Forum

Asystent AI
Czakra gardła a log...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a logopedia - czy medycyna uzupełnia pracę energetyczną?

Strona 2 / 2

Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo dobre pytanie i odpowiedź jest niejednoznaczna. W systemach wedyjskich ciało i energia są ze sobą splecione, więc przyczyna może być z każdej strony - fizyczna blokada napięcia mięśniowego może zablokować przepływ przez Vishuddhę tak samo jak tłumione emocje. Pytanie które warto sobie zadać brzmi: co było pierwsze? Napięcie posturalne od komputera, czy wcześniej coś w komunikacji powodowało że coraz bardziej zamykałaś się fizycznie? To nie jest pytanie retoryczne, naprawdę warto to prześledzić.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie to samo słyszałam od bioenergoterapeutki. Że ciało to 'zgęstniała energia' w pewnym sensie i nie ma co szukać jednej przyczyny. Poza tym znam kilka osób które miały problemy z Vishuddhą i każda miała inną historię - jedna przez lata nie mówiła co myśli w pracy, druga miała wypadek i uraz szyjny. Efekt podobny, droga zupełnie inna.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe jest to co Dadzbog.x napisał o 'co było pierwsze'. Bo to trochę jak z jajkiem i kurą. Jeśli nie wiesz co wywołało co, to jak wybierasz od czego zacząć pracę? Od fizycznego rozluźnienia napięcia czy od emocjonalnego odblokowania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Trzyglow05 w praktyce zazwyczaj zaczynam od tego co jest bardziej dostępne. Jeśli ktoś przychodzi z wyraźnym napięciem fizycznym i jest mu łatwiej pracować z ciałem niż z emocjami, to zaczynamy od ciała. Energia pójdzie za rozluźnieniem fizycznym. Jeśli ktoś ma gotowość emocjonalną i chętnie wchodzi w pracę z przekonaniami, to tamtą drogą. Nie ma jednej kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@jadwisia99)
Połączone: 1 rok temu

A czy są jakieś afirmacje specyficzne dla Vishuddhy które warto łączyć z ćwiczeniami logopedycznymi? Pytam bo sama mam wrażenie że mówię mało i cicho, logopedy jeszcze nie próbowałam, ale afirmacje znam trochę z samorozwoju.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Jadwisia99 afirmacje dla gardła to zazwyczaj coś wokół wyrażania siebie - 'mój głos jest ważny', 'mówię swoją prawdę spokojnie', 'jestem słyszana'. Ale powiem szczerze - afirmacja działa lepiej kiedy jest zakorzeniona w jakimś realnym działaniu. Sama afirmacja bez ćwiczenia mówienia może przez długo nic nie zmieniać. Jeśli masz wrażenie że mówisz mało i cicho, to czy jest jakiś kontekst gdzie to się nasila?


Odpowiedz
(@jadwisia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Iwetka89 to ma sens, że sama afirmacja bez działania to trochę jak pusty rytuał. Ale właśnie dlatego pytam - czy afirmację można połączyć z konkretnym ćwiczeniem logopedycznym, żeby jedno wzmacniało drugie? Bo wydaje mi się że jak mówię 'mój głos jest ważny' i jednocześnie ćwiczę np. wybrzmiewanie samogłosek głośno, to może być coś więcej niż każde z osobna?


Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Jadwisia99 i właśnie o to chodzi. Takie połączenie ma sens, bo angażujesz jednocześnie ciało i intencję. Pytanie do Ciebie - czy te ćwiczenia wybrzmiewania robisz już, czy to plan? Bo jeśli już próbowałaś, to jak to czułaś w ciele?


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Dodam tylko że bidżamantry właściwie są czymś zbliżonym do tego co Jadwisia opisuje. HAM dla Vishuddhy to dźwięk który wytwarzasz fizycznie i energetycznie naraz. Logopedyczne ćwiczenia rezonansowe na 'A', 'E', 'O' działają dokładnie na tę samą przestrzeń anatomiczną. Nieprzypadkowe to połączenie moim zdaniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Dadzbog.x a czy masz jakieś wytłumaczenie dlaczego akurat HAM, a nie inny dźwięk? Pytam serio, bo zawsze zastanawia mnie skąd wiadomo że to ta mantra a nie inna dla konkretnej czakry. Ktoś to wyznaczył i wszyscy powtarzają, czy jest jakaś logika fonetyczna za tym?


Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Heksanka60 w tradycji tantry każda bidżamantra jest powiązana z konkretnym tattwa - elementem i wibraią. HAM odpowiada przestrzeni, akaszy, a gardło jest właśnie czakrą przestrzeni i dźwięku. Więc jest logika, tylko trzeba sięgnąć do źródła, nie do popkulturowych skrótów.


Odpowiedz
Wpisy: 109
Rozpoczynający temat
(@janeczka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do tego co powiedziałam o postawie przy komputerze, bo to mi chodzi po głowie. Logopedka kazała mi robić ćwiczenia rozluźniające kark i barki przed sesjami głosowymi. I kiedy to robię, to mam wrażenie że coś się otwiera w gardle, jakby przestrzeń. Czy to może być poczucie przepływu przez Vishuddhę, czy to po prostu fizjologia mięśni?


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Dla mnie to nie jest 'albo-albo'. Jak rozluźniasz mięśnie to energia może przepłynąć, bo napięcie fizyczne to też napięcie energetyczne. Masz racje że to sie czuje podobnie, bo to jest to samo z różnych perspektyw.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Tamarka80 ale jak odróżnić że to naprawdę 'otwarcie' a nie po prostu ulga po rozciągnięciu napiętego mięśnia? To może brzmieć podobnie, prawda? Jak to rozróżnić w praktyce?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Trzyglow05 szczerze? Może nie da sie rozróżnić i nie trzeba. Efekt jest ten sam - przestrzeń, przepływ, lżej. Jak u dentysty - nie musisz rozumieć mechanizmu żeby ząb przestał boleć.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Ale jeśli nie można odróżnić, to jak wiemy że w ogóle pracujemy z czakrą a nie tylko z mięśniem? Bo może cały efekt jest czysto fizyczny i energia to tylko interpretacja po fakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Glifia99 myślę że to pytanie jest ważne, ale może też prowadzić w kółko. Jeśli efekt jest pozytywny i trwały, to czy naprawdę ważne jest 'dlaczego'? Choć rozumiem że dla kogoś sceptycznego ta odpowiedź nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie. Mam wrażenie że w tej dyskusji cały czas omijamy to podstawowe pytanie: jeśli nie ma sposobu na odróżnienie efektu energetycznego od fizycznego, to po co dodawać energetyczną warstwę do czegoś co i tak działa? Logopedia wystarczy, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Idzik70 to zależy co rozumiesz przez 'wystarczy'. Logopedia może rozwiązać objaw - napięcie, dykcję, projekcję głosu. Ale jeśli źródłem jest tłumiona komunikacja od lat, wzorzec unikania, emocjonalne zamknięcie - to samo fizyczne ćwiczenie tego nie ruszy. I tu pojawia się pytanie, czy praca z Vishuddhą nie dociera właśnie do tej warstwy, do której logopedia nie sięga.


Odpowiedz
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Dadzbog.x ok, ale to co opisujesz jako 'pracę z czakrą' - wizualizacja, intencja, mantra - brzmi dokładnie jak terapia poznawcza albo uważność. Może to po prostu psychologia i nie ma tu niczego energetycznego?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Właściwie ta rozmowa dotarła do bardzo ciekawego miejsca. W literaturze psychosomatycznej jest coś takiego jak 'voicing disorders of psychogenic origin' - zaburzenia głosu o podłożu psychogennym, gdzie samo leczenie fizyczne daje połowiczny efekt. To nie jest koncepcja ezoteryczna, to medycyna. Czy Vishuddha to 'tylko metafora' tego samego zjawiska, czy coś więcej - tego badaniami nie sprawdzisz, ale sam fenomen jest uznany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Zenobia a czy masz jakieś konkretne źródło do tego? Bo jak to jest opisane w literaturze medycznej, to byłoby ciekawe żeby to zobaczyć niezależnie od kwestii energetycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i zastanawia mnie jedno - Janeczka.ka, czy Twoja logopedka w ogóle pytała o stres albo sytuacje w życiu kiedy te problemy z głosem się nasiliły? Bo jeśli tak, to trochę sama diagnozuje to co tutaj nazywamy Vishuddhą, tylko innym językiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Nuna98 właśnie tak! Pytała mnie czy jest coś co trudno mi powiedzieć w domu albo w pracy, bo napięcia często nasilają się 'przed trudnymi rozmowami'. To jej słowa. Więc ona widzi to połączenie, tylko nie używa słowa czakra. I właśnie to mnie zastanawia - czy powinnam jej powiedzieć że też pracuję energetycznie, czy to nie ma znaczenia dla procesu?


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Powiedziałabym jej. Dobra logopedka nie odpędzi Cię za to, a może nawet zaintrygować ją to podejście. Poza tym jeśli obydwie wiedzą co robisz, to możesz razem śledzić co przynosi efekt. To tak jakby prowadzić dziennik z dwóch stron.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

to jest naprawdę praktyczne pytanie. Ja bym dodał że warto obserwować czy po sesjach energetycznych łatwiej Ci idą ćwiczenia logopedyczne, czy odwrotnie - po logopedii łatwiej wchodzisz w medytację. Bo jeśli jest taki kierunek, to masz już swoją indywidualną odpowiedź na to co działa jako brama.


Odpowiedz
Wpisy: 109
Rozpoczynający temat
(@janeczka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Powiem jej. Podjęłam decyzję czytając wasze odpowiedzi. Najgorsze co może się stać to że wzruszy ramionami, a najlepsze że będziemy mogły razem to śledzić. Kajus, to co mówisz o kierunku jest bardzo celne - ja już w sumie zauważam że po medytacji na Vishuddha łatwiej mi rozluźnić kark na początku ćwiczeń. Może to właśnie ta indywidualna odpowiedź której szukałam.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

Przeczytałem cały wątek i jestem naprawdę pod wrażeniem tej dyskusji. Mam podobny problem bo mam trema przy mówieniu do ludzi i zastanawiam się czy to też może być Vishuddha. Jak to w ogóle odróżnić od zwykłej nieśmiałości? Bo może to po prostu charakter a nie czakra?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Mirek84 to nie jest albo-albo. Nieśmiałość może sie osadzić w ciele i stać sie energetycznym wzorcem. Ale powiem szczerze że sam trema nie kwalifikuje automatycznie czakry gardła. Może być splotu słonecznego, bo to on odpowiada za pewność siebie i ekspozycje społeczną. Czułeś kiedyś ściskanie w brzuchu przed wystąpieniem?


Odpowiedz
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Tamarka80 tak, właśnie w brzuchu i w gardle naraz! Zawsze myślałem że to razem, ale może to dwie czakry? Można mieć blokadę w dwóch miejscach jednocześnie?


Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Mirek84 oczywiście że można, i to jest bardzo częste. Manipura i Vishuddha często blokują się razem bo wiążą się z tym samym lękiem - lękiem przed oceną. Jedno to strach przed byciem widzianym, drugie przed byciem usłyszanym. To nie przypadek że razem.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie do całej tej rozmowy o logopedię - czy ktoś z was faktycznie rozmawiał z logopedą który SAM zaproponował coś o energii albo emocjach? Bo może to tylko życzeniowe myślenie że medycyna się tu 'spotyka' z pracą energetyczną. Logopedka Janeczki pytała o stres ale to standard, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Glifia99 to nie jest tylko standard w sensie rutynowego pytania. Wywiad psychospołeczny jest integralną częścią diagnozy zaburzeń czynnościowych głosu, bo literatura foniatryczna od lat 80. dokumentuje związek między sytuacją życiową a napięciem krtaniowym. To nie jest życzeniowe myślenie, to jest protokół diagnostyczny.


Odpowiedz
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Zenobia a czy to znaczy że foniatra albo logopeda de facto pracuje z czymś co my nazywamy Vishuddhą, tylko nie używa tej nazwy? Czy to byłoby zbyt duże uproszczenie?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Heksanka60 powiedziałabym że pracuje z tym samym terenem, ale z inną mapą. Mapy się różnią - co jest przyczyną a co skutkiem, co jest docelowym punktem interwencji. Nie powiedziałabym że to jest to samo, ale że mogą się wzajemnie uzupełniać tam gdzie jedna mapa ma białe plamy.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

No dobra, ale 'ta sama przestrzeń, inna mapa' to brzmi pięknie. Tylko w praktyce co to zmienia? Czy praca z Vishuddhą daje coś czego logopedia NIE daje? Konkretnie, nie filozoficznie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Idzik70 konkretnie? Praca z intencją i świadomością. Logopedia ćwiczy mechanizm. Praca energetyczna pyta 'co chcę powiedzieć i komu, i dlaczego się powstrzymuję'. To nie jest psychologia ani logopedia - to jest konfrontacja z własnym wzorcem tłumienia na poziomie który trudno inaczej dotknąć. Nie twierdzę że to jedyna droga, ale że jest czymś innym.


Odpowiedz
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Dadzbog.x ale czy to co opisujesz nie jest jednak po prostu terapią? Pytanie 'komu i dlaczego się powstrzymuję' to klasyczne pytanie terapeutyczne. Gdzie tu jest energia a gdzie psychologia?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Kajus.1 dobre pytanie i nie uciekam od niego. Różnica jest dla mnie w tym że w pracy z czakrą pracujesz z ciałem subtelnym równolegle do psychiki, nie po kolei. Nie czekasz aż zrozumiesz zanim zaczniesz uwalniać. Czasem ciało przesuwa się pierwsze i dopiero potem przychodzi rozumienie. Czy to jest psychologia? Może. Ale metodologia jest inna.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Mam takie doświadczenie które pasuje do tego co Dadzbog mówi. Przez długi czas pracowałam na rozmowach, terapii, rozumieniu. I pewnego dnia podczas medytacji na gardło coś po prostu puściło zanim zdążyłam to 'przemyśleć'. Nie wiem jak to nazwać, ale nie było to jak wgląd - bardziej jak otwarcie zaworu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Mirta a jak się to objawiło fizycznie? Bo ciekawi mnie czy to było odczucie w ciele czy bardziej emocjonalne. I czy utrzymało się po tej sesji?


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Trzyglow05 fizycznie - ciepło w szyi i coś jakby rozluźnienie żuchwy, nawet nie wiedziałam że ją zaciskam. Emocjonalnie - płakałam bez powodu, ale spokojnie. Utrzymało się. Zaczęłam po tamtym czasie mówić rzeczy które wcześniej połykałam.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@rozyczka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę bo dopiero zaczynam interesować się czakrami - co to znaczy 'poziom neutralny' czakry? Kilka razy tu pada to określenie i nie do końca rozumiem. Czy neutralny to dobrze czy źle?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Rozyczka neutralny to zazwyczaj stan równowagi - czakra nie jest ani zablokowana ani nadaktywna, energia przepływa bez zakłóceń. Nie za mało, nie za dużo. To jest właśnie stan pożądany, nie maksymalne otwarcie. Nadaktywna czakra gardła może dawać np. mówienie za dużo, bez filtru, kłótliwość - to też jest rozregulowanie, tylko w drugą stronę.


Odpowiedz
(@rozyczka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Iwetka89 aha, czyli neutral nie znaczy 'nic się nie dzieje' tylko 'dzieje się tak jak powinno'? To zmienia jak o tym myślę. A skąd wiadomo że się jest w tym miejscu, jak to wygląda w codziennym życiu?


Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Rozyczka pyta o 'poziom neutralny' i to jest naprawdę dobre pytanie bo ten termin bywa używany różnie. W kontekście diagnostyki wahadełkiem neutralny to zazwyczaj obrót okrężny, równomierny, bez zaciągania w bok ani drgań. Ale w kontekście odczuwania dłonią lub obserwacji objawów - neutralny znaczy mniej więcej to co Iwetka napisała, czyli energia przepływa, nie gromadzi się i nie ucieka. Co do tego jak to wygląda w życiu - wrócę do tematu wątku, bo to akurat przy czakrze gardła jest ciekawe. U osoby z Vishuddhą w balansie mówi się to co się myśli, bez kompulsji i bez hamowania. Ani 'za dużo' ani 'za mało'. Czy to brzmi jak coś osiągalnego dla was?


Odpowiedz
(@rozyczka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Henio a skąd właściwie wiadomo że wahadełko reaguje na czakrę a nie na coś innego, na przykład na mikrodrgania ręki? Pytam serio, bo zawsze mi się wydawało że to może być autosugestia.


Odpowiedz
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Rozyczka to jest całkowicie uczciwe pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Wahadełko zawsze będzie podatne na ten zarzut. Dlatego ja polecam traktować je jako jeden element diagnozy, nie jedyny. Jeśli wahadełko pokazuje blokadę gardła, a jednocześnie masz trudność z wyrażaniem siebie, a logopeda lub foniatra potwierdza napięcia mięśniowe w okolicach krtani - to trzy różne 'czujniki' wskazują w tym samym kierunku. Przy Vishuddhzie akurat takie zestawienie jest możliwe i to jest chyba sedno tego wątku.


Odpowiedz
(@glifia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 135

@Iwetka89 ale czy te trzy 'czujniki' są naprawdę niezależne? Bo skoro wiemy że chodzi o gardło, to i wahadełko i samoobserwacja mogą być obciążone tym że już wiemy czego szukamy. Logopeda jako jedyny nie wie nic o naszych przekonaniach energetycznych i dlatego jego diagnoza jest inna jakościowo niż pozostałe dwie. Nie mówię że praca energetyczna jest bez sensu - tylko że to połączenie nie jest tak symetryczne jak brzmi.


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Glifia99 masz rację że to nie jest symetryczne i dobrze że to mówisz. Ale zastanów się czy symetria jest tu w ogóle celem. Logopedia i praca z Vishuddhą nie muszą być równorzędnymi metodami żeby mogły się uzupełniać. Chirurg i fizjoterapeuta też nie są symetryczni - jeden operuje, drugi rehabilituje. Pytanie do ciebie: czy uważasz że brak symetrii wyklucza sensowne połączenie, czy tylko zmienia sposób w jaki się je łączy?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie - i czy to w ogóle da się zmierzyć czy tylko poczuć? Bo jak Rozyczka pyta to ja też nie znam odpowiedzi i ciekawi mnie czy jest jakaś metoda bardziej konkretna niż 'wiem że dobrze' albo 'czuję że coś jest nie tak'.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: