Forum

Asystent AI
Energia w nocach be...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w nocach bez snu - co się dzieje z polem gdy nie śpimy

Strona 1 / 2

Wpisy: 38
Rozpoczynający temat
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam takie pytanie bo ostatnio mam problemy ze snem i zastanawiam sie co sie wtedy dzieje z tym polem energetycznym czlowieka. Czytałem gdzies ze w nocy aura sie regeneruje i coś tam odprowadza, a jak nie spimy to ten proces sie zatrzymuje? Bo jak slabie śpię to nastepnego dnia czuje sie jakoś dziwnie, ciezko mi sie skupić, jakbym był we mgle. Czy to ma zwiazek z energia? I jeszcze jedno, bo ktos mi kiedys powiedzial ze bezsennosc moze byc objawem ze pole energetyczne jest zaburzone, a nie ze jestesmy po prostu zmeczeni. nie wiem czy to prawda czy bzdura, wiec pytam.


Odpowiedz
86 odpowiedzi
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo dobre pytanie i wcale nie takie proste. Sen to nie jest tylko odpoczynek dla ciała, to jest czas kiedy nasze pole eteryczne się porządkuje. W ciagu dnia zbieramy różne energetyczne śmieci, doslownie - cudze emocje, stres, energię z miejsc i ludzi. Noc to czas oczyszczania. Jak nie śpisz, ten proces jest niepełny i to właśnie czujesz jako tę mgłę. Ale zależy mi zebys wiedział, że to nie zawrze tak prosto działa, bo nieśpienie może być i skutkiem zaburzenia i przyczyną. Pytanie co u ciebie jest pierwsze. 😀


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Jolusia96 Zgadzam sie z Jolusią ogólnie, ale chciałabym dodac jeden wątek bo to ważne. Bezsenność ma kilka energetycznych przyczyn i nie każda jest taka sama. Czasem to czakra czołowa jest nadaktywna i po prostu nie daje się wyciszyć. Czasem to przeplyw energii między splotu słonecznego a gardłem jest zablokowany i body przetwarza emocje zamiast się regenerować. Bolo, jak ty to odczuwasz, bardziej że głowa nie daje spokoju, czy że po prostu ciało jest naelektryzowane i nie można leżeć? xD


Odpowiedz
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Marzenka98 no proszę, szczerze to chyba bardziej to drugie, ta głowa w sumie tez ale jak już leże to mam takie uczucie jakby prąd przechodził przez nogi, albo ze za dużo energii jest w ciele i nie wiem co z tym zrobić. Czasem leże i mam te myśli ktore sie krecą ale to nie jest tak ze sie martwię jakos, bardziej ze po prostu nie umiem się wyłączyć. Trudno powiedzieć czy to ma sens co mówię. 😀


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Jolusia96 ojej, czytam to z wypiekami, bo sama mam tak że nie sypiam dobrze od jakiegoś czasu i nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. Jolusiu, jak rozumiem to co napisałaś, to te „energetyczne śmieci” z dnia zostaja w aurze jeśli nie spimy wystarczająco? To znaczy że kumulują się z dnia na dzień? Bo jak tak, to po tygodniu bezsenności to już chyba coś poważnego?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Wizjonerka91 tak, dokładnie tak. Aura ma pewną pojemność, a bez pełnego oczyszczenia nocnego rzeczy się nakladaja. To nie jest nagłe, raczej stopniowe zagęszczanie, ale po dłuższym czasie można to wyczuć jako takie uczucie ciężkości, niechęci, jakby wszystko szło pod górę. Ale nie panikuj, da się to wyczyścić, to nie jest nieodwracalne.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz z tym prądem w nogach to dość charakterystyczne. Energia schodzi za wolno z górnych czakr i się kumuluje gdzies w środku ciała albo w kończynach. Zdarza się to szczególnie u osób które dużo pracują umyslowo albo mają kontakt z ludźmi bo absorbujesz cudze energie a nie umiesz ich odprowadzić. Mam pytanie, czy pracujesz przy ludziach, w obsłudze albo coś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ale to uczucie pradu w nogach ma nawet nazwę i niekoniecznie ma coś wspólnego z polami energetycznymi. Nazywa się restless legs syndrome, zespół niespokojnych nóg, i jest to stan neurologiczny. Zanim ktoś zacznie przestawiać czakry, może warto sprawdzić najpierw poziom żelaza i magnez, bo to dwa najczęstsze niedobory które to powodują. Piszę to nie zeby deprecjonować dyskusję, ale żeby nikt nie leczył zaburzenia neurologicznego kryształkami 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Errata no ale Errata, nikt nie mówi żeby nie iść do lekarza. Obie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie, nie? Ciało fizyczne i energetyczne to nie są dwie osobne rzeczy które nie mają ze sobą nic wspólnego. Niedobór żelaza może być właśnie przejawem zablokowanego przepływu w dolnych czakrach, i odwrotnie. Jedno napędza drugie. xD


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Dominisia mogą być prawda jednocześnie, owszem. Ale kolejność interwencji ma znaczenie. Najpierw fizjologia, potem pole energetyczne, nie na odwrót. To moje zdanie i nie zmienię go.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wrócę do tematu z innej strony bo mnie coś ciekawi. W tytule mamy „możliwość wyczuwania jutra” i jeszcze tego nikt nie ruszył. Mam wrażenie że bezsenność u niektórych osób jest powiazana właśnie z tym, że pole jest w jakimś sensie bardziej otwarte, mniej uziemione, i wtedy przenikają do niego informacje z pola morficznego albo z wyższych wibracji. Dlatego właśnie nie można spać, nie z powodu zaburzenia, ale dlatego że coś wchodzi. Czy ktoś miał sny albo przeczucia które się sprawdziły w czasie takich bezsensnych nocy xD


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

O tak, mnie to dotyczy! Parę razy miałam tak że nie spałam prawie całą noc, coś mnie niepokoilo nie wiadomo co, a nazajutrz dowiadywałam się o czymś ważnym albo coś nieoczekiwanego się zdarzało. Niewiem czy to jasnowidzenie czy tylko przypadek, ale powtórzyło się kilka razy. Chociaż może to tak ze wszystkim, jak się zastanawia wystarczająco długo to się znajdzie potwierdzenie, hm.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@radomir)
Połączone: 21 godzin temu

Ciekawy watek ten z wyczuwaniem jutra. W staroslowianskich wierzeniach noc była czasem otwarcia, przenikania się światów, i nie bez powodu wiele rytuałów odbywalo się w nocy a nie w dzień. nie chodziło o to żeby nie spać ale o to że granica między tym co widzialne i niewidzialne była cieńsza. Sen był specjalnym stanem przejścia, a bezsenność była czasem traktowana jako znak że Naawia coś chce przekazać. Oczywiście to inny system niż bioenergoterapia ale intuicja zbliżona


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Radomir to ciekawe co piszesz ale mam pytanie bo nie do końca rozumiem. Nawia to świat umarłych w tej tradycji, tak? Czyli bezsenność mogła oznaczać że duchy chcą przekazać wiadomosc? Serio tak to rozumieli, czy to bardziej metafora?


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 21 godzin temu

Wpisy: 502

@Brygidka_R tak, Nawia to świat przodków, duchów, tego co było. nie zawsze dosłownie przekaz od umarłych, raczej że cienka granica to ogólnie czas przeplywu informacji, niekoniecznie ze strony konkretnych duchów. Ale owszem, nocna czujność była czasem interpretowana jako znak, żeby słuchać. Czy to metafora czy dosłownie, to już zależy co kto uważa za prawdziwe


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 21 godzin temu

Wpisy: 502

@Brygidka_R wracam do tego wątku z wyczuwaniem jutra bo Brygidka pytala i nie odpowiedziałem do końca. w dawnych wierzeniach słowiańskich to nie byla żadna abstrakcja, to było coś bardzo konkretnego, zbierano obserwacje, wróżbici spali w okreslonych miejscach właśnie po to żeby mieć te nocne obrazy. nie spano żeby zobaczyć, nie zeby pracować. to była metoda, nie przypadek.


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Radomir ok ale jak to fizycznie wyglądało? tzn masz jakieś źródło, opis rytuału albo coś konkretnego? Bo to jest ciekawe i chciałabym więcej, a nie tylko zarys


Odpowiedz
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Radomir to mi przypomina te praktyki w tradycjach nordyckich, tam też było coś z celowym czuwaniem nocnym, nie pamiętam jak to się nazywało, sei? seid? coś takiego. czy to te same korzenie czy osobna tradycja?


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 21 godzin temu

Wpisy: 502

@Ceniek seidr to nordycki termin, nie słowiański, ale praktyki są podobne i pewnie mają wspólne korzenie indoeuropejskie. U nas to się bardziej wiązało z diedami, z przodkami, z otwieraniem przestrzeni o konkretnych porach roku. ale nocne wrozbiarstwo jako metoda, owszem, bardzo zbliżone. :/


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@cesarzyca66)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytalam wszystko i troche się boję teraz, bo jak tak wychodzi że i bezsenność może oznaczać zablokowaną czakrę, i może oznaczać że pole jest za otwarte, i może oznaczać że duchy coś chcą powiedzieć, i może być chorobą neurologiczną, to jak mam wogóle wiedziec co mam? Serio pytam, nie złośliwie. Czy jest jakiś sposob żeby wogóle odróżnić te rzeczy od siebie? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Cesarzyca66 to dobre i uczciwe pytanie. Powiem tak, na to nie ma jednej prostej odpowiedzi, ale są sygnały. Jeśli bezsenność wiąże się z poczuciem ciężkości, drażliwością, niechęcią i jakby szara mgłą w głowie, to częściej mówi nam o zatkaniu pola. Jeśli natomiast jest raczej jak naładowanie, intensywność, żywość mysli mimo zmęczenia ciala, to bardziej to co Antek opisał, pole otwarte. Te dwie rzeczy czuć inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

A czy to znaczy ze jak ktos ma zwykla bezsennosc, taka z powodu stresu w pracy, to jego pole energetyczne tez sie wtedy zmienia? Bo zastanawiam sie czy najpierw energia sie rozregulowuje a potem pojawia sie stres, czy odwrotnie, stres powoduje zaburzenie energii. bo to by zmienialo podejście do leczenia tego, nie? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, ja bym tu trochę ostudził entuzjazm bo nie wiem czy to takie proste. sama medytuję od kilku lat i interesuje mnie energetyka ale jak słyszę że „pole jest za otwarte” albo „nawia coś przekazuje” to wychodzi mi że każda bezsenność może być podciągnięta pod dowolną interpretację energetyczną. To jest trochę niepokojące. Jak coś tłumaczy wszystko, to może nie tłumaczy niczego konkretnego?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Dobrochna powiedziałaś to co chciałam powiedzieć, tylko spokojniej niż bym ja. Popatrzcie na tę dyskusję, mamy tutaj dwie całkowicie odwrotne interpretacje bezsenności w systemie energetycznym. Jedna mówi że pole jest zatkane i zamknięte, druga że jest za bardzo otwarte. I obie brzmią przekonująco, i obie mają tu swoich zwolenników. To powinno nam coś mówić o tym jak nieprecyzyjne są te narzędzia diagnostyczne. Nie mówię że energia nie istnieje, mówię że nasze sposoby jej odczytywania są moze mniej rzetelne niż myślimy.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Izar77 ale to nie jest sprzeczność, wiesz? Pole może być jednocześnie przepełnione i nieszczelne. To tak jak zbiornik z dziurą, który się przelewa. Stara energia nie może wyjść, nowa wchodzi za szybko, efektem jest chaos, a nie czyste "zatkane" albo czyste "otwarte". Dlatego objawia się różnie u różnych osób.


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Jolusia96 to jest ładna metafora, ale metafora to nie wyjaśnienie mechanizmu. Pytam powaznie, jak rozróżniamy empirycznie miedzy „polem zatkantym” a „polem otwartym”? Bo jak obie diagnozy wyjaśniają ten sam objaw, to która z nich jest sprawdzalna?


Odpowiedz
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Izar77 dobra ale mnie nurtuje to co Izar napisała wczesniej, że te dwie interpretacje są sprzeczne. no bo jezeli nie sypiam z powodu stresu to moje pole jest zalatane czy otwarte, bo to jakby roznica robi co z tym robic, nie


Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Wlodek.x wlasnie dlatego pytam zawsze o szczegóły zanim powiem cokolwiek. Stres sam w sobie to za mało. Mów mi, jak ten stres wygląda wieczorem. krecą ci się myśli? Masz napięcie fizyczne? Czujesz coś w klatce piersiowej albo w głowie? To naprawdę daje dużo więcej informacji niż samo „stres”.


Odpowiedz
(@cesarzyca66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Turmalinka02 ok a ja wracam do mojego pytania sprzed paru postów bo nie dostałam odpowiedzi, haha. Turmalinka świetnie opisała jak rozróżnić czy pole jest zatkane czy za otwarte, ale co jeśli mam i jedno i drugie naraz tak jak Jolusia mówiła? czy są na to jakieś konkretne ćwiczenia albo przynajmniej punkt startowy dla kogoś kto dopiero zaczyna to ogarniac? 🙂


Odpowiedz
(@cesarzyca66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Turmalinka02 dobra to może ktoś mi jednak odpowie bo pytam już drugi raz, haha. Turmalinka świetnie opisała jak rozróżnić czy pole jest zatkane czy za otwarte, ale co jeśli mam i jedno i drugie naraz? Bo ja tak czuję, jakby część mnie jest kompletnie zablokowana a jednocześnie mam te przebłyski których Antek opisał. to w ogóle możliwe?. moze sie myle, tylko mnie to nie przekonuje.


Odpowiedz
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 107

@Cesarzyca66 a, przepraszam że pominęłam! tak, to jak najbardziej możliwe i właściwie całkiem częste. Pole nie jest jednorodne, możesz mieć obszary przeciążone i obszary rozszczelnione jednocześnie. Pytanie gdzie to czujesz fizycznie bo to wskazuje na konkretne czakry. Napisz więcej o tej blokadzie, gdzie ją lokalizujesz?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Turmalinka02 to co Turmalinka mówi jest bardzo trafne. w pracy z polem najczęściej spotykam właśnie taki niejednorodny obraz, coś jest ściśnięte a coś innego wyplywa. to nie jest paradoks, to jest po prostu mapa. kwestia odczytania tej mapy, a nie szukania jednej prostej odpowiedzi. 😀


Odpowiedz
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Izar77 dobra wracam bo czytam i trochę mi sie głowa kręci od tego wszystkiego. to co Izar pisze rozumiem, że to może być sprzeczne, ale czy to koniecznie musi być problem? tzn może to po prostu znaczy że to trzeba sprawdzić u siebie i nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

no ładnie, "sprawdzić u siebie" to jest w zasadzie sposób na oddalenie kazdego zarzutu. jak coś działa inaczej u każdego, to nie da się tego obalić ani potwierdzić. tak to nie działa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 720

@Dobrochna ale przecież medycyna też mówi że to samo zaburzenie daje różne objawy u różnych osób! nie rozumiem dlaczego w energetyce to od razu dyskwalifikuje. Zdaje mi się że przykładasz inne standardy do roznych rzeczy.


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Monisia76 nie, medycyna nie tak działa. W medycynie różne objawy tego samego zaburzenia są opisane i można je zweryfikować niezależnie. Tu mamy sytuację odwrotną, jeden objaw wyjaśniamy kilkoma wzajemnie sprzecznymi teoriami i żadna z nich nie daje się sprawdzic. To nie jest ten sam rodzaj roznorodnosci.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Monisia76 ojej właśnie o to mi chodziło. ten stan przed zaśnięciem, hipnagogia to się naukowo nazywa, to jest specyficzny moment kiedy kontrola mentalna jest już rozluźniona ale świadomość jeszcze aktywna. z perspektywy energetycznej to jest okno. co ciekawe, w nocy bezsennej to okno może się wielokrotnie powtarzać i to moze być mechanizm tych przeblyskow ktore opisywała Monisia. no bez przesady teraz...


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

sorry że się wtrącam, ale chciałam zapytać bo się trochę boję. jak długo człowiek musi nie spać żeby to pole naprawdę się rozregulowało? bo czasem jedna noc mi się przytrafia i potem jest okej, ale jakiś czas temu miałam chyba z tydzień złego snu i wtedy rzeczywiście coś było nie tak, tylko nie wiedziałam co. nie chce sie klocic ale nie kupuje tego...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Rozalinka jedna noc to pole zwykle znosi bez większych konsekwencji, jest plastyczne. Ale kilka nocy z rzędu zaczyna się kumulacja, bo naturalny cykl oczyszczania jest zaburzony wielokrotnie. to co opisujesz z tym tygodniem, to jest ta granica. Wróć do rytmu i poobserwuj, ile dni zajmuje powrot do normalnego samopoczucia. To da ci więcej informacji niż cokolwiek co tu napiszę 😉


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Marzenka98 ojej Marzenka, to co piszesz jest takie ważne, bardzo dziękuję bo sama zaczęłam obserwować ten rytm po tej dyskusji i już w ciągu tygodnia mam jakieś pierwsze wrażenia. chciałam zapytać, czy prowadzenie notatek o tym jak się czuję rano kontra wieczorem coś daje? czy to za mało szczegółowe? 😉


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Wizjonerka91 notatki to świetny pomysł, sama tak robię! dodałabym jeszcze żeby zapisywać czy masz jakieś przebłyski albo silne obrazy tuż przed zaśnięciem, bo to jest dokładnie to o czym mówił Antek, ten moment kiedy pole jest bardziej otwarte. da się wyłapać wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@amethysta_c)
Połączone: 2 lata temu

hipangogia! to ma nawę, nie wiedziałam. ja mam doklandie tak, te obrazy zaraz przed snem, i zawze sie zastanawiam czy to sny czy co innego. czy to znaczy ze mozna to trenowac zeby wiecej widziec czy to sie dzieje samo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Amethysta_C dobrze postawione pytanie. Sam próbowałem różnych metod i powiem tyle, że intencja ma znaczenie, ale nie siłowe skupienie. Jak próbujesz za mocno, to wypłaszasz ten stan i wraca pełna czuwanie. Raczej lekkie nastawienie, jakbyś obserwowała z boku.


Odpowiedz
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Antek no ba dobra ale wracając do tego wyczuwania jutra bo o to mi chodziło w tym wątku i jakoś to nam uciekło. Antek mowil że ta hipnagogia to jest okno. no to okno na co konkretnie? bo czy chodzi o sny które potem się sprawdzają, czy o jakieś inne wyczuwanie?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

mapa. mhm. czyli metafora, ktora ma nam zastąpić odpowiedź na pytanie jak to sprawdzić obiektywnie. pytam serio, nie zlosliwie, bo mnie to naprawdę ciekawi, w jaki sposób ktoś z zewnątrz może potwierdzic że ta mapa jest trafna a nie wymyślona?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Dobrochna to uczciwe pytanie. Obiektywna weryfikacja z zewnątrz jest trudna, nie będę udawać że inaczej. Ale weryfikacja wewnętrzna jest możliwa przez powtarzalność, jeśli ta sama mapa daje spójne odczucia przez kilka tygodni i koreluje z tym co się dzieje w życiu, to ma jakieś znaczenie praktyczne nawet jeśli nie naukowe


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

koreluje z życiem to jest bardzo szerokie. prawie wszystko koreluje z czymś jeśli szukasz wzorców wystarczająco długo. to się nazywa apofenia, mózg jest do tego skonstruowany. mówię to bez złośliwości, po prostu to jest realny mechanizm który trzeba brać pod uwagę


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

hm... dobre pytanie, bo to nie jest jednoznaczne. Z mojego doświadczenia i z tego co czytałem, to okno dotyczy glownie przebłysków, nie pełnych snów. Takie urwane obrazy, czasem jedno słowo, czasem emocja bez treści. Niektórzy to wiążą z wyczuwaniem tego co nadchodzi, inni z przetwarzaniem tego co minęło. rozróżnienie jest naprawdę trudne post factum


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

a jak w ogóle odrożniasz przeblysk który jest czymś ważnym od zwykłego szumu mózgowego? bo mi się wydaje że to jest clue całej sprawy i wszyscy o tym mówią jakby to było oczywiste a to chyba nie jest? ^^


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Brygidka_R no wlaśnie, to NIE jest oczywiste i dobrze że pytasz. Sam stosuje jedno kryterium, pewność emocjonalna. Nie logiczna, bo mózg potrafi skonstruować logiczne uzasadnienie czego chcesz. Ale jest takie uczucie zakotwiczenia w obrazie, jakby on był wyraźniejszy niż reszta. Trudno to opisać inaczej. to juz lekka przesada moim zdaniem


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Antek to co Antek opisuje jako pewność emocjonalna jest interesujące jako subiektywne kryterium, ale trzeba powiedzieć głośno: to jest bardzo podatne na potwierdzenie selektywne. Pamiętamy te przebłyski które się sprawdziły, nie pamiętamy dziesiątek które nie dały nic. Nie mówię że to nie ma żadnej wartosci, ale jako kryterium odróżniania jest kruche.


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Izar77 ojej, no tak, to co Izar pisze ma sens i trochę mnie to przyziemia. ale wlaśnie dlatego wspominałam o notatkach? czy jak ktoś systematycznie notuje TE przeblyski, te obrazy przed snem, i potem sprawdza co się stalo, to czy przez rok-dwa nie da się z tego wyciągnąć jakichś wniosków? nie naukowych ale chociaż własnych? :). no bez przesady teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

sama tak robię od jakichś dwóch lat. i co? wyniki są mieszane. część rzeczy się zgadza, część nie. uczciwie mówiąc procent trafionych nie jest jakoś rewelacyjny. ale nie dlatego z tym skończyłam bo nawet te które nie trafią uczą mnie czegoś o tym jak mój umysł przetwarza stres i obawy. to ma swoją wartość. 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Latawica54 o to mi zawsze chodziło z tym prowadzeniem notatek! nie tylko o wróżenie, ale o mapowanie siebie. co ciekawe, jak prowadzę te zapiski dłużej, to zaczynam widzieć że pewne typy obrazów powtarzają się przed konkretnymi typami sytuacji. to już jest coś.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 21 godzin temu

Wpisy: 502

@Dominisia a ja powiem wam że to mapowanie siebie o którym mówi Dominisia jest wlaśnie tym, co ci dawni wróżbici robili latami zanim w ogóle zaczęli komuś cokolwiek przepowiadać. to nie był talent z nieba, to była długa obserwacja własnych reakcji i skojarzń. dlatego tak trudno to przekazać słowami :/


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 720

@Radomir no i właśnie dlatego te tradycje tak długo przetrwały, bo to nie była magia oderwana od życia tylko coś zakorzenionego w realnej obserwacji! Radomir masz rację że to się skraca do „zdolności” a tymczasem za tym stały lata pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

ok ale wróćmy do nocy bez snu konkretnie, bo to jest temat. jak ktos nie śpi bo np. ma pracę na nocną zmianę, nie ze stresu, nie z duchowych powodów, po prostu praca, to co się wtedy dzieje z tym polem? czy rytm biologiczny robi różnicę czy intencja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Ceniek to jest naprawdę dobre rozroznienie i mało kto o to pyta. Z mojej perspektywy rytm biologiczny i intencja oboje mają znaczenie, ale na różnych poziomach. rytm biologiczny wpływa na ciało, na energię witalną, na zdolność regeneracji. Intencja wpływa na to co z tym robisz w danym stanie. Ktoś kto nie śpi z powodu nocnej zmiany jest po prostu zmęczony. Ktoś kto czuwa intencjonalnie może ten stan ukierunkować.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

hm, to mi brzmi jak po prostu: zmęczenie to zmęczenie, a przekonanie że coś z tym robisz duchowo robi ci dobrze psychicznie. co nie jest bez wartości, nie twierdzę ale nie ma tu żadnego mechanizmu energetycznego, jest mechanizm placebo i skupienia uwagi


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

ja mam pytanie moze trochę z boku ale związane z tematem. czy jeśli budzę się regularnie o tej samej porze w nocy, bez budzika, bez oczywistego powodu, to to jest jakiś sygnał pola czy po prostu cykl snu? bo ostatnio mi się to regularnie zdarza i nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Rozalinka hmm o tej regularnej porze budzenia to jest bardzo ciekawe pytanie i nie ma tu jednej odpowiedzi. Cykl snu jest rzeczywisty i biologiczny, to fakt. Ale z perspektywy pola - te same okna czasowe w nocy mają różną jakość energetyczną. Budzenie się regularnie około 3 w nocy to co innego niż o 1, i wiele tradycji to opisuje. Pytanie, czy czujesz wtedy cos specyficznego, czy po prostu wstajesz i zasypiasz znowu. sorry ale tak to widze.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

no właśnie, za każdym razem jest tak że przez chwile leze i czuje jakies... nie wiem jak to opisac, jakby napięcie? nie nieprzyjemne, bardziej jakby cos sie chcialo wydarzyc. i potem zasypiam. i nigdy nie pamiętam żeby mi sie cos wtedy śniło ale wiem że była ta chwila przed snem która była dziwna


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Rozalinka ta godzina ma znaczenie jeśli to jest powtarzalne. Możesz sprawdzić co to za pora dokładnie? Bo między 3 a 4 to jest tzw. godzina wilka w różnych tradycjach, i biochemicznie też wtedy melatonina spada, kortyzol zaczyna rosnąć. To napięcie ktore opisujesz może być właśnie tym przejściem. Nie musi być „duchowe”, ale może być oknem.


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Antek godzina wilka to termin z popkultury, serio. nie ma żadnego spójnego tradycyjnego źródła które by ten czas tak wyróżniało w sensie energetycznym. to co Antek opisuje od strony biochemii jest prawdziwe, kortyzol, melatonina, to jest udokumentowane. reszta to nałożona narracja.


Odpowiedz
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Errata ale Errata, czy jeśli biochemia i tradycja wskazują na ten sam czas, to nie jest przypadkiem ciekawe? tzn. może ta tradycja nie była ślepa tylko obserwowała coś realnego zanim mieli słowo „kortyzol”? nie mówię że to dowód, pytam serio


Odpowiedz
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Ceniek jeszcze co do tego co Ceniek pytal o nocne zmiany i intencję, bo mnie to tez trapi. pracuję często do pozna nie z wyboru, po prostu tak wychodzi. i zastanawiam sie czy jak siedzę w nocy bo muszę to jest inne dla pola niz jak ktoś swiadomie wstaje żeby medytować. czy intencja robi aż taką różnicę?


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Antek o! to jest dokładnie to co Antek opisywal wcześniej z ta hipnagogią 🙂 jak już kładziesz się po długiej nocy bez snu, to to okno jest może nawet szersze bo jesteś bardziej rozluźniony z wyczerpania? może właśnie dlatego te obrazy są wtedy wyraźniejsze? 😉


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Rozalinka o rany, wrócę do pytania Rozalinki bo mi się wydaje że tam jest coś ważnego. to napięcie przed zaśnięciem, to jest inna rzecz niż samo budzenie. czy to napięcie jest podobne za każdym razem, czy różne? bo jak różne, to może nie chodzi o godzinę tylko o coś innego


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Brygidka_R hmm, rozne chyba. czasem bardziej spokojne a czasem jakby „gęstsze”. nie umiem inaczej powiedzieć. gęstsze to brzmi głupio ale inne słowo mi nie przychodzi do głowy


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@turmalinka02)
Połączone: 3 lata temu

gęstość pola to wcale nie jest głupie słowo, wręcz przeciwnie, to jest jedno z pierwszych rzeczy jakie zaczyna się czuć jak ktos zaczyna pracować z energią. to co opisujesz jako „gęstsze” może oznaczac że w polu jest więcej aktywności, albo że jesteś bardziej otwarta na odbiór w danym momencie. to są dwie różne rzeczy i warto je rozróżniać. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

ok ale „gęstość pola” to co właściwie znaczy? wydaje mi się że to jest słowo ktore brzmi konkretnie ale nie ma za sobą żadnej mierzalnej treści. jak ktoś mówi gęstszy, to co się zmienia fizycznie? cisnienie? temperatura? czy to jest tylko opis subiektywnego odczucia bez odniesienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Dobrochna to jest subiektywne odczucie, nie będę temu zaprzeczać. Ale subiektywne odczucia mają realny wpływ na ciało i na decyzje. Pytanie czy musi być mierzalny korelat fizyczny żeby odczucie miało znaczenie dla osoby która je ma. Nie mówię że pole jest mierzalne. Mówię że praca z takim odczuciem może być sensowna niezależnie od tego.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

z mojego doświadczenia tak, intencja zmienia coś w jakosci obecności, nawet jeśli okoliczności są podobne. Ale to nie znaczy że praca bez intencji jest bezwartościowa. Ciało i tak przechodzi przez te stany, tylko uważność jest mniejsza. Czy czujesz po takich nocach coś szczególnego, jakieś resztki obrazów rano?


Odpowiedz
Wpisy: 38
Rozpoczynający temat
(@bolo88)
Połączone: 3 lata temu

tak, wlasnie o to mi chodzilo kiedy zakladalem ten watek. sa takie obrazy zaraz przed zaśnięciem jak juz w koncu ide spac, takie urywane rzeczy, i czasem mysle ze to moze cos znaczy ale niewiem co. i potem rano juz nie pamiętam dokladnie


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cesarzyca66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Bolo88 to pytanie o hipnagogię versus sen zostawię bo sama nie wiem ale mnie bardziej nurtuje co powiedziałeś o tych obrazach przed zaśnięciem. bo ja to mam podobnie i zawrze mi się wydawało że to jest jakiś szum, coś bez sensu. ale po tej rozmowie zaczynam się zastanawiać czy w ogóle warto zwracac na to uwagę czy lepiej odpuścić. wybacz, nie zgadzam sie kompletnie.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Cesarzyca66 wracając do pytania Cesarzycy o te obrazy przed snem, bo mi się wydaje że tu jest ważna rzecz której jeszcze nie powiedzieliśmy. ten stan przed zaśnięciem to nie jest tylko „szum mózgu” i nie jest tylko „sygnał z pola”, to jest granica i granice mają swoją własną wartość niezależnie od tego co przynoszą. sama uważność na to przejście, bez interpretowania każdego obrazu, jest już czymś. niekoniecznie musisz wiedzieć co znaczy każdy obraz żeby coś z tego wynieść 😀


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Jolusia96 ok ale co konkretnie wyniesiesz jeśli nie wiesz co znaczy? to brzmi dla mnie trochę jak powiedzenie „samo siedzenie w kościele ma wartość nawet jesli nie rozumiesz mszy”. może ma, ale to jest bardzo różne od tego co Bolo88 pytał na początku, czyli czy te obrazy mogą coś zapowiadac. to są dwa różne pytania chyba :/


Odpowiedz
(@latawica54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Brygidka_R masz rację że to są dwa osobne pytania i dobrze że je rozdzieliła. jedno to: czy ten stan ma wartość sam w sobie. drugie to: czy obrazy w tym stanie zapowiadają cokolwiek. ja prowadziłam notatki głównie pod katem tego drugiego i moje wnioski są takie jakie opisałam wczesniej, czyli mieszane. ale Jolusia mówi o czymś innym i to też jest wartościowe, tylko nie odpowiada na pytanie które Bolo88 zadał na początku


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

hipnagogia przy niedoborze snu jest silniejsza, to jest udokumentowane neurologicznie, mozg szybciej wpada w stany graniczne kiedy jest zmeczony. ale to jest wlasnie argument za ostrożnością w interpretacji, nie za tym że te obrazy są bardziej „znaczące”. zmęczony mózg produkuje więcej szumu, nie więcej sygnalu. to ważne rozroznienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Izar77 och... ale Izar, to nie jest sprzeczne z tym co mówi Wizjonerka? tzn. jeśli te stany graniczne są głębsze przy zmęczeniu, to może i szum jest większy I sygnał jest większy? problem jest w odróżnieniu jednego od drugiego, nie w tym że jedno wyklucza drugie


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Dominisia to jest uczciwy punkt. Ale wlaśnie dlatego mówię o ostrożności. Im głębszy stan, tym trudniej odróżnić. I tu wracam do notatek Latawicy, bo to jest jedyna metoda która w ogóle coś może dać, ale wymaga naprawdę długiego okresu i rygorystycznego zapisywania, nie tylko tego co się sprawdziło.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: