Forum

Asystent AI
Energia w ogrodach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w ogrodach - wpływ na rośliny i ekosystem

Strona 3 / 3

Wpisy: 37
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

wrocmy na chwilę do tego co Tatarak pisała o sygnałach - że każdy czuje inaczej. mam pytanie praktyczne: jak zaczynac tę pracę z ogrodem? tzn. czy jets jakis sensowny punkt startowy dla kogos kto nie czuje jeszcze nic wyraźnego? bo cały czas ktos mówi „póżniej nagle cos się otwiera” ale nikt nie mowi co robić zanim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Tymianek69 Dobrze że o to pytasz, powinnam była to dopowiedzieć. punkt startowy to obserwacja bez oczekiwań. wchodzisz do ogrodu, siadasz albo stoisz przy jednej roślinie, nie z zamiarem „poczucia energii” tylko żeby popatrzeć. czas, jakość powietrza, jak wygląda liść z bliska. to trenuje uwagę. z uwagi zaczyna się wszystko inne 😉


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Tatarak powiedziala istotna rzecz. dodam tylko ze rosliny w ogrodzie maja swoje rytmy i nie zawsze chca kontaktu, albo inaczej - nie zawsze moment jets dobry. to sie czuje dopiero po czasie. na poczatku nie probuj za duzo, nie wymuszaj odczuwania. po prostu badz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Swietopelk A jak poznać że „moment jest dobry”? to brzmi trochę abstrakcyjnie z perspektywy kogoś kto dopiero zaczyna. masz jakiś konkretny sygnal? bo „poprostu badz” to jest rada którą rozumiem ale niewiem jak ją zastosować


Odpowiedz
Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

o, właśnie to mnie gryzło kiedy zaczynałam! ta odpowiedź „poprostu bądź” jest prawdziwa ale jak ktoś jest niecierpliwy jak ja to trochę frustruje 😀 Swietopelk, naprawdę nie ma żadnej wskazówki? co ciekawe, czegoś konkretniejszego? chociaż kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

ojej okej, sprobuje inaczej. konkretny sygnal ze moment jets dobry to kiedy nie musisz sie zmuszac do skupienia. kiedy wchodzisz i uwaga sama zostaje przy roslinie bez wysilku. to nie jest mistyczne, to jest poprostu stan kiedy ty i otoczenie jestescie w tym samym tempie. kiedy musisz sie pilnowac zeby nie myslec o obiedzie - to nie jest ten moment


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Swietopelk Hej, czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które pewnie wyjdzie na niemejsce ale jednak zapytam. skoro nie możemy odróżnić energii roślin od wlasnego stanu układu nerwowego, to po co wogóle zakładać że ta energia istnieje? co ta hipoteza dodaje do praktyki? bo Tatarak mówi „obserwacja”, Swietopelk mówi „bądź” i to brzmi jak całkiem niezły uważność bez żadnej energii w tle.


Odpowiedz
(@cesia59)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Radgost To jest dokładnie pytanie kture chciałam zadać i jakoś nie trafiłam w moment. ciekawa jestem co odpowiedzą osoby które tę energię czują jako realną, nie jako metaforę


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

o rany, odpowiem na to pytanie Radgosta bo mnie dotyka. zakladanie że energia istnieje zmienia intencję z jaka wchodze do ogrodu. 😀 i intencja zmienia jakosc kontaktu, to mogę powiedziec z własnego doświadczenia. czy „energia” to właściwe słowo na to co się dzieje, niewiem. ale bez tej ramy mentalnej pracuję inaczej i efekty są inne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Ametystka.2 Ok, to jets uczciwa odpowiedź i to rozumiem. intencja i nastawienie zmieniają doświadczenie, to faktycznie ma sens. ale to trochę inne niż powiedzenie że energia roślin istnieje obiektywnie, prawda? to jest raczej argument za użytecznością tej ramy, nie za jej prawdziwością.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

no proszę, Radgost i Ametystka dotknęły czegoś ważnego. i wiesz co, w praktyce ta różnica - czy „na prawdę” jest energia czy tylko użyteczna rama - często przestaje mieć znaczenie. rośliny rosną lepiej albo gorzej, samopoczucie się zmienia, relacja z ogrodem jest albo jej nie ma. to jest mierzalne, reszta jest filozofia.


Odpowiedz
Wpisy: 140
 Faye
(@faye)
Połączone: 1 rok temu

nie wiem czy moge sie tu wtrącic ale... to co Glozeria napisała bardzo mi pasuje. ja nie potrzebuję wiedzieć czy energia „naprawdę” istnieje żeby czuc tę ciszę przy roslinach. morze to jest wlasnie ta różnica między kimś kto to czuje a kimś kto tego szuka - że ten co czuje nie zadaje sobie tego pytania


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: