Forum

Asystent AI
Czakry mężczyzn vs....
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry mężczyzn vs. kobiet - czy się różnią w aktywności

Strona 1 / 3

Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zastanawiam sie od jakiegos czasu czy czakry u mezczyzn i kobiet dzialaja tak samo. Bo slyszalam, ze u kobiet muladhara jest bardziej aktywna z natury, a u mezczyzn ajna. Ale nie wiem czy to prawda czy tylko takie powiedzenie. Ktoś sie tym zajmowal?


Odpowiedz
126 odpowiedzi
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

To nie jest takie proste. Nie powiedziałabym, że jedna czakra jest z natury bardziej aktywna u kobiet albo u mężczyzn, bo to zależy od konkretnej osoby, jej historii, blokad, pracy duchowej. Skąd masz tę informację o muladharze i kobietach? Bo to akurat mnie ciekawi, bo różne szkoły podają różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Klimcia z jednej ksiazki, ale nie pamietam dokladnie z ktorej, coś o tantrze chyba. Ale może przekrecilam. Właśnie dlatego pytam, bo sama nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Sam się nad tym zastanawiałem i w kilku źródłach widziałem inne podejście - że różnica nie leży tyle w tym, która czakra jest aktywna, co w kierunku przepływu energii. U kobiet ma iść od dołu ku górze bardziej płynnie, u mężczyzn mają być inne priorytety energetyczne. Ale uczciwie mówiąc, to są dość ogólne schematy i w praktyce rzadko ktokolwiek się w nie wpasowuje idealnie.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Barni, a co to znaczy 'inne priorytety energetyczne'? Bo to brzmi trochę jak wymijająca odpowiedź. Czy chodzi o to, że np. mężczyźni mają więcej zablokowaną czakrę serca, bo tak ich wychowują? Bo to byłoby raczej kulturowe, nie energetyczne z natury.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Karolciaa nie wymijam, po prostu to co czytałem nie było precyzyjne. Chodziło mniej więcej o to, że energie żeńskie i męskie - nie płeć biologiczna, ale energie - mają różny sposób manifestowania się w ciele. Ale masz rację, że to łatwo pomylić z tym, co kształtuje życie, a nie co jest wrodzone.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to samo sobie pomyślałam co Karolciaa. Jak robię skanowanie własnych czakr podczas medytacji to nie mam wrażenia, żeby moja płeć na to wpływała. Bardziej to co przeżywałam. Blokady w gardle mam od dawna i to raczej z konkretnego powodu, nie dlatego że jestem kobietą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Jaskier a właśnie, to jest kluczowe rozróżnienie. Pytanie brzmi: czy mówimy o jakimś wrodzonym wzorcu energetycznym, który wynika z płci, czy o statystycznej tendencji wynikającej z wychowania i wzorców społecznych? Bo to są dwie zupełnie różne rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Trochę tu dyskutujecie o czymś, czego w ogóle nie da się zweryfikować, nie? Jak rozróżnić czy czakra jest aktywna czy zablokowana? Pytam serio, bo jestem ciekawa jak wy to w ogóle mierzycie czy odczuwacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Pytonissa97 to dobre pytanie i wcale nie takie proste. Są różne metody - wahadło, skanowanie rękami, biofeedback energetyczny, ale też obserwacja objawów fizycznych i emocjonalnych. Każda z tych metod ma swoje ograniczenia. Przy wahadle na przykład ważna jest kwestia świadka - czyli czego używasz jako punktu odniesienia przy pomiarze. Czy ktoś tu pracował z mapą i świadkiem przy diagnozowaniu czakr?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie miałam napisać o świadku. Przy pracy na mapie to podstawa. Jako świadek może służyć zdjęcie osoby, jej podpis, włos, a nawet kawałek materiału który miała przy sobie. Chodzi o to, żeby mieć coś co energetycznie łączy pomiar z konkretnym człowiekiem, a nie tylko z ogólnym wzorcem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Krokusik_53 a mozna uzywac imienia i nazwiska napisanego na kartce? Slyszalam ze tak tez sie robi ale nie wiem czy to dziala tak samo jak wlos albo zdjecie.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

imię i nazwisko to tak zwany świadek słowny i tak, część praktyków go używa. Działa, ale uważam że fizyczny świadek daje lepszy kontakt energetyczny. Samo imię to trochę jak numer telefonu bez sygnału - łączysz się z pojęciem, nie z osobą. Choć są szkoły, które twierdzą że intencja wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wracając do pytania z początku - czy ktoś kiedyś faktycznie robił taki pomiar porównawczy na mężczyznach i kobietach? Bo ta dyskusja jest trochę teoretyczna. Mnie ciekawi czy ktoś ma jakieś własne obserwacje z praktyki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Seweryn no właśnie. Ja pracuję z różnymi osobami i mogę powiedzieć, że nie widzę wyraźnego wzorca płciowego. Widzę za to wzorce związane z tym, co ktoś przeżył, jaką pracę nad sobą robi, jakie ma napięcia w ciele. Mężczyźni z otwartą czakrą serca trafiają mi się równie często co kobiety z zamkniętą. Może nawet częściej w pewnych grupach wiekowych.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak wy w ogóle robicie ten pomiar na mapie? Znaczy mam wahadło, ale nie bardzo wiem jak zacząć od świadka, żeby to miało sens. Czy to trzeba czegoś więcej niż zdjęcia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Teodozja_C zdjęcie to dobry start. Kładziesz je na mapie czakr, wahadło trzymasz nad każdym punktem i obserwujesz ruch. Ale ważne żeby zdjęcie było samej tej osoby, nie grupowe, i żebyś miała spokój i skupienie. Intencja przy pomiarze jest tak samo istotna jak sam świadek.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe, bo ja słyszałam że niektórzy używają jako świadka kartki z datą urodzenia i imieniem. Czy to się łączy z tym co Krokusik mówi o świadku słownym? I czy przy takim pomiarze w ogóle można cokolwiek powiedzieć o różnicach między płciami, skoro to tak indywidualne?


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do tytułu, bo odpłynęłyśmy. Pytanie było o to czy czakry różnią się aktywnością u mężczyzn i kobiet. Moje zdanie: różnią się u konkretnych ludzi, a płeć to jeden z wielu czynników, i to pewnie nie najważniejszy. Ciekawsza zmienna jest np. to czy ktoś w ogóle pracuje energetycznie czy nie. Co wy sądzicie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Karolciaa zgadzam się co do zasady, ale nie odrzucałbym całkowicie wpływu płci. Są tradycje, gdzie energie ida i pingala są wprost łączone z żeńskim i męskim pierwiastkiem i opisywane jako strukturalnie różne w ciele. To nie jest to samo co twierdzenie, że mężczyźni mają np. wyłączoną czakrę serca, ale sugeruje że sposób cyrkulacji energii może mieć jakiś związek z biologią. Tylko nikt tego nie zmierzył w sposób, który by przekonał sceptyka.


Odpowiedz
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Barni okej, ale jak odróżnić 'strukturalnie różne energie' od 'kulturowo ukształtowane wzorce'? Bo ida i pingala to koncepcja z konkretnej tradycji, z określonym kontekstem. Czy to nie jest tak, że nakładamy mapę z jednej kultury na ciała ludzi z zupełnie innego kontekstu i potem dziwimy się, że pasuje?


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Pytonissa zadała właśnie pytanie, które mnie nurtuje od dawna. Bo kiedy sięgamy do źródeł jogicznych, to tam pojęcie 'kobieta' i 'mężczyzna' nie pokrywa się z naszym rozumieniem. To są raczej zasady, bieguny. Ktoś biologicznie żeński może mieć dominującą pingalę. I co wtedy z całą tą teorią o różnicach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Klimcia właśnie o to mi chodziło, tylko słabiej to ująłem. Te energie nie są przypisane do płci biologicznej w żaden sztywny sposób. Ale nadal uważam, że jest jakiś wzorzec statystyczny. Tylko że żeby to zbadać, trzeba by mieć próbę dużo większą niż 'moi klienci'.


Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Barni a skąd w ogóle wziął się pomysł, że taki wzorzec istnieje? Czy to jest gdzieś w tekstach źródłowych, czy raczej ktoś to zaobserwował i opisał, a potem inni zaczęli cytować? Bo nie chcę być złośliwa, ale trochę to wygląda jakby ta wiedza krążyła w kółko i nikt nie pamięta skąd pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Jaskier dotyka czegoś ważnego. Spora część tego co krąży w zachodnich opracowaniach o czakrach to jest już kilka razy przerobiona wersja oryginalnych tekstów, często z dodanymi przez kolejnych autorów interpretacjami. Nie mówię, że nieprawdziwa, ale warto wiedzieć co czytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

to mnie troche przeraaza, bo jak sie nie zna sanskrytu i tych zrodel to skad wiadomo co jest oryginalne a co dorobione? Ja czytam co znajde po polsku i nigdy nie wiem ile to jest wierne


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

to jest uczciwy problem i myślę, że większość z nas jest w podobnej sytuacji. Dlatego tak ważna jest obserwacja własnego ciała i doświadczenia, a nie tylko teoria. Teoria może być błędna albo niedokładna, ale to co czujesz w ciele podczas praktyki jest twoje.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wracając do tego co zaczęła Krokusik - jeśli tak wiele zależy od świadka przy pomiarze, to jak w ogóle robić pomiar na kimś, kogo nie znamy osobiście? Pytam, bo mnie to interesuje bardziej praktycznie. Czy samo imię to zbyt mało żeby w ogóle zaczynać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Seweryn samo imię to za mało moim zdaniem, jeśli chcesz czegoś konkretnego. Ale jeśli pytasz o kogoś bliskiego, to zdjęcie z telefonu wydrukowane, albo nawet podpis odręczny, da ci już znacznie lepszy kontakt. Ja osobiście preferuję coś fizycznego. Świadek słowny stosuję tylko kiedy naprawdę nie mam innego wyjścia.


Odpowiedz
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 275

@Krokusik_53 a co z podpisem cyfrowym, zeskanowanym? Czy to działa podobnie jak odręczny, czy to już raczej jak zdjęcie, czy może gdzieś pomiędzy? Bo coraz trudniej o prawdziwy odręczny podpis od kogoś.


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Teodozja_C szczerze? Nie jestem przekonana. Skan to kopia obrazu, nie ma już tego co w oryginalnym piśmie - nacisku ręki, energii ruchu. Działa pewnie podobnie jak zdjęcie, ale słabiej niż oryginał. Choć słyszałam różne opinie i nie twierdzę, że mam rację absolutną.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ale chwila - bo całkowicie odpłynęłyśmy w kierunku świadków i pomiarów, a pytanie w temacie dotyczyło różnic między płciami. Czy ktoś ma jakieś obserwacje z własnej praktyki właśnie na ten temat? Bo dyskusja o metodologii jest ciekawa, ale chciałabym usłyszeć coś konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 430
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam jedno spostrzeżenie z własnych doświadczeń. Pracowałam z kilkoma mężczyznami przy skanowaniu energetycznym i za każdym razem czułam inaczej ułożoną blokadę w okolicach serca i gardła niż u kobiet. Nie wiem czy to jest reguła, ale u mężczyzn te obszary były jakby bardziej zbite, gęstsze. U kobiet blokady bywały inaczej rozłożone.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@celestyna i właśnie - to jest obserwacja z praktyki, której szukał Seweryn. Ale zaraz pojawia się pytanie: czy to nie jest potwierdzenie tego co powiedziała Karolciaa - że to efekt wychowania, a nie coś wrodzonego? Mężczyzn uczy się tłumić emocje, więc czakra serca i gardła reaguje.


Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Barni tak, sama o tym myślałam. Nie jestem w stanie stwierdzić co jest pierwsze. Ale mogę powiedzieć co czuję pod rękami i opisać wzorzec, nawet jeśli nie znam jego źródła.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Mnie ciekawi czy ktoś próbował mierzyć te same osoby w różnych momentach życia. Bo skoro czakry się zmieniają, to może wzorzec 'typowo męski' albo 'typowo kobiecy' to tylko migawka, a nie stały opis? Sama mam zupełnie inne odczucia we własnych czakrach niż dwa lata temu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Jaskier to jest naprawdę dobre pytanie. Jakby ktoś zmierzył te same osoby co rok przez pięć lat, to może by wyszło, że różnice między mężczyznami i kobietami są mniejsze niż różnice u tej samej osoby w czasie. Tylko kto by się na coś takiego zdecydował?


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie tu jest problem z całą tą dyskusją - brakuje systematycznych obserwacji. Każde z nas ma kawałek obrazka z własnej praktyki, ale to za mało żeby mówić o regule. Ja swoje obserwacje traktuję jako hipotezy, nie wnioski. Może warto by w ogóle pomyśleć jak taki pomiar porównawczy zrobić sensownie, choćby w małej grupie?


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

ale zeby robic taki pomiar trzeba by miec jakis wspolny protokol, prawda? Tzn. ten sam rodzaj swidka, ta sama mapa, te same pytania do wahadla. Bo inaczej kazdy mierzy co innego i nie mozna porownywal. Czy coś takiego w ogole istnieje?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

są standaryzowane mapy do badania czakr wahadłem i są pewne przyjęte konwencje co do świadka, ale nigdy nie słyszałam o czymś, co byłoby naprawdę ujednoliconym protokołem dla grupy. I nie wiem czy to możliwe, bo zbyt dużo zależy od osoby mierzącej. Ale pomysł jest dobry.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, ale wracam do pytania Pustelki o protokół, bo mnie to rzeczywiście interesuje praktycznie. Jeśli nie ma ujednoliconego protokołu, to jak porównywać wyniki różnych osób mierzących czakry? Czy w ogóle ma sens mówić o wzorcach 'męskich' i 'kobiecych' czakr, jeśli każdy mierzy trochę inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Seweryn myślę, że to jest właśnie sedno problemu tej dyskusji. Nawet jeśli celestyna i ja obydwie mierzymy czakrę serca u mężczyzny, to czy mierzymy to samo? Używamy może innych map, inne wahadła, inny świadek. Wynik może być zbieżny, ale to może być zbieg okoliczności albo potwierdzenie tego samego wzorca, i nie wiemy które.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego świadek jest kluczowy - bo to jedyna zmienna, którą można zdefiniować względnie precyzyjnie. Mapa i wahadło to kwestia wyboru, ale świadek to albo jest właściwy kontakt z osobą, albo nie. I tu wracam do tego co mówiłam wcześniej: odręczny podpis daje kontakt innej jakości niż zdjęcie, zdjęcie daje innej jakości kontakt niż samo imię. Czy różnice w odczytach między mną a celestyną mogą wynikać z tego, że używamy różnych świadków do tych samych osób?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Krokusik_53 to ciekawe pytanie i szczerze nigdy tego tak nie zestawiałam. Ja głównie pracuję kontaktowo, ręce na ciele albo w polu aury, więc świadek w sensie fizycznym rzadko wchodzi w grę. Kiedy pracuję na odległość, używam zdjęcia. A ty głównie mierzysz zdalnie?


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@celestyna tak, zdecydowanie głównie zdalnie. I właśnie dlatego tak dużo myślę o jakości świadka. Przy kontakcie bezpośrednim to nie jest problem, masz osobę przed sobą. Ale przy pomiarze na mapie bez fizycznej obecności osoby, świadek to jedyne co masz.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymajcie się chwilę, bo mam pytanie może naiwne: czy to znaczy, że wyniki badania czakr osoby obecnej fizycznie są bardziej wiarygodne niż zdalne? Bo jeśli tak, to wszystkie obserwacje o wzorcach 'typowo męskich' albo 'typowo kobiecych' z pomiarów zdalnych są jeszcze bardziej podważalne niż myślałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Jaskier nie wiem czy 'bardziej wiarygodne' to dobre słowo. Raczej powiedziałbym: inny rodzaj pomiaru. Kontaktowy daje ci informację z pola energetycznego bezpośrednio, zdalny przez pośrednika jakim jest świadek. Oba mogą być trafne, ale faktycznie przy zdalnym dochodzi dodatkowa warstwa.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale mam pytanie z trochę innej strony. Zakładamy cały czas, że te wzorce 'męskie' i 'kobiece' w czakrach coś znaczą. Ale czy ktoś z was próbował zmierzyć czakry u osoby, która sama opisuje siebie jako nieidentyfikującą się z płcią binarnie? Bo to by było naprawdę interesujące dla tej dyskusji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Pytonissa97 miałam taką osobę w praktyce, ale nie będę wchodzić w szczegóły bez jej zgody. Mogę tylko powiedzieć, że wzorzec był zupełnie inny niż cokolwiek co wcześniej opisałabym jako 'typowy' i mocno namieszał mi w moich własnych przekonaniach na temat tej dyskusji.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: