Forum

Asystent AI
Czakry osób z zanie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób z zaniedbanym dzieciństwem - co zostaje zablokowane

Strona 1 / 4

Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co chyba mało kto porusza wprost. Wiadomo, że traumy z dzieciństwa zostawiają ślad psychiczny, ale mam wrażenie, że energetycznie też mocno niszczą konkretne czakry. Sama mam za sobą dość trudne dzieciństwo - brak poczucia bezpieczeństwa, emocjonalny chłód ze strony rodziców - i od lat borykam się z problemami, które podobno są typowe dla zablokowanej muladhary i anahat. Czy ktoś to analizował głębiej? Które czakry waszym zdaniem najbardziej obrywa ktoś, kto wychowywał się w środowisku bez miłości, z przemocą albo zaniedbaniem?


Odpowiedz
216 odpowiedzi
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

To bardzo złożone pytanie i cieszę się, że ktoś je wreszcie zadał bez owijania w bawełnę. Z mojego doświadczenia w pracy z ludźmi wynika, że zaniedbanie emocjonalne uderza przede wszystkim w anahata - czakrę serca - bo dziecko, które nie doświadczyło bezwarunkowej miłości, po prostu zamyka się energetycznie w tym obszarze. Ale zaraz - zanim pójdę dalej - opisz trochę dokładniej, o jakim typie zaniedbania mówisz? Bo to ma znaczenie. Inne czakry obrywa dziecko z domu z przemocą fizyczną, a inne to, które było emocjonalnie niewidoczne dla rodziców.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@agnisia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mnie zastanawia. Słyszałam, że muladhara odpowiada za poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienia. Jeśli dziecko rośnie w domu, gdzie nigdy nie czuje się bezpieczne, to chyba ta czakra jako pierwsza dostaje po głowie? Sama mam problem z poczuciem stabilności w życiu dorosłym i kilka osób mi mówiło, że to właśnie tam jest zablokowane. Ale nie wiem, czy to prawda, czy tylko takie ogólne gadanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Agnisia.pl Masz rację co do muladhary, ale to nie jest takie proste. Muladhara blokuje się mocno przy zaniedbaniu materialnym albo fizycznym braku bezpieczeństwa - np. gdy dziecko nie wiedziało, czy będzie miało co jeść, czy rodzic wróci pijany. Przy samym chłodzie emocjonalnym - gdy dom jest materialnie okay, ale mama nigdy nie przytuliła - dominuje jednak blokada anahat. Czy ktoś tu ma doświadczenie z obiema sytuacjami naraz? Bo to jest chyba najcięższy wariant.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie jestem specjalistką od czakr, ale czytam ten wątek i mam pytanie może naiwne - czy te blokady to człowiek czuje fizycznie jakoś? Bo moja znajoma która miała ciężkie dzieciństwo ciągle ma problemy z sercem i gardłem, lekarze nic nie znajdują. To mogłoby być związane z tymi czakrami o których piszecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@jezynka To nie jest naiwne pytanie. W tradycji ajurwedyjskiej i tantyrycznej faktycznie każda czakra jest powiązana z konkretnym obszarem ciała i organami. Wisudha - czakra gardła - wiąże się z wyrażaniem siebie. Jeśli dziecko było uciszane, karane za mówienie prawdy albo po prostu nikt go nie słuchał, to ta czakra bardzo cierpi. A to może później manifestować się właśnie problemami z gardłem, tarczycą, barkami. Ale ostrożnie - nie mówię, że każda choroba gardła to blokada energetyczna. To nie zastępuje lekarza.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o tym myślałam pisząc ten temat. U mnie to jest i gardło, i serce. Całe życie miałam problem z mówieniem o tym, czego potrzebuję. W domu nikt mnie nie pytał co czuję, liczyło się tylko to, żeby być grzeczną. Dopiero teraz w dorosłości uczę się w ogóle nazywać emocje. Wajdelota, a co z manipurą? Czytałam, że odpowiada za poczucie własnej wartości i siłę - czy u dzieci z zaniedbaniem ona też obrywa?


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, manipura to jeden z największych poszkodowanych. Odpowiada za sprawczość, ego w zdrowym sensie, poczucie 'mam prawo istnieć i zajmować miejsce'. Dziecko, które było niewidoczne dla rodziców, albo które ciągle słyszało, że jest niewystarczające - ma manipurę chronicznie niedoenergetyzowaną. To potem wychodzi jako brak asertywności, chroniczne odkładanie decyzji, poczucie że inni zawsze ważniejsi.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tego i mam mieszane uczucia. Z jednej strony część z tego brzmi jak opis objawów, które po prostu psychologia tłumaczy jako skutki traumy przywiązania. Z drugiej strony - skąd wiadomo, że to czakry, a nie po prostu wyuczony wzorzec zachowania? Naprawdę pytam, nie kpię. Bo jak mam rozróżnić, czy moja manipura jest zablokowana, czy po prostu mam niskie poczucie własnej wartości po trudnym dzieciństwie i potrzebuję terapii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Pytonissa97 Dobre pytanie i szczera odpowiedź - te dwa podejścia się nie wykluczają. Praca z czakrami nie zastępuje terapii, szczególnie przy traumie. Możesz mieć niskie poczucie własnej wartości jako wzorzec psychologiczny I zablokowaną manipurę jako stan energetyczny - to jest to samo zjawisko opisane dwoma językami. Psychologia mówi o strukturach, energetyka mówi o przepływie. Ja zawsze mówię - zacznij od terapeuty, a pracę z czakrami traktuj jako uzupełnienie, nie zamiennik.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Wajdelotą co do połączenia obu podejść, ale chcę dodać jedno - moim zdaniem zbyt często ludzie skupiają się na blokowaniu czakr, a za mało mówi się o tym, że niektóre czakry przy traumie nie są zablokowane, tylko wręcz przeciwnie - nadaktywne. Mam na myśli np. czakrę splotu słonecznego u dzieci, które musiały być 'dorosłe' za wcześnie, wszystko kontrolować, opiekować się rodzicem. Taka manipura może być przeładowana i to też jest dysfunkcja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Dorotka O, to ciekawe. Nie myślałam o tym w ten sposób. Czyli nadaktywna czakra to też problem? Jak to się objawia w zachowaniu takiej osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Nadaktywna manipura to np. potrzeba kontroli nad wszystkim, agresja, dominowanie w relacjach, workaholizm. Taka osoba nie potrafi odpuścić, musi sterować każdą sytuacją, bo w dzieciństwie chaos był normą i jedynym sposobem na przeżycie było właśnie to. To parentyfikacja - dziecko przejmuje rolę rodzica - i energetycznie niszczy manipurę, ale inaczej niż zaniedbanie. Zamiast niedoenergetyzowania dostajemy przeładowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

To co pisze Dorotka bardzo dużo wyjaśnia. Mam pytanie do całej grupy - a co z czakrą sakralną, svadhisthaną? Przy zaniedbaniu seksualnym albo przy środowisku, gdzie ciało było tematem tabu, co się z nią dzieje? Bo widzę, że wszyscy mówimy o muladharze, anahacie i manipurze, a o sakralnej jakoś cicho.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Anielcia69 Svadhisthana to bardzo czuły temat i dobrze, że go podnosisz. Odpowiada za radość, kreatywność, seksualność, zdolność do odczuwania przyjemności. W domach, gdzie ciało było wstydem - religijny rygoryzm, przemoc seksualna, ale też po prostu domy w których nigdy się nie śmiało, nie tańczyło, nie wyrażało radości - ta czakra doznaje poważnych uszkodzeń. Osoby z takim backgroundem często mają problem z odczuwaniem przyjemności w ogóle, nie tylko seksualnej. Anhedonia, brak spontaniczności.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@agnisia-pl)
Połączone: 1 rok temu

A skąd w ogóle wiadomo, która czakra jest zablokowana? Pytam serio, bo czytam i mam wrażenie że prawie każda może być uszkodzona po trudnym dzieciństwie. Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić samemu, czy trzeba iść do kogoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Agnisia.pl Ja próbowałam różnych rzeczy. Medytacja z wizualizacją poszczególnych czakr daje mi pewne odczucia - przy jednych czuję ciepło i przepływ, przy innych jakby ścianę. Ale szczerze mówiąc, nie wiem czy to miarodajne. Ktoś mi kiedyś zaproponował skanowanie aury, ale nie miałam okazji sprawdzić. Wajdelota, jak ty to diagnozujesz u siebie albo u innych?


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Różne metody mają swoje miejsce. Ja stosuję głównie obserwację wzorców życiowych - to co robisz, jakie masz relacje, gdzie czujesz blokadę w działaniu - to daje więcej informacji niż jednorazowe skanowanie. Medytacja którą opisujesz jest dobra, ale wymaga praktyki i uciszenia, żeby odróżnić wyobraźnię od realnego odczucia energetycznego. Wahadło nad czakrami też niektórzy stosują. Ale powiem tak - jeśli historia z dzieciństwem jest konkretna, to i tak wiadomo z grubsza, które obszary oberwały.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co z czakrą trzeciego oka i koronną? One też mogą być zablokowane przez trudne dzieciństwo, czy to już inny poziom i one działają inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@jezynka To ciekawe pytanie. Adzna - trzecie oko - i sahasrara - czakra korony - są blokowane trochę innym mechanizmem. Przy zaniedbaniu dzieciństwa rzadziej jest ich pierwsza linia. Ale - i to jest ważne - jeśli podstawowe czakry są poważnie zaburzone, energia po prostu nie dociera do wyższych. To jak budynek bez fundamentów. Nie możesz pracować ze świadomością i intuicją, jeśli cały czas jesteś w trybie przetrwania na poziomie korzenia. Dlatego praca zawsze powinna zaczynać się od dołu.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@agnisia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wajdelota, a jak rozumieć to zablokowanie przepływu do wyższych czakr? Mówisz, że jeśli muladhara jest poważnie zaburzona, to energie nie docierają wyżej - ale czy to znaczy, że praca z adzną czy sahasrarą w ogóle nie ma sensu, dopóki nie przepracujesz podstawy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Agnisia.pl W dużym uproszczeniu - tak. Praca od góry, gdy dół jest rozsypany, to jak malowanie sufitu w domu bez fundamentów. Możesz mieć chwilowe efekty, poczucie rozświetlenia, otwartości, ale szybko to odpada. Dlatego klasyczna praca z czakrami przy traumie zaczyna się od muladhary i idzie w górę. To nie jest zresztą moja teoria - tak to opisuje większość systemów tantrycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 4 dni temu

ale czekajcie, mam pytanie bo trochę się zgubiłam - jeśli ktoś miał trudne dzieciństwo ale nie wie KTÓRE dokładnie czakry ma zablokowane, to od czego zacząć? bo czytam te opisy i trochę wszystko pasuje do mnie i nie wiem od czego zacząć, czy jest jakaś kolejność żeby to sprawdzić sama bez chodzenia do kogoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Pati_02 To że 'wszystko pasuje' to bardzo częste. Mam na to taką metodę - zamiast próbować skanować czakry, wypisz sobie trzy obszary życia, w których czujesz największy opór albo ból. Relacje? Pieniądze? Mówienie o sobie? Każdy z tych obszarów wskazuje inną czakrę. To daje konkretniejszy punkt wyjścia niż medytacja, przy której możesz sobie coś wmówić w obie strony.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Dorotka, to ciekawe ćwiczenie. Próbowałam coś podobnego i u mnie wyszły relacje i wyrażanie siebie - co pokrywa się z tym co czuję przy medytacji na anahatę i wisuddhę. Ale mam pytanie do Ciebie albo do Wajdeloty - czy te dwa obszary mogą być ze sobą powiązane, że jeden napędza blokadę drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Mogą i bardzo często tak jest. Anahata i wisuddha działają w tandemie - jeśli nie czujesz, że masz co dać z serca, to gardło nie ma czego wyrażać. I odwrotnie - jeśli przez lata byłaś uciszana, zamykasz też dostęp do uczuć, bo po co je czuć, skoro i tak nie możesz o nich powiedzieć. To się nakręca. Pytanie do Ciebie - czy w dzieciństwie byłaś raczej uciszana przez kogoś aktywnie, czy po prostu nikt nie był zainteresowany tym, co mówisz?


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i wróciłam do znajomej, o której pisałam wcześniej. Ta z problemami z sercem i gardłem. Ona rzeczywiście jako dziecko w ogóle nie miała głosu w domu, mama bardzo dominująca. Powiedziałam jej o tym wątku, chciałaby spytać - czy te blokady można cofnąć jak się jest już dorosłym? Ona ma ponad czterdziestkę i trochę traci nadzieję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@jezynka Możesz ją zapewnić, że wiek nie zamyka drogi - czakry nie mają terminu ważności. Sama zaczęłam tę pracę późno i czuję różnicę. Natomiast powiem szczerze - po czterdziestce te wzorce są głębiej zakorzenione po prostu siłą nawyku, więc praca jest zwykle dłuższa. Nie niemożliwa, ale wymagająca cierpliwości. Czy ona w ogóle jest otwarta na takie podejście, czy bardziej szuka odpowiedzi po stronie medycyny?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę w środek, ale chcę zadać pytanie, które mnie trapi od początku tego wątku. Jak odróżnić prawdziwą blokadę czakry od zwykłej traumy psychologicznej, która objawia się tak samo? Bo opisy które tu padają - trudność z wyrażaniem siebie, brak poczucia bezpieczeństwa, problemy w relacjach - to są po prostu klasyczne objawy z podręcznika psychologii. Naprawdę pytam, bo nie rozumiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Pytonissa97 Mam do Ciebie pytanie w odpowiedzi - a czy uważasz, że koniecznie trzeba je rozdzielać? Serio pytam. Jeśli praca z wizualizacją anahaty i jednoczesna praca z terapeutą prowadzą do tego samego - czyli do ulgi, do zmiany wzorca - to czy naprawdę ważne jest, który poziom 'naprawdę' był uszkodzony?


Odpowiedz
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Wajdelota No dobra, to uczciwa odpowiedź. Chyba moje pytanie było o to, czy nie szkodzi - że ktoś zamiast iść na terapię, będzie otwierał czakry i myślał, że to wystarczy. Bo widziałam takie przypadki.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ważna uwaga. I tu się z Tobą zgadzam, Pytonissa - przy poważnej traumie, szczególnie z dzieciństwa, czakry to nie jest zamiennik terapii. Widziałam kobiety, które przez lata robiły same kryształy i medytacje, i wcale nie było im lepiej, bo trauma potrzebuje też słów i kontaktu z drugim człowiekiem. Ale to nie znaczy, że praca energetyczna jest bez sensu - po prostu ma inne miejsce w tym całym procesie.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z boku - czy czakry to coś co człowiek może poczuć fizycznie? Bo czytam ten temat od początku i zastanawiam się, czy jak ktoś ma zablokowaną czakrę to to boli, czy to jest bardziej takie... abstrakcyjne? Sama mam czasem ból w okolicy mostka i zastanawiam się czy to może mieć jakiś związek.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Gracja, ja mam podobnie z mostkiem. U mnie to jest takie ucisnięcie, jakby ktoś coś trzymał. Lekarze sprawdzali serce, nic nie znaleźli. Nie wiem czy to czakra, ale odkąd zaczynam medytować na anahatę, bywa że w tym miejscu coś odpuszcza. Może to przypadek, może nie. Ale fizycznie - tak, czuję to fizycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

O, to prawie identycznie jak u mnie. To niesamowite, że inne osoby to też mają. A ta medytacja na anahatę - jak ona wygląda? Coś specjalnego robisz, czy to po prostu skupiasz uwagę na tym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Gracja90 Jest kilka metod. Najprostsza - skupienie uwagi na środku klatki piersiowej z wyobrażeniem zielonego lub różowego światła. Ważne żeby oddychać do tego miejsca, nie klatkowo. Ale zanim wejdziemy w techniki - czy ból w mostku masz zbadany? Pytam serio, bo zawsze najpierw warto wykluczyć fizyczne przyczyny, zanim zaczniemy szukać energetycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@bronek54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, może głupie - te blokady czakr o których piszecie, czy one dotyczą tylko kobiet? Bo jakoś większość przykładów tu brzmi kobiecej i zastanawiam się, czy u mężczyzn to wygląda podobnie czy inaczej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Bronek54 Nie głupie pytanie, serio. Czakry nie mają płci, ale sposób w jaki blokady się manifestują bywa różny, bo chłopcy i dziewczynki są w różny sposób uczeni tłumić emocje. Klasyczny przykład - mężczyzna z zaniedbanego domu często ma nadaktywną manipurę, bo nauczył się że siłą i kontrolą zdobywa bezpieczeństwo. A zablokowaną anahatę, bo płakać nie wolno. Czy to do Ciebie jakoś przemawia?


Odpowiedz
(@bronek54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Anielcia69 No właściwie tak. Sam mam problem z tym żeby w ogóle rozmawiać o emocjach, zawsze wszystko trzymam w sobie. I faktycznie - poczucie kontroli to coś co u mnie jest bardzo silne, zawsze muszę wiedzieć jak coś będzie wyglądało. Nie myślałem wcześniej że to może mieć jakiś związek z dzieciństwem.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Bronek54 A czy w domu w dzieciństwie emocje były w ogóle tematem? Bo to co opisujesz - potrzeba kontroli, zamknięcie na uczucia - to bardzo często idzie w parze. I nie musisz od razu wiedzieć odpowiedzi, po prostu to obserwacja, nie diagnoza.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, wróćcie na chwilę do svadhisthany bo Anielcia zadała to pytanie wcześniej i wywiązała się ciekawa odpowiedź, ale trochę przepadło w dyskusji. Mnie interesuje konkretnie - jak blokada svadhisthany przy zaniedbaniu emocjonalnym wygląda u dorosłej kobiety, nie chodzi mi o seksualność tylko właśnie o tę część z radością i przyjemnością. Bo znam kogoś, kto zwyczajnie nie umie się cieszyć niczym.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@anielcia69)
Połączone: 1 rok temu

Pelcia, wracam do Twojego pytania o svadhisthanę, bo rzeczywiście to trochę przepadło. U dorosłej kobiety, która w dzieciństwie była zaniedbywana emocjonalnie, blokada tej czakry często wygląda tak - na zewnątrz wszystko gra, potrafi funkcjonować, pracuje, utrzymuje relacje, ale wewnątrz jest takie wypłaszczenie. Jakby emocje były, ale jakieś tłumione, zgaszone. Czy masz konkretny kontekst tego pytania?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Anielcia69 Mam, i to dość osobisty. Bo dużo tu piszemy o gardle i sercu, ale mój przypadek jest chyba właśnie bardziej svadhisthana - mam problem z przyjemnością. Nie z seksem nawet, tylko z takim zwykłym pozwoleniem sobie na to, żeby coś sprawiało mi radość bez poczucia winy. Nie wiem czy to w ogóle ma związek z tą czakrą czy z czymś innym.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Pelcia To co opisujesz - trudność z pozwoleniem sobie na radość bez poczucia winy - to jest klasyczny obszar svadhisthany. Ale chcę zapytać jeszcze o jedno: czy to poczucie winy jest uogólnione, czyli czujesz je przy każdej przyjemności, czy bardziej przy konkretnych rodzajach? Bo to zmienia trochę obraz.


Odpowiedz
(@pelcia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Wajdelota Raczej uogólnione. Jak coś mi sprawia frajdę, to zaraz pojawia się myśl że 'nie powinam', albo że 'najpierw zrób to tamto'. Matka zawsze mówiła, że zabawa to lenistwo. No i teraz mam to w głowie na stałe.


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Pelcia, to co mówisz o matce - u mnie było podobne zdanie, że najpierw obowiązki, a jak nie ma obowiązków to wymyśl sobie jakieś. I zastanawiam się od dłuższego czasu, czy to właśnie jest to zaniedbanie emocjonalne o którym jest ten wątek - nie bicie, nie krzyk, tylko takie systematyczne odbieranie prawa do bycia dzieckiem.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: