Forum

Asystent AI
Energia w odpowiedz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w odpowiedzialności - czy pole zmienia się gdy przejmujemy zobowiązania


Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zastanawiam sie nad czyms co mnie ostatnio nie daje spokoju podczas sesji. Pracuje z klientami od jakiegos czasu i zauwazylem pewna prawidlowsc - kiedy biorę na siebie czyjes zobowiązanie, nawet nieswiadomie, pole zaczyna zachowywac sie inaczej. Mam na mysli konkretne sytuacje: ktos prosi o pomoc, ja deklaruje ze bede z nim pracowal i juz w tej chwili cos sie zmienia w strukturze przeplywu. Jakby odpowiedzialnosc sama w sobie miala ciężar energetyczny. czy ktos to obserwował? Nie mowie o samym intencjonowaniu przed seansem, tylko o tym momencie przejecia odpowiedzialnosci - zobowiazania wobec czlowieka.


Odpowiedz
52 odpowiedzi
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ciekawe pytanie, choc mam watpliwosci co do interpretacji. Moze to po prostu mentalne nastawienie sie do pracy, a nie jakis realny ruch w polu? Bo czym mialoby byc to „przejecie ciezaru energetycznego” z perspektywy fizycznej - no bo jakis mechanizm musi za tym stac, prawda? Albo to psychosomatyka, albo cos mierzalnego. Co konkretnie sie zmienia - ty inaczej odbierasz energie, czy klient cos czuje 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Bard85 dobre pytanie. Zmienia sie po mojej stronie - czuje jakby wieksza gęstosc w dloniach juz przed pierwszym kontaktem. I zmienia sie tempo przepływu kiedy pracuje. nie mam pewności czy to „mierzalne” w sensie jaki masz na mysli, bo nie chodze z przyrządami, ale powatarzalnosc tego zjawiska jest dla mnie wystarczajacym argumentem zeby traktowac to powaznie.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, to akurat jest cos co znam z wlasnego doswiadczenia, choc u mnie wychodzi inaczej. pamietam jak bralam na siebie sprawe jednej znajomej, bardzo powazne cos tam z choroba w rodzinie, i czulam sie jak obciążona przez kilka dni potem. Moj nauczyciel mowil ze to wlasnie ten moment przejecia odpowiedzialnosci otwiera jakis kanal, dosłownie jak rozłączasz zaporę. Nie wiem czy to to samo o czym mowisz, ale to „przejecie” naprawde cos uruchamia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Wlodzimira_75 no ale ty mowisz o obciazeniu, a on pyta o zmiane w polu, to troche co innego, nie? Mnie interesuje czy to sie da rozroznic - czy zmiana pola to cos pozytywnego, jak otwarcie, czy raczej cos co moze byc problematyczne dla samego terapeuty


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

przepraszam ze wchodze bo nie jestem ekspertka ale to mnie ciekwi od dawna. czy to znaczy ze jak ktos prosi o pomoc i my sie zgodzimy to juz sie ta energi łaczy niezaleznie od tego czy zaczniemy prace? to troche niepokojace jesli tak...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Inkantacja nie do konca tak to rozumiem. Nie chodzi mi o automatyczne połączenie, raczej o to ze intencja i zobowiazanie maja swoj wlasny ładunek. Jak sie zgadzasz na prace, to juz zaczynasz coś tworzyc. Ale to nie jest tak ze ktos cie „zalapie” bez twojej zgody.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

ja tera jak to czytam to mam takie poczucie ze mowimy o tym samym co Grabowski opisywal jako „most bioplazmatyczny”, tylko ze on uwazal ze ten most sie tworzy dopiero przy fizycznym kontakcie. natomiast jesli zobowiązanie samo w sobie go otwiera - to bardzo ciekawa mysl. musze przemyslec. ale mam pytanei - a co jezeli sie zobowiaze i potem nie dotrzymam? czy pole zostaje otwarte i „wiszi”?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Cecylka65 o matko, to bylby koszmar. Bo jak cos takiego zostaje „wiszące” to co z tym zrobic? U mnie bylo raz cos podobnego, zobowiazalam sie pomoc osobie i potem sie to urwało z braku kontaktu, i przez jaki czas czulam jakis dziwny dyskomfort, trudno to opisac. myslalas ze to ta sytuacja?


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zatrzymajmy sie na chwile bo mi sie tu piętrzy metafizyka bez zadnego gruntu. „Most bioplazmatyczny”, „wiszące pole” - skad wiemy ze to nie jest zwykly efekt nocebo, czyli ze sami sie nakrecamy na dyskomfort bo „wiemy” ze cos jest niedokonczone? Nie mowie ze tego nie ma, mowie ze warto rozroznic co jest obserwacja a co jest interpretacja. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Bard85 masz trochę racji z tym rozroznieniem ale... wydaje mi sie ze to troche za łatwe wyjscie. Sama pracuje z kartami od lat i wiem ze to co czuje podczas rozkładu czasem wyprzedza moje myslenie o tym. Nie kazde doswiadczenie da sie sprowadzić do autosugestii. Pytanie pierwotne jest dobre - czy pole sie zmienia przez akt zobowiazania, a nie przez sam kontakt energetyczny


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

a mnie sie nasuwa inne pytanie. czy mamy w ogole narzedzia do sprawdzenia ze cos sie zmienilo w polu, zanim zaczniemy to interpretowac? bo dyskutujemy o przyczynie zmiany, ale skad wiemy ze zmiana nastapila? czy ktos z was ma jakis sposob weryfikacji poza „czuje ze”?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Kolowa uczciwe pytanie. mam kilka metod - skan bioenergetyczny przed i po rozmowie z klientem, praca z wahadłem jako wskaznikiem zmian gestosci, no i po prostu praktyka przez lata daje pewne wyczucie. Wiem ze to nie jest dowod w sensie naukowym, ale powatarzalnosc obserwacji to tez cos. A ty co sadzisz - jak mialoby wygladac takie „sprawdzenie”?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten watek i chce zapytac bo mnie to bardzo interesuje na poziomie praktycznym. jesli juz do tej zmiany pola dochodzi w momencie zobowiazania, to czy istnieje jakis sposob zeby to swiadomie poprowadzic? jakis dzwiek albo afirmacja ktora stabilizuje to co sie otworzylo? bo teoretyzowac to mozna dlugo ale mi bardziej chodzi o to co z tym zrobic


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Szafirowa00 no wlasnie o to chodzi zeby nie wyskoczyc od razy od przyczyn do rozwiazania, bo jak nie rozumiemy mechanizmu to i rozwiazanie bedzie postawione na glowie 😉 Ale odpowiadajac - tak, dzwiek sie tu pojawia naturalnie. Sama uzywam miski tybetanskiej przed każdym zobowiazaniem wobec klienta jako jakby „uszczelnienie” intencji. Dziala, ale nie umiem stwierdzić czy dziala na pole czy na mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

och... o dzwiekach to moge cos dorzucic bo mnie ten temat kreci mocno. mantry z czakry gardłowej podobno wzmacniają intencje i zobowiazanie bo ta czakra odpowiada za slowo i odpowiedzialnosc. jak wymawiasz zobowiazanie na glos z odpowiednim dzwiekiem to jakby „pieczętujesz” to energetycznie. przynajmniej tak mi sie wydaje po tym co czytalem i troche probowałem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Dyzio hmm... skad masz info o tej mantry i czakrze gardłowej w kontekscie zobowiazania? Pytam serio, bo to interesujace polaczenie, tylko chce wiedziec czy to jakas konkretna tradycja czy raczej wlasna interpretacja


Odpowiedz
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Bard85 no kombinacja raczej, czytałem u Anodei Judith o czakrach i tam jest sporo o piatej czakrze jako centrum prawdy i zobowiazania, a reszte dolozylem z wlasnych testow. nie twierdze ze to prawo, mowie ze u mnie cos działa. mozna sie nie zgadzac ofc


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

miska tybetanska to swietny pomysl, ja tez jej uzywam ale raczej do zamykania sesji. ciekawi mnie czy ma znaczenie moment kiedy sie używa dzwięku - przed intencja, po intencji, a moze w trakcie wypowiadania zobowiazania? bo zdaje mi sie ze to nie jest obojetne. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@anielcia86)
Połączone: 3 lata temu

ojej ten watek to taka kopalnia! nigdy bym nie pomyslala ze mowienie „pomoge ci” ma jakis realny skutek energetyczny, myslalam ze wszystko zaczyna sie przy kontakcie. bardzo dziekuje ze tu piszecie o tym tak otwarcie, naprawde duzo sie tu ucze czytajac wasze doswiadczenia 🙂 mam tylko takie malutkie pytanko - czy to dziala tak samo kiedy zobowiazujemy sie pomagac sobie nawzajem, nie tylko klientowi?


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

wracajac do watku o dzwiekach bo to sie tu naturalnie pojawilo - moje doswiadczenie jest takie ze dzwiek przed seansem ma inną funkcje niz dzwiek w momencie zobowiazania. Przed seansem to oczyszczenie i nastrojenie, co innego. Ale jesli mowic o tym konkretnym momencie przejecia odpowiedzialnosci, to uzywam raczej ciszy i swiadomego oddechu. Dzwiek po nim - owszem, jako „zamkniecie” i potwierdzenie. Ale to jest tylko moje podejscie, nie twierdzę że jedyne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Pawelek77 to co Pawelek napisal o dzwieku przed seansem kontra dzwiek w momencie zobowiazania - to mnie zatrzymało. bo mam wrazenie ze same te poje dnie funkcje dzwieku robia z niego zupelnie inne narzedzie... ups, inne pomoce 😉 ale dobrze rozumiem ze chodzi ci o cos w rodzaju „pieczeci” na intencji? bo jesli tak to pytanie jest czy ten dzwiek musi byc na glos czy wystarczy wewnetrzny, mentalny 😮


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

o, to ważne pytanie! odnosze wrazenie ze na glos działa mocniej bo fizycznie uruchamiasz gardlo i cialo sie w to wlacza, a sam mentalny to troche jakby pisac w mysli zamiast podpisac papier. ale to oczywiscie moja teoria, nie dogmat. wybacz, nie zgadzam sie kompletnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Dyzio ale tu sie pojawia problem. jesli ten „efekt” dzwieku wynika z czegos fizycznego, bo wibracje, rezonans itp. to juz mowimy o akustyce a nie o energetyce subtelnej. a jesli mowimy o energetyce subtelnej to dlaczego fizycznosc dzwieku miałaby cos zmieniać. nie moge tego polaczyc w spojna calosc i nie wiem czy wy macie jakas odpowiedz na to


Odpowiedz
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Bard85 hmm no ale moze te dwa poziomy sie nie wykluczaja? wibracja fizyczna moze byc jak nośnik dla intencji. podobnie jak pismo - fizyczny atrament ale niesie tre sc. bóg raczy wiedzieć czy to trafne porownanie ale tak to widze


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Bard85 pyta o dobre rozroznienie ale wedlug mnie to falszyw dylemat. w bioenergoterapii rzadko mamy czysto fizyczne albo czysto subtelne, te poziomy sie przenikaja. dzwiek na glos angazu je cialo, oddech, intencje naraz. nie ma sensu rozcinac tego na dwie osobne rzeczy tylko po to zeby byc scislym


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

no i rowniez mysle ze to sie nie wyklucza! sama jak uzywam miski to nie mysle czy to fizyka czy subtelne, po prostu czuje ze cos sie ustaw ia w przestrzeni i tyle. ale wracajac do watku o zobowiazaniu - czy dzwiek po zobowiązaniu ma sens? tzn jako zamkniecie intencji, ze niby „poslałam i koniec”, zeby nie trzymac tego w sobie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Cecylka65 o! to mi sie podoba. sama mam taki rytuał ze po czyms trudnym robie głeboki wydech i jakby puszczam ale nigdy nie myslalam zeby do tego dodac dzwiek. zastanawiam sie teraz czy to by cos zmienilo. u mnie czesto problem jest wlasnie taki ze biere cos na siebie i potem trudno mi to odpuscic, chodze z tym, mysle o tym... 🙂


Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Wlodzimira_75 to co Wlodzimira mowi to bardzo znajomy temat. i tu wlasnie wraca pytanie z poczatku watku, bo jesli zobowiazanie otwiera jakies pole to nieodpuszczenie go trzyma to pole otwarte. i to by tlumaczilo ten dyskomfort po urwanym kontakcie o ktorym pisałaś wczesniej. czy kiedys probowałas cos swiadomie zamknac? jakis gest, slowo, co kolwiek?


Odpowiedz
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Dianka58 probowalam raz z afirmacja, cos w stylu „oddaje to co nie moje”, ale szczerze mowiac nie byłam pewna czy cos poczulam. moze za bardzo analizowałam zamiast po prostu robic. ty cos takiego stosujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

stosuję ale nie afirmacje tylko gest fizyczny, dosłownie potrzasam rekami jak po wejsciu do zimnej wody. smieszne pewnie brzmi ale u mnie działa jako sygnał dla ciała ze koniec. nie wiem czy to „energetycznie” cos robi, ale funkcjonalnie pomaga mi sie odciąc. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

a ja mam pyatnie - czy to zamykanie pola po zobowiązaniu jest potrzebne tylko jak cos poszlo nie tak, tzn jak praca sie urwała, czy tez przy normalnym zakonczeniu sesji tez sie to robi? bo brzmi jakby to byl standard a nie wyjątek


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten watek od jakiegos czasu i mam mieszane uczucia. z jednej strony te doswiadczenia sa ciekawe i rozumiem o czym mowicie. ale z drugiej - ta cala rozmowa zaklada ze juz wiemy ze pole istnieje i ze zobowiazanie na nie wplywa. a to wcale nie jest oczywiste, to sa zalozenia ktore przyjmujemy bo pasuja do naszego doswiadczenia. nie mowie ze blad, mowie ze warto byc z tym swiadomym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Kanimir masz racje ze to sa zalozenia. ale kazda praktyczna dziedzina pracuje na zalozeniach ktore nie sa udowodnione - nie tylko ezoteryka. lekarz przyjmuje ze lek dziala bo tak wynika z badan, nie bo rozumie mechanizm kwantowy za tym stojacy. my przyjmujemy ze pole jest bo tak wynika z naszej praktyki. to nie jest slabsza metoda, inna.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

ale lekarz ma jednak te badania, powtarzalne, mierzalne. u nas co mamy? spójne subiektywne doswiadczenia grupy osob, ktore juz sa przekonane ze to działa. to nieco inny poziom dowodu i mam wrazenie ze czesto to zrownujemy, co nie wydaje mi sie uczciwe wzgledem siebie samych.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze sie wcinam bo troszkę gubie sie w tej dyskusji - czy mozna wrocic do praktyki? bo ja pytałam o dzwiek i afirmacje ktore stabilizuja pole i z tego sie zrobila filozofia. nie zrozumcie mnie zle, ciekawe to jest, ale mnie interesuje co zrobic ZANIM zacznę sesje zeby byc w dobrej energii. czy to jest osobny temat czy mozna tu zapytac?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Szafirowa00 mozna tu zapytac, bo to sie laczy! to wlasnie o tym mowimy, ze dzwiek przed seansem ma inna funkcje niz po. pamietaj tylko ze nie ma jednej dobrej metody, kazdy musi troche poszukac. ale miseczka tybetanska albo po prostu dlugi ton na wydechu przed intencja - to dobre miejsca do zaczecia


Odpowiedz
(@anielcia86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Cecylka65 ojej Cecylka to taki fajny tip z tym tonem na wydechu, nawet nie pomyslałabym zeby cos tak prostego moglo cos zmienic! i to ze mozna bez zadnych specjalnych przyborów, tylko glos i oddech, to super. dzieki za to, naprawde 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

mam takie pytanie moze troche z boku, ale czy nie jest tak ze zobowiazanie zlozone pod wplywem silnych emocji działa inaczej niz to zlozone spokojnie i swiadomie? bo mam wrazenie ze jak ktos prosi mnie o pomoc i ja od razu z serca mowie „tak, pomoge” to jest inny ladunek niz jak sie zastanowie i powiem to samo po chwili namyslu. czy to ma znaczenie dla tego pola o ktorym piszecie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Gabrysia92 a propos tego co pisalas - bo mnie to pytanie na prawdę złapało za serce. u mnie właśnie takie nagłe „tak pomagam” z emocji kończyło się najgorzej. człowiek bierze na siebie coś bez przygotowania, bez granicy, i potem to pole zostaje otwarte dlugo. bóg raczy wiedzieć czy to emocja „wzmocniła” zobowiązanie energetycznie, ale psychicznie na pewno.


Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Wlodzimira_75 właśnie o to mi chodziło! czyli to nagłe zobowiązanie z emocji jest może silniejsze w momencie, ale trudniejsze do zamknięcia potem? jakby głębiej wchodzi w pole?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

no to akurat oczywiste ze ma znaczenie, emocja wzmacnia kazda intencje kilkakrotnie. mozna to porownac do różnicy miedzy podpisaniem umowy obojetnie i podpisaniem z pelnym zaangazowaniem - efekt energetyczny jest nieporownywaly.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Telepata84 skad ta pewnosc ze kilkakrotnie? to ladnie brzmi ale co za tym stoi. uwazam ze czesc z nas ma tendencje do mowienia takich rzeczy jakby to byly prawa fizyki a nie hipotezy.


Odpowiedz
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Telepata84 no i to jest właśnie mój problem z tą dyskusją. Telepata pisze „kilkakrotnie” jakby to byla zmierzona wartość, a nie wrażenie. rozumiem że to ma sens intuicyjnie, emocja wzmacnia intencje, ok ale skąd ta precyzja? mógłbyś to jakoś rozwinąć?


Odpowiedz
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 137

@Kanimir no dobra, może „kilkakrotnie” to za mocne słowo. ale chyba każdy kto pracuje z intencją czuje różnicę między zaangażowaniem a obojętnością. to nie jest pomiar tylko obserwacja. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

moim zdaniem tak i to niezależnie od tego czy wierzymy w „pole” dosłownie czy nie. emocjonalne zobowiazania zostają w nas dłużej, ciężej je odpuścić. to zresztą widać bez żadnej energetyki, czysto psychologicznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Dianka58 auć, i to jest właśnie ten moment gdzie mam poczucie ze psychologia i energetyka mowia o tym samym, tylko innymi slowami. ktore podejscie jest wtedy „prawdziwe”? bo jezeli efekt jest identyczny to skad wiemy ze to nie jest po prostu emocja i nic wiecej?


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Bard85 to nie jest argument za tym że energetyki nie ma, tylko że psychologia może być jednym z poziomow na których działa. nie wszystko co ma wyjaśnienie psychologiczne przestaje być energetyczne. to by była ta sama logika co z dźwiękiem wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@cecylka65)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale wracajac do praktyki bo zgubilysmy dzwiek zupelnie! ktos tu pytal o roznice miedzy dzwiekiem przed seansem a po, i mnie to tez ciekawi ale w kontekscie wlasnie tego zobowiazania. tzn - czy jak wzielam cos na siebie z emocji i teraz chce zamknac to pole, to jaki dzwiek do tego? bo chyba co innego niz przy normalnym konczeniu sesji? 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Cecylka65 aaa, ojej Cecylka to ważne pytanie i sama bym chciala wiedziec. bo do tej pory myslalam ze dzwiek miseczki tybetanskiej to po prostu „reset” ogolnie, nie rozroznialam sytuacji. a tu wychodzi ze kontekst ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

wydaje mi sie że tak, kontekst musi miec znaczenie. jak robię wydech po czymś trudnym to inaczej to czuję niż po zwyklej sesji. może z dźwiękiem jest podobnie, może chodzi o to żeby świadomie nadać mu inne znaczenie a nie tylko go wydać mechanicznie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@dyzio)
Połączone: 2 lata temu

a moze jeszcze inaczej - moze nie tyle jaki dzwiek ale KIEDY. tzn jesli pole zobowiazania jest otwarte to dzwiek przed zamknieciem go intencja moze wzmocnic te intencje, a dzwiek po jest juz tylko potwierdzeniem. kolejnosc chyba ma sens? nie wiem, rzucam hipoteze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Dyzio hmm to brzmi logicznie ale jak mam to zrobić praktycznie? tzn jaka intencja, jak ją sformułować, a potem wydać dźwięk - jest jakaś konkretna forma której możesz użyć? bo to nadal brzmi dla mnie abstrakcyjnie i niewiem od czego zaczac


Odpowiedz
Udostępnij: