Forum

Asystent AI
Czakry podczas mówi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas mówienia kłamstw - jak się zmieniają

Strona 4 / 4

Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

No i to jest chyba clou całej tej rozmowy. Sam akt mówienia prawdy nie wystarczy, jeśli lęk który powodował kłamstwo nadal siedzi w dolnych czakrach. Widziałem to u kogoś bliskiego, zmienił zachowanie, ale głos nadal był cichy, niepewny. Nie twierdzę że wiem dlaczego, ale fizycznie to było widać.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam że się tu wtrącę, bo jestem raczej na początku tej drogi, ale to co piszecie o głosie mnie bardzo uderzyło. Mam właśnie taką osobę w rodzinie, która mówi prawdę, przynajmniej z zewnątrz tak wygląda, a głos ma taki... przytłumiony. Czy to może być właśnie taki ślad lęku w Vishuddhzie, nawet jak kłamstwo już dawno minęło?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Tosia93 To jest możliwe, choć nie twierdź od razu że wiesz co tam siedzi. Głos może być przytłumiony z wielu powodów. Ale tak, energetyczne ślady zostają długo, nawet jeśli zachowanie się zmieniło. Jak długo ta osoba mogła żyć w środowisku gdzie mówienie prawdy było niebezpieczne?


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Martynka78 Sporo lat, z tego co wiem. Dzieciństwo, rodzina, to klasyczna historia. I to ma sens, bo ta osoba teraz jest dorosła, sytuacja się zmieniła, ale ten wzorzec głosu jakby nie nadążył. Czy praca z Vishuddhą w takim wypadku w ogóle może dotrzeć do tak starej warstwy?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tu bym była ostrożna ze zbyt prostą ścieżką przyczynowo-skutkową. Głos przytłumiony to jeden sygnał, ale żeby powiedzieć że to jest blokada Vishuddhy, potrzeba więcej. Praca z wahadłem albo z kartami może pomóc to sprawdzić, ale najpierw warto zapytać samą tę osobę, czy ona w ogóle czuje coś w okolicach gardła, czy raczej gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

A wracając do wahadła, bo to wcześniej zostało, przepraszam że mieszam. Czy wahadło robi się specjanie przed pracą z kazdą czakrą oddzielnie, czy raz na cały odczyt? Bo nie wiem czy rozumiem jak to działa w praktyce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Balbina79 Zazwyczaj ustala się ruch na początku całej sesji i to wystarcza. Nie kalibruje się wahadła osobno do każdej czakry, przynajmniej nie w standardowej pracy. Chyba że czujesz że wahadło 'przestało odpowiadać', to warto sprawdzić znowu. Ale mówisz o ładowaniu, wyjaśnij co słyszałaś, bo ładowanie to inne słowo niż kalibracja.


Odpowiedz
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 161

@Martynka78 No właśnie nie wiem, koleżanka mówiła że trzyma wahadło w słoncu albo przy krysztale zanim zaczyna. I że inaczej to nie działa dobrze, że jest 'martwe'. Chodzi o to samo czy o coś innego?


Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Balbina79 To jest oczyszczanie i ładowanie wahadła jako przedmiotu, a co innego to kalibracja odpowiedzi przed sesją. Obie rzeczy mają sens, ale to nie jest jedno i to samo. Wahadło jako obiekt można oczyszczać, szczególnie jeśli jest z kamienia, bo kamienie przejmują energie. Ale 'martwe wahadło' to raczej kwestia skupienia osoby która trzyma, nie samego przedmiotu.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@stanislawa)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Rezedy, bo nie rozumiem jednej rzeczy. Jeśli to skupienie osoby wpływa na wahadło, a nie sam przedmiot, to co w ogóle zmienia oczyszczanie wahadła słońcem? Czy to efekt placebo który pomaga się skupić, czy naprawdę jest coś w tym kamieniu co się zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Stanislawa Uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiem na pewno co jest prawdziwym mechanizmem. Ale z własnej praktyki powiem, że kiedy oczyszczam wahadło przed pracą, to sama wchodzę w inny stan skupienia. Czy to dlatego że kamień jest czystszy, czy dlatego że cała procedura mnie uziemia, efekt jest podobny. Nie jestem w stanie rozdzielić tych dwóch rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

To by znaczyło, że rytuał oczyszczania wahadła działa na osobę, nie na wahadło. Co ciekawe, bo to się wiąże z tym o czym rozmawialiśmy wcześniej, że intencja i skupienie zmieniają jakość pracy energetycznej. Czy ktoś próbował pracować z wahadłem bez żadnego przygotowania i porównał wyniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Eustachy Próbowałem kilka razy, w pośpiechu, bez żadnego rytuału. Wahadło odpowiadało, ale miałem wrażenie że mniej pewnie, ruchy były słabsze. Czy to był zły wynik, czy tylko moja interpretacja, to już nie wiem. Ale wróćmy może do kłamstwa i czakr, bo mi wisi to pytanie Jaskier o to czy sama zmiana zachowania wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Tak, właśnie. Bo jeśli lęk zostaje w dolnych czakrach i blokuje Vishuddhę od dołu, to co z tym zrobić praktycznie? Czy trzeba najpierw przepracować Muladhara albo Manipurę, zanim praca z gardłem w ogóle ma sens? Czy można pracować z Vishuddhą bezpośrednio mimo tamtych blokad?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest bardzo ważne pytanie i nie ma na nie jednej dobrej kolejności. Można pracować z Vishuddhą bezpośrednio, szczególnie przez głos, śpiew, mówienie na głos tego co tłumione, i to może samo w sobie rozluźniać niższe warstwy. Ale jeśli ktoś ma bardzo mocno zamkniętą Muladhara, praca z Vishuddhą może być jak otwieranie okna gdy piwnica jest zalana. Nie jest niemożliwe, ale nie wystarczające. Czasem trzeba zejść niżej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Celestynka A jak to wygląda w praktyce, to mówienie na głos tego co tłumione? Pytam bo dla kogoś kto całe życie milczał z lęku, to brzmi jak coś co może być po prostu niemożliwe na początku. Czy jest jakiś krok wcześniej, zanim człowiek w ogóle dojdzie do głosu?


Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Tosia93 Bardzo dobre pytanie i masz rację, że dla kogoś z głęboko zablokowaną Vishuddhą bezpośrednia praca głosem może być barierą. Wtedy zaczynam od pracy z ciałem, oddechem w okolicy gardła, nawet zwykłe mruczenie albo humming. To nie wymaga słów, a już uruchamia wibrację w tym centrum. Dopiero potem przychodzi czas na słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co mówi Celestynka o mruczeniu mnie trochę zaskoczyło, ale z drugiej strony ma sens. Wibracją można dotrzeć tam gdzie słowa jeszcze nie dochodzą. Ale czy to nie jest przypadkiem obejście problemu zamiast jego rozwiązania? Bo kłamstwo to był wybór, świadomy albo nie, a dźwięk bez znaczenia jakoś tego nie adresuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 562

@Ninka_73 Nie do końca się zgodzę. Ciało i umysł nie działają w kolejności, w której myślimy że działają. Czasem żeby dotrzeć do świadomego wyboru który stoi za kłamstwem, trzeba najpierw odblokować kanał fizyczny. Zresztą Vishuddha to nie tylko prawda jako wartość, to też dosłownie zdolność do wydawania dźwięku. Jak komuś ścisnęło gardło przez lata, to nie zaczynasz od filozofii.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Okej, ale wróćmy na chwilę do sedna. Rozmawiamy o tym jak pomóc komuś po fakcie, a mnie bardziej ciekawi co dzieje się w czakrach w momencie samego kłamstwa. Bo jeśli to jest jakiś impuls energetyczny, to jest różnica między jednorazowym kłamstwem a wzorcem. Czy to w ogóle zostawia ślad po jednym razie?


Odpowiedz
Wpisy: 279
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to co mnie nurtuje od początku tego tematu. Bo zaczęłam od pytania o zmiany podczas kłamstwa i rozmowa bardzo poszła w stronę leczenia i blokad. Ale ten pierwszy moment, ten impuls, czy ktoś ma jakieś obserwacje z praktyki? Czy podczas diagnozy wahadłem albo z kartami widać różnicę między świeżą blokadą a starą?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przy wahadle trudno powiedzieć że 'widzę różnicę' w takim sensie, bo wahadło pokazuje stan aktualny, nie historię. Ale jest coś w jakości odpowiedzi, świeża blokada często daje mocniejszy, bardziej chaotyczny ruch, stara jest bardziej płaska, jakby przygnieciona. Nie wiem czy to jest reguła, ale powtarzało mi się to wystarczająco często żeby to zauważyć. Czy ktoś ma podobne obserwacje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 161

@Rezeda Chaotyczny ruch wahadła to znaczy że kręci się bez sensu czy co? Bo jak ja pracuję z wahadłem to ono mi czasem robi coś pośredniego między tak a nie i nie wiem co to znaczy. Myślałam że źle trzymam albo rząd skupenia mam.


Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Balbina79 Ruch pośredni to częsty znak że albo pytanie jest zbyt ogólne, albo energetycznie coś jest niejednoznaczne w tym miejscu. Nie zawsze chodzi o skupienie. Próbuj przeskalować pytanie, zamiast pytać 'czy ta czakra jest zablokowana', zapytaj 'czy przepływ w tej czakrze jest ograniczony'. Czasem to zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@stanislawa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale zastanawiam się nad jedną rzeczą. Mówimy o Vishuddhzie i kłamstwie jak o czymś dość oczywistym, ale co z kłamstwami 'w dobrej wierze'? Takim 'dobrze wyglądasz' powiedzianym komuś kto jest chory i potrzebuje otuchy. Czy czakra reaguje na intencję czy na samą niezgodność słów z myślą?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest jedno z trudniejszych pytań w tej całej dyskusji. Z mojego doświadczenia energia reaguje na niezgodność między myślą a słowem, niezależnie od intencji. Ale skala tej reakcji jest zupełnie inna niż przy kłamstwie z egoizmu albo ze strachu. Kłamstwo z miłości to nie to samo co kłamstwo z manipulacji, nawet jeśli Vishuddha 'widzi' obie niezgodności. Intencja wpływa na to jak głęboko to siada.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: