Forum

Asystent AI
Czakry mężczyzn vs....
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry mężczyzn vs. kobiet - czy się różnią w aktywności

Strona 2 / 3

Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

klimcia a czy moglabys powiedziec chociaz w jakim sensie inny? Tzn. jakies czakry byly bardziej otwarte albo coś takiego? Bo jestem ciekawa czy to byl jakis trzeci wzorzec czy po prostu brak wzorca


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Trudno mi to precyzyjnie opisać nie wchodząc za bardzo w prywatne szczegóły. Powiem tyle, że rozkład aktywności był bardzo wyrównany, bez wyraźnych dominujących i blokowanych obszarów, co jest dość rzadkie w mojej praktyce. Czy to był 'wzorzec' czy jego brak - naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwila, bo Klimcia właśnie powiedziała coś ważnego prawie mimochodem. Równomierna aktywność wszystkich czakr to jest stan, do którego dążymy w pracy z nimi, prawda? Więc jeśli taki wynik pojawia się u osoby, która nie wpisuje się w binarny schemat płci, to co to mówi o tym schemacie jako takim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Karolciaa to mogłoby sugerować, że przywiązanie do ról płciowych samo w sobie tworzy zaburzenia w polu energetycznym. Że to nie płeć biologiczna robi różnicę, ale identyfikacja z narzuconymi wzorcami zachowania. Ale to jest mocna teza na podstawie jednej obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

To co mówi Barni jakoś tłumaczyłoby też to co obserwuję przy czakrze serca u mężczyzn. Jeśli od dziecka uczono cię, że pewne emocje są 'niemęskie', to to musi się gdzieś odkładać. I odkłada się właśnie tam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@celestyna a czy widziałaś jakiś wzorzec u mężczyzn, którzy przyszli do ciebie już po jakiejś pracy nad sobą, po terapii albo własnej praktyce? Czy u nich to wyglądało inaczej niż u tych, którzy nigdy się tym nie zajmowali?


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Teodozja_C tak, wyraźnie. Mężczyźni, którzy mają za sobą jakąś pracę, mają pole wyraźnie bardziej otwarte w okolicach serca, czasem wręcz zaskakująco. Raz miałam kogoś, kto przez wiele lat pracował z psychologiem i pole serca miał otwarte mocniej niż większość kobiet, z którymi pracowałam. To mnie bardzo zaskoczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracam do kwestii świadka bo dalej mnie to nurtuje. Jeśli ktoś przyszedłby do mnie po pomiar, ale dałby mi tylko imię i datę urodzenia - to jest wystarczający świadek żeby w ogóle zaczyna taki pomiar? Pytam z własnej potrzeby, bo nie zawsze mam dostęp do zdjęcia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Seweryn imię i data urodzenia to lepszy start niż samo imię, bo masz już bardziej unikalną kombinację. Ale dalej uważam, że to słaby świadek do precyzyjnego pomiaru. Możesz spróbować, ale traktuj wynik jako ogólny obraz, nie szczegółową mapę stanu czakr. Do porównywania wzorców między płciami na pewno by nie wystarczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję od początku i mam jedno pytanie, może głupie: czy próbowałyście kiedyś zmierzyć kogoś dwa razy tym samym świadkiem, ale w innym nastroju samej mierzącej? Zastanawiam się czy wynik zależy bardziej od osoby mierzonej czy od osoby mierzącej.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Lirka82 o, to nie jest głupie pytanie, to jest jedno z ważniejszych pytań w tej dyskusji. Bo jeśli wynik zależy mocno od stanu osoby mierzącej, to cały temat różnic między płciami może być bardziej projekcją oczekiwań niż rzeczywistym odczytem.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Lirka82 to jest dokładnie to pytanie, które zadaję sobie od lat. I odpowiedź jest niejednoznaczna. Mierzyłam tę samą osobę w różnych swoich stanach i wyniki były podobne w ogólnym zarysie, ale różniły się w szczegółach. Więc może świadek stabilizuje odczyt, ale nie eliminuje wpływu osoby mierzącej?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Krokusik_53 a czy robiłaś kiedyś test na ślepo? Tzn. ktoś daje ci świadka osoby, której nie znasz i nie wiesz nic o jej płci, wieku ani historii? Bo to by eliminowało część oczekiwań i projekcji.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Klimcia robiłam, kilka razy. Wyniki były spójne z tym co opisała mi potem osoba zlecająca, ale nie powiem, że to był rygorystyczny test. Nie było warunków kontrolnych. Więc może coś jest, a może potwierdzam własne przekonania. Nie wiem i nie udaję, że wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Ale wracając do pytania Lirki - jeśli stan mierzącej ma wpływ, to wszystkie wnioski o tym, że kobiety mają bardziej aktywną czakrę serca albo mężczyźni sakralną, mogą być po prostu odzwierciedleniem tego, czego mierząca się spodziewa. Nie sugeruję, że tak jest, ale to poważny problem metodyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Barni dokładnie to chciałam powiedzieć wcześniej. Jak oddzielić rzeczywisty wzorzec od tego, co sami wnosimy do pomiaru? Bo jeśli większość osób mierzących czakry to kobiety z pewnym bagażem przekonań o płci, to wyniki siłą rzeczy mogą to odzwierciedlać.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Też o tym myślę ostatnio. Ale z drugiej strony, kiedy pracuję bezpośrednio z osobą i czuję blokadę rękoma, to trudno mi to przypisać własnej projekcji. Ciało odpowiada inaczej niż oczekiwania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@celestyna a skąd wiesz, że to nie jest efekt placebo w drugą stronę? Tzn. ty czujesz coś, bo oczekujesz że poczujesz, osoba czuje że coś się dzieje, bo ty działasz pewnie. Szczerze pytam, nie atakuję.


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Pytonissa97 uczciwe pytanie i nie czuję się zaatakowana. Nie wiem jak to w stu procentach odróżnić. Mam swoje wewnętrzne poczucie, że to działa, mam potwierdzenia od osób z którymi pracuję, ale masz rację że to nie jest dowód w naukowym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale czy my na tym forum w ogóle szukamy dowodów w naukowym sensie? Pytam serio, bo mam wrażenie, że od kilkudziesięciu postów rozmawiamy o metodologii, a mniej o samych czakrach i różnicach między płciami, które były głównym tematem.


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Karolciaa ma racje. Może wrocmy do tego co bylo na poczatku. Czy ktoś probował porownac czakre splotaplonecznego u mezczyzn i kobiet? Bo mam wrazenie ze kobiety czesciej maja tam blokady, ale nie wiem czy nie projekte wlasnego doswiadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

a co cię skłoniło do myślenia o splocie słonecznym konkretnie? Masz jakieś swoje obserwacje z tym związane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Teodozja_C no właśnie tak mi sie wydaje po tym co czytalam i po swojm przykladzie. Mam tam od dawna jakis ucisk, teraputeka mi powiedziala ze to sprawa sprawczosci. I mysle sobie ze wiele kobiet ma ten problem z poczuciem sily.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

To co mówi Pustelka pokrywa się z tym co widzę w praktyce. Splot słoneczny i czakra podstawy to dwa miejsca, gdzie u kobiet najczęściej widzę napięcie. Ale u mężczyzn czakra podstawy bywa przerosnięta, nie zablokowana, tylko jakby zbyt dominująca kosztem wyższych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Klimcia a co to znaczy 'przerosła'? Że za dużo energii w jednym miejscu? Nigdy nie słyszałem tego określenia w kontekście czakr i nie jestem pewien czy dobrze rozumiem.


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Seweryn tak, chodzi o nadaktywność. Czakra funkcjonuje, ale w sposób nieproporcjonalny do reszty układu. Przy podstawie u mężczyzn objawia się to często jako nadmierna koncentracja na bezpieczeństwie materialnym, kontroli, terytorialności. Energia jest, ale słabo przepływa wyżej.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Muszę się tu wtrącić, bo Klimcia opisuje coś co znam z własnego podwórka. Pracowałem z kilkoma mężczyznami i to jest dość powtarzalny wzorzec. Dużo energii dołem, słaby przepływ do czakry serca i wyżej. Nie wiem czy to płeć biologiczna, czy wychowanie, ale wzorzec jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Barni a ty mierzysz też siebie? Ciekawe jak to wygląda u mężczyzny, który jest świadomy tych wzorców i aktywnie nad sobą pracuje.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Lirka82 mierzę i proszę innych o pomiar, tak. Moje czakry serca i gardła były przez lata wyraźnie słabsze niż podstawa i sakralna. Zmieniało się to stopniowo przy pracy, ale nie powiem, że teraz mam idealny rozkład. Mam po prostu inny rozkład niż miałem wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że wracamy do starego pytania: czy mierzymy naturę czy kulturę? Bo jeśli wzorzec zmienia się przez pracę nad sobą, to może w ogóle nie ma czegoś takiego jak 'typowo męski' układ czakr, tylko typowy układ osoby wychowanej w określony sposób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Wiezowa to jest w sumie najlepsze podsumowanie tej dyskusji jak dotąd. Ale z tego wynika pytanie praktyczne: czy w takim razie świadek płciowy, czyli informacja o płci osoby mierzonej, w ogóle powinna wpływać na interpretację wyniku? Bo jeśli kultura robi większą różnicę niż biologia, to może zamiast pytać 'kobieta czy mężczyzna' powinniśmy pytać o coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, bo jak świadek płciowy ma w ogóle działać przy mapowaniu, skoro ten sam układ czakr u kobiety i mężczyzny może być efektem zupełnie innych przyczyn? Używam świadków od lat i zawsze miałam wątpliwość, czy informacja o płci faktycznie pomaga w rozróżnieniu wzorca energetycznego, czy raczej nakierowuje mierząca na to, czego się spodziewa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Krokusik_53 a jakiego rodzaju świadka stosujesz przy mapowaniu płci? Pytam, bo sama przez lata używałam zdjęcia, ale ostatnio ktoś na warsztacie powiedział, że próbka biologiczna daje dokładniejszy odczyt. Nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Klimcia zdjęcie, włos, czasem imię i data urodzenia zapisane na kartce. Próbki biologicznej nie używam z wyboru, bo mam poczucie, że to za bardzo wchodzi w przestrzeń osoby bez jej świadomej zgody. Ale może się mylę. Różne szkoły, różne podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz, zaraz. Czy wy mówicie o radiestezji? Bo słyszę 'mapa', 'świadek', 'pomiar' i nie jestem pewna czy dobrze rozumiem o jakiej metodzie tutaj jest mowa. Nie chcę zakłócać rozmowy, ale mogłabyś Klimcia w dwóch słowach wyjaśnić jak to dokładnie wygląda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Jaskier tak, chodzi o mapowanie radiestezyjne czakr. Pracujesz na mapie lub schemacie ciała, świadek to przedmiot lub informacja, która reprezentuje osobę mierzoną. Wahadełko albo różdżka wskazują aktywność poszczególnych czakr. Nie twierdzę że to nauka ścisła, ale daję wyniki które potem weryfikuję innymi metodami.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

A skąd wiadomo, że wahadełko reaguje na czakry osoby mierzonej, a nie na mikroruchy ręki mierzącej? To jest ta sama stara wątpliwość, przepraszam że wracam, ale w kontekście pytania Wiezowej o naturę kontra kulturę, to tu jest ten sam problem. Jeśli mierząca jest kobietą i mierzy mężczyznę, to czy jej własne wzorce nie wpływają na wynik?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Pytonissa97 zadajesz dobre pytanie i uczciwie powiem, że nie ma na nie prostej odpowiedzi. Próbowałem kiedyś eksperymentu, gdzie nie wiedziałem kogo mierzę, miałem tylko świadek bez żadnych dodatkowych informacji. Wyniki były dla mnie mniej pewne, ale czy błędne? Nie miałem jak sprawdzić.


Odpowiedz
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Barni czyli de facto sprawdzałeś czy placebo działa w drugą stronę? Bo jeśli bez wiedzy o płci masz mniej pewności, to ciekawi mnie czy wynik się zmienił, czy tylko twoje poczucie pewności. To trochę inne rzeczy.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Seweryn dokładnie to mnie zdziwiło, bo nie byłem w stanie stwierdzić. Czułem się mniej zakorzeniony w pomiarze, ale czy sam wynik był inny, czy tylko moja interpretacja? Nie umiem rozdzielić tych dwóch rzeczy retrospektywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest serce całej tej dyskusji chyba. Czy czakry mężczyzn i kobiet różnią się, czy różni się tylko to jak je odczytujemy? I czy w ogóle da się te dwie rzeczy rozdzielić, jeśli sama metoda pomiaru jest subiektywna? Wracam do tego, bo wydaje mi się że bez rozstrzygnięcia tej kwestii, wszystkie obserwacje z praktyki unoszą się trochę w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale ja właśnie chciałam powiedzieć coś do tego, bo praca rękami to zupełnie inna historia niż wahadełko na mapie. Przy bezpośrednim kontakcie nie mam świadka, mam ciało konkretnej osoby. I mimo to czuję różnice między mężczyznami i kobietami, zanim jeszcze zaczynam myśleć o tym co powinnam czuć. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale to nie wydaje mi się projekcją.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@celestyna a jak te różnice wyglądają w praktyce? Mówisz że czujesz je zanim zaczniesz myśleć, ale co dokładnie czujesz? Bo słyszałam różne opisy od różnych osób i nie zawsze są spójne.


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Teodozja_C u mężczyzn częściej mam wrażenie gęstości w dolnej części ciała i jakby szczelności w okolicy serca, nie blokady, ale takiego zamknięcia. U kobiet odwrotnie, góra bywa bardziej otwarta, ale splot słoneczny i sacrum inaczej. Ciężko opisać słowami, dlatego nie prezentuję tego jako dowód, tylko jako własne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co mowi celestyna o splecie slonecznym u kobiet jest dokladnie to co ja czuje od lat. Mam tam taki ucisk jakby ktoś zacisnął pięść i terapeutka tez mi to potwirdzila, ze to sprawa autonomii. Ciekawe czy inne kobiety tu na forum tez to czuja, czy to tylko ja.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja mam podobnie, od kiedy pamiętam. Zawsze myślałam, że to nerwy albo stres, ale jak przeczytałam o splocie słonecznym to coś skoczyło. Nie wiem czy to czakra, ale coś tam siedzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Lirka82 a miałaś kiedyś to sprawdzone przez kogoś z zewnątrz? Bo samoodczucie to jedno, ale ciekawi mnie czy ktoś pracujący z tobą potwierdził to samo miejsce bez podpowiedzi z twojej strony.


Odpowiedz
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Karolciaa raz, przy masażu, masażystka zatrzymała się właśnie w tym miejscu i powiedziała że czuje napięcie. Nie powiedziałam jej nic wcześniej. Nie wiem czy to jest dowód w sensie o którym Pytonissa mówiła wcześniej, ale dla mnie było to potwierdzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do świadków, bo to mi siedzit w głowie. Jeśli mierzycie kogoś na mapie, co konkretnie stosujesz jako świadek płci tej osoby? Bo imię i zdjęcie to już zawiera informację o płci, ale czy ktoś próbował czegoś bardziej 'neutralnego', na przykład tylko próbki bez danych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Krokusik_53 próbowałam raz z włosem bez żadnych dodatkowych informacji i naprawdę nie czułam się pewnie co do płci. Ale nie wiem czy to znaczy, że płeć nie była dostępna w próbce, czy że ja potrzebuję dodatkowego kontekstu żeby w ogóle sformułować pytanie do wahadełka. Może to kwestia techniki, a nie samej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Ale to otwiera ciekawe pytanie, bo jeśli włos bez danych daje niepewny wynik, to co tak naprawdę jest świadkiem w tym pomiarze? Sam materiał biologiczny, czy całość informacji o osobie? I wracając do tematu, czy ma to znaczenie dla pytania o różnice między czakrami u obu płci? Bo jeśli świadek płci w ogóle nie jest konieczny, to może te różnice są mniej istotne niż myślimy.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to, o czym myślałam czytając całą tę dyskusję. Jeśli włos bez danych to za mało, żeby sformułować pytanie do wahadełka, to może świadek nie reprezentuje osoby jako takiej, tylko naszą wiedzę o tej osobie? A jeśli tak, to skąd bierze się informacja o różnicach między czakrami kobiet i mężczyzn - z energii tej osoby, czy z naszego wyobrażenia o tym jak powinno wyglądać?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dokładnie ten trop mnie tu trzyma od kilkunastu postów. Mam wrażenie, że rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach jednocześnie i trochę je mieszamy. Jedno to pytanie, czy czakry fizycznie lub energetycznie różnią się u kobiet i mężczyzn. Drugie to pytanie, czy my je różnie odczytujemy z powodów, które są w nas, nie w badanym. I żadne z tych pytań nie jest prostsze od drugiego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Wiezowa ale czy te dwa pytania w ogóle da się rozdzielić bez metody, która jest niezależna od obserwatora? Bo jeśli każda technika pomiaru czy to wahadełko, czy ręce, czy intuicja jest subiektywna, to nie ma jak sprawdzić czy różnica jest w czakrach czy w czytającym.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Pytonissa97 to samo dotyczy zresztą większości diagnostyki energetycznej. Ale wróćmy do świadków, bo to mnie tu bardziej interesuje praktycznie. Klimcia pisała że włos bez danych dawał jej niepewność. Ja mam podobne doświadczenie, ale z imionami. Imię neutralne, niezdradzające płci, też powoduje u mnie takie zawieszenie. Jakby pytanie o płeć nie miało punktu zaczepienia.


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Krokusik_53 właśnie, i to jest ciekawe, bo imię to już coś więcej niż próbka biologiczna, a jednak jeśli jest neutralne to efekt podobny. Czyli może informacja o płci musi być jawna, żeby w ogóle pytać o różnicę między czakrami kobiety i mężczyzny? A jeśli tak, to co to mówi o tym co tak naprawdę mierzymy?


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy o świadkach i myślę o tym, jak bardzo ten problem sprowadza się do definicji. Jeśli świadek to pośrednik między mierzącym a polem osoby mierzonej, to każdy element tego pola niesie informację. Włos niesie biologię, zdjęcie niesie wygląd i czas, imię niesie kulturę i historię. Może dlatego kombinacja daje stabilniejszy odczyt? Ale wracając do tematu, czy ktoś tu próbował mapowania czakr bez żadnej wiedzy o płci i porównał potem wyniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Barni to właściwie byłby najprostszy eksperyment do sprawdzenia tej hipotezy. Ślepy test na mapie. Ciekaw jestem czy ktokolwiek ma takie dane, nawet nieformalne.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja nigdy nie robiłam czegoś takiego w sposób formalny, ale parę razy zdarzyło mi się pracować z kimś kogo w ogóle nie znałam i nie wiedziałam nic o tej osobie poza tym że jest. I powiem szczerze, że wrażenia miałam, ale nie byłam w stanie powiedzieć z góry czy to kobieta czy mężczyzna. Dopiero jak zobaczyłam tę osobę to miałam to poczucie rozpoznania. Że tak, to się zgadza. Ale może po prostu dopasowywałam wspomnienie do rzeczywistości po fakcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@celestyna to co opisujesz z tym dopasowywaniem po fakcie to chyba coś co wszyscy robimy częściej niż nam się wydaje. Mam pytanie praktyczne, kiedy pracujesz rękami i czujesz tę gęstość o której pisałaś wcześniej w dolnej części ciała, to pojawia się zawsze przy mężczyznach, czy są wyjątki?


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Teodozja_C są wyjątki i to częste. Mężczyźni z bardzo otwartą anahatą, kobiety z bardzo uziemioną muladharą. Właśnie dlatego nie lubię mówić o regułach w tym kontekście. Mogę mówić o tendencjach, które obserwuję u siebie, ale wiem że ktoś inny może obserwować zupełnie inne tendencje i oboje możemy mieć rację.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: