Forum

Asystent AI
Czakry a doświadcza...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a doświadczanie chwili obecnej - czy umysł rozpraszający ma blokadę

Strona 2 / 4

Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że znowu z tym pytaniem, ale właśnie to mnie zatrzymuje - 'lewa strona z odbiorem, prawa z działaniem', skąd to pochodzi? Bo to brzmi jak rzecz, która gdzieś kiedyś komuś wpadła do głowy i od tej pory się powtarza. Czy jest jakaś podstawa poza tradycją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Mantra_F uczciwie - częściowo neurologia, bo prawa półkula mózgu zarządza lewą stroną ciała i jest bardziej związana z przetwarzaniem intuicyjnym, a lewa półkula z analitycznym. Częściowo tradycja, bo różne systemy niezależnie od siebie doszły do podobnego podziału. Nie powiem ci że to pewność, ale nie jest to też wzięte z powietrza.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

To w takim razie czy mapowanie działki powinno się robić lewą ręką wiodącą? Tzn. czy to ma znaczenie, którą ręką trzymasz na przykład wahadło albo po prostu którą ręką dotykasz drzew czy ziemi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Wera80 przy wahadle to kwestia indywidualna - każdy powinien sprawdzić na sobie, która ręka daje wyraźniejszą reakcję. Ale bez narzędzi, przy samym odczuciu cielesnym? Spróbuj obu i porównaj. Serio, żadna zasada tu nie zastąpi własnego testu.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam inne pytanie - wracamy do tego mapowania Karinki, bo trochę odeszliśmy. Czy ktoś wie, czy oczko wodne na działce ma znaczenie dla konkretnej czakry? Woda kojarzy mi się z Swadhisztzhaną, ale może się mylę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Kunegunda80 Swadhiszthana i woda - tak, to klasyczne przyporządkowanie. Ale to co mnie bardziej interesuje w kontekście działki Karin, to że to oczko jest po lewej, gdzie ona patrzy od furtki. Jeśli to jest punkt, który przyciąga wzrok - to może być naturalne centrum energetyczne tej przestrzeni, niezależnie od czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale co to znaczy 'naturalne centrum'? Centrum działki czy centrum energii? Bo to mogą być dwa różne miejsca, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

O, właśnie. Geometryczny środek działki jest zupełnie gdzie indziej, mniej więcej na tej otwartej trawie. Oczko jest bliżej jednego rogu. I chyba właśnie dlatego mnie przyciąga, że jest asymetrycznie, poza centrum. Czy to ma znaczenie przy mapowaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Asymetria jest ważną informacją. Miejsca które 'ciągną' mimo że nie są w centrum geometrycznym - to jeden z bardziej wiarygodnych sygnałów przy pracy sensorycznej. Wróć jednak do pytania Serafinki sprzed chwili - co czujesz stojąc przy tej furtce i patrząc w stronę oczka? Chodzi mi o pierwsze trzy sekundy, zanim zaczynasz myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Coś jak... oczekiwanie? Nie spokój, nie niepokój. Jakby przed czymś. Trudno to nazwać lepiej, sorry.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Oczekiwanie to moim zdaniem ważna wskazówka, bo to emocja, a emocje siedzą w Swadhiszthanie właśnie. Czy można założyć że oczko wodne aktywuje tę czakrę i dlatego Karinka czuje to 'przed czymś'? Czy to zbyt uproszczone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Topielica_77 trochę uproszczone, ale nie bez sensu. Problem jest taki, że 'oczekiwanie' to stan wyjściowy wielu ludzi kiedy wchodzą do przestrzeni, którą lubią - niekoniecznie Swadhiszthana, może być zwykła anticipacja mózgowa. Karinka, czy masz to oczekiwanie też wchodząc w inne miejsca, które lubisz? Porównaj.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czy jest jakiś szybszy sposób żeby to sprawdzić? Bo słucham tej rozmowy i wszystko wymaga dużo czasu - kilkanaście wizyt, różne pory, porównywanie. Nie ma czegoś co można zrobić żeby od razu zobaczyć jakie strefy są na działce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Oliwka krótka odpowiedź - nie. Długa odpowiedź - można mieć pierwsze wrażenia od razu, ale żeby odróżnić wrażenie od wzorca potrzeba powtórzeń. Jeśli szukasz czegoś szybkiego do zrobienia już teraz, to zrób jeden obchód i opisz reakcje ciała w każdym miejscu. To jest materiał wyjściowy, ale sam w sobie nic jeszcze nie mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy ten 'materiał wyjściowy' bez powtórzeń ma w ogóle jakąś wartość? Pytam serio, bo mam wrażenie że pierwsze wrażenia są najmniej wiarygodne - człowiek jest nastawiony, oczekuje czegoś znaleźć, więc znajduje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Mantra_F masz rację z tym nastawieniem, ale ja bym tego nie odrzucała. Pierwsze wrażenia są najbardziej surowe właśnie dlatego, że umysł nie zdążył jeszcze zbudować historii o miejscu. Potem, przy kolejnych wizytach, zaczynasz 'wiedzieć' co czułaś poprzednio i to zabarwia percepcję. Oba etapy mają wady.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jak w ogóle do tego podejść żeby to nie było skażone z góry? Karinka już wie co czuje przy furtce, przy oczku. Czy kolejne wizyty mają sens jeśli pamięta poprzednie odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To pytanie Wery mnie uderzyło. Czy można w ogóle robić kolejne wizyty 'bez skażenia' jeśli już coś czułaś poprzednio? Moim zdaniem nie można - i to jest właśnie sedno problemu z mapowaniem. Każda wizyta jest inna, bo ty jesteś inna. Ale to nie znaczy że kolejne są gorsze, po prostu inne warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Karinka, właśnie to mnie interesuje najbardziej - to 'oczekiwanie' przy furtce. Czy ono jest takie samo za każdym razem kiedy wchodzisz, czy tylko wtedy kiedy jesteś w pewnym nastroju? Bo to by dużo mówiło o tym, czy to miejsce niesie własną jakość, czy raczej ty ją tam przynosisz.


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Antek, szczerze? Nie wiem. Nie sprawdzałam tego świadomie, wchodziłam i tyle. Właśnie teraz zdaję sobie sprawę że nie mam pojęcia czy to jest stałe. Zapisuję to jako punkt do sprawdzenia - będę wchodzić i od razu notować nastrój przed wejściem i ten po.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

To właśnie o tym mówiłam wcześniej - nie wiemy czy to miejsce coś 'robi', czy my to przynosimy. I chyba nigdy nie będziemy wiedzieć na pewno, bo nie ma grupy kontrolnej. Nie ma wersji Karinki bez poprzednich wizyt.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Mantra_F ale czy to w ogóle musi być pewne? Jeśli Karinka wchodzi i czuje oczekiwanie, i to jej pomaga być bardziej obecną, to czy naprawdę ważne skąd to pochodzi? Pytam serio, bo mam wrażenie że szukamy tu naukowego potwierdzenia czegoś co ma inny cel.


Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Wera80 rozumiem co mówisz, ale właśnie to mnie zatrzymuje - jeśli mówimy o czakrach i energii miejsca, to wyciągamy wnioski o czymś konkretnym. Że to Swadhiszthana, że woda aktywuje tę a nie inną strefę. I wtedy jednak warto wiedzieć czy to jest obserwacja, czy projekcja.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że obydwie macie rację i właśnie dlatego to jest trudne. Przy pracy z przestrzenią zawsze masz tę pętelkę - obserwator wpływa na obserwację. Nie da się tego wyeliminować, można tylko to uwzględniać. Karinka, ile czasu zwykle masz kiedy wchodzisz na działkę? Czy to szybkie przejście czy faktycznie zostajesz na chwilę?


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Crystaline, różnie. Czasem tylko sprawdzam co się dzieje z uprawami, to pięć minut. Ale w weekendy bywam tam ze dwie, trzy godziny. I mam wrażenie że te krótkie wizyty są zupełnie inne energetycznie - jakby działka jest wtedy... nieobecna? Jakby trzeba dać jej chwilę żeby się 'włączyła'.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@topielica_77)
Połączone: 9 miesięcy temu

Poczekaj, 'działka się włącza'? To już brzmi jakby to była żywa istota z własnym rytmem. Czy to jest coś co naprawdę czujesz, czy metafora?


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Topielica_77, chyba i jedno i drugie? Czuję to, ale nie wiem jak to inaczej nazwać niż metaforą. Jakby czas potrzebny żebym ja się przestawiła, albo faktycznie jakiś czas żeby przestrzeń coś... uruchomiła. Nie umiem rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest kluczowe. Ten czas przejścia - w tradycjach medytacyjnych nazywa się to progiem. Przekraczasz fizyczną granicę, ale potrzebujesz czasu żeby twój układ nerwowy dostosował się do nowej przestrzeni. To nie jest mistyczne, to jest fizjologia. Ale - i to ważne - właśnie w tej fazie dostrajania zaczyna działać percepcja subtelna. Czy przy oczku wodnym ten czas jest krótszy?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, ale wróćmy do tego mapowania - bo mam wrażenie że cały czas rozmawiamy o tym jak Karinka się czuje, a miało być o strefach działki. Czy ktoś ma jakiś konkretny schemat jak to zrobić? Nie ogólnie, ale krok po kroku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Jalowcowa to jest trochę tak jak pytać o schemat do czytania run - schemat jest, ale bez własnego odbioru nie ma sensu. Myślę że ta rozmowa o odczuciach Karinki to nie jest odejście od tematu, tylko właśnie jest tematem. Mapowanie strefy to nie jest narysowanie siatki na planie.


Odpowiedz
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Serafinka okej, przyjmuję to. Ale czy jest jakaś kolejność? Zaczyna od zewnątrz do środka, od środka na zewnątrz, od miejsca które przyciąga? Bo nie wiem co jest lepsze.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Z mojego doświadczenia - zaczyna się zawsze od wejścia, czyli furtki albo bramy. Nie dlatego że tak musi być, ale dlatego że to jest naturalny próg. Tam jest granica między przestrzenią a resztą. A potem ciało prowadzi - idziesz tam gdzie cię ciągnie. Schemat to pułapka, bo zaczynasz chodzić według schematu, a nie według odczucia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oliwka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 122

@Augur08 ale jak 'ciało prowadzi' to znaczy że chodzisz bez planu i co, po prostu stajesz i czekasz? Przepraszam ale to brzmi bardzo mgliście. Nie ma żadnego punktu startowego poza 'słuchaj się'?


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Oliwka jest różnica między brakiem planu a otwartością. Możesz mieć plan B - jeśli ciało nic nie mówi, zacznij od centrum geometrycznego i idź po okręgu. Ale nie zaczynaj od razu od planu A, bo nigdy się nie dowiesz czy coś czułaś, czy szłaś według harmonogramu.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Karinka, mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów - napisałaś że centrum geometryczne to otwarta trawa. Czy to miejsce jest dla ciebie obojętne, czy też coś tam czujesz, tyle że mniej wyrazistego niż przy oczku?


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Kunegunda80, właściwie... tam zwykle tylko przechodzę. Nigdy nie zatrzymałam się tam celowo. To po prostu środek. Ale teraz jak pytasz, to sobie uświadamiam że nigdy tam nie siadłam, nigdy nie stanęłam dłużej. Jakby to miejsce nie zapraszało. Czy to może znaczyć coś konkretnego?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tak, to znaczy bardzo dużo. Miejsca które 'nie zapraszają' przy mapowaniu są tak samo ważne jak te które przyciągają. Możliwe że to jest właśnie blokada energetyczna - albo po prostu miejsce bez wyraźnego charakteru, neutralna strefa. Spróbuj stanąć tam następnym razem na przynajmniej pięć minut i nic nie robić. Zobaczymy co napiszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 630
Rozpoczynający temat
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

To dobre pytanie Antek, ale trochę mnie przeraża. Znaczy - rozumiem że to ważne, ale co jeśli stanę tam i... nic? Że po prostu trawa i tyle? Czy to już oznacza blokadę, czy może właśnie brak charakteru o którym pisałeś? Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

A na jakiej podstawie zakładasz że 'nic' jest gorsze od czegoś? Przy mapowaniu neutralne strefy są punktem odniesienia. Bez nich nie wiesz co jest intensywne, a co przeciętne. Jakbyś próbowała narysować mapę wzniesień bez poziomu morza.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: