Forum

Asystent AI
Czakry a kontrola i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a kontrola impulsów - czakra która pomaga w samodyscyplinie

Strona 2 / 2

Wpisy: 567
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co z takim prowadzeniem dziennika? Czy ktoś z was tak robi, żeby śledzić czy coś się zmienia? Nie mówię o duchowym dzienniku, bardziej o zwykłym zapisywaniu - dzisiaj byłam impulsywna tutaj, tutaj nie. Zastanawiam się czy to nie pomogłoby zobaczyć postęp.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Honorata Ja tak robiłam przez kilka miesięcy i bardzo polecam, ale nie jako ocenianie siebie tylko jako obserwację. Kiedy zaczęłam, myślałam że jestem impulsywna cały czas. Po tygodniu zapisywania okazało się, że mam wyraźne wzorce - konkretne sytuacje, konkretne pory dnia. To samo w sobie było odkrywcze, niezależnie od czakr.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Gabka I co z tym zrobiłaś jak już miałaś te wzorce? Zaczęłaś pracować z czakrą właśnie w tych momentach czy raczej zmieniłaś coś w rutynie dnia?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Galia Trochę i jedno i drugie. Zauważyłam, że wieczorami byłam znacznie bardziej podatna na impulsywne decyzje, zwłaszcza przy zmęczeniu. Wtedy zaczęłam robić krótką medytację po południu zamiast wieczorem, bo wieczorem i tak już nie miałam energii na skupienie. Efekt był zaskakująco dobry, ale nie wiem na ile to medytacja, a na ile po prostu świadomość wzorca.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Gabka wróćmy na chwilę do tej kwestii dziennika, bo to mnie bardzo zainteresowało. Gabka, mówiłaś że zauważyłaś wzorce - konkretne pory, konkretne sytuacje. Ale jak to powiązałaś z czakrą? Bo dla mnie brzmi to bardziej jak zwykłe zarządzanie energią dnia niż praca ezoteryczna.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Kolczasta Właśnie to jest ciekawe pytanie, bo dla mnie te dwie rzeczy zaczęły być nierozłączne. Medytacja z intencją na manipurę w konkretnym czasie sprawiała, że miałam więcej zasobów właśnie wtedy, kiedy byłam najbardziej podatna. Czy to była "ezoteryka" czy "zarządzanie dniem" - szczerze nie wiem gdzie przebiega granica.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Ale skąd wiadomo, że to nie był po prostu efekt odpoczynku po południu? Jak odróżnić efekt medytacji z intencją od efektu samego zatrzymania się na chwilę w środku dnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Agaa32 Szczerość za szczerość - metodologicznie trudno to rozdzielić i nie twierdziłbym, że da się to udowodnić. Ale z perspektywy praktycznej, jeśli efekt jest taki sam, to czy źródło ma aż takie znaczenie? Mnie bardziej ciekawi co działa, a nie dlaczego działa.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Sauwak Z tym się jednak nie do końca zgadzam. Jeśli nie wiemy skąd pochodzi efekt, to nie wiemy też co robić kiedy przestaje działać. Jakiś model wyjaśniający - nawet niedoskonały - pomaga korygować praktykę.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Ja słucham tej dyskusji i trochę gubię się w tym co powinnam właściwie robić. Mam wrażenie, że im więcej czytam tym mniej wiem od czego zacząć. Czy jest jakiś najprostszy punkt wejścia dla kogoś kto nigdy świadomie nie pracował z manipurą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Daneczka, najprostszy punkt wejścia to według mnie obserwacja, a nie działanie. Zanim zaczniesz medytować z konkretną intencją, przez kilka dni po prostu zwracaj uwagę na okolice splotu słonecznego kiedy podejmujesz decyzje albo kiedy odkładasz coś na później. Co tam czujesz? Napięcie, pustkę, ciepło? To da ci więcej informacji niż jakakolwiek technika.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Betalia To ciekawe, bo nigdy nie myślałam o ciele jako o źródle informacji w tym sensie. Czy to znaczy, że ciało sygnalizuje coś innego niż głowa i że można te sygnały nauczyć się czytać?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Honorata Dokładnie tak to rozumiem. Głowa może mówić "powinienem to zrobić", a ciało może być kompletnie bez energii albo wręcz naprężone. Ta rozbieżność to bardzo konkretna informacja o tym, co się dzieje z tą czakrą w danym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Ale tu mam pytanie - co jeśli ktoś w ogóle nie czuje tego obszaru? Ja na przykład kiedy próbuję zwracać uwagę na splot słoneczny, to nie czuję nic konkretnego. Czy to znaczy, że mam blokadę, czy po prostu nie jestem wystarczająco skupiona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Galia Moim zdaniem brak odczucia też jest informacją. Może właśnie to jest ten stan "za cicho" o którym mówiła wcześniej Gabka - czakra nie tyle zablokowana co jakby przygaszona. Chociaż nie jestem pewna czy to właściwa interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Caroletta ma rację, że brak odczucia to nie to samo co blokada. Ale Galia, zapytam inaczej - czy czujesz cokolwiek w tamtym obszarze kiedy jesteś zestresowana albo kiedy ktoś cię denerwuje? Bo często łatwiej jest złapać sygnał w intensywnym momencie niż na spokojnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Sauwak O, to interesujące. Tak, jak się denerwuję to tam coś czuję, takie ściskanie. Ale myślałam, że to po prostu stres, nie kojarzyłam tego z czakrą w ogóle.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Galia I właśnie w tym leży sedno - to ściskanie, które czujesz, to jest punkt wejścia do pracy. Nie szukasz jakiegoś mistycznego odczucia, tylko uczysz się rozpoznawać to co już tam jest i co już znasz, tylko pod innym kątem.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

To co Galia opisuje to ja też mam. Właśnie ten ścisk przy stresie. Tylko nie wiedziałam że można z tym cokolwiek zrobić oprócz przeczekania.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam takie pytanie do całej grupy - czy praca z manipurą to jest coś co można robić samodzielnie, czy raczej trzeba kogoś kto poprowadzi? Bo nie mam dostępu do żadnych warsztatów ani nic takiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@KiraK Ja zaczęłam zupełnie samodzielnie i nie uważam żeby to był problem. Oczywiście, ktoś doświadczony może pomóc zobaczyć pewne rzeczy szybciej, ale podstawowa obserwacja i prosta medytacja z intencją to coś co można robić samemu. Większość z nas tu uczyła się po omacku.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Ale samodzielna praca ma chyba jakieś ograniczenia? Pytam, bo w innych tradycjach np. w jodze mówią, że pewnych rzeczy nie powinno się robić bez nauczyciela właśnie dlatego, że można coś "przestymulować". Czy z czakrami jest podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Agaa32 To pytanie wraca w wielu rozmowach i moje zdanie jest takie - przy obserwacji i łagodnej medytacji ryzyko jest minimalne. Przestymulowanie to raczej problem przy bardzo intensywnych technikach pranajamy albo kundalini, nie przy spokojnym skupieniu uwagi. Nie chciałabym nikogo odstraszać od samodzielnej pracy przez przesadny strach.


Odpowiedz
Wpisy: 619
Rozpoczynający temat
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

To trochę mnie uspokaja. Mam jeszcze jedno pytanie, które mnie nurtuje od dawna - czy ta praca z manipurą rzeczywiście zmienia to jak działasz, czy raczej zmienia to jak się czujesz podczas działania? Bo te dwie rzeczy to chyba nie to samo.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: