Forum

Asystent AI
Czakry a mowa jąkan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a mowa jąkania - czy jest to blokada energetyczna

Strona 5 / 5

Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Slucham tego i coś mnie niepokoi. Bo z jednej strony mowicie ze mam pracowac nad soba, z drugiej ze bez zmiany w relacji to i tak nie wystarczy. To od czego wlasciwie mam zaczac? Bo mam wrazenie ze ciagle jest jakis warunek wstepny, ktory musi byc spelniony.


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To poczucie ze zawsze jest jakis warunek wstepny, to tez jest warte uwagi samo w sobie. Skad to poczucie? Czy ono tez jest jakos zwiazane z tym co mowisz o jąkaniu syna i o wlasnym strachu przed rozmowa? Bo może tu jest petla: zanim powiem, musze wiedziec ze to bezpieczne. A skad wiem ze bezpieczne? Jak powiem. I tak w kolo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 206

@Cohen mnie ta petla tez znana 🙂 Czy to jest jakis wzorzec vishuddhy? Czy to może byc inne zrodlo, nie gardlo tylko może serce, strach przed odrzuceniem? Bo u mnie jak mam coś powiedziec i sie boje reakcji to bardziej czuje to w klatce niz w gardle.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Zaneta i to jest właśnie dlaczego niektore szkoly mowia ze vishuddha nie pracuje samodzielnie tylko zawsze w polaczeniu z anahata. Gardlo mowi, ale jesli serce jest zamkniete, to slowa nie maja oparcia. Może dlatego jąkanie bywa tez objawem nie tylko blokady w gardle ale calego kanalu od serca wzwyz.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Lurisk to by tlumaczilo czemu samo cwiczenie wymowy nie wystarczy. Bo jesli zrodlo jest nizej, w sercu albo jeszcze nizej, w poczuciu bezpieczenstwa, to praca na poziomie dźwieku dotyka skutku, nie przyczyny. Rozumiem to dobrze? Pytam bo sam mam problemy z mowieniem tego co mysle i zastanawiam sie od czego zaczac.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

W kontekscie tradycji, nie tylko wschodniej ale tez slowianskiej, gardlo bylo traktowane jako miejsce przejscia miedzy swiatem wewnetrznym a zewnetrznym. Nie samo zrodlo, ale brama. I jesli brama jest zamknieta, to szukanie problemu tylko w niej jest jak naprawianie zamka kiedy problem jest ze sciany. Ale brame tez trzeba otworzyc, bo inaczej nic nie przejdzie nawet jak sciany sa w porzadku.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: