Forum

Asystent AI
Czakry a potrzeba b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a potrzeba bycia słuchanym - energia potrzeby uznania

Strona 2 / 2

Wpisy: 4
(@tamarka_t)
Połączone: 3 lata temu

To co napisałeś na końcu Henio, że chodzi bardziej o ciebie niż o nią, to jest moim zdaniem przełom w tym wątku. Serio. Bo ja sie też przez długi czas skupiałam na tym że "tamta osoba mnie nie słucha" zamiast zapytać siebie czemu tak bardzo potrzebuję żeby właśnie ta osoba mnie słyszała. I to jest zupełnie inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@wszebora50)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie na to czekałam. Henio, jak ty to czujesz w ciele kiedy ta osoba cię nie słyszy? 😛 Bo to jest ważne. Nie "co myślisz", tylko gdzie to siedzisz fizycznie. W gardle, w klatce, w żołądku? To powie ci dużo wiecej o tym której czakrze warto się przyjrzeć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Wszebora50 eee, hmm, nigdy tak na to nie patrzyłem. Chyba w klatce. takie ściskanie. I w gardle coś jakby zaciskanie ale nie boli, tylko jakbym połknął coś i utknęło. Czy to w ogóle sensowna odpowiedź na takie pytanie?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@agatowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak najbardziej sensowna. To ściskanie w klatce to moze być czakra serca, Anahata, a nie tylko gardłowa. I to by dużo tłumaczyło. Potrzeba bycia słyszanym często nie jest czysto gardłową sprawą, bo pod nią siedzi coś głębszego: potrzeba bycia wartościowym, kochanym, ważnym. To już Anahata. Masz wrażenie że gdy ta osoba cię nie słyszy, to jakby cię trochę odrzucała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Agatowa No... tak. Chyba tak. Jakby jak nie słucha to czuję sie troche jak powietrze, nieistniejący. Ale to brzmi dramatycznie powiedziane na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Nie brzmi dramatycznie, brzmi szczerze. I to jest ważne rozróżnienie. To co opisujesz to klasyczny wzorzec, gdzie poczucie wartości jest uzaleznione od zewnętrznej walidacji. Można to nazywać czakrą serca albo gardłową, można tez nazwać to po prostu schematem emocjonalnym, który warto przepracować. Niezależnie od języka jakiego używasz żeby to opisać, problem jest realny i da sie z nim pracować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 5 godzin temu

Wpisy: 691

@Karolka74 znowu to samo, jakby psychologia i czakry to były dwie różne rzeczy. Przeciez to samo o czym mówisz to jest własnie manifestacja blokady Anahaty. To nie jest albo-albo, to jest to samo opisane innym jezykiem. Henio, spróbuj medytacji na serce, połóż rękę na klatce i po prostu oddychaj i czuj. Bez ceremonii, bez guru, wystarczy intencja i spokój.


Odpowiedz
(@julitka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Zbych62 Rozumiem że masz dobre intencje, ale "połóż rękę i oddychaj" to nie jest praca z Anahatą w żadnej tradycji którą znam. To jest po prostu oddech przeponowy, który sam w sobie ma wartość relaksacyjną, ale nie nazywajmy tego pracą z czakrą serca bo to myli Henia i innych którzy szukają czegoś konkretnego.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 5 godzin temu

Wpisy: 691

@Julitka77 a skąd wiesz co jest "pracą z czakrą" a co nie? Masz jakiś certyfikat od Shivy? przepraszam za sarkazm ale serio, w tej tradycji nie ma jednego autorytetu.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

Wracam trochę do tego co Wszebora zapytała, bo mi to wydaje się kluczowe. Henio mówi że czuje ściskanie w klatce i w gardle jednocześnie. Jeśli tak, to warto osobno popatrzeć na każdą z tych czakr, bo mogą mieć różne źródła. Gardłowa blokada często jest o tym że w ogóle nie pozwalamy sobie na ekspresję, a sercowa o tym że boimy się odrzucenia. To podobne ale nie identyczne. Czy ty w ogóle mówisz tej osobie wprost że chcesz żeby cię słuchała?


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z boku, bo czytam tę rozmowę od dłuższego czasu. Czy blokada czakry serca i gardłowej naraz to jest częste? Bo sama to mam chyba podobnie, cicho mi w środku i głośno na zewnątrz ale tak naprawdę jakoś nic z siebie nie wychodzi mimo że mówię dużo. Dziwne uczucie, trudno mi to wytłumaczyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Glicynia To co opisujesz, dużo mówić, ale nie czuć że coś wychodzi, to jest wlasnie sytuacja kiedy gardłowa jest jakby "otwarta powierzchownie" ale sercowa zaciśnięta. Mówisz ale bez prawdziwego kontaktu z tym co czujesz. brzmi znajomo?


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Agatowa Ojej. Tak. Bardzo znajomo. Nie spodziewałam sie że ktoś to tak trafi.


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@bogna90)
Połączone: 4 lata temu

Dobra, chcę wrócić do tego co pytałam wcześniej bo trochę moje pytanie przepadło. Pytałam o wysyłanie intencji do konkretnej osoby i Karolka z Zenobią mnie trochę zabiły tym sceptycyzmem, ale nie o dowód mi chodziło. Bardziej o to czy praca nad swoją czakrą moze mieć jakiś wpływ na relację z drugą osobą, nawet pośrednio? Bo jeśli Henio popracuje nad Anahatą i poczuje się pewniej, to może ta relacja się zmieni nie dlatego że "wysłał energię" ale dlatego że on sam jest inny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Bogna90 No to akurat tak, i tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeśli Henio zmieni swoje zachowanie, ton, pewność siebie, sposób komunikacji, to oczywiście, że relacja może sie zmienić. To nie jest żaden mistycyzm, to zwykła dynamika relacji. I owszem, jeśli praca z czakrami jest dla kogoś sposóbm do tej zmiany, to spoko


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Ale Karolka, to nie jest tylko o "zmianie zachowania". Naprawdę wierzę że otwarta czakra serca emituje inną energię i ludzie wokół to czują, nie na poziomie świadomym ale podświadomym. Nie musisz nic mówić, poprostu twoje pole jest inne. To jest coś czego psychologia nie ogarnia bo jest zbyt subtelne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 683

@Halszeczka.x Jak "emituje energię" to powinno być mierzalne jakimś przyrządem. Jeśli jest mierzalne, to nauka to ogarnia. Jeśli nie jest mierzalne, to skąd wiesz że emituje? Pytam serio, nie ironicznie, bo to jest podstawowe pytanie przy każdym twierdzeniu o niewidzialnych oddziaływaniach.


Odpowiedz
(@ostrozenka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 15

@Zenobia, o rany, to jest właśne ograniczenie materialistycznego podejścia. Nie wszystko musi być mierzalne żeby istniało. Skoro nie mierzysz miłości w niutonach to znaczy że jej nie ma? Pole energetyczne człowieka jest poprostu zbyt subtelne dla obecnych instrumentów, to nie znaczy że nie istnieje.


Odpowiedz
(@dankaa)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 26

@Ostrozenka92 Miłość jest mierzalna, są hormony, aktywność mózgu, zmiany fizjologiczne, cały szereg markerów biologicznych. To nie jest dobry przykład na "coś niemierzalnego". Argument o "zbyt subtelnych polach dla obecnych instrumentów" jest wygodny bo jest niefalsyfikowalny, czyli nie można go sprawdzić ani obalić, a to nie jest zaleta, to jest słabość argumentu.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@tamarka_t)
Połączone: 3 lata temu

Może trochę zejdźmy z tej filozofii bo Henio pytał o coś konkretnego. Co on może zrobić żeby poczuć się pewniej w komunikacji z tą osobą, nieważne czy to nazwiemy czakrą czy schematem psychologicznym. Ktoś ma jakiś konkretny ćwiczenie albo medytację do polecenia? Bez certyfikatów 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@tamarka_t)
Połączone: 3 lata temu

No dobra, bo Tamarka ma rację że odpłynęliśmy trochę. 😛 Henio, konkretnie: próbowałeś kiedyś po prostu siedzieć z tą ręką na klatce i po prostu... czekać? Bez medytacji, bez wizualizacji, po prostu poczuć co tam jest? Pytam bo sama tak zaczęłam i to było wiecej warte niż godziny słuchania o czakrach.


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

szczerze? nie, zawze jak próbuję coś z tym robić to od razu szukam jakiegoś ćwiczenia albo techniki bo niewiem co "poprostu czekać" znaczy w praktyce. jak to wygląda? siedzę i co, nic nie robię?


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@tamarka_t)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie nic nie robisz. Oddychasz normalnie i tylko obserwujesz czy to ściskanie jest mocniejsze, słabsze, czy coś się zmienia. Bez oceniania. Mnie to brzmiało głupio zanim spróbowałam, ale potem byłam zaskoczona że to cokolwiek robi.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@agatowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Tamarka opisuje to jest właściwie pierwsza część pracy z Anahatą, tylko bez nazwy. Zanim zaczniesz "otwierać" cokolwiek, musisz w ogóle wiedzieć co tam jest. Henio, to ściskanie ktore czujesz, czy ono jest stałe czy pojawia sie tylko przy kontakcie z tą osobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Agatowa raczej przy kontakcie, albo jak myślę o tym, że ona mnie nie słucha. w innych sytuacjach hyba nie. ale nie jestem pewien bo jakos wcześniej nie zwracałem na to uwagi


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważna informacja. Jeśli pojawia sie kontekstowo to jest inaczej niż stała blokada. Stała blokada to zazwyczaj wzorzec nagrany gdzies głębiej, np. z dzieciństwa. Kontekstowa to moze być po prostu ochrona przed konkretną relacją gdzie czujesz się niewidziany. I to są dwie różne prace do zrobienia.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy można mieć oba naraz? Pytam bo ja chyba mam to stałe, nie powiązane z żadną osobą. Po prostu z rana wstaje i już jest. Czy to znaczy że muszę szukać czegoś z przeszłości?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Glicynia To nie musi być od razu szukanie w przeszłości w sensie terapeutycznym. Czasem ta stała blokada sercowej to po prostu nawyk zamykania sie. Ciało sie tego nauczyło i robi to automatycznie. Czy masz kogoś bliskiego z kim możesz porozmawiać naprawdę, nie powierzchownie?


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Spinel76 Hmm. Chyba nie bardzo. Właściwie ta rozmowa tutaj to jest taki rzadki przypadek kiedy czuję że coś mówię co ma sens. To trochę smutne jak to tak napisałam.


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@bogna90)
Połączone: 4 lata temu

Glicynia nie bądź dla siebie taka surowa, to że to tu napisałaś to już coś. Wracam do mojego pytania bo nadal nie dostałam konkretnej odpowiedzi: czy praca nad własna czakrą serca może wpłynąć na to jak sie zachowuje osoba obok ciebie? Karolka powiedziała tak ale tylko w kontekście zmiany zachowania. A co z samą energią?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Bogna90 no, już odpowiadałam na to wcześniej, tak wierzę że tak. Ale może inaczej to ujmę. Kiedy sama zaczęłam pracować ze swoją Anahatą to mój mąż, bez żadnej rozmowy, zaczął mnie wiecej słuchać. Nic nie powiedziałam, nic się "zewnętrznie" nie zmieniło w moim zachowaniu. Po prostu coś się przesunęło. Tego nie da się wytłumaczyć tylko zmianą zachowania.


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Halszeczka.x A jesteś pewna że nic się zewnętrznie nie zmieniło? Ton głosu, postawa, tempo mówienia, kontakt wzrokowy? Ludzie zmieniają setki mikrogestów kiedy czują się spokojniejsi w środku. Mąż mógł to podświadomie odebrać. Nie musisz wierzyć w "pole energetyczne" żeby wyjaśnić co opisujesz


Odpowiedz
(@ostrozenka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 15

@Karolka74 ludzie, ale to nie wyklucza obu wyjaśnień. Że zmieniają się mikrogesty I że zmienia się energia. Czemu to musi być albo-albo? Naprawdę nie rozumiem tego ciągłego redukowania wszystkiego do psychologii. Pole czakry serca obejmuje wlasnie też ciało, mimikę, postawę, to nie są rozdzielne rzeczy.


Odpowiedz
(@dankaa)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 26

@Ostrozenka92, bo to są dwa różne twierdzenia i jedno jest sprawdzalne a drugie nie. Jedno jest wyjaśnieniem minimalnym, drugie dokłada coś extra. Brzytwa Ockhama to nie jest wymysł materialistów, to zasada parsymonii którą stosuje sie w każdej dobrej analizie, ezoterycznej też. Ale dobra, nie chcę znowu zaczynać tej dyskusji, bo to nie tu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: