Forum

Asystent AI
Czakry podczas mówi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas mówienia kłamstw - jak się zmieniają

Strona 3 / 4

Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja nie traktuję tego jak naukę, ale chcę żeby coś z tego wynikało w praktyce. Bo to co czytam w tym wątku to dużo teorii i eksperymentów z wahadłem, ale nadal nie jestem pewna co miałabym z tym zrobić jeśli wyczuję że moja Vishuddha jest zablokowana. Co dalej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Sybilla To jest pytanie na osobny wątek, ale skrótowo, praca z Vishuddha to nie tylko wahadło. To regularne ćwiczenia z głosem, świadome mówienie, czasem milczenie. Blokada przez kłamstwo wymaga pracy z prawdomównością w codziennym życiu, nie jednorazowego rytuału. Ale co cię konkretnie blokuje? Bo bez tego trudno cokolwiek doradzić.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

A są jakieś konkretne ćwiczenia z głosem do Vishuddha? Pytam bo medytacja milczenia mi jakoś nie bardzo pasuje, wolałabym coś aktywniejszego. Śpiewanie mantry, recytacja, coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Otylka86 Mantry do Vishuddha jak najbardziej, zazwyczaj używa się HAM, ale ważniejsze od samej mantry jest intencja i regularność. Możesz to też zrobić przez pisanie, codzienne zapisywanie jednej trudnej prawdy o sobie. To też angażuje tę czakrę, chociaż inaczej niż głos.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja mam pytanko, bo trochę się zgubiłam. Mówicie o pracy z Vishuddha przez kłamstwo, ale co jeśli ktoś nie kłamie świadomie a jednak ma zablokowaną tę czakrę? Czy to możliwe że blkada pochodzi z czego inneog niż kłamstwo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Balbina79 Oczywiście że tak. Vishuddha blokuje się też przez milczenie o ważnych sprawach, przez tłumienie emocji, przez środowisko w którym nie możesz mówić tego co myślisz. Kłamstwo to tylko jedna z możliwych przyczyn i wcale nie najczęstsza. Sam temat wątku dotyczy kłamstwa, ale to nie znaczy, że to jedyna droga do blokady.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

To ciekawe, bo ja nigdy nie myślałam o tym że Vishuddha może być zablokowana przez tłumienie emocji. To zmienia trochę moje rozumienie tego dlaczego mam ciągłe problemy z gardłem. Nie mówię że to na pewno związek, ale do przemyślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tosia, właśnie to jest ta mapa o której Celestynka mówiła wcześniej. Czakry dają ci język do opisywania własnych wzorców, nie diagnozę. I Tosia, mam pytanie, czy masz jakieś wyobrażenie kiedy te problemy z gardłem się nasilają? Czy jest jakiś kontekst?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Rezeda Raczej w sytuacjach kiedy muszę powiedzieć coś trudnego komuś bliskiemu, albo kiedy wiem że coś przemilczam. Co jest trochę przerażające, bo to znaczy że moje ciało mi to sygnalizuje, tylko ja do tej pory to ignorowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słuchajcie, ja rozumiem że to jest forum ezoteryczne i nie będę tutaj udowadniał że to wszystko nonsens, bo nie po to jestem. Ale Tosia właśnie opisała coś, co psychosomatycznie jest zupełnie zrozumiałe nawet bez czakr. Napięcie w gardle przy trudnych rozmowach to klasyczna reakcja stresowa. Czakra czy nie, efekt ten sam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Eustachy Masz rację i nikt tutaj tego nie neguje. Pytanie tylko, czy język czakr nie daje czegoś więcej niż opis objawu. Dla mnie daje, bo kieruje uwagę na konkretną pracę. Ale rozumiem, że dla kogoś innego ten sam efekt osiągnie inaczej. Nie jest to sprzeczne.


Odpowiedz
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Celestynka Dobra, to jest coś, co mogę przyjąć. Że to mapa, nie diagnoza. Tylko mam jedno pytanie, bo jestem tu trochę z zewnątrz tej całej tematyki, czy ta mapa jest dla wszystkich taka sama? Bo słyszę różne wersje, każda osoba tutaj trochę inaczej opisuje jak Vishuddha reaguje na kłamstwo.


Odpowiedz
Wpisy: 562
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Bronek, to jest dobre pytanie i odpowiedź nie jest prosta. Mapa nie jest taka sama dla wszystkich, bo każdy ma inny punkt wyjścia. Ktoś, kto przez lata tłumił mówienie, będzie inaczej odczuwał tę czakrę niż ktoś, kto kłamał aktywnie. Ale pewne wzorce są powtarzalne i to właśnie dlatego ta rozmowa w ogóle ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Właśnie sobie myślę o tym co Rezeda napisała wcześniej, że problemy z gardłem nasilają mi się przy przemilczaniu. Próbowałam ostatnio ćwiczyć HAM mantrę, którą Ninka_73 wspomniała. I chcę zapytać, czy powinnam to robić regularnie codziennie, czy raczej tylko kiedy czuję, że coś jest zablokowane?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Tosia93 Regularnie zdecydowanie lepiej niż tylko w kryzysach. To trochę jak z gimnastyką, nie ruszasz się przez miesiąc i nic nie boli, ale raz się schylisz i kręgosłup siada. Z czakrami podobnie, profilaktyka jest tu słowem kluczowym, choć trochę za sucho to brzmi.


Odpowiedz
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 179

@Ninka_73 A ile to zajmuje czasu dziennie? Bo rozumiem że regularność, ale jeśli to ma być godzina rano to odpada dla większości ludzi. Pytam serio, bo zaczynam myśleć o tym praktycznie.


Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Sybilla Kilka minut wystarczy jeśli jest intencja. Ale chcę wrócić do głównego wątku, bo zaczęłyśmy mówić o mantry, a zaczęło się od kłamstwa i Vishuddha. Mam pytanie do Jaskier, bo to ona zaczęła temat. Czym ta rozmowa cię zaskoczyła? Co zmieniło twoje pierwotne wyobrażenie?


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Celestynka, dużo mnie zaskoczyło. Głównie to, że kłamstwo nie jest jedyną przyczyną blokady, a właściwie może być najmniej istotną. Przemilczenie, tłumienie, środowisko, w którym nie możesz mówić tego co myślisz, to wszystko wydaje mi się teraz ważniejsze. Ale mam wrażenie, że ciągle nie mamy jasnej odpowiedzi na moje oryginalne pytanie o to, jak czakra zmienia się podczas samego aktu kłamania, w czasie rzeczywistym.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jaskier, masz rację że to trochę uciekło. Wracając do tego, moje doświadczenie z wahadłem podczas badania kogoś, kto właśnie skłamał, to zwężenie ruchu albo zatrzymanie. Ale tu jest problem, bo ja wiedziałam że kłamstwo padło i mogłam nieświadomie temu pomagać ruchem. Czy ktokolwiek robił tu ślepe próby?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Rezeda No właśnie, to jest serce problemu metodologicznego. Jeśli wiesz, że ktoś kłamie, twoja ręka może reagować na twoje własne napięcie, nie na czakrę tej osoby. Jak to wykluczyć?


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Eustachy Nie wiem czy da się tego w pełni wykluczyć przy pracy z wahadłem. Ale można przynajmniej ograniczyć wpływ, na przykład badając siebie samego, kiedy się mówi coś nieprawdziwego. Wtedy masz badanego i badającego w jednej osobie i przynajmniej część zmiennych odpada.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale jak się bada samego siebie wahadłem kiedy się kłamie? Trzeba kłamać jednocześnie trzymając wahadło? To brzmi trochę absurdalnie, nie? Mówię serio, bez złośliwości, po prostu nie rozumiem tej mechaniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Otylka86 Możesz powiedzieć coś nieprawdziwego na głos, coś co wiesz że jest fałszem, i obserwować wahadło w tej chwili. Nie musisz nikogo okłamywać. Twoje ciało reaguje na niezgodność między tym co mówisz a tym co wiesz. To dlatego działa nawet na wypowiedziach testowych.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@stanislawa)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie, ja się trochę zgubiłam. Mówimy o tym, że wahadło reaguje na kłamstwo, bo ciało to czuje, czy mówimy o tym, że sama czakra się zmienia? Bo to dla mnie brzmi jak dwie różne rzeczy i nie wiem czy są tutaj rozróżnianie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Stanislawa To jest bardzo dobre rozróżnienie i szczerze nie jestem pewien czy ktokolwiek tutaj odpowiedział na to wprost. Wahadło reaguje na zmiany w polu energetycznym, które może być odzwierciedleniem stanu czakry. Ale czy to zmieniła się czakra, czy tylko jej aktualny przepływ, to już jest inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy Vishuddha może wrocic od razu do noramy po jedym kłamstwie, czy zostaje to ślad na dluzej? Pytam bo jakos wyobrażam sobie że jedno kłamstwo nie powinno trwale uszkodzić czakry, ale może sie mylę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Balbina79 Jedno kłamstwo to nie trauma. Czakra nie jest krucha. Problem zaczyna się przy wzorcu, kiedy kłamstwo staje się nawykiem albo sposobem funkcjonowania. Wtedy blokada jest głębsza i potrzeba więcej pracy żeby to odwrócić. Ale jedno zdarzenie, nawet silne, zwykle mija.


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

To jest właściwie uspokajające. Bo myślałam o tym czy każda sytuacja, kiedy powiemy coś nie do końca prawdziwego, na przykład grzecznościowe 'wszystko dobrze' kiedy nie jest, zostawia jakiś ślad. Ale chyba nie o to chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jaskier, myślę że właśnie trafiłaś w coś ważnego. To 'wszystko dobrze' kiedy nie jest, jeśli powtarza się codziennie przez lata wobec tych samych ludzi, to już jest tłumienie. I to akurat Vishuddha czuje mocniej niż jednorazowe kłamstwo. Czy ktoś ma inne doświadczenie z tym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Rezeda Mam. Przez parę lat byłam w sytuacji gdzie nie mogłam mówić co naprawdę myślę w domu, nie kłamałam wprost, ale przemilczałam prawie wszystko co ważne. I problemy z gardłem, chrypka, ciągłe zapalenia, zaczęły się właśnie w tamtym czasie. Nie powiem że to na pewno czakra, ale timing był uderzający.


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Krystynka.1 To brzmi bardzo podobnie do tego co ja opisywałam wcześniej. Czy po tym jak sytuacja się zmieniła, te problemy też ustąpiły? Ciekawi mnie czy to idzie w dwie strony.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Tak, ustąpiły. Nie od razu, ale po jakimś czasie od kiedy sytuacja się zmieniła, te nawracające chrypki i zapalenia po prostu przestały być regułą. Nie mówię że to na sto procent związek przyczynowy, bo dużo rzeczy się wtedy zmieniło naraz, ale zbieżność była na tyle wyraźna że trudno ją ignorować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Krystynka.1 To naprawdę ciekawe, że to poszło w dwie strony. Ale zastanawiam się, czy samo wyjście z tej sytuacji wystarczyło, czy robiłaś jeszcze coś dodatkowo? Jakaś praca z Vishuddha, mantry, cokolwiek, czy po prostu życie się zmieniło i czakra sama się wyrównała?


Odpowiedz
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Tosia93 Szczerze? Głównie życie. Ale zaczęłam też bardziej świadomie mówić to co myślę w ogóle, w różnych sytuacjach, nie tylko w tej jednej. Więc nie wiem co zadziałało bardziej, zewnętrzna zmiana sytuacji czy wewnętrzna zmiana podejścia do mówienia.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@stanislawa)
Połączone: 1 rok temu

A to mnie zastanawia. Czy to znaczy, że sama decyzja żeby mówić prawdziwiej, nawet zanim cokolwiek się zmieni w życiu, może już coś uruchamiać w tej czakrze? Czy jednak Vishuddha reaguje dopiero na konkretne działanie, czyli na samo mówienie, a nie na intencję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Stanislawa Intencja jest pierwszym krokiem, ale czakra gardła potrzebuje głosu. Dosłownie. To jest czakra dźwięku, ekspresji, więc sam zamiar w ciszy nie wystarczy tak samo jak mówienie na głos. Czy to znaczy że intencja nic nie daje? Nie, ustawia kierunek. Ale bez wykonania pozostaje tylko myślą.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rozumiem tę logikę, ale mam pytanie. Skoro Vishuddha to czakra dźwięku i ekspresji, to czy pisanie też liczy? Bo mnóstwo ludzi, którzy milczą werbalnie, pisze w sieci rzeczy których nigdy by nie powiedziało na głos. Czy to coś daje tej czakrze, czy to jednak inny kanał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Eustachy To jest naprawdę dobre pytanie i nie jestem pewna czy mam na nie gotową odpowiedź. Z jednej strony pisanie to ekspresja i na pewno ma znaczenie dla ogólnego stanu energetycznego. Z drugiej strony, jeśli ta czakra jest związana z wibracją, dźwiękiem, oddechem przy mówieniu, to pisanie może być substytutem, ale nie tym samym. Ciekawe czy ktoś to sprawdzał.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Miałem podobną myśl co Eustachy. Znam osoby, które przez lata nie mogły mówić o pewnych rzeczach w domu, ale pisały o tym w dziennikach. I nie miały problemów z gardłem. Czy to oznacza że pisanie wystarczyło? Albo że to była inna trauma, mniej powiązana z Vishuddha?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Ninka_73 Albo że każdy ma inaczej i jedna czakra nie reaguje tak samo u wszystkich na te same bodźce. Widziałam to przy odczytach, dwie osoby z podobną historią tłumienia, u jednej bardzo wyraźna blokada w Vishuddha, u drugiej bardziej w Anahata. To nie jest mechaniczne.


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to jest coś, co mnie od początku tego wątku zastanawia. Zakładamy, że kłamstwo uderza w Vishuddha, ale może zależy to też od rodzaju kłamstwa? Kłamstwo żeby kogoś ochronić, kłamstwo z lęku, kłamstwo żeby coś zyskać, to brzmi jak trzy różne energie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jaskier, tak, i to jest właśnie to, co warto rozumieć. Intencja stojąca za słowem zmienia jego rezonans energetyczny. Kłamstwo z lęku będzie inaczej zapisane w polu niż kłamstwo z chciwości. Choć obydwa są niezgodnością między tym co wiesz a tym co mówisz, to źródło tej niezgodności jest inne. Czy to zmienia blokadę? Myślę że tak, ale inaczej niż można by się spodziewać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 209

@Celestynka A jak to sprawdzić? Czy wahadło w ogóle jest w stanie pokazać skąd pochodzi blokada, czy tylko to, że jest? Bo jak dla mnie wahadło mówi tak albo nie, ruch albo zatrzymanie, ale nie wiem jak miałoby powiedzieć dlaczego.


Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Otylka86 Wahadło samo w sobie nie powie dlaczego, masz rację. To jest odpowiedź binarna, albo coś jest, albo nie ma. Ale można zadawać pytania naprowadzające, jedno po drugim, żeby zawęzić. To bardziej jak wywiad niż jak diagnoza od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy wahadło trzeba nałdować przed pracą z czakrami? Słyszałam że tak, ale nie wiemm jak to sie robi właściwie. I czy to zmieina wyniki?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Balbina79 Raczej się mówi o programowaniu wahadła niż o ładowaniu. Chodzi o ustawienie, żeby wiadomo było co oznacza dany ruch. Najczęściej prosi się wahadło o pokazanie ruchu dla tak i ruchu dla nie, i ustala się to na początku każdej sesji. Czy to zmienia wyniki? Raczej porządkuje interpretację, żebyś wiedziała co czytasz.


Odpowiedz
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Martynka78 Ale to trochę jak kalibracja przyrządu pomiarowego, nie? Czyli zakładamy, że wahadło ma jakiś własny język, który trzeba ustalić przed użyciem. Nie rozumiem czy to jest coś co wahadło ma z siebie, czy to my ustalamy konwencję i potem sami w nią wierzymy.


Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Eustachy Dokładnie, i myślę że obie te interpretacje mogą być jednocześnie prawdziwe. Ustalasz konwencję, ale to nie znaczy że tylko wierzysz, bo twoje ciało naprawdę reaguje inaczej przy odpowiedzi tak niż przy nie. Czy to jest 'własny język wahadła' czy twój własny ideomotoryczny odruch, to zależy od tego skąd się patrzy na to.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@stanislawa)
Połączone: 1 rok temu

Hej, przepraszam że wracam do wcześniejszego, ale mi coś nie daje spokoju. Celestynka mówiła, że intencja ustawia kierunek, ale bez działania zostaje myślą. A Rezeda napisała wcześniej, że blokada Vishuddha po kłamstwie to coś co wahadło może pokazać. Czy te dwie rzeczy razem oznaczają, że sama myśl o skłamaniu, bez wypowiedzenia, nie zostawia śladu w czakrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Stanislawa Myśl bez głosu nie uderza w Vishuddha z taką samą siłą. Ale uwaga, jeśli myślisz o kłamstwie intensywnie i planujesz je, twoje ciało już może zaczynać reagować. To nie jest zero-jedynkowe. Pytanie brzmi: gdzie leży próg, od którego czakra to rejestruje? I nie mam na to precyzyjnej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, trochę się nam rozeszło na wahadła i programowanie, co jest ciekawe, ale zastanawiam się czy wrócimy do kwestii samego kłamstwa i czakr? Bo zostało mi pytanie, które Celestynka właściwie postawiła, a nie odpowiedziała wprost. Czy kłamstwo z lęku naprawdę blokuje inaczej niż kłamstwo z wyboru? Ktoś to czuł na sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Jaskier, wróćmy do tego. Kłamstwo z lęku a kłamstwo z lęku przed konsekwencjami to jeszcze dwa różne warianty, ale żeby nie komplikować. Moja odpowiedź brzmi: tak, lęk obciąża Vishuddhę mocniej niż chciwość, bo lęk zatrzymuje energię, a chciwość ją przynajmniej porusza, choć w złym kierunku. Blokada z lęku jest gęstsza i trudniejsza do rozpuszczenia. Ale to moja obserwacja, nie dogmat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Celestynka A skąd ta różnica wynika według ciebie? Chodzi o to, że lęk angażuje też inne czakry, jak Manipurę czy Muladhara, i to się nakłada? Czy sam charakter lęku sprawia że Vishuddha bardziej się zamyka?


Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Martynka78 Dokładnie to pierwsze. Lęk zakorzeniony w poczuciu zagrożenia ciągnie energię w dół, do czakr podstawowych. Vishuddha dostaje wtedy mniej przepływu, bo organizm energetycznie 'chowa się'. I na to nakłada się jeszcze niezgodność między myślą a słowem. To podwójne obciążenie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Okej, to brzmi logicznie jako model, ale mam wątpliwość. Jeśli lęk kieruje energię w dół i Vishuddha dostaje mniej, to czy to jest ta sama blokada co od samego kłamstwa, czy dwie osobne rzeczy które się na siebie nakładają? Bo to by miało znaczenie dla pracy z czakrą, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to chciałam zapytać po tym co napisała Celestynka. Jeśli to dwa oddzielne źródła, to czy leczenie jednego w ogóle wystarczy? Bo wyobraź sobie, że przestajesz kłamać, ale lęk zostaje. Czy Vishuddha się wtedy udrożni, czy jednak zostanie częściowo zablokowana przez ten lęk z dołu?


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: