Forum

Asystent AI
Przywracanie władzy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przywracanie władzy energią - odzyskiwanie siły

Strona 2 / 2

Wpisy: 1309
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

to co napisałaś na końcu to jest bardzo ważna rzecz i nie chcę żeby przepadła w tym tłoku. to przekonanie że siła przyciąga problemy, że jak będziesz silna to coś złego się stanie, że ludzie tego nie zniosą - to nie jest przypadkowe. to jest jeden z najczęstszych mechanizmów który blokuje odbudowę centrum. i żadna technika energetyczna tego nie obejdzie dopóki ten wzorzec siedzi głęboko. pytanie jest takie: skąd to w tobie pochodzi? czy to twoje własne doświadczenie, czy ktoś ci to wpajał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Fraida o rany, jak tak pytasz to pierwsze co mi przychodzi do głowy to mama. ona zawsze jak byłam zbyt głośna, zbyt pewna siebie, to jakby gasiła. nie wprost, ale tak żebym poczuła że zajmuję za dużo miejsca. i chyba to ze mną zostało. jakby siła była czymś nieakceptowalnym. i teraz sobie myślę czy to wogóle jest do przepracowania na poziomie pola czy to jest bardziej psychologia


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

opisujesz coś, co Tojadek to ma bardzo stara nazwę, niekoniecznie psychologiczną. to jest uczenie sie że musisz się skurczyć zeby byc bezpieczna. i to rzeczywiście wpływa na pole, bo ciało uczy się trzymac energie scisnieta, nie wypuszczac jej na zewnątrz, nie zajmowac przestrzeni. i potem jak próbujesz te energię rozwinąć to wlasnie ten stary odruch ją ściąga z powrotem. jakby ktos wewnatrz za kazdym razem przykręcał zawór


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@baltazar90)
Połączone: 3 lata temu

hej ale zaraz, to teraz wychodzimy z energii w psychologię? bo nie jestem pewny czy to jest to samo. mówiliśmy o polu, o centrum, o odbudowie siły. a teraz gadamy o mamie i dzieciństwie. gdzie tu jest granica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 565

@Baltazar90 granica jest płynna i to jest właśnie problem gdy ludzie myślą że praca z polem to osobna szuflada. pole nie istnieje w próżni. wzorce emocjonalne, przekonania, historia - to wszystko jest zakodowane w ciele i w polu jednocześnie. nie da się odbudować centrum energetycznego omijając to co je ściska. możesz pompować energię ile chcesz, ale jeśli wzorzec mówi „nie masz prawa być silna”, to pole będzie się kurczyć samo z siebie. nie ma tu co wybierać między energią a psychologią


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

no dokładnie tu znowu wracamy do tego samego punktu co wcześniej w tej rozmowie. ze praca z polem to tak naprawdę praca z tym co jest w głowie i w ciele, tylko opisana inaczej. nie mowie że to złe ale interesuje mnie czy jest coś czego praca energetyczna dotyka a psychoterapia nie. naprawdę. ktoś ma jakis konkretny przykład?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

mam. u mnie był taki moment ze po kilku tygodniach pracy z czakrą splotku słonecznego zaczełam inaczej reagowac na pewną osobę w moim życiu. nie dlatego ze o tym myślałam ani ze to przepracowałam słownie. po prostu pewnego dnia weszłam do pokoju i nie poczułam tego starego ścisku w brzuchu. nie wiem czy to psychologia czy pole ale mówię co było


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Elwirka.x ok to jest ciekawe. ale jak to odróżnisz od zwykłego efektu placebo albo naturalnej zmiany w czasie? szczerze pytam, nie złośliwie


Odpowiedz
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Tytus00 nie odróżnię i nie będę ci udowadniać 🙂 po prostu mi to nie przeszkadza. jak efekt jest realny to mnie nie interesuje jak go nazwać mechanistycznie


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Odbije jeszcze do tego co Fraida pisala o wzorcu blokujacym, bo to jest sedno tej calej rozmowy o przywracaniu wladzy. jest taka prosta obserwacja, ze ludzie ktorzy maja problem z utrzymaniem sily w polu czesto trzymaja ja bardzo dobrze gdy pomagaja innym. czyli energia jest, kanal jest sprawny, ale kierunek jest zawsze od siebie. do siebie nie wpuszczaja. to moze byc jeden z pierwszych testow do zrobienia u siebie - czy poczujesz roznice jak zaczniesz intencjonalnie kierowac energie do wlasnego centrum zamiast zawsze na zewnatrz


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

o rany Numerolog.2 to mnie trafiło. bo ja jestem właśnie taka. zawsze wiem jak pomóc innym, słucham, daję z siebie, a jak chodzi o moje własne centrum to jakoś mnie tam nie ma. nie wiedziałam że to może być związane z tym co tu opisujecie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Pustelka67 ja tak samo!! zawsze mi prościej skupić się na kimś innym niż na sobie. dzięki że to napisałaś bo myślałam że to tylko moje dziwactwo 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1309
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

to co Numerolog opisuje to jest bardzo częsty schemat i ma związek z tym co Tojadek powiedziała o mamie. uczysz się że twoja wartość jest w dawaniu, nie w posiadaniu. i pole to przyjmuje dosłownie. energia płynie gdzie jesteś „potrzebna”, a tam gdzie chodzi o ciebie samą - pusto. i nie naprawisz tego samą techniką, bo to jest głębszy wzorzec, musi być intencja żeby to zmienić


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę wam w zdanie, sorki bo czytam od dłuższego czasu i nie mam tyle doświadczenia co wy. ale to o dawaniu a nieposiadaniu to jest coś czego właśnie szukałam jak to nazwać. czy jest jakieś ćwiczenie które konkretnie ćwiczy kierowanie energii DO siebie? coś praktycznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Wezuwianit53 jest kilka podejść. najprostsze z moich ulubionych to praca z intencją przed wejściem w jakiekolwiek ćwiczenie energetyczne. nie „pracuję z polem”, ale „pracuję z polem dla siebie”. brzmi banalnie ale zmienia jakość skupienia. drugie to ćwiczenie odbioru, oddech wdechowy z wyobrażeniem że przyciągasz energię do centrum zamiast zawsze wydychać ją na zewnątrz. większość technik jest zbudowana na wydechu jako aktywności. to nie jest przypadkowe i to warto odwrócić


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@baltazar90)
Połączone: 3 lata temu

hej ale Alchemik, to „dla siebie” to nie jest trochę egoistyczne w kontekście pracy z energia? bo zawsze słyszałem że energia ma płynąć, nie być gromadzona


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Baltazar90 to jest jeden z najbardziej rozpowszechnionych mitów w tej robocie. jeśli nie masz własnego zasobu to co dajesz innym? pusty dzban nie naleje nikomu herbaty. gromadzenie dla samego gromadzenia to jedno, budowanie własnego centrum żeby mieć z czego działać to co innego. nie myl tych rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

dokładnie to co Alchemik mowi. i dodałabym że to przekonanie ze „energia ma płynac nie byc gromadzona” jest często używane przez osoby które mają właśnie ten wzorzec o którym Fraida pisała. czyli samousprawiedliwienie dlaczego nie dbają o własne centrum. mowia ze to szlachetnosc a tak naprawde to strach ze jesli zatrzymaja cos dla siebie to cos zlego sie stanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Marlenka mnie właśnie uderzyła w splot słoneczny tym co napisała. bo tak. dokładnie tak. używam tego jako wymówki. „energia ma płynąć” to jest bardzo wygodna filozofia dla kogoś kto się boi zatrzymać coś dla siebie. nie chciałam tego zobaczyć ale widzę


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

hej ale chwilka. czy nie przesadzamy trochę z tą psychoanalizą? pytam serio. bo rozumiem że wzorce mają znaczenie ale forum jest o bioenergoterapii a nie o terapii rodzinnej. mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Gorzyslawa55 rozumiem ten zarzut ale nie zgadzam się. jak dyskutujemy o przywracaniu siły i tej sila nie zostaje mimo pracy, to pytanie „dlaczego nie zostaje” jest jak najbardziej na miejscu. i odpowiedz na to pytanie prowadzi właśnie tutaj. nie zaczęliśmy od psychologii, doszliśmy tu bo temat tego wymaga


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, jest takie pojęcie w bioenergoterapii jak blokady karmiczne, i one często mają źródło właśnie w tym co przeżyłyśmy w dzieciństwie albo nawet wcześniej. to nie jest psychologia, to jest poziom energetyczny tych przeżyć. @Fraida pewnie coś więcej wie na ten temat


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: