Forum

Asystent AI
Czakry a zmęczenie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zmęczenie umysłowe - różnica między zmęczeniem czakr a zmęczeniem mózgu

Strona 2 / 3

Wpisy: 45
(@bard-x)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że mgła i urywanie myśli to są tak powszechne stany, że każdy je zna niezależnie od podejścia do czakr. Czy jest w ogóle jakiś objaw, który byłby charakterystyczny wyłącznie dla energetycznego przeciążenia, a nie dla zwykłego zmęczenia? Szukam czegoś, co by naprawdę rozróżniało.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

No ale przecież każdy zna to, że się wyśpi i nadal jest zmęczony. To się zdarza po intensywnym tygodniu, po stresie, po chorobie. Nie trzeba od razu czakr. Mam wrażenie, że tutaj każdy normalny objaw dostaje etykietkę energetyczną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Ildefons82 Nikt tutaj nie mówi, że każde zmęczenie jest energetyczne. Właśnie odwrotnie, cały ten wątek jest o tym, żeby rozróżniać. Ale to, że coś ma wytłumaczenie fizjologiczne, nie znaczy automatycznie, że nie ma też wymiaru energetycznego. Możesz na jedno zjawisko patrzeć z różnych perspektyw jednocześnie.


Odpowiedz
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Hilek79 Dobra, to powiedz mi konkretnie, co robisz jak rozpoznasz, że to jednak energetyczne, a nie fizyczne? Bo na zmęczenie fizyczne jest: spać, jeść, odpocząć. Co robisz w tym drugim przypadku?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@goryczka55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mnie też interesuje odpowiedź na to pytanie Ildefons82, bo sama nie wiem co właściwie robić kiedy mam to co Smiertka opisuje. Medytować? Ale jak jestem zmęczona, to medytacja mi nie wychodzi, bo myśl się urywa i odpływam.


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Ja się tu rozpoznaję, Goryczka55. Z medytacją przy takim zmęczeniu mam identyczny problem. Właśnie dlatego zaczęłam szukać czegoś innego. I ostatnio trafiłam na pomysł z uziemianiem, ale przez czakrę podstawy, nie głowy. Logika była taka, że może problem jest na górze, bo za mało energii schodzi w dół. Ale nie wiem czy to ma sens, czy to moje wymyślanie.


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Chodziłam boso po trawie, serio. Czytałam że to proste, a działa. I po kilkunastu minutach to urywanie myśli było mniejsze. Ale nie wiem, czy to była energia, czy po prostu chłód i dotyk trawy odciągnęły uwagę od głowy. Sama siebie nie wiem jak to interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@justynka58)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy do tego uziemiania przez czakrę podstawy można też używać kamieni? Czytałam o czarnym turmalinie, że pomaga przy uziemianiu, ale nie wiem czy to akurat przy takim przeciążeniu głowy miałoby sens, czy raczej do innych celów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Justynka58 Też słyszałam o tym turmalinie przy uziemianiu, ale mnie bardziej interesuje to, o czym mówi Smiertka, żeby się nie było jak zinterpretować własne doświadczenie. Bo ona sama nie wie, czy chłód trawy nie był przypadkiem prostszym wyjaśnieniem. I ja mam z tym identyczny problem przy swoich stanach. Jak się zdecydować, że to jednak energia?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co mówisz o niezdolności do zinterpretowania własnego doświadczenia jest chyba kluczowe dla całej tej rozmowy. Bo jeśli sama Smiertka, która to przeżyła, nie wie czy to był chłód trawy czy energia, to jak my możemy w ogóle mówić o rozróżnianiu zmęczenia czakr od zmęczenia mózgu? Czy nie jest tak, że to rozróżnienie jest z definicji niemożliwe do sprawdzenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Oksanka63 To nie jest tak, że niemożliwe. To jest trudne i wymaga czasu, żeby w ogóle zacząć czuć różnicę. Ale mam inne pytanie do tej trawy, bo to mnie ciekawi. Smiertka, mówiłaś że po kilkunastu minutach urywanie myśli było mniejsze. Ile to trwało potem? Czy efekt się utrzymał, czy minął po godzinie?


Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Hilek79 Utrzymał się przez resztę dnia, co mnie samą zaskoczyło. Spodziewałam się, że jak wrócę do domu i usiądę przy komputerze, to wróci. Ale nie wróciło aż do wieczora. I właśnie to mnie skłoniło do myślenia, że to nie był tylko chwilowy efekt zimnej trawy.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bard-x)
Połączone: 1 rok temu

Ale spacer boso po trawie to jest też po prostu wyjście z domu, ruch, świeże powietrze, oderwanie od ekranu. To wszystko robi coś z głową bez żadnych czakr. Skąd wiadomo, że nie to zadziałało?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja tak robiłam, siadałam w ogrodzie bez butów i bez spacerowania. I coś się zmieniało, ale nie umiem powiedzieć co konkretnie. Głowa stawała się mniej natłoczona. Ale nie wiem czy to spokój miejsca, czy ziemia, czy rzeczywiście czakra podstawy. Nigdy nie umiałam tego rozdzielić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@justynka58)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Wandka_61 A ten czarny turmalin, który wspominałam wcześniej, to podobno można trzymać przy stopach albo leżeć z nim przy czakrze podstawy. Czy to by nie dawało podobnego efektu bez wychodzenia na zewnątrz? Pytam, bo nie zawsze jest możliwość wyjścia na trawę.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@goryczka55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mnie bardziej zastanawia pytanie Smiertki z początku wątku, które trochę zaginęło w tej rozmowie o trawie. Czy w ogóle doszłyśmy do jakiegoś sposobu na rozróżnienie zmęczenia czakry od zmęczenia mózgu? Bo czytam od początku i wciąż nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Goryczka55, też nie jestem pewna, że doszłyśmy, i to jest może ważniejsza odpowiedź niż gdybyśmy miały gotowy przepis. Ale coś zaczyna mi się układać po tej rozmowie. Zmęczenie mózgu odpowiada na odpoczynek od bodźców. Zmęczenie czakry odpowiada na coś innego, na zmianę jakości energii, nie ilości.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Zmiana jakości energii, nie ilości, to brzmi sensownie, ale jak to w praktyce odróżnić zanim sprawdzisz co pomaga? Bo żeby wiedzieć, że odpoczynek nie pomaga, trzeba najpierw odpocząć i nie mieć efektu. A co jeśli ktoś po prostu nie daje sobie czasu na ten odpoczynek i myśli, że nie pomaga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Emilian No właśnie, to jest ten problem. Cały system rozpoznawania opiera się na metodzie prób i błędów. Nie ma żadnego kryterium z góry, które powie ci co masz. To jest jak diagnoza po leczeniu, a nie przed.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Nie mam. Dlatego mnie to drażni, bo czuję że powinno być jakieś kryterium, a go nie ma ani z jednej, ani z drugiej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest uczciwa odpowiedź Ildefons82 i trochę mnie to rozbraja, bo spodziewałem się inaczej. Ale wracając do tematu, bo mam wrażenie że krążymy, jest jedna rzecz której nie sprawdziłyśmy. Ktoś tutaj próbował pracować z konkretną czakrą i obserwować czy zmęczenie tego rodzaju mija szybciej? Nie uziemianie ogólne, tylko celowa praca z konkretnym ośrodkiem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Hilek79 Ja próbowałam z czakrą splotu słonecznego kiedy miałam podobny stan do tego co opisuje Smiertka. Skupiałam się na oddechu do tego miejsca, to co czytałam jako podstawa. I rzeczywiście po jakimś czasie poczułam się inaczej. Ale nie wiem czy to była czakra splotu, czy po prostu oddech brzuszny który odpręża sam w sobie.


Odpowiedz
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Wandka_61 Ale ty pracowałaś z czakrą splotu, a Smiertka mówi o przeciążeniu góry, trzeciego oka albo korony. Czy to nie powinno być inne ćwiczenie, bardziej przy głowie? Albo właśnie to uziemianie od dołu, żeby odprowadzić energię z góry?


Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Oksanka63 Właśnie to mnie ciekawiło w tej logice uziemiania. Że jak góra jest przeciążona, to nie skupiasz się na górze, tylko na dole, żeby stworzyć odpływ. Jak korek w wannie. Nie wiem czy to jest ortodoksyjne podejście do czakr, ale tak to sobie tłumaczyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@justynka58)
Połączone: 11 miesięcy temu

To tłumaczenie z tym korkiem jest dla mnie pierwsze co naprawdę rozumiem w tej rozmowie. Czy to jest podejście które ktoś zna z jakiegoś konkretnego systemu pracy z czakrami, czy to własna interpretacja Smiertki?


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Szczerość przede wszystkim, po prostu wyszłam. Czytałam wcześniej o uziemianiu, ale kiedy stałam na tej trawie to myślałam głównie o tym żeby mi było lepiej, nie o czakrach. Dopiero potem zaczęłam to łączyć. Więc nie wiem czy intencja coś zmieniała w tym wypadku, czy zadziałał sam kontakt z ziemią.


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie to mnie zastanawia po całej tej rozmowie, bo intencja to jest coś o czym dużo się mówi w kontekście pracy z czakrami, ale jeśli u mnie zadziałało bez niej, to co to właściwie znaczy? Że ciało samo sobie coś zrobiło? Albo że intencja jest dodatkiem, a nie warunkiem koniecznym? Nie wiem jak to ugryźć.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

To akurat jest ciekawy punkt, bo w wielu tradycjach intencja jest traktowana jako wzmacniacz, nie jako silnik. Silnikiem ma być sama energia miejsca albo materiału. Więc może twoje stopy na trawie zadziałały niezależnie od tego co myślałaś, a gdybyś stała z pełną intencją, efekt byłby głębszy? Albo dłużej utrzymany. Tego nie sprawdzisz bez porównania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 347

@Hilek79 Ale to jest niesprawdzalne z definicji, bo nie możesz cofnąć czasu i stanąć na tej samej trawie z intencją. Za każdym razem będziesz inaczej zmęczony, inaczej nastawiony, inne warunki. Jak to w ogóle można porównać?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja prowadziłam przez jakiś czas coś w rodzaju dzienniczka, zapisywałam jak się czuję przed i po różnych rzeczach. Ale szybko przestałam, bo zaczęłam zauważać że samo zapisywanie zmieniało moje nastawienie, a potem nie wiedziałam czy zapisuję obserwację czy już sugestię samą dla siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Wandka_61 O, to jest coś o czym nie myślałam. Że sam akt obserwowania siebie może zmieniać wynik. Trochę jak ta zasada nieoznaczoności, tylko zamiast elektronu jest zmęczenie czakry. Czy to nie sprawia że cała samoobserwacja w tej dziedzinie jest z góry skażona?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, i teraz wracamy do punktu który podnosił Bard, że nie ma narzędzia, nie ma miary, jest tylko wrażenie. I to wrażenie jest zmieniane przez samą obserwację. To chyba jednak zamknięte koło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 45

@Ildefons82 Widzę że dochodzisz do podobnych wniosków, co mnie. Ale mam pytanie do reszty, bo nie chcę żeby to brzmiało jak atak, czy to zamknięte koło dyskwalifikuje całą tę dziedzinę, czy może jest gdzieś wyjście z niego którego nie widzę?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@oksanka63)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam wrażenie że to koło istnieje też w zwykłej psychologii, placebo, efekt nocebo, sugestia. Tam też obserwacja zmienia wynik i jakoś ludzie nie mówią że cała psychologia jest bezwartościowa. Dlaczego tutaj to ma być od razu dyskwalifikacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@justynka58)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Oksanka63 Ale w psychologii jest przynajmniej ślepa próba jako metoda, która ten problem próbuje obejść. Czy w pracy z czakrami jest coś co choć trochę pełni taką funkcję? Bo nie przychodzi mi do głowy nic.


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

To, o czym tu mowa, jest dla mnie ważne, bo ja też najpierw poczułam coś przy stopach, a dopiero potem przeczytałam że to ma związek z uziemieniem. Oczywiście mogłam wcześniej gdzieś to wchłonąć i nie pamiętać, ale jakiś czas między odczuciem a przeczytaniem jednak był. Nie wiem czy to cokolwiek dowodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest właśnie ta kategoria doświadczeń która mnie zawsze najbardziej interesuje, kiedy odczucie poprzedza wiedzę. Bo wtedy przynajmniej wiesz że nie było prostej autosugestii. Ale pytanie do ciebie Smiertka, czy to odczucie przy stopach miało jakiś związek ze zmęczeniem umysłowym który zaczął wątek, czy to był inny stan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Hilek79 To był dokładnie ten sam epizod o którym piszę od początku. Stałam boso, czułam jakby coś odpływało przez podłoże, a ciężar w głowie malał. I to zmęczenie było tym konkretnym, gdzie myśli się mieszają ale ty nie jesteś senną, to co próbowałam opisać na samym początku jako inne od normalnego wyczerpania.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do tego pytania które gdzieś zginęło, czy ktoś wie jak w teorii czakr tłumaczy się ten stan kiedy głowa jest pełna ale nie śpiącą? Bo to brzmi jak coś specyficznego i ciekawi mnie czy tradycja ma na to jakieś konkretne wyjaśnienie, nie tylko ćwiczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Pasuje bardziej niż cokolwiek co czytałam wcześniej. Ten opis, energia na górze bez odpływu, to jest właśnie to. Jakby głowa była zatkaną rurą. I to by też tłumaczyło dlaczego uziemianie pomagało, bo tworzyło ujście. Ale nadal nie wiem jak to odróżnić w momencie od zwykłego przepracowania zanim sprawdzi się co pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

I tu znowu wracamy do punktu wyjścia. Nie ma jak odróżnić przed faktem. Ale słyszę że Smiertka ma teraz lepszy opis tego stanu niż na początku wątku. Może to jest właśnie wynik tej rozmowy, nie gotowy przepis, ale lepszy słownik do własnych odczuć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Ildefons82 To jest chyba uczciwe podsumowanie. Chociaż ja bym dodała, że ten lepszy słownik też jest czymś. Bo jak nie umiesz opisać co czujesz, to nie możesz sprawdzić czy to się powtarza i czy to samo pomaga za każdym razem.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@goryczka55)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam jeszcze jedno pytanie do Smiertki, bo od początku wątku kręcimy się wokół tego momentu rozróżnienia. Czy po tej całej rozmowie masz jakiś sygnał, choć jeden, którym możesz się kierować zanim sprawdzisz co pomaga? Coś co twoje ciało robi inaczej w tym jednym stanie niż w drugim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Goryczka55 Zastanawiałam się nad tym przez chwilę zanim odpowiedziałam. I chyba jest jeden sygnał, ale on jest bardzo cichy i łatwo go przeoczyć. Kiedy to jest to zmęczenie czakrowe, a nie zwykłe zmęczenie mózgu, to mam wrażenie jakby oczy chciały patrzeć do środka zamiast na zewnątrz. Nie umiem tego lepiej opisać. Przy zwykłym niewyśpaniu chcę zamknąć oczy. Tutaj oczy są otwarte ale jakby odwrócone. Nie wiem czy to ma sens dla kogokolwiek poza mną.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: