to jest ważne co Tytus mówi bo ja przez długi czas myślałam że nie mam prawa mówić o zaniedbaniu bo 'nic złego się nie działo'. a potem ktoś mi powiedział że nieobecność to też jest coś. i to mi otworzyło jakieś drzwi. ale nadal nie wiem jak to przekłada się na czakry konkretnie - czy nieobecność rodziców to inna blokada niż krzyk i chaos?
ojej to teraz nie wiem w której jestem. bo u mnie było trochę i jedno i drugie. i teraz się zastanawiam czy to znaczy że wszystko jest pomieszane i w ogóle nie wiadomo od czego zacząć. czy jest jakiś sposób żeby rozpoznać który obszar jest najbardziej potrzebujący? czy to się zawsze zaczyna od dołu?
agnisia to dokładnie wizudhda. ja też przez lata miałam to gardło. i to nie jest przypadek że właśnie tam. czakra głosu blokuje się kiedy jako dziecko nie mogłaś mówić albo twoje słowa nie były słyszane. czy tak było u ciebie?
Chcę dodać coś do tego wątku o gardłowej - bo często kiedy ktoś ma blokadę w wizuddzie po takim doświadczeniu jak Agnisia opisuje, to próby pracy bezpośrednio z tą czakrą mogą być za szybkie. Głos który był zamykany przez lata potrzebuje najpierw poczucia że jest dla kogo i że to bezpieczne. Zanim zaczniesz śpiewać mantry czy cokolwiek z wibracji - pytanie do ciebie, Agnisia, czy jest w twoim życiu ktoś przy kim możesz coś powiedzieć nie biorąc oddechu przed?
Nyja, to co piszesz o tym że głos potrzebuje najpierw bezpieczeństwa zanim w ogóle spróbuje się odezwać - to jakoś do mnie trafia. Bo ja też próbowałam raz śpiewania jako pracy z gardłem i po prostu nie mogłam. Nie że nie chciałam, tylko dosłownie nic nie wychodziło. Siedziałam i czułam że tam jest ściana.
I to jest właśnie to. Ściana to nie jest opór psychiczny, to jest odpowiedź ciała. Ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - czy ta ściana była przy samej próbie dźwięku, czy już wcześniej, kiedy dopiero myślałaś o tym żeby spróbować?
To co opisuje Lunaki to klasyczna odpowiedź układu nerwowego na antycypowane zagrożenie. Ciało nie czeka na bodziec, reaguje na samą myśl o nim. To jest ważne bo mówi nam że praca nie może zaczynać się od gardła - musi zacząć się od poziomu bezpieczeństwa w ogóle. Inaczej to jak próbować otworzyć zamknięte drzwi od złej strony.
Chcę tu trochę wyhamować ten wątek o mantrach, bo rozumiem że to kuszące - coś konkretnego do robienia. Ale przy wizuddzie zablokowanej przez lata niebycia słyszaną, mantra jest jak prośba do kogoś kto przez całe życie słyszał 'nie przesadzaj', żeby nagle głośno zaśpiewał. Agnisia, zanim w ogóle pomyślisz o dźwięku - czy jest w twoim życiu ktoś albo coś, przy czym czujesz że możesz powiedzieć coś trudnego bez konsekwencji?
To jest ciekawe co Nyja porusza, bo w sumie wychodzi na to że ta kolejność - najpierw bezpieczeństwo, potem głos - dotyczy nie tylko wizuddhy. Muladara też tego wymaga, prawa? Że zanim ciało zacznie budować korzeń, musi najpierw gdzieś znaleźć kawałek grunt który jest stały. Lunaki mówiła że drzewa dają chwilową ulgę ale to wycieka - może właśnie dlatego, że nie ma jeszcze czegoś stałego w środku do czego to mogłoby wrócić?
Słuchajcie, ja ciągle wracam do tego swojego pytania sprzed kilku postów. Powiedziałem że coś dobrego przydarza się i wycieka zanim zdążę to 'mieć'. Wajdelota powiedział że to może być anahata albo wizudhda, nie muladara. Ale jak to rozpoznać u siebie? Czy jest jakiś sposób żeby wiedzieć gdzie jest problem, bez chodzenia do kogoś?
to co Bronek opisuje z tym ciepłem które odpływa - czy to nie może być po prostu dysocjacja? pytam serio, nie złośliwie. bo czytałam że przy trudnym dzieciństwie ciało uczy się odcinać od dobrych rzeczy tak samo jak od złych, żeby nie ryzykować rozczarowania. i to nie jest czakra tylko mechanizm obronny. czy to się w ogóle wyklucza?
a ja mam głupie pytanie bo trochę zgubiłam wątek. mówimy że muladara to zakorzenienie, wizudhda to głos, anahata to serce. ale jeśli ktoś miał zaniedbaną miłość w dzieciństwie - rodziców którzy byli fizycznie ale emocjonalnie jakby nieobecni - to która czakra dostaje to pierwsze? bo wydaje mi się że to mógłby być cały zestaw naraz
o matko to ja chyba mam ten cały zestaw bo dokladnie to opisujecie. rodzice byli, jedzenie bylo, szkola byla ale jakby nikt nie pytal co czuję, co chcę, czy mi dobrze. i teraz mam 22 lata i często nie wiem co czuje w ogole. to znaczy ze mam zablokowane wszystkie te czakry na raz?? jak sie w ogole zaczyna taka prace
okej ale jak mam pokazac to komus skoro nie wiem nawet jak to nazwac? to znaczy ze ide do psychologa i mowie ze mam zablokowane czakry? 🙂 serio pytam bo nie wiem od czego zaczac. i czy to ze nie wiem co czuje to juz jest ten problem czy jeszcze coś pod spodem
Chcę wrócić do tego co powiedziała Celestyna o cieple w klatce. Bo to co opisałem - to odpływ ciepła - to ja teraz myślę czy to nie jest jednak coś innego niż dysocjacja. Pytonissa mówiła o odcinaniu od dobrych rzeczy żeby nie ryzykować rozczarowania. I to brzmi znajomo, ale moje wrażenie jest trochę inne. Jakby to ciepło uciekało zanim jeszcze zdążę się rozczarować. Wcześniej niż jakikolwiek myśl.
Słuchajcie, w tej rozmowie o Bronku i o tym co Celestyna i Wajdelota opisują - wychodzi coś co mnie uderzyło. Że anahata może być zablokowana nie przez brak miłości samej w sobie, ale przez naukę że bycie widzianym w dobrym momencie jest niebezpieczne. Czyli to nie jest 'nie byłem kochany' tylko 'bycie widocznym boli'. To jest inny mechanizm niż to o czym mówiliśmy przy manipurze, prawda?
czy to znaczy że można mieć otwartą manipurę i zamkniętą anahatę albo odwrotnie? bo myślałam że to idzie po kolei i jak jedna jest zablokowana to wszystkie powyżej też
właśnie to mnie zawsze myliło w tych opisach które czytałam. wszędzie było napisane że muladara to podstawa i bez niej nic nie działa. ale u mnie było tak że z muldarą jest całkiem nieźle, potrafię się zakorzenić, ćwiczenia pomagają, a z wizuddhą jest dramat niezależnie od tego. to jest chyba odpowiedź na moje pierwotne pytanie z początku tematu - że zaniedbanego dzieciństwa nie da się przypisać do jednej czakry bo każda historia jest inna
to jest ciekawe że tak to ujmujesz bo rzeczywiście cały ten wątek chyba do tego doszedł. że nie ma jednej odpowiedzi na to które czakry są zablokowane przy zaniedbaniu, bo zależy od tego co konkretnie było zaniedbanego. czy dobrze to rozumiem?
