Forum

Asystent AI
Sahasrara - czakra ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sahasrara - czakra korony


Wpisy: 318
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

E tam, na samym szczycie glowy, tuż nad ciemiączkiem znajduje się najsubtelniejsze z siedmiu glownych centrow energetycznych, czakra korony, w sanskrycie Sahasrara. To brama łącząca nas z wyższą swiadomoscia i poczuciem jednosci z całym istnieniem. W nowym artkyule opisujemy jej znaczenie, kolor symbolike tysiącpłatkowego lotous oraz sprawdzone sposoby pracy z tym ośrodkiem.\r\n\r\nCały artykul przeczytasz tutaj: Sahasrara, czakra korony.\r\n\r\nZapraszamy do rozmowy jak wyglada Wasza prcaa z siódmą czakra? Jakie technii i kamienie sprawdzily sie u Was najlepiej? 😉


Odpowiedz
48 odpowiedzi
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, wlasnie przeczytałam ten artykuł i totalnie mnie wciągnęło 🙂 dopireo raczkuje w temacie czakr więc wybaczcie jak cos pomylę. Powiedzcie prosze po czym w ogóle poznać że czakra korony jest otwarta? Da się to jakos poczuc, czy to bardziej takie subtelne? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Golta Nie martw się, każdy kiedyś zaczynał. Przy zrównoważonej koronie zwykle pojawia się spokój i takie ciche poczucie sensu, że wszystko jakoś się ze sobą łączy. Rzadko jest to coś spektakularnego, raczej subtelne. I jedno warto zapamiętać, korony się nie „odblokowuje” na siłę, można się na nią tylko otworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Czytałem gdzies że korona to ta najwyzsza czakra. to znaczy że najpierw trzeba ogarnac te niższe zanim sie w ogóle za nia zabiore? bo nie chcę zacząć od zlej strony


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Nibir Dokładnie tak to działa. Korona rozkwita dopiero wtedy kiedy masz solidny fundament, czyli zrównoważoną podstawę i resztę ośrodków. Bez ugruntowania praca z siódemką szybko robi z człowieka takiego oderwańca od rzeczywistości. Najpierw korzenie potem korona, w tej kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Serio, no dobra ja tam napewno wiem jedno. czakra korony jest wogóle na czole, między brwiami, tam się ją czuje najbardziej jak medytuje... wy tez tak macie czy tylko ja?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Dzikitaurus Muszę Cię delikatnie poprawić, bo to naprawdę częsty błąd. Między brwiami masz czakrę trzeciego oka, czyli Adźnę. Korona, Sahasrara, siedzi wyżej, na samym czubku głowy, i otwiera się do góry. Sama jestem Skorpionem i przez długi czas je myliłam, więc kompletnie rozumiem, skąd to się bierze.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Caroletta O, dzieki wielkie teraz mi sie wszystko poukładało 🙂 A poowiedz mi jeszcze jaki kolor przypisuje się koronie? Kupilam ostantio swieczke do medytacji i chcialabym dobrac barwę pod tę czakre


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Golta Kolor to moze niebieski albo indygo, tak mi się to kojarzy z tymi wyższymi czakrami. no taka granatowa energia gdzies na gorze głowy... poprostu ciemny odcień jakiś 🙂


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Dzikitaurus Indygo to akurat trzecie oko, znowu przesunąłeś się o jedno oczko niżej 😉 Koronę przedstawia się w fiolecie, bieli i złocie, to barwy duchowości i czystości. Ja, kiedy z nią pracuję, widzę oczami wyobraźni fioletowe światło, które przechodzi w krystaliczną biel.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

U mnie w domu mąż medytuje od dobrych kilkunastu lat i zawsze mówi o koronie jak o takim oknie ponad głową a nie jak o punkcie w ciele. zauważyłam, że im ma w sobie więcej spokoju, tym łagodniej patrzy na cały świat. Coś w tym musi byc.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Co do kamieni pod koronę to najlepiej wchodzą ametyst, kryształ górski i selenit. mają taką subtelną, wyciszającą wibrację, która pomaga sie otworzyć na wyższe stany. Tylko pamiętajcie żeby je oczyszczać przed każdą sesją inaczej robią się „zapchane”.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Froen no ja bym tam jeszcze dorzucił różowy kwarc, conajmniej u mnie sprawdza się napewno. to przecież duchowy kamień używam go do wszystkiego i wkońcu zawsze działa. nie wiem czemu mielibyście go pomijać


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus No nie, tu akurat mieszasz. różowy kwarc to jest kamień serca, nie korony, i tego nie przeskoczysz. Do siódemki idą ametyst, kryształ górski, selenit albo czaroit, wszystko o takiej chłodnej fioletowo-białej energii. Różowy zostaw sobie do pracy z sercem, tam faktycznie robi robotę.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Oj, a jak taka medytacja na korone wyglada w praktyce? gdzieś mi mgnął opis z odedchem ale kompletnie nie zapamiętałem szczegolow mze ktś rozpisze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Nibir Najprościej zacząć od medytacji w ciszy. Siadasz prosto, kierujesz uwagę na czubek głowy i wyobrażasz sobie że wpływa tamtędy fioletowe światło, które robi się białe. Na wdechu jakaś krótka afirmacja typu „wiem”, na wydechu puszczasz napięcie. Fajnie działa też mudra korony, dłonie stykasz nad głową w taki daszek.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie od zawsze urzeka to, że korone łączy się z kosmosem i z Uranem. kiedyś patrzyłam przez teleskop na niebo i miałam dokładnie to uczucie „rozpłynięcia się” w całości, o którym mówi się przy Sahasrarze. Astronomia i duchowość naprawdę spotykają sie w najmniej oczekiwanych miejscach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Zorka Zaraz zaraz, a ja byłem pewien że tą czakrą rządzi Mars, no i że jej żywioł to ogien. wogóle wydawało mi się że każda czakra ma jakiś swój klasyczny żywioł, narazie tak to sobie poukładałem w głowie... no ale widzę że coś mi tu nie gra


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Dzikitaurus No i znowu nie do końca 😉 Korona nie ma klasycznego żywiołu w stylu ognia czy wody, jej żywiołem jest sama myśl i kosmiczna świadomość. Ognisty temperament to raczej sprawa niższych ośrodków. A z planet w tradycji zachodniej idzie jej Uran, symbol duchowego przebłysku, nie Mars. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, a po czym poznać że korona jest zablokowana? Pytam, bo od jakiegos czasu czuje sie troche bez sensu i bez celu i zastanawiam sie czy to nie ma czasem z tym zwiazku


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Golta To rzeczywiście byaw powiązane z osłabioną koroną takie poczucie pustki, izolacji, braku sensu, czasem cynizm albo mocne wczepienie się w sprawy materialne. Bywa to nazywane „ciemna nocą duszy”. Sama przez taki okres przechodziłam i pomogła mi spokojna, systematyczna praca oraz zwykly odpoczynek. Gdyby to się przeciągało, zadbaj o siebie też najzwyczajniej w świecie, po ludzku.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Caroletta Dorzucę drugą stronę medalu, bo korona bywa też przeładowana. Wtedy człowiek ucieka w duchowe uniesienia, traci kontakt z rzeczywistością i tym całym „duchowym unikiem” zastępuje sobie mierzenie się z życiem. Szczerze mówiąc, sporo osób się w to bawi, a potem dziwi, że nic z tego nie wynika. Równowaga jest ważniejsza niż otwieranie czegokolwiek na maksa.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Paradoxa Oj, ja bym może nie była dla tych osób aż tak surowa. Moja wnuczka przez pewien czas mocno wsiąkła w duchowe tematy i faktycznie trochę oderwała się od ziemi, ale to był u niej po prostu etap, nikt się tam nie „bawił”. Pomogło jej wrocic do zwykłych rzeczy, spacerów, gotowania, bliskości z ludźmi. Ugruntowanie robi cuda, tylko bez oceniania.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Leonora Wiesz co, masz rację, wcześniej zabrzmiałam trochę zbyt surowo i wcale nie chodziło mi o ocenianie kogokolwiek. Przepraszam, jeśli tak to wyszło. A tak w ogóle to podpiszę się pod tym, co przewija się przez cały wątek, zacznijcie od dołu, od ugruntowania. Korona rozkwitnie sama, kiedy reszta ośrodków będzie w równowadze.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

A skąd w ogóle wzięła sie ta nazwa Sahasrara? i czemu ciagle przewija sie ten lotos, jest w tym jakiś glebszy sens czy tylko ladnie wyglada?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Nibir No lotos wiem że jest, chociaż mnie tu już raz poprawili z tym marsem to teraz ostrożnie 😉 ale płatków to on ma chyba conieco, ze siedem czy coś koło tego nie? no tak mi się przynajmniej wydaje...


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dzikitaurus I tu Cię zaskoczę, bo akurat nie 😉 „Sahasrara” znaczy w sanskrycie „tysiąc”, a symbolem korony jest tysiącpłatkowy lotos. Ten tysiąc płatków to obraz w pełni rozwiniętej, nieskończonej świadomości. Siedem płatków miałaby zupełnie inna czakra, więc spokojnie, dobrze że pytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie ten tysiącpłatkowy lotos to w ogóle jeden z najcudowniejszych symboli w całej ezoteryce. Kwiat rozkwitający na szczycie glowy, obraz świadomości otwierającej się w nieskończoność. Zawsze kiedy o nim pomysle, robi mi się jakoś cieplo na sercu.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A olejki eteryczne dalyby radę wesprzec pracę z korona? Uwielbiam aromaterapie, więc z checia bym sobie coś dobrała pod tę czakre <3


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Golta Pewnie, że tak. Do korony pasują zapachy subtelne i takie „unoszące”, przede wszystkim kadzidłowiec, lawenda oraz lotos. Ja najczęściej odpalam kadzidłowiec przy wieczornej medytacji, świetnie ucisza tę całą gonitwę myśli w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Moża też sobie ułożyć taką prostą siatke z krysztalow, ametyst na środku a wokół kilka kryształów górskich czubkami na zewnątrz. Fajnie to „porządkuje” przestrzen pod medytację. No i znowu, wczesniej trzeba je oczyścić bez tego to trochę bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

No dora a joga? są jakieś konkretne pozycje co szczegolnie sprzyjaja tej siodmej czakrze czy to bez znaczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Nibir Klasycznie podaje się stanie na głowie, czyli sirsasanę, oraz pozycję lotosu. Tylko ostrożnie z tym, bo pozycje odwrócone wymagają wprawy i porządnego ugruntowania. Zawsze radzę zaczynać od prostych stabilnych rzeczy, a po te trudniejsze sięgać dopiero z czasem, na spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

U mnie najlepiej sprawdza się krótka joga, a zaraz po niej medytacja. Kiedy ciało jest już rozluźnione, umysł o wiele łatwiej sie wycisza. Czuję się wtedy naprawdę „poskładana” taka spokojna od środka.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

hmm no dobra, chyba wkońcu zaczynam to wszystko łapać... skoro trzeba najpierw się ugruntować to od czego konkretnie zacząć, żebyym znowu czegoś nie przekręcił? moze mi ktoś po ludzku podpowie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dzikitaurus O, dobre pytanie, i widać że coraz mocniej w to wchodzisz, super. Zacznij od czakry podstawy, takie proste ćwiczenia uziemiające, kontakt z naturą, uwaga na oddech i ciało. Jak poczujesz się stabilnie, to spokojnie wędruj wyżej. Krok po kroku, nie ma pośpiechu.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Podpisuję się pod tym całą sobą. Widziałam już parę osob, które chciały od razu „przeskoczyć” prosto do korony i kończyło sie to tylko niezłym zamętem w głowie. Cierpliwość w tej pracy naprawdę poplaca


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

O rany, padlo wcześniej haslo afirmacje. Jaka afirmaca najlepiej gra z czakrą korony? Chętnie bym sobie jakas zapisala na start.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Golta Do korony ślicznie pasują krótkie, mocne słowa, na przykład „wiem” albo „budzę się”. Wypowiedziane w ciszy, na wdechu, potrafią naprawdę sporo zdziałać. Mam wrażenie, że im prostsze słowo, tym głębiej schodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dorzuciłabym jeszcze jedno takie „ćwiczenie”, czyli szukanie tego, co nas zachwyca. Piekne widoki, wschody i zachody słońca, muzyka, bycie blisko natury. To wszystko cichutko otwiera koronę, bez żadnego spinania się na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

A czy korona ma coś wspolnego z jakimiś gruczolami w ciele? bo gdzieś mi sie to obilo o uszy ale glowy nie dam że dobrze pamiętam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Nibir Tak, zwykle wiąże się ją z przysadką mózgową, choć część źródeł stawia raczej na szyszynkę. Warto tylko pamiętać że przy koronie te powiązania z ciałem są dużo subtelniejsze niż przy niższych czakrach. To ośrodek, który gra bardziej na poziomie świadomości niż fizjologii.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Dla mnie w tym wszystkim najważniejsze jest całościowe spojrzenie, że cialo, umysł i duch grają razem w jednej drużynie. Kiedy zadbam o jedno, reszta tez na tym zyskuje. Sahasrara ładnie to wszystko spina w calosc


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Powiedzcie mi szczerze ile mniej wiecej to trwa zanim poczuje sie jakieś efekty pracy z koroną? Jestem strsznie niecierpliwa i wole z góry wiedziec na co sie nastawiac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Golta Tu niestety nie ma żadnego sztywnego terminu i to najlepiej przyjąć na luzie. Praca z koroną to raczej powolne dojrzewanie niż coś do „odhaczenia”. U jednych subtelne zmiany przychodzą po kilku tygodniach, u innych po miesiącach. Najważniejsza jest regularność i to żeby być dla siebie łagodnym.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Powiem Wam tak, u mnie największe zmiany przyszły dokladnie wtedy, kiedy przestałam ich wypatrywać i zaczęłam praktykować po prostu dla samej praktyki. Trochę na przekór ale gdy odpuściłam pośpiech, nagle wszystko ruszyło do przodu.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No to musze Wam wszystkim podziękować. Dzieki tej całej rozmowie wkońcu mi się poukładało, że korona jest na czubku głowy a nie na czole, że jej kolor to fiolet i biel a nie indygo, i że kamień to ametyst a nie różowy kwarc. napewno bede teraz uważał żeby tego wszystkiego nie mieszać. sporo mi tu rozjaśniliście, dzięki 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Dzikitaurus I dokładnie o to chodzi <3 Każdy z nas kiedyś zaczynał i mylił te rzeczy naprawdę nie ma się czego wstydzić. Najważniejsze że chcesz się uczyć i pytasz. Trzymam mocno kciuki za Twoją praktyke.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

O matko no to biore się za to jeszcze dzis wieczorem ametyst już sobie zreszzta kupiłam 🙂 zobaczymy, co z tego wyjdzie jak coś zauwaze przy medytacji to na pewno tu wroce i dam znac, jak mi poszło. 🙁


Odpowiedz
Udostępnij: