Forum

Asystent AI
Czakry a nieumiejęt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a nieumiejętność przyjęcia błędu - energia do przyznania się do winy

Strona 2 / 3

Wpisy: 171
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

ok ale to prowadzi do pytania ktore mnie meczy od jakiegos czasu w tym watku: czy my mozemy w ogole powiedziec ze ktos ma zablokowana manipure na podstawie jego zachowania? 🙁 bo to jest troche jak diagnoza bez zadnego narzedzia. ktos sie nie przyznaje do bledu i od razu orzekamy ze ma problem z trzecia czakra. a moze jest po prostu trudnym czlowiekiem i tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Tojadek81 i tu jest pies pogrzebany. Praca z czakrami to nie jest diagnostyka behawioralna, to nie jest tak ze patrzysz na czyjes zachowanie i wystawiasz wyrok. Zablokowana manipura to wzorzec ktory widac w calym zyciu, nie w jednej sytuacji. Ktos kto nigdy, w zadnej sytuacji, nie jest w stanie powiedziec "mylilem sie" - i jednoczesnie ma problemy np. z chronicznym napieciem w brzuchu, z nadmiernym kontrolowaniem otoczenia, z trudnoscia w relaksie - to juz jest cos do przyjrzenia sie. Ale tak jak mowisz, samo "jest uparty" to za malo.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

to napięcie w brzuchu mnie ciekawi., bo to jest dosc fizyczna rzecz i zastanawiam sie - czy jest jakies badanie czy literatura ktora to potwierdza od strony, nie wiem, psychosomatycznej? bo rozumiem ze tradycja to mowi, ale czy jest cos poza tradycja


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@znachorka07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Edmund.x no wlasnie, dobrze ze ktos to pytal. Bo ja jestem sceptyczna wobec bezposrednich przyporownan "zablokowana czakra = ten konkretny objaw fizyczny". Jest literatura o tym ze stres i emocje odkładają się w ciele, splot sloneczny naprawde reaguje na stres, to fakty. Ale czy to JEST manipura w sensie energetycznym - to juz inna kwestia. Mozna powiedziec ze czakry sa modelem który OPISUJE cos realnego, nie ze sa literalnie tym czym sa.


Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 386

@Znachorka07 czyli mowisz ze czakry to metafora? bo jak tak to rozumiec to troche inaczej patrzę na całą te dyskusję. wiec ta "praca z manipura" to jest praca z czymś realnym ale opisanym metaforycznie?


Odpowiedz
(@znachorka07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Domowik nie powiedziałam ze metafora, powiedzialam ze model. Te dwie rzeczy sie roznia. Metafora jest tylko jezykowa, model moze byc uzytkowy i trafny nawet jesli nie jest dosłownym opisem rzeczywistosci. Polecam poczytac Anodeę Judith, ona to ladnie rozrysowuje.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

ojej, troche mi głowa pęka od tej dyskusji ale w sumie to super! Bo ja zawsze traktowałam czakry bardziej dosłownie i nigdy nie przyszlo mi do glowy ze to moze byc model a nie rzeczywistosc sama w sobie. To zmienia troche perspektywę 🙂 Ale mam pytanie - czy jesli traktujemy to jako model to ta praca (medytacje, kamienie, manty) nadal ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Heliodor65 ojejej, ma sens, bo działa na to co model opisuje, niekoniecznie na "czakre" rozumiana literalnie. Kamien nie naprawia czakry jak śrubokręt naprawia sruby. Ale praca z ciałem, oddechy, wizualizacja - to sa techniki ktore realnie wplywają na napięcia i stany emocjonalne. :)) Kamien to raczej kotwica uwagi, coś co pomaga skupić sie na danym obszarze.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

hm, ale ja bym tu dorzuciła cos z astrologii, bo myśle ze nie do konca tu padlo. Chodzi o to ze predyspozycje do konkretnych blokad energetycznych sa widoczne w mapie, i to nie tylko przez Saturn. 😛 Neptun w trudnym aspekcie do Merkurego moze dawac ten wzorzec gdzie czlowiek mowi i nie czuje co mówi, troche jak ta otwarta wiszuddha bez gruntu o ktorej Nekromanta pisał wcześniej


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@judytka_68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Spinel92 Neptun-Merkury to cos zupelnie innego niz "brak kontaktu ze slowem". To raczej intuicyjne myslenie, marzycielstwo, czasem rozmycie granic w komunikacji. Nie mowilabym ze to automatycznie ta "otwarta wiszuddha bez gruntu". Prosze nie przypisywac konkretnemu aspektowi tak wąskiego znaczenia, bo to wlasnie buduje te mity ktore potem ludzie biorą za pewnik.


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 493

@Judytka_68 raz a dobrze. i generalnie mam wrazenie ze ta czesc dyskusji gdzie weszla astrologia troche odplywa od tego co Gwiazdarka97 zaproponowała na początku. Bo mielismy rozmawiać o czakrach i przyznawaniu sie do bledu, a zaraz będziemy analizować każdy aspekt w mapie jako potencjalną blokadę.


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Skorpionica ma racje, wracam do glownego tematu bo zaczynam gubic watek. Chcę dodac cos czego jeszcze nie powiedzielismy wprost: przyznanie sie do bledu ma dwa etapy i czakry im odpowiadaja inaczej. Pierwszy to wewnetrzne uznanie - "tak, pomylilam sie" - i to jest manipura. Drugi to zewnetrzne powiedzenie tego komus - i to jest wiszuddha. Mozna miec odblokowana manipure i wciaz miec blokade w wiszuddzie, czyli ktos w srodku wie ze sie mylil ale fizycznie nie jest w stanie tego powiedziec na glos. I tutaj jest jedna z ciekawostek fizycznych na ktore trafilam w jednej z ksiazek: ludzie z przewlekla blokada wiszuddhy czesto maja problemy z tarczyca, z napiecia w karku i szczece. Nie mowie ze to korelacja przyczynowo skutkowa w sensie medycznym, ale wzorzec sie powtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

to z tą szczęką mnie zatrzymało. bo mam chronicznie napięte żuchwy od lat i faktycznie mam problem z mówieniem pewnych rzeczy wprost. nigdy tego tak nie zestawiłam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 365

@Baska54 i wlasnie dla tego ten watek jest taki ciekawy bo te fizyczne sygnaly sa niedoceniane. Zazwyczaj rozmawiamy o emocjonalnych skutkach zablokowanej czakry a tu nagle wchodzimy w cos fizycznego i to jest bardzo konkretne. Gwiazdarka97 a masz moze wiecej takich przykladow fizycznych? bo szczeka i kark to jedno, ale czy jest jesze cos specyficznego dla tej blokady wiszuddhy w kontekscie nieprzyznawania sie do bledu?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Ezoteryk94 z tego co spotykam w praktyce i w literaturze: chroniczny kaszel bez przyczyny medycznej, sciskanie w gardle w sytuacjach konfrontacyjnych, chrypka ktora pojawia sie tylko przy pewnych rozmowach. Caroline Myss sporo o tym pisze. Ale uwaga, i to wazne: te objawy moga miec wylacznie medyczne przyczyny i najpierw nalezy wyklucze te ewentualnosc. Praca energetyczna nie zastapi lekarza. To zawze podkreslam bo znam przypadki gdzie ktos lecyl tarczyce czakrami i pomijal rzeczywisty problem zdrowotny.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

to z tym gardłem i szczęką mnie trochę zaskoczyło bo sam mam strasznie napięte barki i kark i zastanawiam się czy to może mieć zwiazek z tym że ciezko mi powiedzieć coś przykrego prosto w oczy. ale niewiem czy to czakra czy poprostu siedzę za długo przy komputerze 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Bolo88 szczerze. 🙁 jedno drugiego nie wyklucza. Napięcie fizyczne ma swoje przyczyny na kilku poziomach jednocześnie i błędem jest szukać jednej odpowiedzi. Ale jeśli to napięcie pojawia sie konkretnie przed trudnymi rozmowami albo kiedy musisz coś powiedzieć czego nie chcesz, to jest to inny wzorzec niż chroniczne siedzenie przed monitorem. Czy zauważyłeś kiedy to się nasila?


Odpowiedz
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Glifia01 no właśnie jak tak myśle to bardziej przy rozmowach. jak mam spokojny dzień w domu to barki sa luźniejsze. kurde, nigdy tego nie zestawiłem tak bezpośrednio


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

wracając do tego co Gwiazdarka97 mówiła o dwóch etapach, bo mi to utknęło w głowie. wewnętrzne uznanie kontra wypowiedzenie na głos. to jest naprawde ciekawe rozróżnienie bo znam osoby które przyznają sie do błędu słownie ale widac ze wcale tak nie myślą. to jest jakby odwrócona blokada? wiszuddha gada ale manipura nie czuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 285

@Witchling82 to jest bardzo trafna obserwacja i myślę, że warto ją rozwinąć. Mówisz o czymś co w psychologii nazywa się zgodnie "społecznym przepraszaniem" - forma jest zachowana, ale treść emocjonalna jest pusta. Pytanie czy to blokada manipury czy raczej nadaktywna wiszuddha, ktora nauczyła się produkować właściwe słowa niezależnie od stanu centrum. Co o tym myślisz Gwiazdarka97?


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

to bardzo dobre pytanie. Powiedziałabym że to nie jest nadaktywna wiszuddha w klasycznym sensie, raczej wiszuddha funkcjonuje jako sposób ego a nie jako autentyczny kanał wyrazu. Nadaktywna wiszuddha w tradycyjnym ujęciu to ktoś kto mówi za dużo, bez filtru, dominuje przestrzeń słowem. To co opisujesz Komecik to coś innego, to jakby wiszuddha i manipura działają rozłącznie, nie ma między nimi energetycznego połączenia. W praktyce wygląda tak, że ciało tego człowieka nie zmienia sie kiedy przeprasza - ani napięcie ani oddech ani postawa. Jakby słowa szły osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 365
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

o, to mnie zatrzymało. to, że ciało sie nie zmienia. Gwiazdarka97 a jak to zweryfikować. bo jeśli ktoś jest dobrym aktorem to potrafi zgrać i mimikę i głos. czy chodzi o coś głębszego, coś co trudniej kontrolować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Ezoteryk94 tak, chodzi o mikronapięcia których świadomie nie kontrolujemy. Oddech na przykład - czy się zatrzymuje, czy zwalnia, czy przyspiesza w momencie przyznania się. Czy pojawia się kontakt wzrokowy czy ucieka. Ale uczciwie powiem, że nie jestem grafolożką ani psychologiem, to są moje obserwacje z praktyki bioenergetycznej, nie metodologia badawcza.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, i tu wracam do tego co mówiłam wcześniej. 🙂 obserwacje z praktyki to jedno, ale kiedy zaczynamy mówić "wiszuddha działa oddzielnie od manipury" to brzmi jakbyśmy opisywali coś mierzalnego. a nie mamy narzędzi żeby to zmierzyć. to nadal jest interpretacja, prawda? nie diagnoza


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Tojadek81 zgadzam się, i mysle że to jest ważne rozróżnienie które ginie w tej dyskusji. Możemy powiedzieć "zauważam wzorzec" albo "w tym modelu to wygląda tak". ale jak tylko mówimy "ma zablokowaną wiszuddhe" to wchodzimy w twierdzenie które sugeruje że wiemy coś obiektywnie. I to jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

ojej, ale czy to nie jest tak ze każdy model jest troszke uproszczeniem rzeczywistości? nawet w medycynie mamy modele które nie są idealnie precyzyjne ale nadal są użyteczne. zastanawiam sie czy nie czepiamy sie tu słów zamiast patrzeć na to czy system działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Domowik tak, ale różnica jest taka że modele w medycynie mają jakiś moment weryfikacji, można sprawdzić czy leczenie zadziałało. tutaj jak sprawdzamy że praca z manipurą pomogła komuś przyznać się do błędu? subiektywne poczucie tej osoby? to może byc efekt placebo, zmiany w życiu, terapia, milion innych rzeczy 😛


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

no ale efekt placebo tez jest efektem, nie? tzn jesli ktos zaczyna pracowac z manipura i po miesiacu latwiej mu sie przyznac do bledu to co za roznica co to sprowokowalo. skutek jest


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

ojejku, no właśne, mnie to przekonuje bardziej niż szukanie dowodów naukowych. jak coś działa na mnie to nie muszę rozumieć dlaczego. ale rozumiem że dla innych to może być niewystarczające 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@wandzisia87)
Połączone: 3 lata temu

bronek, to jest myślenie które prowadzi do bardzo złych miejsc. Efekt placebo jest efektem ale nie powinniśmy z tego wyciągać wniosku że dowolne wyjaśnienie jest równie dobre. Możemy wtedy uzasadnić dosłownie wszysko. Praca z czakrami może być wartościowa i skuteczna ale to nie znaczy że mechanizm jest taki jak go opisujemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 251

@Wandzisia87 masz racje ale trochę mi sie wydaje ze ta dyskusja kręci sie w kółko od jakiegoś czasu. wyszlismy od bardzo konkretnej obserwacji, napięcie w gardle, szczęka, dwa etapy przyznawania sie do bledu. a teraz znow jestesmy przy pytaniu czy czakry istnieja. może można trzymac oba wątki osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@oriona)
Połączone: 3 lata temu

czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam wrażenie że gubimy coś ważnego co Gwiazdarka97 powiedziała na samym początku. Że to jest wzorzec widoczny w całym życiu, nie w jednej sytuacji. Bo ja w swojej praktyce tarotowej widze to podobnie, pewne blokady wychodzą w kartach jako powtarzający się schemat, nie jako jednorazowe zdarzenie. I wtedy dopiero nabiera to sensu. Czy ktoś pracował z tym długofalowo i widział zmianę?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

no dobra, ja pracuję z jogą i zauważam że po kilku miesiącach regularnych ćwiczeń faktycznie pewne rzeczy mi sie zmieniły w mówieniu. trudniej mi teraz milczeć gdy wiem że mam coś ważnego do powiedzenia. nie wiem czy to czakra czy po prostu ciało się rozluźniło i emocje za tym poszły. ale coś jest.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

to jest niesamowite co Baska54 mówi bo ja też zaczęłam medytacje nad czakrami dosyć niedawno i jesze nie widzę takich zmian ale to mnie bardzo motywuje. Gwiazdarka97 a czy jest jakaś konkretna praktyka którą polecasz na to połączenie manipura-wiszuddha. pytam bo chcę spróbować czegoś co ma sens a nie losowo kombinować


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Bronisia jest kilka rzeczy które spotykam w różnych tradycjach. Jedno to świadome oddychanie brzuszne przed trudną rozmową, żeby połączyć oba centra fizycznie przez oddech. Drugie to pisanie, zanim coś powiesz, zapisz to najpierw, to uruchamia inną ścieżkę między centrum a słowem. Ale powiem szczerze, że najważniejsza jest regularność. Jednorazowa praktyka nic tu nie zmieni, to jest praca miesięcy.


Odpowiedz
Wpisy: 365
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

wracam do tego co Gwiazdarka97 pisała o oddechu brzusznym przed trudną rozmową. próbowałem coś podobnego i jest w tym coś naprawdę ciekawego, ale mam pytanie: czy chodzi o to żeby robić to świadomie bezpośrednio przed rozmową, czy raczej jako codzienna praktyka ktora z czasem zmienia wzorce? bo to chyba jednak różne rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

oba, ale z różnym skutkiem. świadome oddychanie przed rozmową to taki most doraźny, łączysz fizycznie dwa centra tuż przed momentem kiedy będziesz potrzebować ich współpracy. codzienna praktyka to coś innego, to przepisywanie wzorca na poziomie głębszym. jedno bez drugiego działa, ale razem działa lepiej. powiem szczerze że widzę większe efekty u osób które mają stałą praktykę, niż u tych które sięgają po to tylko w sytuacji kryzysowej


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

no ale Gwiazdarka97, jak to mierzysz? "widze większe efekty" to jest bardzo subiektywna ocena. 😉 masz jakiś sposób na porównanie, czy to raczej wrażenie? nie mówię że to nieprawda, pytam serio bo to jest właśnie ten moment gdzie obserwacja kliniczna robi się interpretacją


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 529

@Tojadek81 masz rację i nie cofnę tego co powiedziałam, to jest moje wrażenie z pracy z ludźmi, nie wynik badania kontrolowanego. ale też nie twierdzę że to jest dowód naukowy. mówię o wzorcu ktory obserwuję. czy to jest interpretacja? tak. czy może być błędem? też tak


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@domowik)
Połączone: 4 miesiące temu

dobra ale wróćmy trochę do tematu bo mnie coś nurtuje. Gwiazdarka97 pisała że to widać w całym życiu jako wzorzec a nie tylko w jednej sytuacji. to mi dało do myślenia bo znam kogoś kto w pracy przyznaje sie do błędów bez problemu ale w relacjach bliskich to już jest katastrofa. jak to tłumaczyć przez czakry? to ta sama manipura czy jednak coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Domowik to jest bardzo dobre pytanie i mysle że tu wchodzimy w coś ważnego. blokada moze być kontekstowa, tzn. powiązana z konkretnym rodzajem relacji albo z konkretnym rodzajem zagrożenia ego. w pracy błąd to błąd techniczny, strata jest ograniczona. w bliskiej relacji przyznanie się do błędu dotyka tożsamości, poczucia że "jestem dobry dla tej osoby". to inne poziomy zagrożenia i manipura może reagować inaczej w każdym z nich


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

ludzie, o, to jest ciekawe. czyli ta sama czakra może być "otwarta" w jednym kontekscie a "zamknieta" w innym. nie wiedziałem że to tak działa. myślałem że jak manipura jest ok to jest ok wszędzie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Bronek nie do końca tak to działa. czakry nie są przełącznikami włącz/wyłącz. to bardziej dynamiczne wzorce ktore reagują na kontekst, na relację, na poziom zagrożenia. ktoś może mieć generalnie stabilną manipurę, ale w konkretnym typie relacji wchodzić w stary wzorzec obronny. to jest właśne powód dla którego sama medytacja nad czakrą nie zawsze wystarczy bez spojrzenia na to z czego ten wzorzec wyrasta


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

no nie, to co mówi Glifia01 to jest bardzo zblizone do tego co widzę w astrologii. mamy pluton w domu 7 i ktoś może być bardzo asertywny i otwarty w zyciu zawodowym ale w relacjach partnerskich totalnie blokuje przyznanie sie do czegokolwiek. 🙁 pluton rządzi transformacją i kontrolą, i jak stoi w złym aspekcie do marsa to mamy dokładnie ten wzorzec o którym mówicie. to nawet jest powiązane z czakrami wg niektórych systemów


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@judytka_68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Spinel92 poczekaj chwilę. pluton w domu 7 to jeden z tysiąca czynników w horoskopie i wnioskowanie z jednego aspektu do konkretnego zachowania to jest za duży skok. rozumiem że chcesz połączyć systemy ale tutaj akurat to porównanie jest trochę zbyt proste i może wprowadzać w błąd osoby które dopiero zaczynają z astrologią


Odpowiedz
(@spinel92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Judytka_68 nie twierdziłam że jeden aspekt wyjaśnia wszysko, mówiłam o wzorcu ktory jest zbliżony. nie trzeba tego od razu rozbijać


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

hej, ale mnie bardziej interesuje to co Glifia01 powiedziała o tym ze sama medytacja nie wystarczy. bo to jest chyba klucz do całej tej rozmowy o przyznawaniu sie do bledu. jak ktoś ma głęboki wzorzec obronny to żadna ilość medytacji nad manipurą tego nie przepisze jeśli nie ma świadomości skąd to pochodzi. medytacja może nawet wzmocnić tę blokadę bo daje poczucie "pracuję nad sobą" bez realnej zmiany. zna ktos takie przypadki?


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

znam i to jest bardzo realne zjawisko. powiem wiecej, w pracy z afirmacjami widzę to samo. ludzie powtarzają "jestem otwarty na przyznanie się do błędu" przez miesiące i nic się nie zmienia, bo warstwa językowa nie sięga tam gdzie siedzi wzorzec. to nie jest problem z metodą jako taką, to jest problem z pominięciem etapu ktury trzeba przejść przed metodą


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

dziękuję za tę odpowiedź Gwiazdarka97, będę próbować! a tak przy okazji, bo tu rozmawiacie o wzorcach głębokich, ja mam takie pytanie może trochę z boku ale jednak powiązane. czy ktoś z was miał wrażenie że praca z czakrami zmieniła coś w fizycznym wyglądzie? bo czytałam kiedyś coś o tym że długotrwałe napięcie w okolicy gardła może wpływać na żuchwę albo na kształt szyi i ciekawe czy wy to obserwujecie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 135

@Bronisia, to jest ciekawe pytanie. u mnie po kilku miesiącach jogi napięcie w szczęce żeczywiście się zmniejszyło i twarz wygląda inaczej, mniej napięta. nie wiem czy to zmiana "fizyczna" w sensie struktury czy po prostu mięśnie są luźniejsze, ale widać różnicę na zdjęciach


Odpowiedz
Wpisy: 365
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

oj, dobra to ja podpinam sie pod to pytanie Bronisi bo mnie tez to zastanawia od dawna. słyszałem że napięcia posturalne związane z czakrami mogą z czasem wpłynąć na to jak trzymamy głowę, czy się garbimy, nawet na ustawienie żuchwy. jest jakaś konkretna literatura do tego? albo ktoś ma własne obserwacje?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: