Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego – Manipura, moc i pewność siebie


Wpisy: 311
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Czakra splotu słonecznego, w tradycji jogicznej nazywana Manipurą, to trzecie centrum energetyczne ciała. Odpowiada za wolę, sprawczość, poczucie własnej wartości i zdolność wyznaczania granic. Kiedy pracuje spokojnie i równomiernie, łatwiej podejmować decyzje, kończyć zaczęte sprawy i odmawiać bez poczucia winy. Gdy zostaje przygaszona, pojawiają się niepewność, odkładanie wszystkiego na potem i uleganie cudzym oczekiwaniom.

W nowym wpisie zebraliśmy objawy blokady i nadaktywności trzeciej czakry, praktyki oddechowe, mantrę RAM, kamienie oraz siedmiodniowy plan pracy z Manipurą. Zapraszamy do dyskusji — chętnie poznamy Wasze doświadczenia z pracą nad granicami i pewnością siebie.

„Cały wpis dostępny tutaj: Czakra splotu słonecznego – Manipura, moc i pewność siebie


Odpowiedz
51 odpowiedzi
Wpisy: 878
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, czytam ten wpis i mam wrażenie że ktoś pisał go o mnie. Przed każdą rozmową z szefem mam takie ściskanie w brzuchu, że nie jestem w stanie nic przełknąć od rana.
I to odmawianie. Zawsze mówię „tak”, a potem siedzę po godzinach i mam pretensje do siebie samej.
Czy to na pewno ta czakra, czy ja się po prostu za bardzo nakręcam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 749

@Golta To bardzo typowy zestaw i nie ma w nim nic wstydliwego. Splot słoneczny reaguje na wszystko, co ma związek z oceną ze strony innych, dlatego przed rozmową z przełożonym daje o sobie znać najmocniej.
Nie zaczynałabym od wielkich praktyk. Trzy minuty oddechu z dłonią nad pępkiem, tuż przed wejściem do gabinetu. Wydech dłuższy niż wdech, to wystarczy, żeby przepona przestała się kurczyć.
A to ciągłe „tak” zamiast „nie” zwykle nie bierze się z braku wiedzy, tylko z lęku przed cudzą reakcją. Nad tym pracuje się małymi krokami, nie od razu na szefie.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Anahata Dziękuję za spokojną odpowiedź. Zrobiłam ten oddech dwa razy przed rozmową i faktycznie było mi trochę lżej, chociaż głos i tak mi drżał.
Ale nie zgodziłam się na dodatkowy dyżur w sobotę. Pierwszy raz od roku.


Odpowiedz
Wpisy: 1568
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekajcie bo mi się miesza. Manipura to chyba ta zielona od serca, napewno gdzieś tak czytałem w jakiejś książce o jodze.
I mantra jest LAM o ile dobrze pamietam. Wogóle robiłem to conajmniej pół roku i nic nie czułem wiec moze to nie dla mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Dzikitaurus Zielona jest Anahata, czyli serce, a Manipura leży niżej, dwa palce nad pępkiem, i przypisuje się jej kolor żółty. Mantra LAM należy do czakry korzenia, tej najniższej. Dla splotu słonecznego jest RAM.
Nic dziwnego, że nie było efektu, skoro przez pół roku pracowałeś z zupełnie innym ośrodkiem. To się zdarza częściej niż myślisz.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

A jakie kamienie tu pasują? Widziałam w sklepie cytryn, ale strasznie drogi jak na taki mały kawałek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 285

@Micela Cytryn owszem, tylko uwaga na to, co sprzedają pod tą nazwą. Duża część tych intensywnie pomarańczowych brył to wygrzewany ametyst, ładny, ale to nie to samo. Naturalny cytryn jest raczej bladożółty, taki miodowy, i rzadko bywa tani.
Jeśli budżet jest ograniczony, weź bursztyn albo żółty kalcyt, do splotu słonecznego sprawdzają się świetnie. Tygrysie oko trzymaj na dni, kiedy potrzeba odwagi, ono działa bardziej mobilizująco niż kojąco.


Odpowiedz
Wpisy: 957
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie o te mantre. Czy trzeba ją wypowiadać na głos? mieszkam z rodzicami i szczerze mówiąc wolałbym nie tłumaczyć się czemu buczę w pokoju o siódmej rano.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Nibir Nie musisz. Możesz mruczeć pod nosem, tak żeby czuć wibrację w brzuchu, a nie żeby ktoś to słyszał przez ścianę. Efekt bierze się z drgania, nie z głośności.
Ja przez pierwsze tygodnie robiłam to w samochodzie przed pracą, bo w domu było mi głupio. Nikt nigdy nie zwrócił uwagi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Nie chce nikogo urazić ale czakry to wymysł XX wieku i mody na wschód. Jakiś Amerykanin dorobił kolory tęczy do starych tekstów i teraz wszyscy powtarzają że żółta, że zielona.
W oryginalnych indyjskich pismach nic takiego nie było.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 259

@Wlodek.x Częściowo masz rację i częściowo nie. Przypisanie czakrom kolorów tęczy faktycznie upowszechniło się dopiero w XX wieku, tu trafiłeś.
Ale same ośrodki opisywano dużo wcześniej, choćby w Sat-Cakra-Nirupana z XVI wieku, a wcześniejsze teksty tantryczne wspominają o systemie kanałów i lotosów już w średniowieczu. Manipura ma tam dziesięć płatków i żywioł ognia, więc to nie jest wymysł z lat siedemdziesiątych.
Co innego interpretacje psychologiczne. Te rzeczywiście są nowe.


Odpowiedz
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Boleslaw No dobra, z tym XVI wiekiem nie wiedziałem, sprawdziłem i faktycznie coś takiego jest.
Dalej uważam że połowa tego co się dziś pisze o czakrach to wymysł ale przyznaje że przesadziłem z tym wymysłem XX wieku. tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

A powiedzcie mi, proszę, bo od kilku miesięcy mam zgagę i takie pieczenie w dołku, głównie jak się zdenerwuję. Czy to może być ta blokada splotu słonecznego? Bo objawy jakby się zgadzały.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Zaintrygowana Najpierw gastrolog potem czakry. Pieczenie w dołku od kilku miesięcy to nie jest temat na forum ezoteryczne tylko na gastroskopię.
Znam takich co rok kadzili sobie szałwią a potem się okazało że wrzody. Nie powtarzaj tego błędu.


Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 283

@Czeslaw Ostro to napisałeś, ale w sedno. Dodam tylko, że jedno drugiego nie wyklucza. Można pójść do lekarza i równolegle uczyć się oddychać przeponą, bo stres realnie wpływa na żołądek.
Tyle że kolejność ma znaczenie i tu masz sto procent racji.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@sylka)
Połączone: 2 lata temu

Kupiłam sobie żółtą bluzkę zgodnie z zaleceniem i pierwszego dnia w pracy usłyszałam, że wyglądam jak kanarek 😀 trochę mnie to zdołowało, ale i tak noszę.
Czy ten kolor ma naprawdę takie znaczenie czy to bardziej dla nas samych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Sylka Powiem tak. Kolor działa głównie na Ciebie, bo za każdym razem gdy go widzisz, przypominasz sobie po co go założyłaś. Reszta to już praca, którą wykonujesz sama.
A kanarek jest ptakiem, który śpiewa najgłośniej w całej kopalni, więc ja bym się nie obrażała 😉


Odpowiedz
Wpisy: 158
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się czy u dzieci to też działa. Mój syn ma osiem lat i kompletnie nie potrafi się postawić, oddaje zabawki, przeprasza za wszystko, nawet jak ktoś na niego wpadnie.
Czy w takim wieku w ogóle mówi się o pracy z czakrami, czy raczej zostawić temat i po prostu uczyć go asertywności normalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do jednego zdania z wpisu, tego o złości. Moim zdaniem to najważniejszy fragment całego tekstu.
Większość osób, które trafiają do mnie z tak zwaną blokadą splotu słonecznego, ma za sobą lata wmawiania sobie, że złość jest brzydka. Efekt jest taki, że złość i tak istnieje, tylko zamiast wyjść, zostaje w środku i zamienia się w napięcie albo w chorobę.
Złość nie mówi bądź złym człowiekiem. Złość mówi ktoś właśnie wszedł na moje miejsce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Telepatka Nie zgadzam się. Osoba która pracuje nad soba duchowo powinna dążyć do tego żeby złości nie odczuwać wogóle.
Złość to niższa wibracja, jak się podniesie świadomość to takie rzeczy odpadają same. Widziałem to u ludzi którzy medytują po dwadzieścia lat.


Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Bogumil74 Widziałeś ludzi, którzy nauczyli się złości nie okazywać. To nie to samo co jej nie mieć.
Takie podejście jest zresztą wygodne dla wszystkich dookoła, bo osoba, która wstydzi się własnej złości, nigdy nie powie dość. Znam wiele kobiet, które przez całe dziesięciolecia były bardzo duchowe i bardzo wykorzystywane jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 597
 Edek
(@edek)
Połączone: 4 miesiące temu

Probowałem tej łódki z wpisu. Po trzech dniach rozbolał mnie brzuch w takim miejscu jakby pod żebrami, czy to normalne czy robie coś nie tak.
Mam czterdzieści osiem lat i formę raczej średnią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 374

@Edek Prawdopodobnie ciągniesz się do pozycji szyją i barkami, a brzuch pracuje na spięciu zamiast na sile. Klasyka.
Spróbuj wersji z ugiętymi kolanami i dłońmi pod udami, plecy proste, broda lekko do mostka. Trzymaj pięć oddechów, nie trzydzieści. Jeżeli ból się utrzymuje po odpuszczeniu ćwiczenia, to już nie temat na matę.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Przeczytałam ten fragment o granicach i się rozpłakałam przy stole, bo to jest dokładnie moja sytuacja od dwunastu lat.
Teściowa przychodzi bez zapowiedzi, przestawia mi rzeczy w kuchni, komentuje jak wychowuję dzieci. Mąż mówi żeby odpuścić bo taka już jest. I ja odpuszczam, odpuszczam, a potem w nocy leżę i układam w głowie zdania, których nigdy nie powiem.
Nie wiem czy tu chodzi o czakrę czy o to że jestem tchórzem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1083

@Luiza75 Nie jesteś tchórzem, tylko przez dwanaście lat trenowałaś jedną odpowiedź i mózg wybiera ją automatycznie.
Zacznij od czegoś absurdalnie małego, nie od wielkiej rozmowy. Na przykład od jednego zdania przy drzwiach, że dziś nie jest dobry moment. Bez tłumaczenia się, bez podawania powodu, bo powód zawsze da się podważyć.
Będzie awantura albo obrażona cisza. To normalny etap i nie znaczy, że robisz źle.


Odpowiedz
Wpisy: 1568
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Doczytałem tez o żywiołach i wychodzi mi że przy brzuchu powinna być woda, bo tam są wszystkie płyny i trawienie.
A tygrysie oko to chyba jest do korony bo ma taki złoty połysk, tak mi się przynajmniej kojarzy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 562

@Dzikitaurus Żywiołem Manipury jest ogień, nie woda. Woda przypisana jest czakrze sakralnej, tej niżej, i to ona odpowiada za płynność, emocje i przepływ.
Trawienie w tradycji jogicznej to właśnie ogień, agni, czyli wewnętrzny piec przetwarzający pokarm i doświadczenia.
Tygrysie oko wiąże się ze splotem słonecznym i trzecim okiem, do korony stosuje się raczej ametyst albo kryształ górski. Kojarzenie po kolorze bywa mylące.


Odpowiedz
Wpisy: 1225
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie jestem typem duchowym, siedzę tu bo żona czyta. Ale jedno powiem z własnego podwórka.
Od kiedy biegam trzy razy w tygodniu przestałem się zgadzać na nadgodziny których nie chcę. Nie wiem czy to jakaś czakra czy poprostu więcej testosteronu i mniej stresu, ale coś w tym jest że ruch zmienia sposób w jaki się rozmawia z ludzmi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Lubon Nazwij to jak chcesz, mechanizm zostaje ten sam. Ciało, które ma dokąd wypuścić napięcie, przestaje traktować każdą rozmowę jak zagrożenie.
U mnie działa pływanie, u koleżanki boks. Splot słoneczny lubi wysiłek, w którym trzeba się trochę wysilić i trochę zmęczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

A ile to trwa? Bo we wpisie jest plan na tydzień, więc czy po tygodniu można powiedzieć, że czakra jest odblokowana i tyle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Stokrotunia87 Nie, i dobrze żebyś od razu to wiedziała. Tydzień służy temu, żeby wyrobić nawyk i zobaczyć, co w ogóle reaguje.
U mnie pierwsze prawdziwe zmiany przyszły po jakichś trzech miesiącach, i to nie w postaci wielkiego przełomu, tylko drobiazgów. Odesłałam zupę w restauracji. Brzmi śmiesznie, a dla mnie to było wydarzenie roku.


Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 333

@Mocarnaa Dokładnie tak to wygląda. Dodam jeszcze, że to nie idzie po prostej.
Bywają tygodnie, kiedy wszystko wraca do punktu wyjścia, zwykle przy zmęczeniu albo chorobie. Wtedy najgorsze co można zrobić, to uznać że cała praca poszła na marne i rzucić temat.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@sylvana_j)
Połączone: 2 lata temu

Czy przy pracy z tą czakrą trzeba stosować jakąś dietę? Czytałam gdzieś o poście jednodniowym raz w tygodniu, ale nie wiem, czy to nie zaszkodzi przy niedoczynności tarczycy.


Odpowiedz
Wpisy: 2098
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawia mnie, jak rzadko mówi się o wstydzie przy tej czakrze, a to on siedzi tu najgłębiej.
Strach dotyczy przyszłości, złość dotyczy granicy, ale wstyd dotyczy samego prawa do istnienia. Osoba, której w dzieciństwie powtarzano, żeby się nie wymądrzała i nie wychylała, nie ma problemu z decyzjami. Ona ma problem z przekonaniem, że jej wybór w ogóle kogokolwiek obchodzi.
Dlatego praca ze splotem słonecznym tak często zaczyna się nie od odwagi, tylko od zwykłego zdania, że wolno mi zajmować miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 1610
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Napiszę swoją historię, może komuś się przyda.
Dwa lata temu skończyłam z wypaleniem tak głębokim, że przez trzy tygodnie nie byłam w stanie odpowiadać na telefony. Wcześniej przez dziewięć lat byłam tą osobą, która wszystko ogarnie, zostanie dłużej i nigdy nie odmówi.
Najgorsze było to, że sama uważałam to za zaletę. Dopiero w gabinecie ktoś mi powiedział, że to nie pracowitość, tylko lęk przed byciem niepotrzebną.
Dziś pracuję mniej i po raz pierwszy od lat mam w brzuchu spokój zamiast tego stałego ucisku. Wpis czytałam z takim uczuciem, jakby ktoś opisał moje ostatnie dziesięć lat w punktach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 614

@Gituska Oj. Czytam to i mam gulę w gardle, bo to jest moje życie jeden do jednego, tylko ja jestem jeszcze na etapie tego ogarniania wszystkiego.
Dziękuję, że napisałaś. Naprawdę <3


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam jeszcze do samego oddechu, bo z doświadczenia wiem, że to najczęściej pomijany element.
Przy przewlekłym napięciu przepona pracuje płytko i wysoko, a splot słoneczny leży dokładnie pod nią. Dlatego zanim ktoś zacznie wizualizować żółte światło, warto po prostu odzyskać ruch w tej okolicy.
Proste sprawdzenie: połóż się, postaw kubek na brzuchu i patrz, czy przy wdechu się unosi. U wielu osób nie rusza się wcale.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Mam problem z afirmacjami i chyba nie tylko ja.
Powtarzam „moje zdanie ma wartość” i słyszę w głowie natychmiastowe „nieprawda”. Kończy się tym, że czuję się jeszcze gorzej niż przed, jakbym sama sobie kłamała w żywe oczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 386

@Hazel74 To bardzo częste i wcale nie oznacza, że afirmacje nie działają. Zdanie jest po prostu za daleko od tego, w co teraz wierzysz.
Zamień je na wersję, której umysł nie odrzuci od razu. „Uczę się mówić własnym głosem”. Albo „mam prawo sprawdzić, jak to jest powiedzieć nie”. Formy z „uczę się” i „mam prawo” przechodzą, bo nie kłócą się z doświadczeniem.


Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Hazel74 Ja bym w ogóle odpuścił gadanie do lustra. Mnie to nigdy nic nie dało, poza poczuciem że robię z siebie idiote.
Jedna odmowa w prawdziwym życiu robi więcej niż tydzień powtarzania zdań. Ciało uczy się z faktów a nie ze słów.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie może banalne, ale wolę zapytać. Czy przy tej medytacji ze świecą kolor świecy ma znaczenie, czy wystarczy zwykła biała? Mam w domu tylko takie od świąt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Ulka96 Wystarczy każda. Chodzi o żywy płomień i o to, żeby oczy miały jeden punkt zaczepienia.
Żółta czy pomarańczowa dokłada skojarzenie z kolorem czakry i tyle, to dodatek, nie warunek. Ważniejsze, żeby świeca stała stabilnie i żeby nie było przeciągu, bo migotanie rozprasza.


Odpowiedz
Wpisy: 637
(@edek_70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dorzucę coś od siebie bo o tym rzadko się pisze. Poranne słońce na skórze robi tu bardzo dużo, mam wrażenie że więcej niż niejedna medytacja.
Wystarczy kwadrans na balkonie z odsłoniętym brzuchem i twarzą do wschodu. Robię tak od maja do września, a zimą trudniej, wtedy zostaje świeca.


Odpowiedz
Wpisy: 1568
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No dobra, doczytałem wkońcu porządnie i przyznaje że namieszałem.
Manipura żółta, nad pępkiem, mantra RAM, żywioł ogień. Robiłem pół roku LAM i się dziwiłem że nic. poprostu trzeba było najpierw sprawdzić a potem ćwiczyć.
Dzieki wszystkim za cierpliwość bo mogliście się poprostu wyśmiać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Dzikitaurus Nikt się nie śmieje, bo połowa osób na tym forum zaczynała dokładnie tak samo, tylko nie napisała o tym publicznie.
A pół roku z mantrą korzenia to zresztą nie jest czas stracony. Muladhara odpowiada za poczucie bezpieczeństwa i przy pracy ze splotem słonecznym stanowi całkiem niezły fundament.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę dopisać coś, o czym mało kto uprzedza. Kiedy zaczynasz stawiać granice, otoczenie reaguje i wcale nie oklaskami.
U mnie posypało się przez pół roku: siostra przestała dzwonić, koleżanka z pracy nazwała mnie wyrachowaną, mama do dziś powtarza, że się zmieniłam. I to prawda, zmieniłam się.
Zostali ci, którym pasowała także wersja z własnym zdaniem. Mniej ludzi, spokojniejszy brzuch.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Majka01 Podpisuję się pod tym obiema rękami. U mnie było identycznie, z tym że najbardziej zabolała reakcja najbliższej przyjaciółki.
Po roku wróciła i sama zaczęła się uczyć odmawiać. Czasem trzeba dać ludziom czas na przyzwyczajenie się do nowej wersji.


Odpowiedz
Wpisy: 599
(@pranava)
Połączone: 5 dni temu

Mała podpowiedź techniczna do mantry, bo widzę, że temat wraca.
RAM nie ma być śpiewane melodyjnie. Dźwięk trzyma się na jednej wysokości, a końcówka „m” wybrzmiewa najdłużej, aż zabraknie powietrza. Wtedy wibracja schodzi z gardła w dół i faktycznie czuć ją pod żebrami.
Jeśli czuć tylko w głowie, znaczy że ton jest za wysoki. Warto zejść niżej, nawet jeśli brzmi to mało pięknie.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@karolcia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zrobiłam ten tydzień z wpisu od początku do końca, więc zdaję relację.
Oddech i mantra poszły gładko, ruch też. Poległam na dniu czwartym, czyli na jednej świadomej odmowie. Wymyśliłam sobie, że powiem nie mamie w sprawie niedzielnego obiadu i skończyło się na tym, że pojechałam i jeszcze upiekłam sernik.
Dzień siódmy zrobiłam za to uczciwie. Zapisałam decyzję o zmianie grafiku i nikogo o nią nie pytałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 231

@Karolcia A ten sernik piekłaś ze złością czy już na spokojnie? Pytam serio, bo to znaczna różnica.
Jak człowiek robi coś świadomie, wiedząc że mógł odmówić, to jest zupełnie inna sprawa niż automatyczne uleganie. U mnie ta granica przez długi czas była nieoczywista.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od tygodnia i mam wrażenie, że przewija się przez niego drugi temat, o którym nikt wprost nie napisał.
Tyle osób opisuje tu zdania, których nigdy nie wypowiedziało. Układane w nocy, przemyślane, gotowe i zostawione w gardle. To już nie jest splot słoneczny, to raczej piąta czakra.
Zastanawiam się, czy u nas te dwa ośrodki nie blokują się wzajemnie i czy nie warto pracować z nimi razem zamiast po kolei, jak zaleca większość podręczników.


Odpowiedz
Udostępnij: