Forum

Asystent AI
Czakra serca a zatr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a zatruwająca miłość - kiedy uczucie robi nam krzywdę


Wpisy: 205
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, chciałam napisać o czymś co mnie ostatnio bardzo nurtuje i nie wiem do końca gdzie to umieścić ale chyba czakry to najlepsze miejsce. Chodzi mi o takie uczucie... kiedy kochasz kogoś totalnie, całym sobą, a ta miłość zamiast dawać siłę to cię dosłownie wykańcza. Fizycznie. Mam wrażenie że moja czakra serca jest kompletnie rozregulowana przez jeden związek który ciągnął się latami. Bolało mnie w klatce piersiowej, miałam duszności, w ogóle lekarze nic nie znaleźli. Czy ktoś miał coś takiego? Czy to może być blokada anahaty właśnie? Bo czytałam różne rzeczy i wszędzie piszą o otwieraniu czakry serca, o miłości bezwarunkowej itd. Ale nikt nie mówi co zrobić kiedy ta miłość jest toksyczna i właśnie PRZEZ nią czakra cierpi.


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Powiem tak, to bardzo ważny temat i cieszę się że ktoś w końcu go poruszył bo faktycznie wszędzie czyta się tylko o "otwieraniu" i "rozwijaniu" anahaty, jakby to zawsze było takie piękne i kolorowe. tak przy okazji, a rzeczywistość jest często zupełnie inna. Jak byłam w pewnym zamkniętym kręgu medytacyjnym, taka bardziej intensywna forma pracy z czakrami, to wlasnie tam pierwszy raz usłyszałam o czymś co jedna z prowadzących nazywała "zatruta czakrą serca". Nie chodzi o to że czakra jest zepsuta, raczej że przepływ energii jest wypaczony. Wchodzi dużo, ale wychodzi źle, albo wchodzi co nie powinno. Pytanie do ciebie - ten twój związek, to było coś co ty dawałaś caly czas a on brał? Albo odwrotnie? Bo to może mieć znaczenie dla tego jak to potem "siada" energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

ojejunie, zatrzymajmy się na chwilę. Duszności i bóle w klatce piersiowej to objawy które BEZWZGLĘDNIE powinien zbadać kardiolog i pulmonolog, nawet jeśli jeden lekarz nic nie znalazł. rozumiem że szukacie wyjaśnień w energetyce i nie mówię że to bez sensu, ale fizyczne objawy w okolicach serca to nie jest miejsce na eksperymenty z kryształami i medytacją jako jedyną odpowiedzią. sama pracuję z czakrami od wielu lat i pierwsza rzecz którą mówię ludziom - najpierw wyklucz to co materialne. Potem rozmawiamy o anatacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Brygida tak, byłam u kardiologa, pulmonologa, nawet na echo serca. Wszystko gra, czyste jak łza. Dlatego właśnie zaczęłam szukać innych wyjaśnień. To nie jest tak że zignorowałam medycynę, po prostu medycyna zignorowała mnie 🙂 Ale dzięki że zwróciłaś uwagę, to ważne żeby napisać.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Słuchaj, ja mam podobne doświadczenie choć nie do końca takie same okoliczności. Byłam przez dwa lata w relacji z kimś kto był... no jak to ująć... energetycznym wampirem to może za dużo powiedziane, ale ta osoba dosłownie wysysała ze mnie wszystko. I właśnie to czego doświadczyłam fizycznie to było coś w środku klatki, takie uczucie pustki albo ściśnięcia, zmieniało się. Runy mi wtedy dużo mówiły o tym stanie - szczególnie Hagalaz wychodziła non stop w pozycji zamkniętej, co interpretowałam jako właśnie tę blokadę przepływu. Nie wiem czy to dla ciebie coś mówi, ale to był dla mnie znak że coś jest bardzo nie tak na głębszym poziomie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@gustawa-x)
Połączone: 2 lata temu

Ojej to niesamowite że to napisałaś bo ja ostatnio miałam dokładnie taki sen! Byłam w jakimś zamkniętym pokoju i czułam jak coś ściska mi serce, obudziłam się z płaczem i przez chwilę naprawdę nie wiedziałam czy to sen czy nie. Mój chłopak też jest trochę taki, że bierze energię. Czy to znaczy że moja czakra serca jest naruszona? Jak to w ogóle sprawdzić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Gustawa.x żeby sprawdzić stan czakry to jest kilka sposobów, ale powiem szczerze - sama sobie tego nie zdiagnozujesz łatwo bo jesteśmy dla siebie samych marnym obserwatorem w tych sprawach. mniej więcej, możesz spróbować z pendlem nad poszczególnymi czakrami, albo po prostu uważnie słuchać ciała. Ale sny to też ciekawy sygnał, bo nocą mamy mniej filtrów. Ten zamknięty pokój w twoim śnie to ciekawy obraz. Poczucie uwięzienia i ściśnięcia - czy to się łączy z tą relacją o której piszesz?


Odpowiedz
(@gustawa-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 17

@Hydromantka_W tak, to się bardzo łączy. On jest taki że zawsze potrzebuje uwagi i jak jej nie dostaje to robi mi wyrzuty albo się zamyka i wtedy czuję się winna. I faktycznie śnię o zamkniętych miejscach od kiedy jesteśmy razem. Hmm. Nie chciałam tego widzieć tak wprost ale jak tak piszę to...


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@numerolog-ka)
Połączone: 3 lata temu

Pytanie do wszystkich - czy nie jest tak, że popularne podejście do anahaty jest po prostu zbyt uproszczone? Czytam o czakrach od jakiegoś czasu i wszędzie jest to samo: różowy kwarc, zieleń, afirmacje o miłości. z mojego doświadczenia, a co z tym że anahat to też centrum bólu, żalu, straty? Że można mieć czakrę serca "otwartą" w złym sensie, czyli bez żadnej ochrony, i właśnie dlatego każdy kto chce może do niej wejść i narobić szkód?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale jestem sceptyczna wobec tego że można "zatruc" czakrę przez relację. To znaczy, serio pytam, nie złośliwie - czy jest jakiś mechanizm który tłumaczy jak energia drugiej osoby wpływa na twój ośrodek energetyczny? Bo mi to brzmi trochę jak metafora psychologiczna przebrania w kostium energetyczny, nie jak dosłowna wymiana energii. Może te bóle w klatce to po prostu stres i trauma, które mają fizyczne objawy? To by też wyjaśniało dlaczego lekarze nic nie znajdują


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Etheria właśnie to chciałam powiedzieć, tylko ostrożniej 🙂 Trauma somatyzuje się w ciele i to jest udokumentowane medycznie. Bóle w klatce piersiowej po traumatycznej relacji to klasyczny przykład. Nie mówię że praca z czakrami nie ma sensu - ma, bo pomaga ludziom nadać sens swoim doświadczeniom i podjąć pracę nad sobą. Ale mieszanie tego z dosłowną "energią" która przepływa między ludźmi jak elektryczność, to jest już teren na którym łatwo o błędy.


Odpowiedz
Wpisy: 205
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

No tak, rozumiem ten argument i nie odrzucam go całkowicie. Ale wiecie co, mnie osobiście nie wystarczyło to wytłumaczenie. Psycholog mi powiedział dokładnie to samo - somatyzacja, reakcja ciała na stres. Okej, ale wtedy co z tym zrobić? Praca z ciałem fizycznie? Bo mi terapia w pewnym sensie pomogła emocjonalnie, ale to uczucie w klatce wróciło kiedy byłam w innej zamkniętej grupie gdzie się pojawiła ta sama osoba. Jakby ciało pamiętało zanim głowa zdążyła zareagować.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz to brzmi jak memory body, pamięć ciała, i to akurat jest coś o czym mówi i medycyna i energetyka, różnymi słowami ale podobna idea. Mnie ciekawi ta wzmianka o zamkniętej grupie. Ja tez miałam doświadczenie z kręgiem gdzie była intensywna praca grupowa i to jest zupełnie inna dynamika niż praca solo. Kiedy dużo osób skupia energię w jednym miejscu i jest silna hierarchia albo zależność, to wpływ na poszczególne osoby może być bardzo duży. Czy w tej grupie byłaś w jakiś sposób zależna od prowadzącego albo od tej osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Zywiena73 tak, byłam zależna. To była zamknięta forma, trochę jak takie intensywne warsztaty ale przez dłuższy czas, i prowadzący miał bardzo dużą władzę nad tym jak wyglądała praca grupy i kto jest blisko centrum. trudno powiedzieć, ta osoba o której mówiłam była właśnie blisko centrum. I wiesz co, nigdy wcześniej tak o tym nie myślałam ale to faktycznie zmienia dynamikę całej sprawy. Nie wiem jak to nazwać - hierarchia, zależność, jakaś forma zamknięcia w ramach grupy. To chyba ma znaczenie dla tego jak ta energia działała.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę rozmowę i jestem trochę przytłoczona ilością wątków haha. Mam jedno konkretne pytanie - czy są jakieś afirmacje albo ćwiczenia które pomagają właśnie w tej sytuacji kiedy czakra serca jest "przeciążona" albo "otwarta za bardzo"? Bo wszędzie widze afirmacje w stylu "otwieram moje serce na miłość" i "jestem gotowa przyjmować i dawać miłość" a to w tej sytuacji brzmi jak lanie oliwy do ognia, nie? Co robić kiedy problem jest odwrotny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Powojka dokładnie, to jest coś co mnie też zastanawia. u mnie tak jest, zakładam że jeśli anahat jest nadaktywna albo podziurawiona, to klasyczne afirmacje otwierające mogą pogorszyć sprawę. Czy ktoś wie czy istnieją afirmacje które działają jak rodzaj... ochrony albo uszczelnienia? Serio pytam, bo tego nie widzę w żadnym popularnym kursie 😛


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@krzeslawa)
Połączone: 3 lata temu

jejku, ale poczekajcie, bo gdzieś mi umknęło - ta zatruwajaca miłość to chodzi o miłość romantyczną tylko, czy też np. rodzicielską albo do przyjaciół? Bo ja mam kogoś bliskiego, nie partnera, i ta relacja jest równie wyczerpująca co niejedna historia miłosna którą tu czytam. I też czuję to w klatce. Czy to ten sam mechanizm?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Z perspektywy energetycznej - i tu akurat nie kłócę się z klasycznym podejściem do czakr - anahat nie rozróżnia źródła miłości. Liczy się przepływ i czy jest on zdrowy czy nie. Toksyczna więź z rodzicem czy przyjacielem może robić dokładnie to samo co toksyczny związek romantyczny. Czasem nawet gorzej, bo jest głębiej zakorzeniona i trudniej ją nazwać po imieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

Hej, trochę się gubie w tej rozmowie ale mam pytanie może trochę z innej strony. szczerze mówiąc, czy ktos próbował konkretnych technik żeby "oczyścić" czakrę serca po takiej relacji? Bo wszystko to co czytam to jest opis problemu ale nie wiem jak długo ta praca trwa i czy są w ogóle jakieś szybkie efekty. nie chce czekać pół roku na jakiś wynik 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Aether_74 słuchaj, jeśli szukasz szybkich efektów to mogę od razu powiedzieć że raczej ich nie ma, przynajmniej nie trwałych. To jest tak jak z fizjoterapią po urazie - możesz poczuć ulgę po jednej sesji, ale jeśli nie pracujesz systematycznie to wraca. Z czakrami jest podobnie. Co mi osobiście pomogło po ciężkiej relacji to była kombinacja medytacji z wizualizacją zielonego światła w obszarze klatki, praca z oddechem i szczerze mówiąc dużo płakania, czyli po prostu pozwolenie sobie na przeżycie. Nie ma tu skrótu.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@krzeslawa)
Połączone: 3 lata temu

ojaj, dobra ale wracając do tego co napisała Pelagiusza na końcu, bo to mnie uderzyło. Ta osoba była blisko centrum grupy i miała władzę, tak? To brzmi jakby ta relacja nie była tylko zwykłą toksyczną miłością, tylko czymś gdzie ktoś świadomie korzystał z tej dynamiki. I to wtedy chyba robi dużo większą krzywdę czakrze serca niż normalne rozstanie, bo dochodzi jeszcze poczucie że dałaś się wmanewrować? Czy tak to odczułaś?


Odpowiedz
Wpisy: 205
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Krześlawo, no właśnie tak. To jest dokładnie ten smak który zostaje. w sumie, nie tyle sama strata, bo po rozstaniach też byłam, wiadomo. Tylko to poczucie że... hmm jak to ująć... że byłam częścią czegoś co miało niby być uzdrawiające, a okazało się że dokładnie odwrotnie. I że zaufałam temu systemowi. Grupie, metodzie, osobie prowadzącej, no wszystkiemu na raz. I teraz jak chcę zaufać komukolwiek w kontekście pracy z sercem to pojawia się taki mur. Dosłownie czuję jak się zamykam zanim jeszcze coś się zacznie.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz to bardzo konkretny objaw, taki mur zanim cokolwiek się zacznie, i to jest moim zdaniem ważniejsze niż sama praca z czakrą. Bo jeśli masz zablokowane zaufanie do procesu, to żaden kamień ani afirmacja nie wejdą głębiej niż na poziom intelektualny. Pytam serio - czy próbowałaś pracować z kimś indywidualnie, poza grupą, i jak to wyglądało? 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Hydromantka_W a właściwie to czemu indywidualna praca miałaby być lepsza? Bo ja rozumiem że grupowe to ryzyko ale jednak w grupie jest jakaś energia zbiorowa i to też coś robi, nie? Po prostu się zastanawiam czy to nie jest tak że problem był z konkretnymi ludźmi a nie z formą


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Aether_74 energia zbiorowa to jedno, ale dynamika grupowa rządzi się całkiem przyziemnymi prawami psychologii. Im bardziej zamknięta grupa i im silniejszy lider, tym większa presja konformizmu i tym trudniej zauważyć że coś idzie nie tak. To nie jest kwestia ezoteryki, to po prostu socjologia. Nie dziwię się że po takim doświadczeniu zaufanie leży.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tymek69)
Połączone: 2 lata temu

hej, czytam ten watek od jakiegos czasu i... mam moze gupie pytanie ale co to znaczy ze ktos jest "blisko centrum grupy"? To chodzi o hierarchie w tej grupie czy cos innego? Bo nie bardzo rozumiem jak to dziala w takich zamknietych grupach ezoterycznych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Tymek69 to nie jest głupie pytanie. W takich grupach jest zazwyczaj nieformalna hierarchia, no wiesz, ktoś kto jest ulubieńcem prowadzącego, kto dostaje więcej uwagi, komu się przyznaje że jest bardziej zaawansowany. tak myślę, i to staje się walutą. Ludzie zaczynają robić rzeczy żeby być bliżej centrum, bo centrum oznacza bezpieczeństwo i uznanie. Przynajmniej tak to działało tam gdzie ja byłam.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@numerolog-ka)
Połączone: 3 lata temu

Ten wątek zaczyna mi się mocno pokrywać z tym co wiem o narcystycznych strukturach grupowych, i to trochę oddala nas od czakr w dosłownym sensie. Ale mam pytanie które jest może bardziej związane z tematem - czy ktoś wie czy istnieje różnica w tym jak anahat reaguje na zdradę w relacji romantycznej versus zdradę w relacji mistrz-uczeń? Bo intuicyjnie wydaje mi się że ta druga jest głębsza, ale nie wiem czy to ma jakieś uzasadnienie w tradycji 😉


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wyrocznica94)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, w tradycji wedyjskiej nie ma rozróżnienia na typy zdrady, ale jest pojęcie guru-bhakti i jego naruszenia i to było traktowane jako coś osobno, bo dotykało nie tylko serca ale też ośrodka woli. więc może nie chodzi o to że jedna zdrada jest gorsza, tylko że angażuje więcej czakr jednocześnie? Przy relacji mistrz-uczeń masz zaufanie, autorytet, przynależność do czegoś większego, i to wszystko się wtedy wali razem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@krzeslawa)
Połączone: 3 lata temu

Czekajcie, ja się trochę gubię - my tu rozmawiamy o tym jak naprawić czakrę czy o tym dlaczego się zepsuła? Bo to drugie jest ciekawe ale jak chce wiedzieć "co z tym zrobić" to trochę kręcimy się w kółko 🙂 Ktoś miał jakiś konkretny wynik z tej pracy? Że np. po trzech miesiącach coś faktycznie się zmieniło?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mogę powiedzieć ze swojego, skromnego, doświadczenia haha. Przez jakies pol roku robiłam codziennie taką prostą rzecz - rano ręka na klatce piersiowej, kilka oddechów i po prostu sprawdzanie "co tam jest". Nie afirmacje, nie wizualizacje, tylko taki sprawdzenie-in. I to naprawdę coś zmieniło, nie spektakularnie, ale zaczęłam szybciej zauważać kiedy coś mi nie gra w relacji. Nie wiem czy to czakra czy po prostu uważność, ale efekt był


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@gustawa-x)
Połączone: 2 lata temu

O, Powojka, to brzmi naprawdę prosto i dostępnie, podoba mi się! A jak to robiłaś z tym oddychaniem - jakiś specjalny oddech czy po prostu normalnie? I czy robiłaś to samo wieczorem albo tylko rano? Przepraszam że pytam o szczegóły ale lubię wiedzieć dokładnie jak coś robić zanim zacznę 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: