Forum

Asystent AI
Bóle głowy i trzeci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bóle głowy i trzecie oko - kiedy szukać pomocy specjalisty?

Strona 4 / 4

Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czyli potencjalnie masz dwa lata nawarstwiania napięcia w szyi i teraz pytasz o Adżnę. Nie mówię że czakra nie ma tu nic do rzeczy, ale ta korelacja czasowa jest na tyle wyraźna że aż trudno ją ignorować. Dadzbog.x, co ty o tym myślisz? Bo zazwyczaj kiedy przychodzi do ciebie ktoś z takimi objawami, to od czego zaczynasz wykluczanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Sigilmistrz zaczynam od pytań dokładnie takich jak te tutaj. Zmiany w trybie życia, harmonogram, ergonomia, dieta, sen. Dopiero kiedy wyczerpię fizyczne wyjaśnienia, zaczynam myśleć o polu energetycznym. I powiem szczerze, że w praktyce bardzo duży procent 'energetycznych' problemów które do mnie trafiają ma identyfikowalną przyczynę fizyczną albo psychologiczną. To nie znaczy że praca z czakrami nic nie daje - ale nie zastąpi podstawowej diagnostyki medycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Ale hej, czy napięcie fizyczne szyi i blokada Adżny to naprawdę dwie rozłączne rzeczy? Bo w teorii ciało i pole energetyczne są sprzężone. Stały stres mechaniczny w tym obszarze mógł przez dwa lata destabilizować czakrę i teraz masz obie warstwy problemu jednocześnie. Nie twierdzę że zamiast neurologa, ale może równolegle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Konradek a jak to zweryfikujesz? Serio pytam. Bo jeśli idziesz do neurologa, naprawiasz ergonomię i bóle mijają, to skąd wiesz że nie zadziałała właśnie ta 'praca z Adżną równolegle'? To jest problem z testowaniem wielu interwencji jednocześnie.


Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Znachorka no, trudno to rozdzielić, przyznaję. Ale z drugiej strony czekanie aż jedno zawiedzie żeby sprawdzić drugie wydaje mi się też nieoptymalne. Chociaż twój argument o niemożliwości weryfikacji jest uczciwy.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Henio, wróćmy na chwilę do tej sypialni bo gdzieś nam to umknęło. Czy przestawiłeś łóżko od tamtej rozmowy o żyłach? Albo chociaż spróbowałeś spać w innym miejscu, choćby na kanapie, żeby porównać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Serpentynka nie ruszałem nic. Trochę mi głupio przyznać, ale parę nocy temu spałem u kolegi i rano nie bolała mnie głowa. Ale to mogło być przez tysiąc innych rzeczy, inna poduszka, inna temperatura, spałem inaczej. Nie wiem jak to interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 1 tydzień temu

to jednak jest informacja, nawet jeśli niepewna. Jedna noc to za mało żeby wyciągać wnioski, ale gdybyś przez tydzień spał np. na materacu w drugim pokoju i prowadził notatki, miałbyś coś konkretniejszego. Nie musisz od razu przestawiać mebli, wystarczy eksperyment.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie, ale tu jest ten sam problem co z wahadełkiem. Jeśli Henio jest przekonany że żyła jest pod łóżkiem, to po tygodniu na kanapie może mu się bóle zmniejszyć przez sam efekt placebo, albo odwrotnie, bóle mogą zostać bo spał niewygodnie i wtedy uzna że żyły nie ma. To nie jest czysty eksperyment.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Mantra_F a czy jakikolwiek eksperyment samobadawczy jest naprawdę czysty? Mam wrażenie że trochę za wysokie standardy przyłożyliśmy do problemu. Henio nie prowadzi badania klinicznego, on próbuje zorientować się co mu dolega. Nawet niepewne dane są lepsze niż brak danych.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zgadzam się z Juliuszem. Poza tym neurolog też będzie pytał o wzorce - gdzie, kiedy, jak czesto, co zmienia. Notatki przez tydzień, nawet niedoskonałe, to wiecej niż Henio ma teraz. Henio, czy w ogóle prowadzisz jakis dziennik objawów czy raczej próbujesz to pamiętać z głowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Zywilka z głowy i to pewnie błąd, bo jak za dobrze czuję to zapominam że coś mnie bolało, a jak źle to wszystko wydaje mi się katastrofą. Dobra, zacznę zapisywać. Aplikacja w telefonie na to wystarczy czy lepiej papier?


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja prowadzę notatki od lat i szczerze polecam papier, przynajmniej na początku. Aplikacja kusi do zbyt krótkich wpisów. Wystarczy pięć linijek dziennie: gdzie boli, jak mocno w skali 1-10, o której godzinie, co robiłeś przed bólem, jak spałeś. Neurolog będzie zachwycony jak przyjdziesz z czymś takim po kilku tygodniach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Sigilia77 dokładnie. A przy okazji ta skala 1-10 pozwala też śledzić czy ewentualna zmiana ergonomii lub stanowiska pracy cokolwiek zmienia. Henio, wiem że masz skierowanie ogarniać, ale zaczęłabym prowadzić ten dziennik już od dziś, żebyś miał cokolwiek zanim trafi do specjalisty.


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Jest jeszcze jedna rzecz którą warto odnotowywać, skoro już jesteśmy przy dzienniku. Fazy księżyca i ewentualnie ciśnienie atmosferyczne, bo część osób z nadwrażliwością ma wyraźną korelację bólów z tymi czynnikami. Nie mówię że to twój przypadek Henio, ale jak już prowadzisz notatki to dorzuć tę kolumnę - nic nie kosztuje, a może dać dodatkową wskazówkę. Chociaż to i tak dla neurologa może być mało istotne, bardziej dla późniejszej pracy energetycznej jeśli w ogóle do niej dojdziemy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Dadzbog.x a jak wrócić do Adżny przez chwilę, to mam pytanie. Zakładając że Henio trafi do neurologa, wykluczą fizyczne przyczyny, co wtedy? Jakie byłyby dla ciebie pierwsze sygnały że to jednak sprawa energetyczna, a nie np. napięciowy ból który po prostu nie ma oczywistej przyczyny?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Sigilmistrz to dobre pytanie i właściwie dotykasz sedna tego, czym się zajmuję od lat. Kiedy neurolog wyklucza przyczyny strukturalne, naczyniowe, wyklucza nadciśnienie, wady wzroku, wszystko co standardowe, a bóle wracają w określonych sytuacjach emocjonalnych albo po konkretnych rozmowach, po konflikcie, po próbie podjęcia decyzji, po sytuacjach wymagających jasności co do siebie. Wtedy zaczynam pytać o Adżnę. Ale naprawdę dopiero wtedy. Nie przed.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Dadzbog.x a ten wzorzec emocjonalny, który opisujesz, masz jakiś sposób żeby go odróżnić od zwykłego stresu? Bo stres też powoduje bóle głowy i też pojawia się przy konflikcie albo trudnych decyzjach. Skąd wiesz że to Adżna, a nie po prostu układ nerwowy reagujący na napięcie?


Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Sigilmistrz właśnie, to mnie też zastanawia. Dadzbog, czy mógłbyś podać jakiś bardziej konkretny przykład z praktyki? Nie musisz go identyfikować, chodzi mi o schemat. Co to znaczy że coś 'wskazuje na Adżnę', a nie na zmęczenie układu nerwowego?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Magini okej, postaram się opisać wzorzec bez wchodzenia w szczegóły czyjejś historii. Klasyczny sygnał Adżny to bóle, które nasilają się w momentach kiedy ktoś jest proszony o zaufanie własnej ocenie sytuacji albo o podjęcie decyzji bez zewnętrznego potwierdzenia. Albo kiedy ktoś intensywnie medytuje i na granicy stanu między jawą a snem czuje pulsowanie w okolicy czołowej. To coś innego niż 'po rozmowie z trudnym szefem boli głowa'. Ale przyznam Sigilmistrz, że granica jest cienka i nie zawsze oczywista. Dlatego właśnie nie skracam drogi przez neurologa.


Odpowiedz
Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to i myślę że u mnie te bóle akurat nie są jakoś wyraźnie powiązane z emocjami. Bardziej z porą dnia. Rano rzadko, po południu często. Chociaż po południu też jestem zmęczony robotą, więc nie wiem czy to osobne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Henio, ten wzorzec poranny versus popołudniowy to jednak ciekawe. Przy zaburzeniach Adżny często słyszałem o nasileniu wieczornym, kiedy filtr intelektualny opada. Rano umysł jest świeży i jakby 'trzyma' energię w ryzach. Ale z drugiej strony po południu masz już pewnie pięć, sześć godzin przed laptopem...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 805

@Konradek przepraszam ale skąd to wiesz? Masz jakieś źródło na to 'nasilenie wieczorne przy Adżnie'? Bo to brzmi jak coś co ktoś kiedyś napisał na blogu i poszło w świat jako pewnik.


Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Znachorka no, czytałem o tym w kilku miejscach, przyznam że nie pamiętam konkretnych tytułów. Możliwe że przesadziłem z pewnością. Dadzbog, ty to potwierdzasz z praktyki czy raczej nie?


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Henio, a te bóle popołudniowe, masz je codziennie czy sa takie dni kiedy w ogóle nie ma bólu? Bo jeśli są przerwy, to co się wtedy dzieje inaczej? Inne zadania w pracy, krócej przy ekranie, wyszedłes gdzies?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Zywilka hmm, teraz jak tak myślę to w weekendy zdarza mi się nie mieć bólu przez cały dzień. Ale w tygodniu praktycznie zawsze coś mam. Weekendy są inne: krócej na ekranie, więcej chodzę, śpię dłużej. Wszystko naraz inne, więc nadal nie wiem co konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

I właśnie po to jest ten dziennik, o którym pisałam. Henio, jak to zaczniesz zapisywać to po dwóch tygodniach sam zobaczysz wzorzec albo jego brak. Bez zapisków mózg robi nam dokładnie to co opisałeś, w złe dni wyolbrzymia, w dobre zapomina. Dobrze że zapamiętałeś ten weekend, ale to nie wystarczy do wyciągnięcia wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

A wracając do tej kwestii snu u kolegi, bo mi nie daje spokoju. Henio, mówiłeś że rano nie bolała cię głowa. Ile to było nocy i czy powtórzyłeś eksperyment?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Serpentynka tylko jedna noc i nie, nie powtórzyłem. Wiem, wiem, za mało żeby cokolwiek znaczyło. Ale pamiętam że się zdziwiłem bo rano nie byłem obolały jak zwykle.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@goplana)
Połączone: 1 tydzień temu

Ta jedna noc to jednak sygnał, który warto traktować poważnie, nawet jeśli niepewny. Nie mówię żeby przestawiać meble na podstawie jednej obserwacji, ale gdybyś znalazł sposób żeby powtórzyć ten test, choćby przez trzy, cztery noce na karimacie w innym kącie mieszkania, to miałbyś coś do porównania z tym co neurolog powie po badaniu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Goplana ale to wciąż nie rozstrzyga kwestii żyły wodnej, bo wtedy Henio śpi w innym miejscu, na innym materacu, po innym wieczorze. Jak oddzielić czynnik 'żyła pod łóżkiem' od czynnika 'inna poduszka i inna pozycja snu'? To jak testować dwie zmienne jednocześnie.


Odpowiedz
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Mantra_F a czy w praktyce ktokolwiek jest w stanie to rozdzielić bez specjalistycznego sprzętu? Mam wrażenie że ta dyskusja o metodologii jest sensowna, ale Henio potrzebuje jakiegoś działania, nie tylko lepszego projektu eksperymentu. Co mu konkretnie radzisz?


Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Juliusz neurolog i dziennik objawów, tak jak cała reszta tutaj mówi. Nie ukrywam że temat żył pod łóżkiem mnie sceptycznie nastraja, ale nie znaczy to że Henio ma nic nie robić. Po prostu nie wiem jak można to rzetelnie zbadać i wolę tego nie udawać.


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Sigilmistrza o Adżnę po wykluczeniu przyczyn fizycznych. Tak naprawdę nie ma jednej odpowiedzi na to 'skąd wiesz'. Ja w takiej sytuacji robiłbym skanowanie pola dłonią nad czakrami czołową i koronową, patrzył na różnicę temperatury i rodzaj odczucia. Przy zablokowanej Adżnie często jest coś jakby opór albo miejscowe ochłodzenie. Ale to jest moje subiektywne odczucie i wiem że dla Juliusza to pewnie brzmi jak nic konkretnego, więc Juliusz, jak ty byś chciał żeby to wyglądało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Dadzbog.x uczciwie mówiąc nie wiem jak to sprawdzić inaczej. Po prostu zauważam że te same objawy można opisać przez zablokowaną Adżnę albo przez sześć godzin w złej pozycji i oba opisy brzmią sensownie. Nie twierdzę że twoje odczucia są fałszywe, bardziej pytam jak ty sam odróżniasz te dwie ścieżki kiedy nie ma wyraźnego wzorca emocjonalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam takie pytanie do wszystkich. Henio ma iść do neurologa, prowadzić dziennik, ewentualnie przetestować inne miejsce do spania. Ale kiedy w tym wszystkim jest czas na pracę z samą Adżną? Czy ktoś cokolwiek robi z czakrą zanim wszystko inne zostanie wykluczone, czy wszyscy czekają na diagnozę lekarza?


Odpowiedz
Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Alamina, właśnie to jest moje pytanie od początku. Wszyscy mówią: najpierw neurolog, potem dziennik, potem zmień miejsce spania. Okej, rozumiem. Ale ile to ma trwać? Miesiąc? Pół roku? Mam czekać z jakąkolwiek pracą z Adżną aż mi lekarz powie, że jest git? Bo jakoś mam wrażenie że w tym podejściu praca energetyczna jest zawsze na końcu kolejki.


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Henio, rozumiem niecierpliwość, ale zadaj sobie jedno pytanie: jeśli zaczniesz teraz intensywną pracę z Adżną i bóle głowy się nasilą, to skąd będziesz wiedział czy to efekt pracy z czakrą, czy coś poważniejszego? To nie jest argument żeby nic nie robić. To argument żeby mieć punkt odniesienia. Dziennik przez dwa tygodnie to nie jest pół roku czekania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Dadzbog.x ale czy delikatna praca nie jest możliwa równolegle? Pytam serio, bo nie wiem. Mam na myśli coś spokojnego, mantry, wizualizację koloru indygo, nie jakieś intensywne oczyszczanie. Czy to może zaszkodzić zanim będzie diagnoza?


Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Alamina właśnie bym tu powiedziała żeby odróżnić dwa tryby. Jedno to praca na siłę, przepychanie energii, intensywne ćwiczenia na Adżnę kiedy system jest już rozchwiany. Drugie to łagodne wspieranie, spokojne siedzenie z mantrą OM albo po prostu z niebieskim czy fioletowym światłem w wyobraźni. To drugie raczej nie zaszkodzi, ale Dadzbog ma więcej praktyki, więc chętnie posłucham jego zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wtrącę się z innej strony. Henio, ten komentarz o czekaniu na kolejkę to znam. Tylko że to nie jest kolejka wymuszona przez niedowiarków, to jest kwestia twojego bezpieczeństwa. Bóle głowy mogą mieć kilkanaście przyczyn i niektóre z nich naprawdę wymagają interwencji medycznej, nie duchowej. Ile razy słyszałam o ludziach którzy 'pracowali z czakrami' zamiast pójść do lekarza i skończyło się to niewesoło. Nie mówię że tak jest u ciebie, mówię że sprawdzenie tego nie kosztuje nic poza czasem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Znachorka to jest dokładnie to co chciałam powiedzieć, tylko lepiej ujęte. Henio, nikt ci nie mówi żeby nie wierzyć w Adżnę. Mówią żeby nie rezygnować z informacji, które może dać ci lekarz. Jedno nie wyklucza drugiego, ale jedno daje twardą podstawę do oceny czy drugie działa.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: