Forum

Asystent AI
Czakry u osób z fob...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z fobią igieł - co się dzieje w ciele energetycznym

Strona 1 / 2

Wpisy: 14
Rozpoczynający temat
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

Cześć, chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio bardzo nurtuje. Mam fobię igieł od dziecka, i teraz jak zaczynam się uczyć o czakrach to zastanawiam się czy to może mieć coś wspólnego z jakimś konkretnym centrum energetycznym. Jak idę do lekarza na pobranie krwi to jest dosłownie panika, drżenie, raz zemdlałam. To nie jest poprostu "nie lubię igieł", to jest coś głębszego. Czytałam że fobie często mają źródło w zablokowanych czakrach i zastanawiam się o której tu mowa. Muladhara, bo to strach? Czy może manipura, bo coś z kontrolą? Nie wiem jak to zinterpretować.


Odpowiedz
67 odpowiedzi
Wpisy: 161
(@romek60)
Połączone: 2 lata temu

Hmm ciekawe pytanie, sam sie nad tym nie zastanawiałem a temat wydaje się naprawdę warty uwagi. Fobie według tego co wiem to zazwyczaj muladhara - czakra korzenia odpowiada za poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienie, lęk egzystencjalny. 🙁 Strach przed igłą mógłby być właśnie tym. Ale z drugiej strony jak piszesz o mdłościach i panice fizycznej to mam wrażenie że splot słoneczny tez tu gra rolę, bo manipura to kontrola nad ciałem i stres somatyczny. Ciężko ocenić bez dokładniejszej obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 568
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym sie nie ograniczała tylko do jednej czakry. U mnie na przykład kiedy przeżywałam silny stres to zawsze czułam napięcie w kilku miejscach jednocześnie, nie tylko w jednym. Fobie działają podobnie, to nie jest prosta blokada jednego ośrodka. Ale jeśli mam wskazać jakiś szczególny w kontekście igieł i naruszenia ciała, to powiedziałabym że anahata może też tu wchodzić w grę. Czakra serca to nie tylko miłość, to też granice - poczucie że moje ciało jest bezpieczne i nikt go nie naruszy. A igła to dosłowne naruszenie granicy ciała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Kinia05 to ciekawe co piszesz o anahata, nie brałam jej pod uwagę. Ale jak mam być szczera to ja podczas tych panik czuję głównie coś w okolicach brzucha i splotu słonecznego. 🙂 Nogi mi się trzęsą, serce wali, ale to uczucie w brzuchu jest pierwsze. Czy to w ogóle coś mówi o tym ktora czakra jest zaangażowana?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Uczucie w brzuchu przy panice to manipura, tak. Ale zanim ktoś pójdzie dalej z tą interpretacją - uczucie fizyczne podczas ataku lęku nie musi oznaczać że akurat ta czakra jest "zablokowana". Ciało reaguje adrenaliną i to powoduje napięcie w przeponie i brzuchu, to fizjologia. Pytanie brzmi: co jest źródłem tej fobii, nie jak ciało reaguje w szczycie ataku. To dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, bo mnie też to ciekawi ale w sumie jestem trochę sceptyczna wobec całego pomysłu że fobie to zablokowane czakry. Skąd w ogóle pochodzi ta teoria? Bo brzmi tak jakby każdy problem psychiczny można było wrzucić do jakiejś czakry i gotowe. Nie twierdzę że to nieprawda, po prostu chciałabym wiedzieć skąd to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Piolunka95 to nie jest jedna teoria z jednego źródła, raczej zbiór obserwacji z różnych tradycji. W ajurwedzie czakry są powiązane z narządami i stanami emocjonalnymi od bardzo dawna. Zachodnia interpretacja dodała do tego psychologię, m.in. przez pracę Judith Anodea. Ale masz rację że bywa to nadużywane, każdą chorobę i każdy strach "przypisuje się" do czakry i to jest uproszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 536
(@bartez83)
Połączone: 1 tydzień temu

Moim zdaniem ta fobia igieł to muladhara, bez dwóch zdań. Korzeniowa czakra to przeżycie i bezpieczenstwo ciała, a igła to atak na cielesnośc. Mielm klienta raz który miał strach przed dentystą i bioenergoterapeutka od razu wskazała muladharę. Tutaj podobna sprawa


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 514

@Bartez83 ojej, ale czekaj, dentysta to nie to samo co igła. Dentysta to też ból, dźwięki, zapach, zupełnie inny zestaw bodźców. Nie można tak bezpośrednio przekładać tych przypadków. Poza tym skąd ta bioenergoterapeutka wiedziała że to właśnie muladhara, robiła jakiś skan pola?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 536

@Romcia03 no tak robiła skan, rękami. Wychwyciła że tam jest coś zimnego, zastałego. Wiem że to brzmi nieprzekonujaco dla niektórych ale efekt był taki że po kilku sesjach facet chodził do dentysty bez problemu, więc coś w tym chyba jest.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wroce do początku, bo dyskusja poszła trochę w różne strony. Fobia igieł ma bardzo specyficzny charakter - to nie jest tylko strach przed bólem, to lęk przed utratą integralności ciała, przed bycie nakłutą, wbitą. To dotknięcie granicy między wnętrzem a zewnętrzem. W kontekście czakr jest tu jedna, o której jeszcze nikt nie napisał wprost a jest moim zdaniem kluczowa. To swadhisthana - czakra sakralna. Ona odpowiada za płynność życia, za granice emocjonalne i... za wodę, za krew. Naruszenie ciała do krwi to jej domeną, nie tylko muladhara.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Jachna.2 o, to mnie zaskoczyło. Świetne, nie czytałam tego w kontekście swadhisthana. Czyli mowisz, że ta czakra ma szczególną rolę właśnie dla tego że krew jest jej "żywiołem" niejako?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

aha, dokładnie. Swadhisthana jest powiązana z żywiołem wody, a krew to w dużej mierze woda. Ale tez z granicami - kto moze wejść w mój świat, w moje ciało. Kiedy ktoś narusza tę granicę siłą, nawet w dobrym celu jak pobranie krwi, to ten ośrodek się "zacina". U osób z głębszymi blokadami w sakralnej ta reakcja bywa bardzo silna, wręcz panicznych rozmiarów.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@romek60)
Połączone: 2 lata temu

Hm, to interesujące co Jachna pisze. Muszę to przemyśleć bo nie kojarzyłem swadhisthana z fobiami w ten sposób. Ale mam pytanie - czy według tej interpretacji muladhara byłaby wtedy w tle, jako baza, a sakralna przejawem? Bo nie wydaje mi się żeby jedno wykluczało drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@ilonka98)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i czytam i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy to wogóle jest możliwe żeby praca z czakrą pomogła na fobię? Tzn. realnie, nie tylko w teorii. Czy ktoś tu z was przeszedł coś takiego że miał fobię a potem praca energetyczna naprawdę coś zmieniła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 568

@Ilonka98 ojej no, u mnie to nie była fobia igieł ale miałam silny strach przed zamkniętymi przestrzeniami. Przez kilka miesięcy robiłam medytacje skupione na muladhara, oddech do ziemi, uziemienie. 🙂 I o dziwo, klaustrofobia bardzo zmiękła. Nie zniknęła całkiem ale mogę już wchodzić do windy bez paniki. Więc według mnie - tak, jest możliwe


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Chciałam dopytać o tę swadhisthanę, bo to mnie zainteresowało. Czy pracując z tą czakrą można zmienić podejście do granic ciała? Tzn. czy medytacja na ten ośrodek moze pomóc oswajać taki lęk stopniowo? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Praca z czakrą sakralną w takim kontekście ma sens, ale nie jako jedyna metoda. Medytacja, wizualizacja i kamienie pomocnicze mogą poluzować blokadę energetyczną, natomiast sam lęk ma też warstwę psychologiczną którą trzeba zaadresować oddzielnie. Fobia to nie jest tylko kwestia pola energetycznego. Jedno i drugie równolegle daje zdecydowanie lepsze wyniki niż tylko jedno z nich


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@profetka95)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam zupełnie inne podejście i trochę nie zgadzam się z tym co tu wszyscy piszą. Bo patrzcie - fobie często mają numerologiczne powiązanie z datą urodzenia, z liczbą życia. Osoba z trójką w ścieżce życia jest bardziej podatna na lęki granicowe, i to wpływa na to KTÓRA czakra jest podatna. Więc samą czakrą nie wyjaśnimy wszystkiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Profetka95 nie twierdzę że numerologia nie ma nic do rzeczy, ale łączenie jej z diagnozą czakry bez żadnego oparcia w tradycji to dość duży skok. Skąd pochodzi ten konkret o trójce i lękach granicznych? Bo nie spotkałam się z tym w żadnym źródle ktore znam.


Odpowiedz
(@nemezis96)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 21

@Profetka95 no chętnie zobaczę źródło dla tej trójki i lęków granicznych, bo to brzmi jak coś wymyślonego ad hoc. Numerologia ma swoje systemy i swoje powiązania, ale nie znam żadnego gdzie liczba życia przekłada się bezpośrednio na podatność konkretnej czakry na blokadę. to dwa różne systemy, można je zestawiać, ale trzeba to robić ostrożnie a nie na zasadzie "gdzieś czytałam".


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@profetka95)
Połączone: 2 lata temu

Hej, nie wymyśliłam tego z głowy, czytalam o tym w kontekście systemów Chaldejskich gdzie liczby mają swoje odpowiedniki w ciele i w energii. Może nie jest to mainstreomowa numerologia ale to nie znaczy że nie istnieje. Poza tym Lubomila też powiedziała ze to "skok" a nie że to nieprawda, wiec może po prostu tego nie znacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Profetka95 uczciwe rozróżnienie, przyznam. Chaldejski system numerologiczny faktycznie ma inne powiązania niż Pitagorejski i mniej go znam. Ale nadal - jeśli powołujesz się na konkretne źródło to podaj jakie, bo bez tego trudno dyskutować. Nie piszę ze to bzdura, piszę ze nie mogę tego zweryfikować.


Odpowiedz
Wpisy: 514
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

no nie, okej ale czy możemy wrócić do tej swadhisthany bo mnie to naprawdę wciągnęło? Jachna napisała że ta czakra ma szczególną rolę przy fobii igieł wlasnie przez powiązanie z granicami ciała i z krwią. Ale mam pytanie - co się dzieje z tą czakrą w momencie samej paniki? Czy ona się zamyka, otwiera za bardzo, czy co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Romcia03 hmm, dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Z mojego doświadczenia - u większości osób z takim typem lęku ta czakra jest chronicznie ściśnięta, jakby broniła dostępu. To nie jest reakcja w czasie paniki tylko stan tła. A w momencie samego ataku, kiedy ktoś widzi igłę, ta i tak już ściśnięta czakra reaguje spazmem. Stąd te fizyczne objawy - mdłości, trzęsienie, poczucie że ziemia usuwa sie spod nóg. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 14
Rozpoczynający temat
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

O matko, to opisałaś dokładnie to co ja czuję. To uczucie że ziemia ucieka to jest jeden z pierwszych sygnałów u mnie. Zawsze myślałam że to po prostu "nogi z waty" od adrenaliny ale może to ma głębszy sens? Tylko nie rozumiem - jeśli ta czakra jest chronicznie ściśnięta to znaczy że praca nad nią powinna przynosić efekty nawet poza samym momentem kontaktu z igłą?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Tak, to logiczne. Jeśli przyjmujemy model czakrowy to praca między sesjami ekspozycji na bodziec ma wiecej sensu niż tylko praca w momencie stresu. Ale podkreślam jeszce raz - samo poluzowanie energetyczne bez równoległej pracy z lękiem na poziomie psychicznym to za mało. 😉 Jedno wspiera drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Henio czy mógłbyś napisać coś więcej o tym "poluzowaniu energetycznym"? Bo przeczytałam gdzies o medytacji z kolorem pomarańczowym dla swadhisthany i zastanawiam się czy to jest faktycznie stosowane czy to taka troszke uproszczona wersja dla początkujących.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@romek60)
Połączone: 2 lata temu

Kolor pomaranczowy to akurat jest dość standardowe skojarzenie dla tej czakry, to nie jest wymysł. Ale medytacja z kolorem to jedno sposób z wielu. mnie bardziej ciekawi to co Jachna napisała o tym "spazmie" w momencie ataku - czy to wyczuwalne dotykiem? Tzn. czy bioenergeta ktory robi skan mógłby to wyczuć nawet jak osoba nie jest akurat w panice?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 536

@Romek60 bioenergoterapeuta wyczuje stan czakry niezaleznie od tego czy ktos akurat panikuje czy nie, bo skanuje stan energetyczny a nie reakcje chwilową. Przynajmniej tak mi tłumaczono. Ten stan zastały, to napięcie, to widać w polu nawet gdy czlowiek jest spokojny. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@ilonka98)
Połączone: 2 lata temu

A skąd wiadomo że bioenergeta naprawde wyczuwa a nie po prostu domyśla się na podstawie tego co mu powiedziałaś przed seansem? Bo jakby ktoś mi powiedział "mam fobię igieł" a potem machał rękami nad moim ciałem i mówił że czuje napięcie w swadhisthanie to bym się zastanawiała czy to nie jest troszke efekt oczekiwań.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 536

@Ilonka98 no rozumiem sceptycyzm ale terapeuta co opisywałem nie wiedział z czym przyszedł ten klient. Powiedział ze ma jakis ogólny dyskomfort i tyle. Bioenergeta sam wskazał miejsca. Może to zbieg okoliczności, moze nie, niewiem jak to udowodnić. Ale wynik był.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

o rany, tylko że "wynik był" to nie jest dobry argument, bo nie wiemy co ten wynik spowodowało naprawde. Może samo pójście do kogoś, przekonanie że ktoś się zajął problemem, już działa placebo i zwalnia ten lęk? Nie mówię że bioenergoterapia nic nie robi, mówię że trudno oddzielić efekt od mechanizmu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 568

@Piolunka95 słusznie mówi i wcale nie jest to sprzeczne z tym co mówimy. Nawet jeśli efekt placebo jest częścią mechanizmu to nadal jest to efekt. Nasze przekonania i poczucie bezpieczeństwa to też energia, też wpływa na czakry, więc gdzieś te granice się zacierają i niewiem czy ma sens je tak ostro rozdzielać.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze wchodzę z boku ale mam pytanie trochę inaczej - czy ta fobia moze sie objawiać w snach? Bo moja kuzynka boi sie igieł i często sni ze coś ją nakłuwa i budzisię spocona. Czy to moze miec powiązanie z energia ciała podczas snu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Chalcedonka72 to bardzo naturalny temat. Podczas snu ciało energetyczne jest aktywne inaczej niż na jawie, a lęki które są "ściśnięte" w dzień często wydobywają się właśne nocą przez sny. 🙂 W tym sensie tak, to powiązane. Sen nakłucia to może być właśnie ta czakra próbująca przetworzyć to czego nie może przepracować w dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@zaneta74)
Połączone: 2 lata temu

A możemy powiedzieć konkretnie co robić? Bo czytam tę dyskusję już chyba z godzinę i jest mnóstwo teorii ale za mało praktyki. Szanta zapytała na początku o coś konkretnego a tu się dyskutuje o tym czy bioenergeta kłamie czy nie. Jakaś medytacja, kamień, cokolwiek do tej swadhisthany przy fobii?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

No tak, wróćmy do konkretów skoro pytasz. Przy pracy ze swadhisthaną standardowo stosuje sie karneolit, pomarańczowy kalcyt, czasem miodowy opal. Medytacja z wizualizacją wody, płynności, miękkości granic - bo problem często polega na tym że ta czakra buduje mur zamiast elastycznej granicy. Można też pracować z oddechem do podbrzusza.


Odpowiedz
Wpisy: 14
Rozpoczynający temat
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

ech, karneolit mam! Nie wiedziałam do czego go przyłożyć ale mam. Podbrzusze, tak? Czy kładzie się go bezpośrednio na to miejsce podczas leżenia? I jak długo - kilka minut, pół godziny?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@romek60)
Połączone: 2 lata temu

z moich praktyk - od 15 do 20 minut w pozycji leżącej, kamień bezpośrednio na skórze lub przez cienki materiał. Ważne żeby wcześniej go oczyścić jeśli dawno nie używałaś. I nie rób tego w pełnym stresie, najpierw kilka oddechów żeby się uspokoić a dopiero potem kłaść kamień, bo napięte ciało i tak nie przyjmie energii kamienia dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 14
Rozpoczynający temat
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

ha, okej, to kładę karneolit na podbrzuszu wieczorami, spróbuję. Ale mam jeszcze jedno pytanie do Jachny albo Henia - czy ta swadhisthana faktycznie ma jakieś powiązanie z krwią jako substancją? Bo jak myślę o fobii igieł to jednak chodzi o krew tak samo jak o sam nakłucie. Zastanawiam się czy to nie dwie osobne rzeczy ktore ta czakra jakoś łączy.


Odpowiedz
Wpisy: 514
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

O, właśnie to samo chciałam zapytać. Bo jak mam zrozumieć że jedna czakra "odpowiada" i za granice ciała i za wodę i za krew i jeszcze za emocje to trochę za dużo naraz, nie? Może ktoś to uprości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Romcia03 to nie jest kwestia uproszczenia, to kwestia zrozumienia że czakry nie działają na zasadzie szufladek. Swadhisthana jest związana z żywiołem wody w szerokim sensie - a krew to woda ciała. Więc tak, powiązanie z krwią jest tu jak najbardziej uzasadnione. Granice ciała to coś innego - chodzi o warstwę miedzy "ja" a "zewnętrzne", i igła dokładnie tę warstwę narusza. Więc fobia igieł jest uderzeniem w dwa aspekty tej czakry naraz, co tłumaczy dlaczego reakcja jest tak silna


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: