Hej, mam pytanie bo ostatnio dużo o tym czytam i nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi. Chodzi mi o to, czy ta potrzeba bycia słuchanym i docenianym to jest kwestia gardłowej czy moze sercowej czakry? Bo z jednej strony gardłowa odpowiada za komunikację i wyrażanie siebie, ale z drugiej strony ta potrzeba uznania to chyba bardziej serce, nie? Piszę o tym bo sam to mocno czuję, takie napięcie w klatce kiedy ktoś mnie ignoruje albo nie docenia tego co mówię. Chciałem też zapytać czy można jakoś pracować z tą energią bez bezpośredniego kontaktu z tą osobą bo mam sytuację gdzie nie mogę poprostu podejść i pogadać
słuchajcie, szczerze to pytanie jest trochę szersze niż sie wydaje. Gardłowa czakra to ekspresja, to jak wyrazasz siebie na zewnątrz. Ale potrzeba uznania to już inna bajka, to moze wychodzić z czakry splotu słonecznego, czyli tej odpowiedzialnej za poczucie własnej wartości i ego. Jak ktoś potrzebuje byc stale walidowany przez innych, to czesto jest sygnał że trzecia czakra jest gdzieś rozregulowana, a nie piąta czy czwarta. Ale to zależy od kontekstu. Co konkretnie czujesz i gdzie?
Oj no dokładnie, splot słoneczny! Jak ktoś nie czuje że jest słyszany to ta trzecia czakra woła o uwagę, to aż widać po ludziach. Znam taką technike że można wysyłać energie do drugiej osoby bez kontaktu, wystarczy wizualizacja i intencja. sama robiłam to kilka razy i efekty były naprawdę zaskakujące. Wiesz o co mi chodzi Henio?
Zatrzymajmy się tu na chwilę. Nie ma jednej czakry od potrzeby uznania, to jest uproszczenie. Każdy model czakrowy opisuje to trochę inaczej, a w zachodnich adaptacjach (bo to już i tak odległo od oryginalnego systemu tantrycznego) ten podział bywa dość dowolny. Trzecia czakra owszem, ale i czwarta, i piąta mogą być zaangażowane jednocześnie. Henio, a co masz na mysli przez to połączenie bez kontaktu? Bo to brzmi jakbyś pytał o coś konkretnego.
Blokada czakry drugiej osoby? To już wchodzimy w inne rejony. Najpierw pytanie, bo to ważne: czy chcesz pomóc tej relacji czy chcesz wpłynąć na tę osobę? To dwie różne rzeczy i etyką tu pachnie różnie.
hej, mam troche inne zdanie. Połaczenie energetyczne bez kontaktu fizycznego jest jak najbardziej mozliwe i działa. Bioenregetyka zna takie techniki od dawna, to nie jest żadna nowość. Ja sam kilka razy to robiłem i działa. Kwestia koncentracji i jasnej wizualizacji. Czakra serca jest do tego najlepsza bo jest centrum połączeń z innymi ludźmi.
a ja mam pytaie bo trohe sie gubię, czakra serca to jest ta zielona tak? i ona odpowiada za miłosc ale tez za relacje ogolnie? bo jak sie mowi ze ktoś ma zamknięte serce to to wlasnie ta czakra jest zablokowana?
Tak, czwarta czakra Anahata jest zwykle przedstawiana w kolorze zielonym, czasem z różowym akcentem. Odpowiada za miłość, empatię i relacje, ale też za zdolność do przebaczania i przyjmowania miłości, nie tylko dawania jej. Zamknięcie tej czakry moze się objawiać między innymi trudnością z przyjmowaniem wsparcia od innych, dystansem emocjonalnym albo wręcz przeciwnie, nadmiernym oddawaniem bez brania czegokolwiek dla siebie. Henio, wracając do Twojego pytania, opisz mi to napięcie w klatce ktore czujesz. Kiedy dokładnie się pojawia?
To uczucie ściśnięcia które opisujesz moze mieć kilka znaczeń w pracy z czakrami. Może to być napięcie w czwartej czakrze, szczególnie gdy towarzyszu mu smutek albo poczucie odrzucenia. Ale może też być żołądek, trzecia czakra, jeśli obok smutku jest złość albo poczucie braku szacunku. Warto poczuć dokładniej gdzie to siedzi. W klatce to nie to samo co w żołądku, choć jedno i drugie może się nakładać. co do połączenia bez kontaktu, to jest cała tradycja pracy z intencją i przestrzenią między ludźmi, ale tutaj bardzo ważne jest żeby nie wchodzić w energię drugiej osoby bez jej świadomości. To już inna rozmowa.
Ojej, to co pisze Wszebora jest ciekawe! Nie wiedziałam że można wyróżnić to tak dokładnie, to że żołądek i klatka to różne czakry mimo że jedno obok drugiego. A jak to się w praktyce ćwiczy, to rozróżnianie?
Ja tez chciałabym wiedzieć jak się to ćwiczy bo sama nie umię rozróżnić skąd pochodzi to co czuje. Mam wrażenie że dużo rzeczy siedzue mi w brzuchu generalnie i nie wiem czy to trzecia czakra czy po prostu nerwy.
Ale energetyczne połączenia między ludźmi istnieją i to jest po prostu fakt, takie kordy energetyczne! Każdy kto naprawdę pracuje z energią to potwierdzi. Ja zawsze jak pracuję z czyims polem energetycznym to czuje gdzie są te połączenia, szczególnie przy czakrze serca i trzeciej. Henio, ta blokada którą opisujesz między wami to prawie na pewno uszkodzony kord, można to poczuć jak taką przerwę w przepływie.
matko, dobra ale żeby nie odchodzic za daleko od mojego pytania: czy ktoś ma doświadczenie z pracą nad własną czakrą gardłową po to żeby lepiej sie wyrażać i żeby ludzie cię słyszeli? nie mówię o wpływaniu na nikogo, raczej o tym żeby po swojej stronie coś otworzyć. moze to jest lepsze podejście?
Czakra gardłowa, Vishuddha, to jest wlasnie to miejsce. Odpowiada za komunikację, wyrażanie siebie, ale tez za bycie słyszanym, nie tylko za mówienie. Jeśli masz poczucie że mówisz a nikt nie słyszy, to może być blokada właśnie tam. Praca z nią to nie tylko ćwiczenia głosowe czy medytacje z niebieskim światłem, chodzi też o to żebyś wewnętrznie uwierzył że to co mówisz ma wartość. Bo często blokada gardłowej to jest właśnie przekonanie, że nie mam prawa głosu albo że i tak nikt mnie nie usłyszy.
A jak właściwie wygląda praca z tą czakrą w praktyce? Bo słyszałam o tych ćwiczeniach z dźwiękiem, o mantrze HAM hyba, ale nie bardzo wiem czy to działa kiedy siedzisz sama w domu i sobie hummujesz 🙂 Jakieś konkretne wskazówki?
Mantry na prawdę działają! Ja regularnie śpiewam HAM i czuję jak gardło sie otwiera dosłownie, takie ciepło i rozluźnienie. Nie trzeba żadnych kursów ani nauczyciela, wystarczy intencja i regularność. Najlepiej robić to rano zaraz po przebudzeniu kiedy gardło jest jeszcze nierozgrzane i czujesz każde wibracje
no ale Julitka, skoro ktos czuje że to działa to działa, po co tyle teorii. nie każdy musi iść do guru żeby pomedytować. Henio zapytał o konkretne techniki a nie o historię jogi.
No i właśnie o to mi troche chodzi żeby to miało jakiś sens, bo nie chcę sobie poprostu robić dobrego samopoczucia a potem dalej mieć ten sam problem. Czy jest jakaś technika która naprawde pomaga z tym, że człowiek czuje że jest słyszany? bo to nie jest tak że nie umiem mowic, po prostu mam wrażenie że pewna osoba mnie nie słyszy.
Zatrzymaj się chwilę na tym co właśnie napisałeś. Mówisz że "czujesz że pewna osoba cię nie słyszy". To jest kluczowe. Pytanie brzmi: czy ta osoba naprawdę cię nie słyszy, czy to jest twoje poczucie które moze być zakorzenione głębiej - np. w przekonaniu że nie jesteś wart wysłuchania? Bo czakra gardłowa jest powiązana z czakrą koronową i z czwartą, i czasem blokada nie siedzi w gardłowej, tylko niżej albo wyżej.
ojejej, to co Wszebora pisze jest strasznie ważne i trochę mnie uderzyło bo sama mam podobnie. Jakby zawsze zakładam z góry że to co powiem nie będzie ważne dla drugiej osoby i potem jak ta osoba faktycznie nie reaguje to jest niby potwierdzenie. Ale niewiem czy to jest czakra gardłowa czy może coś innego, albo po prostu psychologia bez żadnych czakr.
ojejku, a czy czakra gardłowa to jest ta niebieska tak. pytam bo zawsze myliłam z trzecim okiem które tez jest niebieskie jakoś mi sie kojarzy. i jak sie blokuje ta gardłowa to sie dosłownie gardło boli albo to jest tylko odczucie energetyczne?
Kurcze, to ja chyba mam zablokowaną gardłową od zawsze bo strasznie rzadko mówię to co myślę i zawsze potem boli mnie kark. Serio, chroniczny ból karku. Można jakoś to ze sobą połączyć i sprawdzić?
Ból karku i napięcie w okolicach szyi to jest faktycznie jedna z fizycznych manifestacji wymienianych przy tej czakrze. Ale zanim zaczniesz to wiązać energetycznie, sprawdź też sprawę czysto fizyczną, czy siedzisz dużo przy komputerze, czy masz dobry materac. Serio mówię, bo sama leczyłam "blokadę gardłową" miesiącami a potem okazało się że poprostu mam napięciowe bóle głowy od złego fotela. Oba wymiary można ogarniać jednocześnie, ale nie zaniedbuj fizycznego.
Słuchajcie, mam trochę inne pytanie do tego wątku. Czy jeśli ktoś naprawdę chce żeby inna osoba go usłyszała i np. wysyła jej jakieś intencje albo wizualizacje, to ta druga osoba moze to poczuć i zareagować, nawet nie wiedząc skąd ta reakcja pochodzi? Pytam z ciekawości bo to mnie zastanawia od początku tego wątku.
ojej, tak! Dokładnie tak to działa! Sama wielokrotnie to poczułam, że ktoś o mnie myśli intensywnie i czułam to zanim ta osoba napisała. To jest wlasnie ta subtelna komunikacja energetyczna o której mówił Zbych. Pola energetyczne nie mają granic fizycznych!
Żeby być precyzyjną: nie ma żadnego potwierdzonego mechanizmu ktory pozwalałby na przesyłanie intencji między osobami na odległość w sposób działający lepiej niż przypadek. To nie znaczy że doświadczenia ludzi są fałszywe, ale interpretacja tych doświadczeń jako "przesyłanie energii" jest krokiem, który wymaga solidniejszego uzasadnienia niż "czułam". Sama praca z własnym skupieniem i intencją może być wartościowa dla Ciebie, Henio, ale jako sposób wpływu na inną osobę - tu bym była ostrożna.
Dobra rozumiem, i chyba faktycznie bardziej mi chodzi o siebie. Jak to powiedzieć, moze o to żebym ja czuł, że mogę powiedzieć coś ważnego i nie bać sie że to zbagatelizuje. Może bardziej chodzi o moją czakrę niż o jej cokolwiek. Jak sie pracuje nad tym żeby uwierzyć że to co się mówi jest ważne?
