Forum

Asystent AI
Czy energia zna nas...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia zna naszą przeszłość - pamięć pola

Strona 1 / 2

Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Ostatnio coraz bardziej zastanawiam sie nad czymś co chyba nie jest szeroko omawiane - czy energia, ktora krazÿ w naszym ciele i wokol niego, moze przechowywac informacje o naszej przeszlosci? Troche jak taka pamiec biologiczna, tylko na poziomie subtelnym. Czytałem cos o tym ze ruchy Bowena albo bioenergoterapia potrafią „wydobywac” stare urazy emocjonalne ktore czlowiek dawno zapomnial. Jak to mozliwe jesli energia nie ma pamieci? Moze wlasnie ma? Ciekaw jestem co wy o tym myslicie, szczegolnie osoby ktore juz cos robiły z energia


Odpowiedz
91 odpowiedzi
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest naprawde głeboki temat i cieszę się, że ktoś go tutaj poruszył. Pracuję z energią od wielu lat i mogę powiedzieć, że tak - pole energetyczne człowieka przechowuje ślady przeżyć, i to niekoniecznie tylko z tego życia, ale zostawmy teraz ten watek. W praktyce bioenergoterapii bardzo czesto spotykam sie z tym, ze pacjent reaguje fizycznie na dotyk w okolicach ciała, gdzie dawno temu był uraz albo operacja, o ktorej terapeucie nic nie mowiÅ 🙂 Ciało pamięta. Pole pamięta. To nie jest metafora, to jest cos co widać w pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Reginka, ale chwile. Jak to „widać w pracy”? Reakcja fizyczna to jeszcze nie dowód, ze energia „pamięta”. Moga to byc po prostu blizny, napięcia mięśniowe, wzorce posturalne - cokolwiek fizjologicznego, nie energetycznego. Nie mieszajmy tych warstw. Pytam szczerze, bo interesuje mnie gdzie konkretnie przebiega granica miedzy tym co energetyczne a tym co po prostu ciało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Frania86 zadaje dobre pytanie… choć moim zdaniem ta granica jest umowna. Pracując z czakrami zauważyłem coś ciekawego - czakra splotu słonecznego potrafi być zablokowana u ludzi, którzy przeżyli konkretny rodzaj strachu, często z dzieciństwa. I to blokuje się w tej samej czakrze niemal zawsze, niezależnie od osoby. jakby pole „wiedziało” gdzie przechowywać ten rodzaj doświadczenia. Trudno mi to wytłumaczyć inaczej niż pamięcią pola


Odpowiedz
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Ludwiczek no ale to mogło by byc tez wytłumaczone czysto cielesnie - wzorce napięcia przepony, chroniczny stres, itd. Nie mowie, że twoja interpretacja jest zła, tylko ze nie jest jedyna. Co konkretnie sprawia, że dla ciebie to „pamiec pola” a nie po prostu pamięć ciala?


Odpowiedz
Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie to mnie najbardziej zastanawia - czy jest JAKAŚ różnica między pamiecia ciała a pamięcią pola. Bo może to jest jedno i to samo, tylko opisywane różnymi językami? Albo pole jest jakoś nadrzędne wobec ciała i to ono „zapisuje” najpierw, a potem fizyczność to tylko odczytuje?


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Domowik, jest tu kilka różnych koncepcji i warto je rozróżnić. Rupert Sheldrake pisał o polach morfogenetycznych jako nośnikach informacji gatunkowej, ale to co innego niż indywidualna pamięć pola. W kontekście bioenergoterapii często przywołuje sie Wilhelma Reicha i pojecie „zbroji charakterologicznej” - czyli zakodowanych wzorców napięcia. Reich twierdził że traumy zapisuja sie w tkankach. To jest przynajmniej jakaś konkretna teoria, nie tylko metafora. Natomiast twierdzenia, ze „pole wie” o przyszłości albo poprzednich wcieleniach, to juz zupełnie inny kaliber i wymagałoby solidniejszego uzasadnienia


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Jurek02, Reich to dobry trop, ale ja bym dodał do tego jeszcze teorię Ruperta Sheldrake'a o polach morficznych - bo ona tłumaczy nie tylko pamięć indywidualną ale też zbiorową. Podobno całe gatunki „uczą się” przez pole, bez przekazywania informacji genetycznej. Jak by to przełożyć na terapię energetyczną? No to wtedy pracując z polem jednej osoby możemy mieć dostep do szerszej warstwy - rodzinnej, pokoleniowej. Zresztą konstelacje Hellingera też na tym trochę jadą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Symeon75 Sheldrake i Hellinger to dwie różne pary kaloszy. Pola morficzne Sheldrake'a to hipoteza naukowa , którą sam autor cały czas próbuje udowodnić i środowisko naukowe jej nie przyjęło. Konstelacje Hellingera to metoda terapeutyczna z własną ideologią. Nie mieszałbym ich w jedno, bo powstaje z tego eklektyczny miszmasz który trudno zweryfikować. Czy masz jakieś konkretne doświadczenie z tym co opisujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wchodze do rozmowy bo temat bardzo bliski. Pracuję z czakrami i często slyszę od bioenergoterapeutow co swith ktoś wymieniał info o starych urazach. Ale chcę zapytać o cos konkretnego - czy ktoś z was miał doświadczenie że podczas sesji energetycznej „wychodziło” wspomnienie którego wcześniej nie bylo w swiadomosci? Bo o tym czytam w różnych miejscach i zastanawiam sie na ile to jest wiarygodne.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Begonia, właśnie takie doświadczenie miałam i to na własnej skórze. Byłam na sesji u bioenergoterapeutki - po prostu leżałam, ona pracowała rękoma nad moim ciałem, nawet nie dotykała. I nagle poczułam jak do gardła podchodzi mi jakiś płacz, zupełnie bez związku z tym co wtedy myslałam. A po sesji mialam obrazy z dzieciństwa, bardzo konkretne, których wcześniej nie „miałam dostępnych”. Nie wiem jak to nazwać ale cos sie ruszyło. Czy to „pamiec pola”? Moze. Moze tez to bylo gleboka relaksacja i cos psychologicznego. Ale wrazenie bylo ze cos zoistało dotknięte.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Antaresa rozumiem to uczucie i sam przeżywałam podobne rzeczy na kartach - pewne arcany potrafią coś „wyciągnąć” z zupełnie nieoczekiwanego miejsca. Ale szczerze? Zastanawiam sie czy to nie jest efekt podatności na sugestię plus ogólne odprężenie. Kiedy jesteśmy mocno rozluźnione i ktoś „pracuje z nami”, to mózg po prostu szuka wspomnień pasujących do stanu. To nie dyskredytuje twojego doświadczenia, ale nie wiem czy to dowód na pamięć pola


Odpowiedz
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 40

@Sprawiedliwa_E no dobra, ale jakaś różnica między „sugestią plus relaks” a „dotknięciem prawdziwego wspomnienia” powinna być odczuwalna, nie? Dla mnie było coś bardzo konkretnego i nieoczekiwanego, nie było to żadne „pasujące” wspomnienie do nastroju. Ale rozumiem twój sceptycyzm, sama go mam wobec wielu rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

o matko, nie wiedziałam że takie dyskusje tutaj są, to jest naprawdę ciekawe 🙂 pytam glupie pytanie moze ale jak ta „pamiec pola” działa w praktyce - tzn. czy bioenergoterapeuta może to wyczytać bez mojej wiedzy? Trochę strasznie brzmi, ze ktoś może wiedzieć o moich przezyciach skoro ja sama ich nie pamiętam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Ilonka_57 to nie jest głupie pytanie, tylko bardzo ważne. Dobry terapeuta pracujacy z energią nie „czyta” twoich wspomnień jak książki. Raczej wyczuwa blokady, napięcia, obszary z innną energią. Może powiedzieć „tu czuję jakieś stare napięcie” albo „ta okolica reaguje inaczej”, ale żaden uczciwy terapeuta nie będzie ci opowiadał szczegółów twoich wspomnień bo po prostu tego nie ma jak wiedzieć. Jeśli ktoś tak robi, to jest to red flag i ja bym od takiej osoby uciekła.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Sluchajcie, jest tu cos, czego może nie bierzecie pod uwagę. Pole nie przechowuje wspomnień jak dysk twardy. Ono przechowuje stany - rezonanse, zaburzenia harmonii, echa zdarzeń. To inny rodzaj zapisu niz narracyjna pamięć umysłu. Nie ma tam „byłem na kolonii w 1994 roku”, jest raczej cos jak odcisk stanu - strach, opuszczenie, bol. I ten odcisk może być odczytany przez kogoś czułego ale zawsze bedzie to odczyt niedosłowny. To moze tłumaczyć dlaczego tak trudno to zweryfikować tradycyjnymi metodami


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Franio.x, podoba mi sie rozróżnienie „stan vs narracja”, ale mam problem z jednym: skad wiemy że to „odcisk stanu” należy do historii tej konkretnej osoby, a nie jest po prostu bieżącym napięciem? Tzn. jak terapeuta albo sama osoba rozróżnia ze „to stary ślad” a nie „to moje dzisiejsze emocje”? Bo to kluczowe do całej tej koncepcji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Damianek77 to jest naprawde dobre pytanie i szczera odpowiedź jest taka, ze w wielu przypadkach nie rozróżnia. To wymaga ogromnego doświadczenia i pokory. ci którzy twierdzą ze zawsze wiedzą, klamia sami sobie. właśnie dlatego uczciwa bioenergoterapia nie może byc terapia samą w sobie, tylko uzupelnieniem pracy psychologicznej, gdzie weryfikacja jest możliwa.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Czytam wątek od początku i jest jedno co mnie zatrzymuje - wszyscy mówią o pamięci pola jako czymś co można wydobyć i przepracować. Ale nikt jeszcze nie poruszył kwestii: czy ta pamięć może być przekazywana? Tzn. czy trauma przodka zostawia ślad w moim polu? Bo moje doświadczenia wskazują że tak, i to mocno. I to juz jest zupełnie inna rozmowa niż osobista historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Tojadek_59 no właśnie, to jest temat na osobny wątek chyba ale nawiązując - w numerologii i astrologii też widać czasem pewne wzorce pokoleniowe, jakby coś sie powtarzało. Może to jest właśnie ślad w polu przechodząÅcy przez linie rodzinne? Ciekaw jestem twojego doświadczenia z tym


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Nie żeby byc nie na miejscu, ale czy nie jest tak ze to co nazywacie pamiecia pola to po prostu epigenetyka? Nauka juz pokazuje ze traumy rodziców zmieniają ekspresję genów dzieci. Ehh, może „pamięć pola” i „pamięć biologiczna” to w końcu to samo, tylko patrzymy z dwóch stron? Pytam bo wydaje mi sie ze ta rozmowa krąży wokół czegoś co nauka zaczyna potwierdzać, tylko innymi słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, to co napisałem z tą epigenetyką - bo mnie to naprawdę zastanawia. Tzn. może my tu rozmawiamy o dwóch rzeczach jednocześnie i nie wiemy o tym? Bo z jednej strony jest pole, aura, energia - a z drugiej strony nauka już mówi że trauma biologicznie zmienia potomków. I może to wcale nie jest sprzeczne tylko… dwie strony tego samego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Cezary70 epigenetyka to realna nauka i warto rozróżnić ją od koncepcji pola. Epigenetyka mówi o konkretnym mechanizmie - metylacji DNA, ekspresji genów. Sheldrake mówi o polu które przekazuje informacje poza biologią. To nie to samo, nawet jeśli efekty mogą wyglądać podobnie. Łączenie ich bez uzasadnienia to popularny błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

ale Jurek02, powiedz mi - czy „podobne efekty” nie są aby właśnie tym, na czym powinniśmy się skupić??? Jeśli trauma przodka zostawia ślad w ciele potomka, to mnie mniej obchodzi czy ten ślad jest „w polu” czy „w genach”. Obchodzi mnie że jest i że można z nim pracować. Czy bioenergoterapia może dotrzeć do czegoś czego epigenetyka jeszcze nawet nie umie zmierzyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Tojadek_59 to jest dobre pytanie, ale uwazaj na pułapkę argumentu z niewiedzy. „Nauka tego nie zmierzyła, wiec może to robi energia” nie jest dowodem że energia to robi. Może po prostu jeszcze nie mamy narzedzi. Albo może tego w ogole nie ma. Obydwie opcje sa otwarte.


Odpowiedz
Wpisy: 409
Rozpoczynający temat
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Ej, wracam do tego co Begonia pytała kilka postow wczesniej - ona pytała czy „wychodzi” cos konkretnego podczas sesji. I mi sie teraz narzuca pytanie - czy to co wychodzi to jest zawsze prawdziwe wspomnienie? Bo co jeśli pole „wie” cos, ale terapeuta to błędnie odczytuje i sugeruje cos zupełnie innego niż było?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

i to jest chyba największe ryzyko w tej pracy. Znam przypadki - nie z zasłyszenia - gdzie terapeuta był absolutnie przekonany co „czuje” w polu klienta i to przekonanie mu szkodziło bardziej niż pomagało. Dobre podejście wygląda tak: terapeuta dzieli się tym co odbiera, ale nie jako fakt, tylko jako impuls do sprawdzenia przez samego klienta. Różnica jest ogromna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Reginka aaaaa to super wazna roznica, dziekuje ze to napisalas 🙂 bo wlasnie sie balam ze ide na sesje i ktos mi nagle powie „w twoim polu jest trauma z piątego roku zycia” i co ja mam z tym zrobic, no??


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Ilonka_57 - hej , żeby Cię uspokoić trochę, bo akurat mam za sobą kilka różnych sesji. Z mojego doświadczenia dobry terapeuta tak nie działa. Ten co pracował ze mną mówił rzeczy w stylu „tu czuje jakies spięcie, czy to do czegoś ci sie kojarzy?” i to byłam ja, która decydowałam czy to coś znaczy czy nie. On nie wchodził z gotową historią


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

to co Antaresa opisuje to jest wgl kluczowe. Bo pola morficzne Sheldrake'a zakładają, ze informacja jest niejako dostępna dla każdego kto potrafi po nią sięgnąć - ale interpretacja jest już ludzka i omylna. Terapeuta jest jak… antena, nie jak tłumacz z certyfikatem 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Symeon75 ale z tej „anteny” wynika problem. Antena odbiera wszystko, w tym szumy. Jak odróżnić sygnał od szumu? Masz jakis konkretny sposób na to czy to jest bardziej… intuicja terapeuty?


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Damianek77 no szczerze to chyba kombinacja - doświadczenie, praktyka, własna praca nad sobą. Nie ma chyba złotej zasady. Ale właśnie dlatego terapeuci powinni miec superwizję i własną pracę terapeutyczną za sobą żeby nie projketować swoich rzeczy na klientów.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

wroce do pytania Domowika bo mnie ono nie opuszcza. czy pole klamie? Moim zdaniem nie, ale terapeuta tak. Nie ze zlej woli - po prostu przefiltrowanie przez ludzki umysl zawsze coś zniekształca. Pole jako takie jest neutralnym zapisem. Problem lezy w odczycie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Franio.x „pole jest neutralnym zapisem” - skąd to wiesz? To jest założenie, nie fakt. Równie dobrze mozna założyc ze pola nie ma, a terapeuta odczytuje własne projekcje. I obie wersje wyglądają z zewnątrz tak samo


Odpowiedz
(@ludwiczek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 399

@Sprawiedliwa_E porusza cos co mnie też gryzie od dawna. Bo jak medytuję i czuję ze „dotykam” jakiegoś starego napięcia, to nigdy nie jestem pewien - czy to moje napięcie z przeszłości, czy moze po prostu napięcie z dzisiaj, z pracy, ze zmęczenia. Pole pamięta, ale ja nie zawsze wiem co pamieta.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@klarysa)
Połączone: 9 miesięcy temu

czytam ten watek od jakiegos czasu i zastanawia mnie jedna rzecz - wszyscy mówią o tym co WYCHODZI podczas sesji. ale czy pole może też… nie chcieć oddać jakiegoś wspomnienia? tzn. czy są rzeczy które są „zamknięte” i nie da się do nich dotrzeć energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Klarysa tak, to sie zdarza i w tradycji pracy z energią jest na to miejsce. Nie wszystko jest gotowe do przepracowania w danym momencie. Ciało i pole mają własny rytm. Dobry terapeuta nie forsuje drzwi które są zamknięte - to jest jedna z podstawowych zasad etycznych tej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

U mnie jest tak, że mam takie pytanie moze głupie, ale co z dobrymi wspomnieniami? bo cały czas rozmawiamy o traumach i blokadach i bólach - ale czy pole „pamięta” też miłość, radość, coś pięknego? i czy można do tego sięgnąć żeby sie wzmocnić, nie tylko żeby sie wyczyścić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Kasjopea no to wcale nie jest głupie pytanie, wręcz odwrotnie. W tradycjach z którymi pracuję mówi się właśnie o tym, że pole trzyma wszystko - i rany i zasoby. Praca energetyczna to nie tylko oczyszczanie, to też budowanie dostępu do tych miejsc w polu gdzie jest siła. Bardzo trafne.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kasjopea, to mi sie skojarzyło z czymś co słyszałam na szkoleniu - że czakra sercowa „przechowuje” nie tylko zranienia ale też momenty czystej miłości i że można z tego korzystać jak z zasobu. Nie wiem czy to jest naukowo cokolwiek warte, ale praktycznie - jak sie do tego dobrać podczas medytacji, to jest niesamowite uczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale ja wciaz nie rozumiem jednej rzeczy - jeśli pole pamięta i traumy i radości, to czemu samo sie nie uleczy? Dlaczego potrzebujemy terapeuty albo sesji? Czy ciało/pole nie powinno dążyć do równowagi samoczynnie?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

to pytanie Astrei jest chyba najlepsze w całym wątku. serio - dlaczego ciało samo się nie uzdrawia, skoro „wie” co ma robić? Bo jakby pole było takim doskonałym archiwum, to powinno też wiedzieć jak przywrócić sobie stan z przed traumy, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Cezary70 a to jest właśnie clou całej sprawy. Pole pamięta, ale pamiętanie to nie to samo co uzdrawianie. Możesz mieć pełne archiwum i nie wiedzieć jak z niego skorzystać. Terapeuta energetyczny nie „leczy” w sensie naprawiania - raczej pomaga nawiązać kontakt z tym co już jest. Jak ktoś, kto pokazuje ci gdzie leży klucz do własnych drzwi.


Odpowiedz
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Reginka ok, to rozumiem metaforę. ale klucz i drzwi to nadal metafora. co konkretnie dzieje się w ciele czy w polu kiedy terapeuta „pokazuje klucz”? jakiś mechanizm, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Astrea pyta o mechanizm i to jest uczciwe pytanie. Tyle ze ja nie sądzę zebysmy mieli na to odpowiedź w języku który ona akceptuje. Pole nie działa wedle mechanizmów ktore da się rozlozyc na czynniki pierwsze. To bardziej jak pytać dlaczego muzyka wzrusza - da się to zmierzyć w hercach i decybelach, ale wzruszenie z tego nie wynika.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Franio.x ale ta analogia z muzyką jest trochę naciągana. wzruszenie od muzyki mamy dobrze opisane neurologicznie - dopamina, układ limbiczny itd. więc właśnie zmierzyliśmy coś z tego „niewymierzalnego”. dlaczego z polem energetycznym ma być inaczej, tylko dlatego że jeszcze nie umiemy?


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Damianek77 Zaraz zaraz. no ale właśnie - „jeszcze nie umiemy” to jest chyba uczciwa odpowiedź??? Nauka też nie stoi w miejscu. Sheldrake pisze o polach morficznych od lat 80. i choć akademia go odrzuca, to część badaczy zaczyna szukać w tym kierunku. Może za 20 lat będziemy mierzyć pamięć pola tak samo jak dzisiaj mierzymy fale mózgowe


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Symeon75 Sheldrake nie jest tu dobrym przykładem bo jego eksperymenty miały poważne problemy metodologiczne i mimo lat prób nikt tego rzetelnie nie powtórzył. to nie jest kwestia tego ze nauka „jeszcze nie doszła” tylko ze hipoteza jest sformułowana tak ze nie da się jej obalić. a hipoteza której nie da się obalić to nie jest nauka, to wiara.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

No dobra, ale może problem jest w tym że szukamy naukowego potwierdzenia czegoś co z natury leży poza zakresem nauki? Nie mówię że nauka jest zła - mówię że próba zmierzenia pola morficznego termometrem jest jak próba oceny wiersza linijką. sposób nie pasuje do przedmiotu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Tojadek_59 ale to jest klasyczny ruch w dyskusji - jak nie możesz udowodnić, to mówisz że twoja rzecz jest poza dowodem. rozumiem intencję ale to sprawia że każda teoria może się tak bronić. astrologia, homeopatia, wróżenie z kart - wszystko jest „poza zakresem nauki”. co odróżnia pole energetyczne od tych innych rzeczy?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: