no właśnie... miałam dokładnie to samo pytanie 🙂 bo jedno i drugie brzmi dość tajemniczo i chciałabym wiedzieć trochę więcej. Kiedy dokładnie pojawia się ten wstrząs, co się wtedy czuje, jak to przebiega? i to drugie mnie bardzo ciekawi, podłączanie pod czakrę innej osoby... to w ogóle jak to działa?
No to powiem wprost, bo pytanie jest sformułowane trochę bez sensu i nie bardzo wiadomo o co chodzi. Trzeba by podać jakiś kontekst, opisać konkretny problem jeśli się da go sprecyzować, bo inaczej trudno cokolwiek sensownie odpowiedzieć.
Dam przykład z życia, tak żeby było jasne. W szamanizmie wstrząs energetyczny to wręcz nieodłączny element nauki i uzdrawiania, nic w tym dziwnego. Poza tym warto wiedzieć, ze wstrząs to dopiero trzeci w kolejności skutek oddziaływania energetycznego, w zalezności od siły użytej energii, i bynajmniej nie ostatni.
W jodze kundalini uruchamia się stopniowo i towarzyszy temu różne nasilenie wstrząsów energetycznych. Nieprzygotowanemu człowiekowi może od tego dosłownie pęknąć kręgosłup, bo zaczyna go wyginać z ogromną siłą i tylko wieloletnie, solidne przygotowanie jest w stanie go przed tym uchronić.
Moja uwaga na poważnie: NIE PROWOKUJCIE SAMODZIELNIE ŻADNYCH WSTRZĄSÓW ENERGETYCZNYCH przy użyciu technik bez udziału przewodnika, bo to się po prostu źle skończy.
Podłączanie pod czakrę to domena kompetentnych znawców, uzdrawiaczy albo nauczyciela pokazującego coś uczniowi. Uczeń może się podłączyć pod czakrę nauczyciela jeżeli ten wyraził na to zgodę. W tantrajodze zaufani i kochający się partnerzy robią to wzajemnie, a u naprawde zaangażowanych może to nastąpić zupełnie spontanicznie.
Pod czakry mogą się też podłączać różne istoty astralne albo ludzie wampiry, gdy aura jest słaba i łatwo w nią wniknąć. Silnymi, harmonijnie pracującymi czakrami trudno zawładnąć bez zgody właściciela...
hej, znalazlam takie info na temat porażenia prądem, bo myślę że to może być właśnie ta fizyczna strona „wstrząsu” o którym piszecie 🙂
Porażenie prądem to efekt przepływu prądu elektrycznego przez tkanki żywych organizmów. Działanie prądu na ciało człowieka może być bezposrednie albo pośrednie. To bezpośrednie, czyli właśnie porażenie, pojawia się kiedy prąd realnie przepłynie przez ciało i wywołuje masę zmian fizycznych, chemicznych i biologicznych w organizmie. Zaklóca układ nerwowy i może objawiać się bólem, skurczami mięśni, zatrzymaniem oddechu, zaburzeniami krążenia, słuchu, wzroku i równowagi, utratą przytomności albo nawet migotaniem komór serca... no i niestety często kończy się śmiercią 🙁
Główną przyczyną śmierci jest właśnie to migotanie komór serca, choć może też nastąpić przez uduszenie lub blokadę serca. Co ważne każdy organizm inaczej reaguje na przepływ prądu, więc nie ma tu jednej reguły.
Adres: www . sciaga . pl
