, dobra, wracając do tego wahadełka - 30 sekund to zdecydowanie za mało. Ja trzymam minimum 90 sekund nad każdym punktem, a nad czakrami gdzie czuję coś dziwnego nawet dłużej. Daj mu czas żeby złapało przepły,w bo na początku morze się ledwo kiwać i to nie znaczy że czakra jest zamknięta, tylko że wahadełko jszcze nie weszło w kontakt. Spróbuj też uspokoić oddech zanim zaczniesz.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

A przy rozowym kwarcu to ciekawa sprawa bo ja też kiedyś miałem podobny problem z odczytami. Robilem skanowanie czakr kwarcem dymnym i za kazdym razem nad splotem slonecznym mi coś dziwnie falowało,potem mi powiedziano że dymny jest bardziej do Muladhary i Manipury. Wiec to co pisze Dziewiecsil ma sens - moze wahadelko poprostu nie łapie dobrze tej konkretnej czarky?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lila03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Gerwazy00 No ale żeby nie przesadzać - wahadełko to nadal sposób do diagnostyki intuicyjnej, a nie precyzyjny pomiar. Czy serio uważasz że kolor kamienia ma aż takie znaczenie dla odczytu? Bo to już trochę jest kombinowanie na kombinowaniu.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Lila03 Hmmm niewiem czy ma czy nie ma właśnie dlatego pytam i próbuję różnych rzeczy. Nie twierdzę ze to peewnik, tylko dziele sie co u mnie dzialalo. Nie wiem skąd ten ton, bo naprawdę nie o to pytałem.


Odpowiedz
(@lila03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Gerwazy00 Oj, bez spiny, po prostu widzę to inaczej niż ty. Hej, przepraszam że znowu wejdę z tym samym, ale - pół roku stresu w nowej pracy naprawdę może dać ucisk w gardle bez żadnej blokady czakry. To może być napięcie mięśniowe od stresu, od zaciskania szczęki, od złej postawy przy biurku. Nie mówię że energetyka nie ma sensu, mówię tylko żeby nie pomijać tej ścieżki


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Lila03 Masz racje i nikt tego nie pomija hyba? Ona była u lekarza juz. Można pracować na dwoch frontach naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to ciekawe czy ktoś próbował diagnostyki dłonią zamiast wahadełka przy Vishuddha? Bo ja gdzieś czytałam że przy czakrach gardła i trzeciego oka dłoń czasem daje lepszy odczyt bo jest bardziej bezpośrednia. Aurelinda, czy próbowałaś tak? Trzymasz dłoń kilkanaście centymetrów od szyi i sprawdzasz co czujesz - ciepło, mrowienie, albo taki brak czegokolwiek, "dziurę".


Odpowiedz
Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie próbowałam dłonią trochę się bałam że nic nie poczuję i to będzie frustrujące. Ale może spróbuję, bo z wahadełkiem nadal nie jestem pewna czy to co widzę to faktyczny ruch czy moja własna ręka drży... Jak długo ćwiczyłaś zanim zaczęłaś coś faktycznie odczuwać?


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Ja chce jeszcze dopowiedziec do tego co mówiłam o przestrzeni, bo Wajdelota mnie troche skrytykował, a myślę że niesłusznie. Chodzi mi dokładnie o coś co sie nazywa sakralną geometrią form, to jest zupełnie serio opisywana rzecz, nie wymysł. I nie chodzi o skalę, chodzi o proporcje i kąty. Ostry narożnik skupia energię tak samo w małym pokoju jak w katedrze, tylko efekt jest inny - w katedrze to pomaga, w pokoju biurowym zazwyczaj przeszkadza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Dziewanna64 No okej ale skąd wiadomo ze narożnik "skupia" energię a nie na przyklad "rozprasza" albo nie robi nic?? pytam poważnie, bo to brzmi jak coś co można powiedziec o czymkolwiek i jest niesprawdzalne... Jak to zweryfikować? Przeczytaj proszę jeszcze raz to co napisałem wyżej, bo chyba się minęliśmy.


Odpowiedz
(@dziewanna64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Wajdelota81 Luz, nie ma o co kruszyć kopii. Można to zbadać wahadełkiem nad różnymi miejscami w pokoju, są też bioenergoterapeuci którzy potrafią to skanować. Rozumiem sceptycyzm ale trocche ławto jest odrzucać coś co sie nie wpisuje w znane schematy.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra wejde tu bo to idzie w ciekawy kierunek ale jednag bym to rozdzielił. Sakralna geometria to osobna dziedzina i ma swoje zastosowania. Ale laczenie jej bezposrednio z blokada czakry gardła konkretnej osoby to juz spory skok. Aurelinda, powiedz mi lepiej - jak dlugo masz ten ucisk? Czy zaczal sie w jakimś konkretnym momencie, po jakimś wydarzeniu albo zmianie w życiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Boleslaw04 Tak, jak tak myślę to zaczęło się gdzieś po tym jak zmieniłam pracę, jakieś pół roku temu. W nowej pracy mam zupełnie inny zespół i dużo trudniej mi się dogadać z ludźmi czuję że chodzę na palcach ciągle. Wcześniej w starym miejscu mogłam powiedzieć co myślę i nikt nie robił dramy. Teraz zanim cokolwiek powiem to najpierw sto razy to obrabiałam w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest bardzo charakterytsyczne dla Vishuddha. Dosłownie podręcznikowy opis blokay - tłumisz eksprsję, cenzurujesz siebie, a ciało reaguje w tym właśnie miejscu. Pół roku się zgadza bo blokady nie powstają z dnia na dzień, potrzebują czasu rzeby się zakotwiczyć fizycznie. ale to tylko moje odczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i o to chodzi, aurelindo masz juz prawie diagnoze bez wahadełka 🙂 Ciało doslowniie ci mowi gdzie jeest problem. Mój bioenergoterapeuta kiedys mi powiedzial ze objawy fizyczne zawsze idą za emocjonalnymi nie odwrotnie. Najpierw tłumisz potem scieras, potem uciski. ciężko stwierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja tam jestem z Lila03 że najpierw fizjologie wykluczyć ale też rozumiem że to już zrobiła. Mam pytanie do bardziej wtajemniczonych - jeśli zaczniemy pracować z Vishuddha i blokada na prawdę jest natury emocjonalnej to czy same kamienie albo medytacja wystarczą, czy jednag potrzebna jest jakaś glebsza praca?! Bo mam wrarzenie że czasem ludzie ograniczaja sie do trzymania lazurytu i licza ze to zadziała samo. sam nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Bardzo dobre pytanie. Kamienie to wsparcie nie leczenie. Podobnie medytacja wizualizacyjna. Jesli blokada ma podloze w konkretnym wzorcu zachowania ktury się powtarza - jak to co opisuje Aurelinda tlumienie siebie w pracy - to żaden kamień tego nie przepracuje jesli nie przepracuje sie samego wzorca. To musi isc razem.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś słyszał o mantrze HAM jako codziennej praktyce przy Vishuddha?i Czytałam że śpiewanie albo nawet cicha wibracją tego dźwięku w okolicach szyi działa inaczej niż sama medytacja cicha, bo chodzi o fizyczną wibrację. Ciekawi mnie czy ktoś to faktycznie regularnie robił i co czuł. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@antosik)
Połączone: 2 lata temu

Ja robilem przez jaksi czas!!! Znaczy próbowałem bo nie wiedziałem do końca czy dobrzee wymawiam... Ta mantra HAM to jest takie H z gardła takk?! Nie wiem czy moj akcent był dobry haha... Ale serio po kilku tygodniach mi się wydawało że mam łatwiej z gadaniem do obcych ludzi. Może placebo moze nie,trudno powiedziec. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

HAM - nigdy nie próbowałam mantr, jakoś ZAWSZE mi sie wydawało ze to nie dla mnie, trochę niezręcznie siedzieć i wydawać dźwięki... Ale jak tak słyszę że może pomagać to może bym spróbowała prywatnie kiedy nikogo niema w domu... Gdzie znaleźć jak to właściwie wymawiać, bo nie chcę zepsuć efektu złą wymową.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

ojej, aurelindo, co do wymowy HAM - znalazłam kiedyś nagrania na youtube gdzie nauczyciel jogi pokazuje dokładnie jak to brzmieć ma. To nie jesst takie zwykłe "ham" tylko trochę gardłowe, z przeciągniętym "a". Chyba że ktoś tu ma lepsze źródło, bo nie jestem pewna czy to co znalazłam było dobre


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: