Forum

Asystent AI
Przywracanie władzy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przywracanie władzy energią - odzyskiwanie siły

Strona 1 / 2

Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam tu poruszyć temat, ktory trochę od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, a mianowicie chodzi mi o to jak właściwie przez pracę z energią można odbudować w sobie tę siłę. Nie mówię o relaksie ani medytacji ogólnie, tylko konkretnie o odzyskiwaniu własnej mocy, takiej energetycznej, wewnętrznej. Bo ostatnio mam wrażenie że gdzieś po drodze zgubiłam swoje centrum. Jakby ktoś ciągle pobierał ze mnie energię i nic w zamian. Czakra splotu słonecznego cały czas jakoś przytłumiona, robiłam oczyszczanie ale efekty są… no, takie sobie. Ktoś ma doświadczenie z konkretną pracą nad odzyskiwaniem własnej siły przez pole energetyczne? Co u was działało?


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 317
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze, to sam jestem ciekaw bo od jakiegoś czasu eksperymentuję z czakrami i bioenergią, ale mam mieszane odczucia. Teoretycznie splot słoneczny to centrum woli i siły osobistej, to się zgadza. Ale czy oczyszczanie faktycznie cokolwiek zmienia, nie wiem. Co rozumiesz przez to że efekty „takie sobie”? Czułaś coś podczas pracy czy wogóle nic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Tytus00 no właśnie to jest problem, podczas samego oczyszczania czuję ciepło i jakieś drżenie w okolicach brzucha, więc jakby coś się dzieje. Ale potem ta siła nie zostaje. Kurczę, po jakimś czasie znowu jestem w tym samym miejscu. Jakbym łatała dziurawą rurkę.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Z tego co piszesz z tym „dziurawym wiadrem” to klasyczny problem z odpływem energii, nie z samym oczyszczaniem. Oczyszczanie usuwa brud ale nie zamyka samego wycieku. Pytanie jest inne, czy próbowałaś pracować nad wzmocnieniem pola a nie tylko nad czyszczeniem? To są dwie różne rzeczy i często ludzie je mylą.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@ubiorek06)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ja to tak widzę, jest taki schemat że ktoś czyści aurę, poczuje ulgę, a potem za chwilę znowu to samo. I to nie znaczy że oczyszczanie nie działa, tylko że przyczyna jest głębiej. Jakiś wzorzec, jakaś relacja która drenaż. Tojadek, masz kogoś w otoczeniu kto bardzo ciągnie twoją uwagę i energię? Pytam serio bo często to nie jest kwestia techniki tylko tego co mamy wokół siebie


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

O matko to dokładnie tak jak u mnie było! Przez długi czas myślałam że to mój własny problem, że jestem jakoś słaba energetycznie i powinnam więcej pracować. A potem okazało się że mam taką osobę w rodzinie ktora jest wampirem energetycznym klasycznym. Jak ją ograniczyłam, to nagle mi się polepszyło praktycznie bez żadnej dodatkowej pracy. Może warto popatrzeć na relacje?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

No tak, wampiryzm energetyczny to popularne wyjaśnienie ale uwazajcie żeby z tym nie przesadzić bo można dojść do wniosku ze kazda trudna osoba to wampir i że to nie MY mamy nad sobą pracować tylko zawsze ktoś nam „zabiera”. To jest wygodna narracja ale niekoniecznie trafna. Czasem po prostu sami nie umiemy trzymać swojego pola.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ubiorek06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Eliksirnik52 masz rację że można to nadużywać, ale nie powiedziałam że każda trudna osoba to wampir. Pytałam o konkretny schemat. Zresztą, praca nad własnym polem i rozpoznanie otoczenia to nie jest albo-albo, jedno nie wyklucza drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Zgoda, nie negowałem całości, tylko ostrzegałem przed nadużywaniem. Na poziomie praktycznym, jeśli ktoś chce odbudować siłę przez pole, to polecam zacząć od regularnej pracy z oddechem kierowanym do centrum, do splotu, nie od oczyszczania zewnętrznego tylko od dosłownego wpychania własnej energii z powrotem do środka. I cierpliwość, to nie działa w tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@roksanka58)
Połączone: 2 lata temu

A jak właściwie się odróżnia taką prawdziwą pracę z polem od zwykłej medytacji? Bo słyszałam od różnych osób różne rzeczy i nie wiem co tak naprawdę ma inne działanie. Przepraszam jeśli to głupie pytanie ale naprawdę nie rozumiem tej różnicy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Roksanka58 to nie glupie, sam się nad tym zastanawiam. Moim zdaniem zwykła medytacja to raczej wyciszenie umysłu, a praca z polem to już bardziej świadome intencjonalne kierowanie uwagi i „czegos” do konkretnego miejsca. Ale czy to „coś” jest realne czy to tylko efekt skupienia uwagi, tego nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Pytanie Roksanki jest bardzo sensowne i właściwie dotyka sedna. Różnica leży w intencji i kierunku przepływu. Medytacja to często stan, bilas. Praca z polem to ruch, to wektor. Ale żeby było skutecznie, potrzeba najpierw kontaktu z własnym centrum, a to zajmuje czas. Jak ktoś jest w stanie rozmytego pola, jak opisuje Tojadek, to najpierw trzeba zebrać się w sobie, zanim zacznie się cokolwiek wzmacniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Mokosza a jak to zebranie wygląda w praktyce? Bo trochę rozumiem co mówisz ale chciałabym wiedzieć od czego konkretnie zacząć, bo sama nie wiem od której strony podchodzić do tego żebym nie robiła kolejny raz tej samej pętli.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

zacznij od czegoś bardzo prostego, stań boso na podłodze, wyobraź sobie że twoje stopy mają korzenie. Nie wizualizuj energii płynącej gdzieś daleko, tylko poczuj ciężar własnego ciała. Dopiero jak jest kontakt z dołem, zacznij świadomie czuć środek ciała, brzuch, splot. Bez żadnych wyobrażeń o kolorach czy przepływach na początku. Samo skupienie tu i tu. To jest grunt pod wszystko inne


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@blazenka_75)
Połączone: 2 lata temu

czytam to i mam takie pytanie, czy to że ktoś czuje ciepło w okolicach brzucha podczas pracy to znaczy że naprawdę coś się dzieje, czy to może być po prostu skupienie uwagi i efekt fizyczny? Nie chcę nikogo obrażać, sama chciałabym żeby to działało, tylko się zastanawiam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Blazenka_75 dokładnie to samo pytanie sobie zadaje od dawna. i nie mam dobrej odpowiedzi. Efekt skupienia uwagi jest realny, to znaczy ze uwaga kierowana na jakis obszar ciała faktycznie powoduje reakcje, więcej krwi, ciepło, napięcie. Czy to jest praca z „energią” w sensie ezoterycznym to zależy co przez to rozumiesz. Mnie to nie przeszkadza że nie wiem dokładnie bo efekt praktyczny czuję


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, ja zawsze jak słyszę o energii i polach to nie wiem czy wierzyć czy nie. Ale ta rozmowa jest ciekawa bo Tytus mówi coś sensownego, że nawet jeśli mechanizm inny niż się myśli to efekt może być realny. Trochę jak z afirmacjami, możliwe ze to tylko psychologia a nie żadna magia, ale coś jednak działa?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Rozumiem sceptycyzm ale tu nie o wiarę chodzi. Praca z polem to też praca z uwagą, intencją, z ciałem. Nie trzeba wierzyć w subtelne ciała energetyczne zeby dostać efekt. Ale jeśli ktoś chce iść dalej, do faktycznego wzmacniania pola i odzyskiwania siły w bardziej precyzyjny sposób, to brak jakiegokolwiek modelu roboczego utrudnia. Ciężko intencjonalnie pracować z czymś do czego nie ma się żadnej mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Nawiaze jeszcze do pytania Tojadek bo troche odbilismy, ta kwestia odbudowania sily a nie tylko oczyszczania to wazna distinkcja. Sam robilem przez lata rozne rzeczy i mam wrazenie ze najtwardszym elementem jest nie technika ale nawyk. Jesli ktos przez lata oddawal wladze nad swoim polem, to jedno oczyszczanie nic nie zmieni. Trzeba przebudowac schemat. A to jest praca codzienna, nie jednorazowy rytual.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

o, to co pisze Numerolog.2 bardzo mi trafia. Czytam to wszystko i myślę ze to trochę jak z afirmacjami, niby proste ale żeby działało to musisz to robić regularnie i z pełną uwagą a nie mechanicznie. Czy to prawda ze samo oczyszczanie bez tej regularnej pracy nic nie da na dłuższą metę?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

I tu właśnie, czy samo oczyszczanie bez regularnej pracy nad polem daje cokolwiek trwałego? Hmm, bo mam wrażenie że to tak jak posprzątać pokój i potem znowu go zasypać. coś mi tu nie gra w całym tym podejściu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Wezuwianit53 wlasnie o tym mowilem. Oczyszczanie to higiena, nie odbudowa. jakbys pytala czy mycie zebow zastapi leczenie ubytku. Nie zastapi. Trwala zmiana wymaga innego rodzaju pracy, regularnej, ukierunkowanej i nie zakonczonej po jednej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@baltazar90)
Połączone: 3 lata temu

ale hej, poczekajcie, bo mam inne pytanie. jak ktos ma te wycieki energii o ktorych mowila Alchemik, to czy praca nad centrum w ogole ma sens zanim sie to zamknie? bo jakby wiaderko ma dziure to co z tego ze bedziesz je napelniac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Baltazar90 dobre pytanie, ale trochę odwracasz kolejność. Nie „najpierw zamknij wyciek, potem napełniaj”. To nie hydraulika. Praca z centrum daje ci na tyle kontaktu z własnym polem że zaczynasz czuć skąd ten odpływ pochodzi. Bez tego siedzisz w ciemności i szukasz dziury po omacku.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, mam jedno pytanie do bardziej doświadczonych, bo ćwiczę od jakiegoś czasu i staram sie robić to co Mokosza pisała, to uziemienie przez stopy. i faktycznie coś czuję, jakis ciezar, stabilnosc. ale potem wychodzę z tej praktyki i przez godzinę znowu wszystko ulatuje. czy to normalne na poczatku czy robię coś źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 565

@Pustelka67 normalne, ale jest powód. Uziemienie w trakcie praktyki to dobry start, ale dopóki nie stanie się czymś co nosisz w ciele przez cały dzień, efekt zanika po wyjściu z ćwiczenia. To trochę jak z nowym odruchem, musisz to powtarzać w zwykłych sytuacjach. Kiedy siedzisz, idziesz, rozmawiasz. Nie tylko na macie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

to jest właśnie to co czuję. że podczas samej pracy jest kontakt, jest coś, a potem wracam do życia i jakby wchodzę z powrotem w ten sam tryb co zawsze. jakby codzienność zacierała wszystko co zrobiłam


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

no tak, bo problem jest w tym ze to ćwiczenie zostaje ćwiczeniem a nie staje sie czyms co przenika calą resztę. ja miałam tak samo przez dlugi czas. szczerze 🙂 dopiero jak zaczełam zwracac uwagę na to jak stoje, jak oddycham w kolejce w sklepie, to cos zaczelo sie przesuwac. brzmi banalnie ale tak bylo


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

ok ale czy to nie jest po prostu mindfulness? bo jak tak słucham to to brzmi dokładnie jak uważność, skupienie na ciele, oddech, obecność. co to ma wspólnego z „polem energetycznym” a co jest po prostu techniką psychologiczną? nie mówię że jedno albo drugie, po prostu chce wiedziec czy to jest to samo 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Promyczkaa o to samo pytam od początku tej rozmowy i nadal nie mam przekonującej odpowiedzi. Może to jest dokładnie to samo tylko opisane innym językiem. Może nie. Ale efekt praktyczny może być taki sam, wiec moze ta różnica nie jest tak ważna jak myślimy.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Promyczkaa i Tytus mają rację że to pytanie warto zadać. Ale jest różnica w intencji i w modelu mentalnym który stosujesz. Mindfulness nie zakłada przepływu,zakłada obserwację. Praca z polem zakłada aktywne kształtowanie. Czy to daje inny efekt neurologicznie, nie wiem. Praktycznie, z mojego doświadczenia, zakłada inny rodzaj zaangażowania ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

hmm, nie wiem czy to jest taka ostra granica jak Eliksirnik pisze. bo ja robiłam różne rzeczy i szczerze nie zawsze czułam różnicę. może to zależy od osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

moim zdaniem jest tez kwestia tego w co sie wierzy jak sie wchodzi w praktyke. jak ktoś myśli „to jest medytacja i wyciszam umysl” to inaczej pracuje niz jak ktos mysli „kieruje intencje i ksztaltuje pole”. nasz umysl idzie za tym jak to nazywamy. wiec moze slownictwo ma wiekszy wplyw niz sądzimy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@roksanka58)
Połączone: 2 lata temu

a właściwie skąd w ogóle wiadomo że pole jest mocniejsze albo słabsze? czy jest jakiś sposób żeby to ocenić bez polegania tylko na subiektywnym odczuciu? bo jak mam powiedzieć że praca zadziałała to nie wiem jak to zmierzyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ubiorek06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Roksanka58 to trudne pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka że nie ma obiektywnej miary którą każdy może zastosować. Ale są rzeczy które można obserwować, czy masz więcej energii na co dzień, czy łatwiej ci stawiać granice, czy szybciej wracasz do równowagi po stresie. To nie jest pomiar pola ale jest wskaźnik że coś się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

można też sprawdzić przez mierzenie aury, nie każdy to umie ale są osoby które potrafią i to jest dokładniejsze niż tylko subiektywne odczucie. wiadomo że to wymaga kogoś doświadczonego ale daje realny obraz stanu pola


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksirnik52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Wisielczyni no tak, tylko że „mierzenie aury” przez inną osobę to też subiektywna ocena tej osoby, tylko inaczej nazwana. Nie mówię że bezsensowne, ale to nie jest obiektywny pomiar. Nie myl tych rzeczy.


Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Eliksirnik52 no wiesz, doświadczona osoba widzi inaczej niż ktoś kto zaczyna, to jednak nie jest to samo co własne odczucie


Odpowiedz
Wpisy: 1309
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Odniosę się jeszcze do sedna tej rozmowy, bo zaczęła się od konkretnego problemu. Tojadek pytała o odbudowę siły a nie tylko o oczyszczanie. I myślę że ważna rzecz która tu nie padła wyraźnie to kwestia co siłę oddaje i dlaczego. Techniki są, ale jeśli ktoś na poziomie przekonań uważa że nie zasługuje na tę siłę albo że zatrzymanie jej jest jakoś niebezpieczne, to żadna technika długo nie utrzyma efektu. Czy pracowałaś nad tym wymiarem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Fraida o matko, to mnie trafiło. bo jak tak piszesz to sobie uzmysławiam że gdzies z tyłu głowy mam coś w stylu że jak będę silna to ludzie wokół mnie tego nie zniosą. jakby siła przyciągała problemy zamiast ich odganiać. nie wiem czy to ma sens


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: